Gość: behemot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.01.04, 20:14
> Grzegorz Banaś
> Jestem zaskoczony,(...)
> Przecież jeszcze nie opadły emocje, a to może odbić się np. na tym,
> jakie decyzje podejmą radni w tej sprawie.
Cała rada tak zaskoczona?
Decydują emocje? A ekonomia ? A zdanie mieszkańców ? A wyborców ? To nawet
Panu przez myśl nie przeszło prawda ?
> Szkoda tylko, że kasa miasta będzie uboższa o 6 mln, bo prezydent
> podjął zbyt szybko decyzję.
No tak, zdecydowanie lepiej by było, gdyby prezydent przyjął warunki
francuzów (np. zobowiązał się do wydania im pozwolenia na budowę), a przez to
wpakował się na dłuzszy czas do pierdla. Wtedy można by było wreszcie
zatrudnić tych wszystkich niedorajdów, o których pisaliście w 'tajnym
liście'.
Spytałbym też, co dla Pana znaczy szybko - bo chyba już od 5 czy 6 lat miasto
zobowiązywało kolejnych prezydentów do sprzedaży tej działki. Trafił się
wreszcie taki, który potrafił wykonać waszą uchwałe. I co? Też źle ?
> Marek Piotrowicz,
> Nie ukrywam, że osobiście zawsze byłem zwolennikiem takich inwestycji.
O, jak to miło ...w prasie mozna co najwyżej nadawać na prezydenta ale
zadzierać publicznie z kupcem działki to już samobójstwo prawda ? Troszke
wazelinki nigdy nie zaszkodzi. Za trzy latka wybory.