ago-ya 15.06.09, 19:24 Jak w temacie czy to w ogóle możliwe? Wyruszamy już za tydzień. Zapraszamy do śledzenia naszych losów. Czy jesteśmy niepoważni? Już niedługo się okaże niepowazni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dorinn2 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 15.06.09, 22:47 witaj, znalazlam wczesniej Twoja wzmianke o tej podrozy w watku "tunezja z 5 miesieczniakiem" czy cos takiego i strasznie mnie to zaciekawilo. Zadalam Ci tam pytanko ale pewnie nie zauwazylas Mysle, ze jak najbardziej jest to realne i mozliwe. Bedziemy sledzic Wasza podroz. A tak poza tym to gratuluje odwagi i zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 10:13 Musieliśmy w takim razie nie zauważyć tego pytania. Sorki. Czy to jest realne? Oczywiście! Nie jesteśmy pierwsi! Pytanie tylko czy "umęczymy się" niemiłosiernie jak twierdzą ci co maja dzieci a nie podróżują. To nasze pierwsze dziecko wiec i pierwsze doświadczenia w podróży razem. Choć nawet babcia się zaoferowała, że ona się zaopiekuje małą i żebyśmy sobie sami pojechali! My jednak jesteśmy pewni, że będzie nam razem super. Nie po to decydowaliśmy się na dziecko, żeby je zostawiać w domu czy traktować jak piąte koło u wozu, na pewno też nie po to żeby się z tego powodu umartwiać i ze wszystkiego rezygnować niby "dla dobra dziecka". Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.szymczak Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 03:54 powodzenia ... my podrozujemy PL-EGZOTYCZNEMIEJSCE-PL, ale to chyba wynika z tego, ze lubimy czasami wlasna lodowke Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 09:18 powodzenia!!!na pewno bedzie ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 10:27 Jakbyś mógł/ła rozwinąć swoją myśl... Swoją drogą między innymi o tym będziemy pisać. Pola nie jest dzieckiem bezobsługowym i raczej żywym więc tym większe wyzwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 12:17 podróże jak najbardziej, ale katowanie niemowlecia ciagłymi zmianami warunków/krajów/klimatów/stref czasowych, brak domu, który dziecko kojarzy z bezpieczeństwem i stabilnością, w imię pędu rodzicow do tzw. "samorealizacji" i poznawania nowych ludzi/miejsc jest moim zdanie egoizmem i głupotą... tyle w temacie, zrobicie jak chcecie, szkoda tylko ze za wasze zachcianki, płacić bedzie maluch... Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 12:53 Dziecko nie kojarzy swojego łóżeczka z domem. Dla niego domem jest obecność rodziców i to daje mu poczucie bezpieczeństwa. Faktem jest że wszystko mu jedno czy pojedzie do Międzyzdrojów czy Malezji, ale to nie znaczy że należy siedzieć w domu. Naprawdę niewiele dzieci ma możliwość spędzenia tak długiego czasu z obojgiem rodziców, myślisz że to jest minus? Myślisz, że źle się będzie z tym czuła? Mnóstwo ludzi myśli, że dziecku to najlepiej w domu, i tam też powinno siedzieć do 18 roku życia przynajmniej (no, ewentualnie krótki spacer). Moim zdaniem to nieprawda. Pola już teraz najzwyczajniej w domu się nudzi, chce poznawać i obserwować nowe rzeczy, a nie machać wkoło tą samą grzechotką. Piszesz o ciągłych zmianach klimatów, krajów etc. Ja ci gwarantuje, że taki maluch jeszcze się nie przyzwyczaił do niczego z tych rzeczy. Zmiana ta będzie dla niego niezauważalna. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 14:15 Bzdury, niemowlęta już od pierwszych tygodni uczą się rozpoznawać własne "terytorium", jego dźwięki, zapachy. Pewnie w książkach dla nowoczesnych rodziców o tym nie piszą. I niestety są rodzice, którzy spędzając w spacyficzny sposób zbyt dużo czasu z dzieckiem robią mu krzywdę, a nie przynoszą korzyści. I kto pisze o 18 latach? Czyżby dla ciebie istniało czarne i białe? Już 2-3-letnie dzieci znakomić znoszą wyjazdy, oczywiście niezbyt czeste i niezby eksplaotujące. Ty natomiast chcesz niemowlaka zabrać na eskapadę trwającą kilka miesięcy o ile nie lat. Proszę, nie uzasadniaj tego dobrem dziecka, bo obrazasz moja inteligencję. