do mam szczepiacych swoje dzieci w SuLeChOwIe

28.06.06, 01:30
robilyscie badania na przeciwciala???? moj synek ma teraz 4 mies. Dostal
dopiero 1-wsz dawke (ale czego?? szczepionki czy soli fizjologicznej?????)
prawdopodobnie nie maja one zupelnego sensu w naszym przypadku, a poza tym
wlasciwse wyniki mozna uzyskaxc tylko w W-wie..

jak to sie u Was pooczylo?Moj synek dostanie druga dawke najprawdopodobniej w
przyszal srode (dopiero!)

nie wierze juz w kompetencje tamtych lekarzy i jakosc uslug tej
przychodni!!
    • pula76 Re: do mam szczepiacych swoje dzieci w SuLeChOwIe 30.06.06, 21:47
      Mój synek ma 8 m-cy i był niby szczepiony już trzy razy??!!! Zrobiłam mu
      badanie krwi na przeciwciała. Jeszcze czekamy na wyniki, mają być dopiero pod
      koniec przyszłego tygodnia. Po trzecim razie miał gorączkę więc wtedy chyba coś
      dostał, pytanie tylko co? My robiliśmy badania w Medice i z tego co wiem
      badania robi Wrocław. A dlaczego tylko w Warszawie można uzyskać najlepsze
      wyniki?
      • serdynka1 Re: do mam szczepiacych swoje dzieci w SuLeChOwIe 01.07.06, 00:12
        to wszystko jest strasznie dziwne! ostatnio nasza lekarka prowadzaca (G.)
        zalecila zrobienie badan w lab. w sul. zeby wyniki byly jak najszybciej, zeby
        jak najszybciej zaszczepic malego. ale po krotkim czasie dowiedzielismy sie,
        rowniez w tej przychodni, ze bad w "zwyklym" laboratorium badaja poziom
        przeciwcial ale u osoby juz chorej.W przypadku naszych dzieci niezbedne sa bad
        wykonywane tylko w w-wie. rozumiuesz cos z tego??????

        ciesze sie ze znalazlam na tym forum osobe z tym samym probleme. napisz prosze
        jak wyszly wyniki badan.

        w przypadku mojego syna, wydaje mi sie ze badania na przeciwciala nie maja
        wiekszego sensu, bo on otrzymal rzekomo tylko 1 szczepionke, te po 6 tyg.
        jednak chcialabym juz by otrzymal te nastepnma dawke. minal juz miesiac od
        poprzedniefo terminu, zgodnie z kalendarzem szczepien.. moja lekarka mnie
        uspokaja, ze czasem dzieci maja takie opoznienai spowodowane choroba,itp. no i
        jest wielu rodzicow w ogole nioe szczepiacych swoich dzieci, np. z racji
        przekonan i te dzieci tez sa zdrowe..
        innych aspektow tej sprawy (czyt. postawa szczepiacych pielegniarek) nie
        poruszajmy bo porostu brak slow....
        • monarosa Re: do mam szczepiacych swoje dzieci w SuLeChOwIe 05.07.06, 22:27
          O co chodzi z tymi przeciwciałami?
    • pula76 Re: do mam szczepiacych swoje dzieci w SuLeChOwIe 07.07.06, 11:41
      dzisja byłam u lekarki (K.) z wynikami synka, wygląda na to że u nas jest o.k.
      Powiedziała mi, że mój mały ma bardzo dobre wyniki, że ma całkowitą odpornośc.
      Co prawda z tych wyników nie można ustalic ile dostał dawek szczepionki, ale
      odporność ma więc chyba mamy problem z głowy. Chociaż nie wiem czy nie pokazać
      tych wyników jeszcze innemu lekarzowi z poza Sulechowa????
Pełna wersja