remont traktu porodowego na Jaczewskiego

08.05.04, 17:56
Wiem od mojego gina, że lada dzień ma się rozpocząć. Jestem w stresie, bo ja
lada dzień mam urodzić i byłam przekonana, że właśnie tam. Czy ktoś wie coś
więcej o planowanym remoncie? Jeśli mnie nie przyjmą z porodem, to gdzie
rodzić?!!!!
    • g_kasia Re: remont traktu porodowego na Jaczewskiego 10.05.04, 18:42
      Gosia nie martw się... mają sale porodowe na ginekologii zachowawczej i na
      patologii pewnie też. Poza tym przeca ten remont na raty jakoś robić będą, bo
      rodzić gdzieś trzeba smile
      Gosiu uszy do góry, będzie dobrze smile
      Pozdr. Kasia
      • anja3333 Re: remont traktu porodowego na Jaczewskiego 11.05.04, 08:48
        moja kolezanka pojechala na jaczewskiego 6 maja i ja odeslali do innego
        szpitala z powodu remontu, ale ona byla bez zadnych objawow tylko po terminie
        porodu. mam nadzieje ze do sierpnia skoncza te remonty.
        • kkasia_lublin Re: remont traktu porodowego na Jaczewskiego 21.05.04, 22:10
          Witam mamusie z brzuszkamismile
          Ja tez będe rodzić na Jaczewskiego(termin 13lipca)
          Nie martwcie się moja mama pracuje w tym szpitalu i dowiadywała się że do konca maja juz porodówka bedzie odnowiona...więc przyjdziemy na czyściutkie salesmile
          pozdrawiam Was serdecznie
          • ryza_malpa1 Re: remont traktu porodowego na Jaczewskiego 22.05.04, 11:16
            No! Ja rodze w sierpniu!
            Tylko mi tam nie nabrudzić!!!! wink
    • gosiat Re: remont traktu porodowego na Jaczewskiego 08.06.04, 14:11
      Urodziłam 21 maja na Kraśnickich. Chłopczyk 4310 g i 58 cm. Poród trwał 2
      godziny i 10 minut. Trakt porodowy nawet fajny, ale na położnictwie tragedia
      (porównuję do pierwszego porodu na Jaczewskiego). Trzeba mieć ze sobą wszystko
      (nawet pieluchy tetrowe i spirytus do pępka), a płaczące noworodki były prawie
      siłą zabierane matkom i dopajane glukozą (żeby się uspokoiły i były cicho).

      Życzę równie łatwych porodów i udanych dzieci.
      • iloneczka27 Re: remont traktu porodowego na Jaczewskiego 04.07.04, 08:19
        Czesc, ja rodziłam 24 marca 2001 roku i miło wspominam:
        Położne, które zajmowały sie nami w trakcie porodu,
        Anastezjologa, który przy nas był (miałam znieczulenie zewnątrzoponowe),
        Lekarza
        Natomiast cały tydzień pobytu w szpitalu to była wielka tragedia - jedzenie
        obrzydliwe - pielęgniarki kradły chusteczki, pieluchy, oliwki, kremy - to
        wszystko miałobyć ogólnodostępne!
        Jedna z pielęgniarek straszyła mnie, że długo nie wyjdziemy bo synek jest
        chory - a miał tylko żółtaczke...
        Nie wiem jak nazywa się ta pielęgniarka ale mam nadzieje, że już nie pracuje...
        Pozdrawiam rodzące na Jaczewskiego...

Pełna wersja