pocholita 27.06.09, 23:19 Czy potrzebne są dowody dla dzieciaków? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mama_fasolki Re: granica polsko - słowacka 28.06.09, 09:58 A co za różnica, jaka to granica i czy to dziecko czy dorosły??? Przekraczasz granicę - musisz mieć przy sobie dokument tożsamości (dowód osobisty lub paszport). Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: granica polsko - słowacka 28.06.09, 10:27 Obojętnie jaką granicę przekraczasz zarówno dla was jak i dla dzieci potrzebny jest jakiś dokument tożsamości, dowód lub paszport! W Unii wystarczy dowód, poza Unią paszport. Najlepiej wyrobić paszport, bo nie ma ogranieczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
pocholita Re: granica polsko - słowacka 30.06.09, 00:05 Chodziło mi o to czy jeszcze są bramki i czy sprawdzają, bo wewnątrz starej Unii przez granice prezejeżdża się niezauważalnie, żadnych bramek nie ma. Wybieram się z dziecmi w polskie góry i zastanawiam się, czy będziemy mogli pojechac na jednodniową wycieczkę na Słowację. Na wyrobienie dokumetów już nie starczy mi czasu przed wyjazdem. Poza tym trochę szkoda mi kasy zważywszy na to, że mamy się przeprowadzac i trzeba by je za chwilę wymieniac. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_fasolki Re: granica polsko - słowacka 30.06.09, 00:33 To, że nie ma bramek, nie znaczy, że można przekraczać granicę bez dokumentów tożsamości! To jest po prostu nielegalne. Straż graniczna może Cię zatrzymać w każdej chwili - zapłacisz mandat za brak dokumentów i będziesz się musiał(a) gęsto tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: granica polsko - słowacka 30.06.09, 15:35 Tyle się o tym mówiło w mediach oraz na tym forum, że aż dziw, że uchował się jeszcze ktoś kto podstawowych rzeczy nie wie! Odpowiedz Link Zgłoś
pocholita Re: granica polsko - słowacka 30.06.09, 23:27 ????? No przepraszam, ale jakoś nie słyszałam w mediach informacji na temat czy są jeszcze bramki na przejściach granicznych. Doskonale zdaję sobie sprawę jakie dokumenty miec powinnam i zdaję sobie sprawę, że nie zdążę ich wyrobic. W związku z tym, pytam się czy są jeszcze bramki na granicy w razie gdybym zdecydowała się na kilkugodzinny wypad na Słowację. Zdaję sobie sprawę z ryzyka podróżowania bez dokumentów. Czy ktoś łaskawie mógłby mi odpowiedziec na pytanie czy sprawdzają jeszcze dokumenty na granicy? Odpowiedz Link Zgłoś
jaroosi Re: granica polsko - słowacka 01.07.09, 08:50 Z własnego doświadczenia moge powiedzieć tyle, ze 2 tygodnie temu byliśmy w Sromowcach i przeszlismy na słowację kładka graniczna nad Dunajcem. Wygladało to tak jak bys przeszła pasami na 2 strone ulicy. Nikt, niczego nie kontrolował. Doszlismy do Czerwonego Klasztoru, zero kontroli na ulicy. Wsiedliśmy do PKs-u , pojechalismy do Starej Lubovnej i nikt nas tam nie kontrolował. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale w naszym przypadku tak było. Spokojnie, miasteczka, własciwie wioseczki u spione, zyjące własnym rytmem, nikt nie mysli o żadnych kontrolach. Podobnie było przy przejeździe autem na przejsciu przy zamku w Niedzicy. Tez spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: granica polsko - słowacka 01.07.09, 11:28 Najgorszy nie jest mandat, ale możliwość, że Twoje dziecko zostanie zatrzymane w słowackiej policyjnej izbie dziecka, dopóki nie zostanie wyjaśnione (np. przy pomocy ambasady), czy to jest faktycznie Twoje dziecko. Oczywiście ryzykuj, jeśli chcesz. Ja bym tego nie robił. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: granica polsko - słowacka 01.07.09, 11:46 Pocholitko, podróżowanie z dziećmi za granicą bez ważnych dokumentów to tak jak prowadzenie auta bez dokumentów. Może się uda, ale jak nie to masz kłopoty. W praktyce częściej na granicach nikogo nie ma, ale czasami kontrole są. Mnie w zeszłym roku skontrolowano dwukrotnie, raz na granicy czesko-niemieckiej, gdzie sprawdzono komputerowo dokumenty całej rodzinie i porządnie "przetrzepano" nasze bagaże i drogi raz w Niemczech tuz przed wjazdem na autostradę w kierunku Berlina. Mieszkam w mieście przygranicznym i tez często widzę na granicy kontrole, ale mnie jak dotąd nie zatrzymano. Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaoli Re: granica polsko - słowacka 01.07.09, 12:26 Dopiero wróciliśmy z Sardynii przekraczając granice: niemiecką, szwajcarską, austriacką, włoską, czeską i nie było kontroli, ani na granicy ani wewnątrz kraju, ale... W zeszłym roku byliśmy na Litwie. Zawsze woziłam dokumenty swoje i dzieci. Ale raz zapomniałam - pojechaliśmy na Łotwę, na wycieczkę , 10 km od granicy litewskiej i po przejechaniu przejścia zatrzymała nas łotewska straż graniczna. Myślałam że umrę ze strachu - poprosili o dokumenty - daliśmy swoje, a dzieciaków zostały w pensjonacie na Litwie. Na szczęście nie pytali o dzieci, ale to była najgorsza kontrola w moim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś