08bak
30.09.09, 23:35
Byłem nad Bałtykiem, w jednej z gazet regionalnych przeczytałem,że w
samorządach lokalnych oraz niektórych klubach piłkarskich, zapanowała
nerwówka.Unia Europejska zaczyna się dobierać do klubów, które jako prywatne
podmioty( spółki akcyjne )otrzymują pieniądze z państwowej kasy lub
samorządowej, co kłoci się z zasadą wolnorynkową.Jest to traktowane jako pomoc
publiczna, która jest w Unii zakazana.
Wróciłem i pomyślałem sobie co będzie z Koroną ? Spółka , której właścicielem
i głównym udziałowcem jest Urząd Miasta.To jest kompletne pogwałcenie
przepisów UE. Pieniądze z kasy miejskiej do zawodowego klubu ? Który w każdej
chwili może być komuś w części lub w całości sprzedany ?
Kto to wyjaśni?
Znajomy adwokat kieleckiej palestry odpowiedział,ze szkoda na niego
forsy.Sprawa jest oczywista, wystarczy iść do Rejestru Sądowego na
Warszawskiej- jako obywatele miasta mamy prawo - zaglądnąć do materiałów
spółki Korona.Tam powinny być sprawozdania roczne i materiały rejestracyjne.
Czy to jest możliwość,że ktoś będzie musiał oddać do miejskiej kasy miliony
wydane na klub ?