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 14:37 Myślę,że nie ma co mieszać w to Twojej inteligencji. Ludzie różnią się od siebie znacznie. Jedni wyjeżdżając na wakacje do Egiptu zostawiają dzieci u dziadków "dla ich bezpieczeństwa" przecież, a inni wolą spędzić ten czas wspólnie. Kilka godzin w samolocie to nie tragedia. Im mniejsze dziecko tym lepiej znosi taką podróż swoją drogą. Ale możesz być pewna, że jeśli ktokolwiek z nas będzie cierpiał w jakikolwiek sposób to wrócimy przed czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
daaar0 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 19.06.09, 03:11 > Już 2-3-letnie dzieci znakomić znoszą wyjazdy, oczywiście niezbyt > czeste i niezby eksplaotujące. Ty natomiast chcesz niemowlaka zabrać > na eskapadę trwającą kilka miesięcy o ile nie lat. Proszę, nie > uzasadniaj tego dobrem dziecka, bo obrazasz moja inteligencję. Nie zgadzam się z Tobą. Piszesz to na zasadzie własnych doświadczeń czy wiedzy książkowej? Dużo łatwiej podróżuje się z niemowlakiem niż z dziećmi w wieku, który podałaś. Dzieci są różne. Do niedawna planowałem Azję z moimi dziewczynami (2 i 4 lata). Odpuściłem. Bardziej w trosce o swoje zdrowie (głównie psychiczne) i kondycję fizyczną, niż ze strachu o nie ) Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 18:20 des4 napisał: > tylko dziecka żal... Byłabym pod wrażeniem, gdyby nie niemowlak w takiej podroży. Również mi go żal, niestety narażanie go na rożne niebezpieczeństwa uważam za lekkomyślność ze strony rodziców (nikt mnie nie przekona, że taka podroż nie niesie za sobą ryzyka). Trzymam jednak kciuki i mam nadzieję, że uda wam się cało i zdrowo powrócić, czego wam oczywiście życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 18.06.09, 17:07 Ryzyko oczywiście jest. Ale nie demonizujmy. Wyjazd na mazury też się wiąże z określonym ryzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lena99 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 11:00 Powodzenia! Super pomysł. My też powoli (baaardzo powoli) przymierzamy się to podobnej podróży więc wasze doświadczenia będą na wagę złota. Fajnie tez, że piszecie o kosztach, to się bardzo przyda przy planowaniu. Mam nadzieję, że bedzie się świetnie bawić. Będę śledzić wasze przygody na blogu. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
dorinn2 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 11:27 Mam takie pytanko, a mianowicie jak rozwiazaliscie sprawe szczepien, bo siebie zaszczepiliscie tylko na WZW A+B a dziecko? Jedziecie w region zagrozony malaria. Widzialam u WAs na blogu, ze zaopatrzyliscie sie w Malarone a co z Pola? pozdrawiam cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 13:03 Pola jest za mała na inne szczepienia niż obowiązkowe. Tzn. jest zaszczepiona tym co w standardzie - wzw + jakieś tężce, błonice. To co w szczepionce 6w1. Jeśli chodzi o Malarie to w wielu miejscach zagrożenie nią jest znikome, to jest na dobra sprawę trochę napompowana sprawa. Fakt, że są miejsca gdzie trzeba bardziej uważać, ale w znakomitej większości zagrożenie to 1:25000 lub 1:50000 (tzn. prędzej nas potrąci samochód niż zachorujemy). Zagrożenie natomiast rozwalenia sobie wątroby lekami antymalarycznymi jest znacznie większe (dlatego np. nie można ich brać dłużej niż 28 dni). Np. miastach, na Bali zagrożenie to w ogóle nie występuje. Profilaktyka polega na używaniu repelentów i moskitiery w znacznej mierze. Leków się używa w zwiększonych dawkach w sytuacjach awaryjnych. Wtedy też pomoże ubezpieczenie i lekarz. Ryzyko oczywiście jakieś istnieje, ale u nas też są przecież niebezpieczne kleszcze, co nie znaczy że nie można wyjść na spacer do lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
bebicka Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 15:55 Nie czytałam szczegółowo Waszych planów więc nie chcę wywoływać burzy. nie wiem ile ma Pola, ale zakładam, że pewnie nie ma jeszcze roku? Ja nie z tych, ktorzy twierdzą, że z dzieckiem trzeba siedziec w domu, albo na działce aż skończy 10 lat Ale czytając Twoja wypowiedż pare wpisów wyżej nie do końca się z Tobą zgodzę. Dziecko zauważy zmiane, takie ciagłe zmiany...nie wiem czy sa dla dziecka wskazane. Zakladam ze to sprawdziliscie? Ja ze swoim synkiem jezdze odkad skonczyl 6 tygodni i wlasnie zauwazylam, ze on potrzebuje stabilizacji. Dobrze sie czuje wiedzac ze ejstesmy w jednym hotelu, ktory poznaje, ktory staje sie dla niego znanym miejscem. nie ma znaczenia ze rodzice sa obok. Dziecko zdaje sobie sprawe ze jest w podrozy. Takze nie przesadzaj tak radykalnie. Ja bym sie na pewno w taka podroz nie wybrala, chociaz jak pisalam jezdzimy duzo, zwiedzamy tez sporo, ale w pewnych granicach. Zycze Wam jak najbardziej udanego wyjazdu, ciekawa jestem wrazen. pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 16.06.09, 16:53 Wyjeżdżaliśmy sporo do tej pory. Głównie po Polsce do tej pory. Szczerze muszę przyznać, że takiej zależności nie zauważyliśmy. Dodam, że Pola śpi z nami i jest noszona głównie w chuście. Może to dodaje jej więcej pewności siebie? Nie ma w każdym razie najmniejszych przesłanek żeby mieć jakiekolwiek obawy. Mamy sporo znajomych którzy również podróżowali z małymi dziećmi, i do azji i do Ameryki Południowej. Wśród osób podróżujących z dziećmi które znamy nie ma jednej osoby która miałaby obawy podobne do waszych. Natomiast najwięcej osób którzy mają wszelkiego rodzaju zastrzeżenia to ci co wiedzą to "a priori". Zresztą już niedługo będziemy się mogli przekonać kto ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
bebicka Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 11:12 Jeśli to było do mnie, to powtarzam, że ja nie mam obaw...znaczy sama bym się nie wybrała, ale to Wasza decyzja. Ja tylko odniosłam się do postu twojego wcześniej gdzie wypowiadałas się dość jednoznacznie...właśnie, że może nie zawsze mozna tak jednoznacznie to okreslic. To czyli fakt, że dzieci nie czuja zwiazku z domem, ze nie ma dla nich znaczenia gdzie nicuja i jakc zesto to miejsce zmieniaja... Moj akurat o tym mysli, ale moze jest starszy... Moze fakt noszenia Poli w chuscie ma znaczenie.... nie wiem... w kazdym razie chodzilo mi glwonie o kategorycznosc Twojego stwierdzenia Jeszcze raz zycze powodzenia i na pewno z ciekawoscia poczytam wspomnienia po powrocie Maraska Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 16:57 Jednoznacznie to na dobrą sprawę nic się nie da ocenić. Ale przecież jak wyjeżdżasz nad morze czy w góry to też zmieniasz miejsce. Starszak po powrocie dom pewnie rozpozna, ale czy 6 miesięczniak to mam pewne wątpliwości. To też nie jest tak, ze my będziemy każdej nocy gdzie indziej nocować. Zdarzą się takie momenty to pewne, ale będą też miejsca gdzie będziemy się zatrzymywać na dwa tygodnie. A jeśli to będzie preferencją Poli to z pewnością będzie ich więcej. My nie jedziemy sami z dzieckiem na przyczepkę. My jedziemy razem! Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 01:07 Widze ze masz w planie Australie - znam jak wlasna kieszen wiec sluze radami co warto zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 11:10 Każda sugestia mile widziana. Natomiast nie tyle by nas interesowało co jak. Jaki wg. ciebie byłby najlepszy sposób podróży po Australii? My będziemy tam przez półtora miesiąca. Jednym z pomysłów - dosyć popularnym - jest wynajem campera i podróżowanie nim. Ale może np. lepiej latać od miejsca do miejsca ( z tym że minus taki że na miejscu też trzeba się jakoś poruszać). A może jest jakaś jeszcze inna opcja? Autobus hop on hop off raczej odpada. W Melbourne i Sydney mamy znajomych, ale nie zamierzamy tam zbyt długo siedzieć bo jest wiele więcej ciekawych rzeczy do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna2009 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 08:00 Serdecznie zapraszam do zamieszczenia Waszych relacji na stronie www.wakacjezdzieckiem.pl/rodzinne-podroze---relacje.html Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 13:46 Powodzenia! Trzymamy kciuki, zwłaszcza za zdrowie małej Podróżniczki! Co do pytania czy się umęczycie - też, na pewno. Ale nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 15:08 Podróż z dzieckiem z zasady jest inna i ma też inne tempo. Jeśli jest się w stanie do tego dopasować to nie ma takiej możliwości żeby nie było fajnie. "Umęczycie" to jest może złe słowo, bo umęczyć to się można w domu tak samo. Na pewno zdarzą się gorsze dni tak jak zdarzają się teraz w domu. Ale dopóki naszym priorytetem będzie wspólne fajne spędzanie czasu, a nie zaliczanie na akord tysiąca zabytków to nie ma możliwości żeby nie było to dla wszystkich super przeżyciem. Fanie że się odezwaliście. Podczytywaliśmy waszą stroną trochę super, że takie są i w naszym zaścianku (gdzie dla niektórych wyprawa do sklepu bywa problemem). Fajnie tez czasem podejrzeć forum lonely planet, wtedy nasze pomysły wydają się być takie niewinne: www.lonelyplanet.com/thorntree/thread.jspa?threadID=1785844&tstart=0 www.lonelyplanet.com/thorntree/thread.jspa?threadID=1784481&tstart=0 Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Dookoła świata z dzieckiem? 18.06.09, 09:40 Oj, i umęczyć się można zdrowo. Nawet jak Wasze priorytety są w porządku, tempo zwiedzania i atrakcje odpowiednie dla malucha, to dla dziecka priorytetem może być wyrzynający się boleśnie ząb - i wtedy zaręczam Ci, może być męcząco... My taką akcję mieliśmy na granicy izraelsko-jordańskiej i uwierz mi, gdybym mogła się teleportować do domu, to bym to wtedy zrobiła, bo moje dziecko zaczęło nie płakać, a wrzeszczeć jak obdzierane ze skóry. Bardzo kiepska sytuacja z punktu widzenia targującego się o taksówkę. W domu pewnie równie ciężko by to zniosła, ale miałabym jednak więcej możliwości odwracania jej uwagi. Ale po takim umęczeniu przychodzą lepsze chwile - i NAPRAWDĘ WARTO. Zyczę jak najmniej zmęczenia i jak najwięcej pozytywnych wrażeń! Odpowiedz Link Zgłoś
martaw1 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 17.06.09, 20:08 Gratuluję odwagi i popieram. Uczenie dziecka podróżowania od małego, to jak z uczeniem różnych rzeczy. To czego go nauczysz z małego to będzie potrafił i lubił teraz i później. Bedzie w tym wyrastał. Na początku małej może będzie trudno, ale się przyzwyczai. Będziecie czujni i będziecie małą obserwować, na pewno nic złego się niestanie. Dziecko nie może być przeszkodą w realizacji marzeń. Pola będzie zwiedzać i rozwijać się podziwiając świat. Nic piękniejszego...Jeżeli Wy będziecie szczęśliwi to ona też będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 bez komentarza 18.06.09, 13:15 "Na początku małej może będzietrudno, ale się przyzwyczai." "Dziecko nie może być przeszkodą w realizacji marzeń" Odpowiedz Link Zgłoś
martaw1 Re: bez komentarza 18.06.09, 16:24 Tak jak wyrywa się zdania i obdziera z emocji. Leciałam kiedyś córką 2 letnią samolotem. Za pierwszym razem wyła przez 30 minut i ogólnie ciężko jej było. Za drugim razem było super, oswoiła się, śmiała i bawiła się. Wakacje były super, a teraz ma 4 lata i oglądając zdjęcia uśmiecha się i cieszy i mówi że chce tam jeszcze jechać. A dla mnie ta podróż miała wielkie znaczenie, spotkałam się z przyjaciółmi, nacieszyłam duszę i oczy pięknymi widokami. Mała nacieszyła się rodzicami. No tak lepiej siedzieć w domu..... Każdy ma marzenia mam nadzieję, że Ty gringo68 też. Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: bez komentarza 18.06.09, 17:17 Na dobrą sprawę żadna dyskusja w tym temacie nikogo do niczego nie przekona. Każdy zostanie przy swoim zdaniu i tak i tak. Zamiast sobie nawzajem docinać kto ma rację, warto sprawdzić to na naszym przykładzie. Nie każdy chce być matką polką siedząca w domu i "chuchającą" na dzieci. Zwłaszcza, że wychowawczo wcale ten model najlepiej się nie sprawdza. Nie uważamy, że umęczymy nadmiernie nasze dziecko, ani też wystawiamy je na nadmierne ryzyko, więc komentarze typu "biedne dziecko" są nietrafione. Jesteśmy pewni, że profity z tej podróży będą o wiele większe niż trudności z jakimi będziemy musieli się zmierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: bez komentarza 18.06.09, 19:25 Sporo ludzi ma jakieś swoje przekonania, mimo że nie ma osobistego doświadczenia w danej materii. Bądźmy jednak sprawiedliwi: przy braku doświadczenia trzeba sobie jakoś radzić. Do niedawna zaś podróżowanie z dziećmi było znacznie mniej komfortowe niż obecnie. Poza tym nie każdego kręcą aktywne formy spędzania czasu, zatem pewnie całkiem sporo osób myśli sobie: coż to za głupota męczyć się z dzieckiem, skoro można zamiast tego powylegiwać się na leżaku. To, co dziwi, to zdecydowana forma wyrażania swoich sądów, ale tak po prostu niektórzy mają. Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: bez komentarza 19.06.09, 00:55 Otóż to. Podejrzewam, że właśnie o to najbardziej się rozchodzi. Moja siostra jest takim typem! Kiedyś proponowaliśmy jej wyjazd w góry bo akurat cały domek wynajęliśmy i chcieliśmy zabrać ją z kilkumiesięcznym dzieckiem i rodziców. Ale okazało się że przerasta to jej możliwości, bo ona musi zrobić to i tamto i jej się nie chce bo w domu ma wszystko na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
simari1980 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 18.06.09, 19:07 Hej, ja tez z tych co lubia podrozowac...powodzenia, oby to byly wasza najfajniejsza wyprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 19.06.09, 00:48 Na pewno będzie najfajniejsza bo w powiększonym składzie Odpowiedz Link Zgłoś
1anyzek Re: Dookoła świata z dzieckiem? 18.06.09, 21:00 witajcie jestem mamą dwójki ciągle chorujacych dzieci dla której wyjazd nad morze to wyprawa na koniec świata pierwsze co przyszło mi do głowy to nie to że "umęczycie" małą( czytałam rozkład trasy wydaje się logiczny)tylko gdzie spakujecie pampersy dla małej i leki na wszelki wypadek( ja zawsze mam wielką torbę i niestety prawie zawsze czegoś z niej potrzebuje) nie wiem jeszcze co myśleć o waszym pomyśle często kieruje się stereotypami ale na pewno będę śledziła wasze losy i trzymam kciuki za powodzenie wyprawy-wasz sukces może zmienić sposób myślenia nie tylko w sprawie podróży z dzieckiem ale więzi międzyludzkich, miejscu dziecka w rodzinie, adaptacji was i dziecka w różnych warunkachm pewnie jesteście już spakowani powodzenia( napiszcie ile i jakie bagaże zabieracie) Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 19.06.09, 00:48 Apteczka dużo miejsca nie zajmuje, pozatym Pyzuli jak do tej pory żadna choroba się nie imała i mamy nadzieję że tak zostanie. Ubezpieczenie dobre mamy wykupione wiec na wszelki wypadek jesteśmy zabezpieczeni. Jeśli chodzi o bagaż i pieluchy. Paczkę pieluch bierzemy w rękę nie wiem czy na podręczny czy nie. Ale idea jest taka że mamy się spakować w dwa plecaki 2x15 kg. Brzmi niesamowicie? Każdy kto podróżuje gdziekolwiek wie że najłatwiej popsuć sobie wakacje za ciężkim bagażem. Pozatym nie zapominajmy że wszędzie są sklepy i jak coś będzie potrzebne to przecież można to kupić. Jeszcze sie nie spakowaliśmy ale najpóźniej w niedzielę będzie można sprawdzić jak bardzo udało nam się zminimalizować bagaż. Jeśli chodzi drzemkę to w podróży wygląda ona mniej więcej tak: Odpowiedz Link Zgłoś
martaw1 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 19.06.09, 07:25 Słodki błogi sen. Przy ciele mamusi najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
martaw1 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 19.06.09, 21:29 Chciałam tylko dodać, że kiedyś wyjechaliśmy sami na 5 dni, bez córki. Niby wypad był fajny, ale było mi jakoś dziwnie. Zrozumiałam, że brakuje mi naszej córci. Jak wyjeżdżałam na szkolenia to miałam to samo. Powiedziałam sobie, że nigdy więcej nie wyjadę bez niej. 4,5 miesiąca temu urodziłam drugą córcię i już zaplanowaliśmy wyjazd w góry. Myślę, że to dopiero początek naszych wypraw. Pierwsza córcia też wszędzie z nami jeździła. Nie wyobrażam sobie innej opcji, bez córek. W innych krajach rodzice wyjeżdżają z dzieciakami często, u nas tylko taki stereotyp. Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Nurkująza Pyza 20.06.09, 16:16 niepowazni.blogspot.com/2009/06/jak-przygotowac-niemowlaka-do-podrozy.html Odpowiedz Link Zgłoś
luthien79 Re: Dookoła świata z dzieckiem? 26.06.09, 21:57 Hmm.. strasznie dużo krytycznych opinii, również bardzo kategorycznych. Nie widzę ani jednego posta od kogoś, kto z dzieckiem pojechał i w trakcie się okazało, że to niewypał i wrócił... Dziecko oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że jest w podróży. Przecież zmienia się tyle dookoła! Ale nie musi to być dla niego źródłem stresu czy jakichś problemów. Wróciliśmy niedawno z 3tyg backpackerskiego wypadu do Tajlandii - z 13 mc córeczką. I było wspaniale! Pysia się rozwinęła bardzo, stała dość samodzielna, duużo sprawniejsza fizycznie, bardzo się rozgadała przez ten czas - aż wszyscy z rodziny zauważyli przyspieszenie rozwoju. Podczas wyjazdu bardzo dużo się śmiała, jadła lokalne potrawy (na miarę malucha, rzecz jasna), generalnie aż niektórzy zwracali uwagę, jak zdrowo wygląda Też nosimy ją w chuście, nie braliśmy wózka i minimalizowaliśmy ilość rzeczy zabranych. Oczywiście plany dostosowaliśmy do dziecka i np. ominęliśmy rejony, gdzie malaria występuje, zwolniliśmy tempo, w Bangkoku zamiast zwiedzać kolejną świątynię poszliśmy do zoo itd. I wszyscy (my + Jula) bawiliśmy się super. Było to trochę męczące, ale nie bardziej, niż stacjonarne wakacje z takim dzieckiem w Polsce. I oczywiście nie zdecydowalibyśmy się na taki wyjazd, gdyby mała miała wcześniej problemy z adaptacją w nowym miejscu, czy bała się nowych sytuacji. I wierzcie mi, dziecko niezadowolone z podróży potrafi ją tak uprzykrzyć rodzicom, że każdy czym prędzej wróciłby do domu lub zmodyfikował plany Odpowiedz Link Zgłoś
ago-ya Re: Dookoła świata z dzieckiem? 29.06.09, 16:27 Jesteśmy w Hong Kongu. Wszyscy bawimy się na tyle super że nawet nie ma czasu bloga kiedy uzupełniać. Uzupełnimy wszystko ze szczegółami jak tylko dotrzemy do Penang, tam przystanek trochę dłuższy bo na 2 tygodnie. Pola ma się świetnie na tyle że zachowuje się lepiej niż zwykła w domu Faktem jest że zwiedzania na akord to z dzieckiem nie ma i nic takiego lepiej nie planować. Ale to jest nawet fajne bo nie lata się z wywieszonym ozorem żeby jak najwięcej zobaczyć tylko rozkoszuje chwilą Tak więc z całego serca podróżowanie z dzieckiem możemy już teraz polecić! Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Dookoła świata z dzieckiem? 30.06.09, 15:38 sledze bloga i wpisy na forum z zapartym tchem i jedno co mohe poweidziec, to ze mogliscie wziać vatanai zamiast hopka-byłoby przewiewniej) pozdrawiam i zazdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś