Krytykują rondo przy ul. Żniwnej

22.10.09, 11:53
Ja tylko współczuje ludziom, którzy ostatnią lekcję przed egzaminem na prawko
mieli jeszcze ze skrzyżowaniem, a w dzień egzaminu mieli rondo. Pewnie WORD
parę złociszów zebrał, bo choć większość, nawet nowych kierowców, z jazdą na
jednopasmowym rondzie nie ma, to jednak to zawsze dodatkowy "element
zaskoczenia" na egzaminie.

Z mojej perspektywy rondo jest do kitu, bo zawsze jeżdżę od Żniwnej, więc było
z pierwszeństwem ;)
    • Gość: Jarek Re: Krytykują rondo przy ul. Żniwnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 12:08
      CO za BARANY wpadły na taki pomysł?
    • krzysiek_mln Posłuchajcie... 22.10.09, 12:35
      Nie wiem w czym jest problem.

      Do tej pory L-ki blokowały wjazd na skrzyżowanie z ulicy Domaszowskiej, teraz
      wszyscy mają "po równo", więc jest każdy ma takie samo prawo włączyć sie do
      ruchu.

      A co do najeżdżania na wysepkę na środku - a czy ona nie jest właśnie po to?
      Przecież jakby miała być nie-do-najeżdżania to byłaby z wysokiego krawężnika.
      A jest taka, że Ci co się zmieszczą to ją objeżdżają, a Ci co sie nie
      zmieszczą - mogą po niej przejechać bez szwanku!!!

      Nie rozumiem problemu... na prawde... jak dla mnie: jest lepiej...
      • Gość: Anna Re: Posłuchajcie... IP: *.kielce.vectranet.pl 22.10.09, 13:16
        No tak, tylko, że zazwyczaj "najechanie" na krawężnik, wysepkę czy coś w tym
        stylu powoduje oblanie egzaminu. I nie mówcie mi, że tak nie jest bo mój chłopak
        jak zdawał na E to właśnie za najechanie go oblał bo jak stwierdził egzaminator
        - "nie zmieścił się pan".
        • Gość: aco i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 14:48
          bo wole ze go oblali bo "sie nie zmiescil" niz ze ma przejechac komus po stopach bo znowu "sie nie zmiescil"
          a pozatym w kwesti egazminow - to co, jak taki leszcz jak na egazminie pa "przecwiczone" kieleckie skrzyzowania w liczbie 7-iu to na pozostale nie wjezdza? albo "zagranice" np do Katowic ;-) nie jedzie? prawko dostaje na ronda i skrzyzowania ktorych sie nauczyl na egzaminie???
          • Gość: brachm Re: i bardzo dobrze IP: 213.77.117.* 22.10.09, 16:09
            > bo wole ze go oblali bo "sie nie zmiescil" niz ze ma przejechac komus po stopac
            > h bo znowu "sie nie zmiescil"
            > a pozatym w kwesti egazminow - to co, jak taki leszcz jak na egazminie pa "prze
            > cwiczone" kieleckie skrzyzowania w liczbie 7-iu to na pozostale nie wjezdza? al
            > bo "zagranice" np do Katowic ;-) nie jedzie? prawko dostaje na ronda i skrzyzow
            > ania ktorych sie nauczyl na egzaminie???


            To już dyskusja na inny temat, ale proponuję mały eksperyment: idź zdawać prawko
            do miasta, w którym nigdy nie jeździłeś i życzę Ci powodzenia. Albo wyślij tam
            żonę, dziewczynę dzieci, kogokolwiek. Tu nie chodzi o jazdę na pamięć, ale o
            zachowania na drodze, które są na porządku dziennym w przypadku zwykłej jazdy
            (zmiana pasa w ostatniej chwili, zahaczenie kółkiem o ciągłą, itd, szybkie
            włączanie do ruchu), a niedopuszczalne na egzaminie. I o czynnik stresu, nie do
            wyeliminowania w przypadku egzaminu.
            • krzysiek_mln Re: i bardzo dobrze 23.10.09, 07:25
              Rozumiem Cię, ale nie mów że L-ka nie zmieści się na tym rondku...
              Pojechałem tam wczoraj rowerem, obserwowałem dobre 10 minut sytuacje,
              rzeczywiście L-ki przejeżdżają wolno przez rondo, ale im sie nie dziwie jak
              nie znają terenu, lepiej wolno ale bezpiecznie.
              A co do mieszczenia się na rondzie - wszystkie samochody nawet te skręcające w
              lewo, mieściły się nie najeżdżając na wysepke. Wyjątkiem były autobusy i duże
              dostawcze... Ale przecież to nie szkodzi... Mikrą na pewno się zmieści.

              pozdrawiam
              • faziasty Re: i bardzo dobrze 24.10.09, 12:13
                Może ja o czymś nie wiem, ale na E się raczej nie zdaje na Micrach, nie sądzisz?
          • Gość: Anna Re: i bardzo dobrze IP: *.kielce.vectranet.pl 23.10.09, 08:33
            ... oj nie o to mi chodziło. ale jak to już ktoś napisał nie to miejsce do
            takiej dyskusji... Nie będę Ci tłumaczyć bo przyjmujesz od razu ton
            oskarżycielski. Mogę Cie tylko zapewnić, że mój facet nie przejedzie Ci po
            stopach - chyba, że się ładnie wystawisz ;) (bo ma za sobą 30 lat praktyki w
            jeździe nie tylko po Kieleckich rondach)prędzej te cudowne stopki przejedzie Ci
            miejski autobus bo to właśnie Ci kierowcy skarżą się najbardziej!
            A wracając do sedna sprawy - jest faktycznie wąsko i trzeba bardzo ostrożnie
            wjeżdżać na to rondo - szczególnie DUŻYM samochodem.
    • pawkrz W ramach usprawniania i uspokajania ruchu drogoweg 22.10.09, 12:42
      pan Czekaj (największy wróg samochodów) najchętniej przeorałby ulice w
      Kielcach zamieniając je w kartofliska, a następnie zamontował na nich progi
      zwalniające. Wtedy samochody będą jeździć z prędkością 10 km/h i MZD będzie
      przeszczęśliwe. Będziemy mieć najbezpieczniejsze drogi (kartofliska) na świecie.
      • krzysiek_mln Re: W ramach usprawniania i uspokajania ruchu dro 23.10.09, 07:27
        Wymyśl lepszy spobób na ograniczenie wariatów...
        Znaki nic nie dają, policja i straż ma wzsystko w ... zupie...
        Co innego zrobić? Dopuścić 110 km/h w zabudowanym? Niektórzy tak jeżdżą...
        • Gość: piesnaglupote Re: W ramach usprawniania i uspokajania ruchu dro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 15:14
          ..tu nie o to chodzi - trzeba przede wszystkim wywalić tranzyt z Kielc o ile by
          się luźniej zrobiło - miast pali głupa ,że go to nie dotyczy ... i zwalają
          wszystko na dawny DODP. Się chciałem dowiedzieć ile można drogi wybudować za te
          miliony wywalane na piłkę kopaną ??
          Ktoś potrafi odpowiedzieć .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja