mctiggle
31.07.09, 09:13
bo ja zdziwiłem się niepomiernie, gdy szukając nolegów nad polskim
morzem napotykałem oferty w których mój jedenastomiesięczny syn
taksowany był połową i tak dość wysokiej stawki.
a spędziłem w tym roku urlop na mazurach w gospodarstwie w którym
nie tylko pobyt dzieci do lat trzech był bezpłatny. bezpłatnie
udostepniano również łóżeczko niemowlęce, wanienkę, krzesełko do
karmienia i nocniczek. więc nie mówcie mi - jak gospodarze
nadmorskich gościnnych pokoi - że opłata za dziecko jest potrzebna
bo dziecko "żużywa wodę do kąpieli i produkuje pieluchy".
przysięgam - jeśli jeszcze raz zobaczę w tv materiał o biednych
hotelarzach znad polskiego morza, którzy w 1,5 mca muszą zarobić na
cały rok utrzymania - rzucę w telewizor butem.