karolka_1 17.08.07, 09:25 Witajcie, czy są szanse na to, aby w szpitalu w Zielonej Górze opłacić położną do porodu rodzinnego? Jakie są warunki na porodówce i oddziale położniczym w tym szpitalu - bardzo proszę o opinie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kiki1975 Re: Położna w zielonogórskim szpitalu 17.08.07, 13:38 Witam! Ja rodziłam w zielonogórskim szpitalu 3 lata temu. Miałam opłaconą położną. Wspaniała kobieta - Pani Marzenka W. pomogła całej naszej trójce niesamowicie i sprawiła, że poród był najpiękniejszym momentem w naszym życiu. Co do szpitala, to również mam jak najmilsze wspomnienia. Leżałam w szpitalu tydzień po porodzie, więc poznałam dokładnie cały personel. Nie mogę powiedzieć złego słowa. Wspaniałe pielęgniarki, które pomagały mi we wszystkim. Nie leżałam na sali komercyjnej, z uwagi na brak wolnych miejsc, tylko na normalnej 2-osobowej i pielęgniarki były dosłownie na każde zawołanie. Zawsze z uśmiechem i sympatią. Co do innych warunków: szpital jest biedny i widać to na każdym kroku. Pościel, koszule, które dostajesz po porodzie są zniszczone, tak samo ciuszki dla dziecka. Ale najważniejsze, że są czyste. Mi nie zależało, żeby leżeć w satynach. A co do czystości w łazienkach, czy toaletach, to jak ja była w szpitalu, były sprzątane kilka razy dziennie. Ale przebywające na oddziałach pacjentki nie dbały o tą czystość. Chociażby panie sprzątaczki nie wiem jak się starały żeby było czysto, to jak kobiety leżące na oddziale same nie pilnują czystości, to czysto nigdy nie będzie. Podsumowując nie mam żadnych zastrzeżeń do szpitala w Zielonej Górze. Dodam jeszcze, że są wspaniali lekarze neonatolodzy, a szczególnie Pani dr Michalak, która mojej córeczce uratowała zdrowie, a może nawet i życie. I za to jej będę dozgonnie wdzięczna. Moje drugie dziecko na pewno urodzę w Zielonej Górze. Odpowiedz Link Zgłoś
beatazet Re: Położna w zielonogórskim szpitalu 19.08.07, 22:12 Witam. Polecam jako położna Panią Bata Komornicką. Warunki w szpitalu...jak pisała poprzedniczka nic nadzwyczajnego, ale narzekac tez nie mam na co. Byłam krutko 2 doby Było to 2 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
aanikka Re: Położna w zielonogórskim szpitalu 20.08.07, 16:38 A ja byłam w czerwcu tego roku oraz 4 lata temu. Co do porodówki - najlepiej przyjechać na sam kulminacyjny moment, jak to udało mi się przy obydwu porodach. Lekarz "odbierający" mój drugi poród nie zdążył (!) przyjść, przybył już po wszystkim, nawet nie powiedział "dzień dobry" (dziwne, że wtedy to zauważyłam), tylko opierdzielił mnie, że wrzeszczałam tak, że cały szpital mnie słyszał. Łożyska nie miał ochoty oglądać, a przy szyciu też nie był zbyt delikatny. Dobrze, że jedna z położnych (niestety nie wiem, jak się nazywa) była super. A rooming w czerwcu właśnie był w remoncie, więc najciszej nie było, ale czysto, łazienki po remoncie. A do pielęgniarek-położnych nie mam zarzutów. Szczególnie fajna pani z poradni laktacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
edelka Re: Położna w zielonogórskim szpitalu 21.08.07, 10:40 ja miałam bardzo fajna i miła położna, niestety nie wiem jak sie nazywa. Warunki nie są aż tak złe (przynajmniej nie były 19 miesięcy temu) Nie było miejsc na salach jednoosobowych więc leżałam na normalnej (z jeszcze dwoma dziewczynami) Pielęgniarki w porządku, miłe, przychodziły gdy dziecko troszkę dłużej płakało. Potwierdzam, że Pani Beata Komarnicka jest super kobietą. Co prawda nie była przy moim porodzie, ale prowadziła szkołę rodzenia gdy do niej chodziłam i później mogłam liczyć na jej pomoc gdy po wyjściu ze szpitala zrobił mi się zastój. kazał przyjechać do szpitala, i w poradni laktacyjnej mi pomogła. Również Pani Iwonka z poradni laktacyjne bardzo miła i pomocna. Nie narzekam na nasz szpital. (Fakt, koszule nie są pierwszej nowości, ale czyste: i tak sie je często zmienia, więc...) Odpowiedz Link Zgłoś
karolka_1 Re: Położna w zielonogórskim szpitalu 21.08.07, 16:21 Serdeczne dzięki za informacje Czy macie może namiary na położne? Wiele osób odradza mi poród w szpitalu w ZG. Lekarz prowadzący jest z tego szpitala, mnie raczej czeka kolejna cesarka...Eh, trudne decyzje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aanikka Re: Położna w zielonogórskim szpitalu 22.08.07, 12:26 Z tego co słyszałam, to w Sulechowie nie przyjmują zielonogórzanek do porodu, bo "skończyły im się limity" i kierują na porodówkę do ZG. Więc może najpierw dowiedz się, czy będziesz mogła urodzić gdziekolwiek indziej. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mamawcze-sniaczka Re: Położna w zielonogórskim szpitalu 09.04.08, 19:50 polecam pania marzenke jest przecudna i bardzo mi pomogla moge podac namiary Odpowiedz Link Zgłoś
kota_anka Re: Położna w zielonogórskim szpitalu 30.04.08, 14:35 Od oddziałowej położnej dowiedziałam się, że nie ma szansy na opłacenie którejś z nich i nie ma takiej potrzeby. I faktycznie - przez pierwszą częśc porodu był położnik, szalenie miły i usłużny pan, potem już położne (była zmiana zmiany ) i też podobnie. Fachowa, miła opieka - nie mam żadnych zarzutów. A rodziłam w grudniu 2007 Odpowiedz Link Zgłoś