Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niższe"

23.10.09, 15:53
Biskup ma rację. Ich studia nie sa "niższe". Po prostu są straszne
    • wsiowy Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs 23.10.09, 16:03
      Wystarczy sobie policzyć: UHaPeJoteK - 22.000 uczniów : 1200 nauczycieli akademickich (w duzym zawyżeniu) = ca 18 uczniów na 1 uczyciela, Dania - 3200 studentów : 350 nauczycieli akademickich (dane za Biskupem) = ca 9 studentów na 1 nauczyciela.
      Pytanie nie retoryczne: kto bedzie bardziej nauczony: uczeń z UHaPeJotKa czy student z Danii?
      Odpowiedx jest jedna - oczywiscie że z Danii. W Kielcach to liczy się tylko ilość a nie jakość.
      I to jest straszne w tej szkółce o skrócie naukowym UJK.
      • wsiowy Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs 23.10.09, 16:05
        czytać i to !!!!!!!!!!!!
        forum.gazeta.pl/forum/w,60,101775812,101775812,Akcja_Gazety_Studia_nizsze_czyli_kieleckie_.html
    • Gość: obywatel ck Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: 77.223.216.* 23.10.09, 16:56

      a ja uważam dalej że ten student ma 100% racje. Kieleckie uczelnie
      za wyjątkiem może PŚ to w większości fabryki bezrobotnych. W dużym
      mieście z samymi studiami i to takimi jest się nikim. Praktyka daje
      więcej a tego nie ma nawet na ćwiczeniach, które można o kany dupy
      rozbić. Gdyby studia były prowadzone jak w przykładowej Danii byłob
      3x lepiej, a tak pozostają nam czytane z książek wykłady i
      dyktowanie jak dzieciom z podstawówki. Zajebista sprawa
      uwzględniając to że można sobie to przeczyatać z opracowania,
      skryptu, książki. Jamen.
      • Gość: durnowaty Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.chello.pl 23.10.09, 22:17
        Obserwuję dyskusję na temat kształtu studiów wyższych w Kielcach (w Polsce?) od
        kilku dni i muszę przyznać, że poważnie zastanawiam się nad intencjami
        dziennikarzy (rozumiem, że temat był zlecony odgórnie i miało być sensacyjnie -
        w lokalnym wymiarze). Dzisiaj przeczytałem artykuł o fikcyjnej szkole wyższej
        założonej przez dziennikarzy GW i już wiem, że to "czysta" prowokacja (a GW -
        jak agent Tomek:) - wykorzystała głupotę potencjalnych studentów i pazerność
        potencjalnych pracowników). Wiem również, że jest wielkie zapotrzebowanie
        "społeczne" na dyplomy, za którymi nic nie stoi, żadne kwalifikacje, żadne
        umiejętności. Bo "trza mieć papier". Już dawno (co nieskromnie wyznaję)
        przepowiadałem sytuację, w której jakaś Szkoła Wyższa Gotowania na Gazie będzie
        wydawała dyplomy według klucza: dyplom w paski: 1000 zł, dyplom w kwiatki - 850
        zł, dyplom na papierze toaletowym - 100 zł.
        Muszę przyznać, że sytuację tę spowodowało samo państwo polskie, nie finansując
        szkół państwowych w wystarczającym zakresie, zezwalając na zakładanie szkół
        prywatnych bez żadnych ograniczeń, umożliwiając naukowcom pracę na kilku etatach
        jednocześnie. Gdyby górnik pracował na 3 etatach, czy wychodziłby z kopalni? A
        naukowiec - jak widać z artykułu
        wyborcza.pl/1,75478,7177580,Szybkimagister_pl_czyli_wykladowcy_lipnej_uczelni.html
        - może i na czwartym pracować, jeśli dostanie za to jakieś (nawet nędzne)
        uposażenie. Smutne to wszystko, ale w końcu żyjemy w rzeczywistości, w której o
        wszystkim (niemal) decydują pieniądze. I można kupić pracę maturalną,
        licencjacką, magisterską, a podobno i doktorską (o habilitacjach jeszcze nie
        słyszałem, ale kiedyś turyści wyjeżdżali na Wschód, a teraz Rużomberok jest
        ulubionym miejscem pielgrzymek katolickich doktorów, co o czymś chyba świadczy).
        Pani minister Kudrycka jest na pewno reprezentantką szkół prywatnych, jako
        właściciel, rektor, prezydent etc., nie wierzę w jej dobre intencje dotyczące
        szkolnictwa wyższego. Państwowego.

        Student może i ma 100% rację, ale chyba nikt siłą go na tych studiach nie
        trzymał? Przecież mógł się przenieść po pierwszym roku, gdzie tylko chciał. Mógł
        zalogować się na inne studia (całkiem nowe). Mógł wyjeżdżać za granicę (są
        wymiany zagraniczne i na kieleckich uczelniach, naprawdę:P).
        Ja nigdy politologii bym nie studiował, bo są to studia (jak kiedyś KO lub WT)
        dla ludzi, którzy chcą po prostu przetrwać po liceum. I przez kilka lat
        dokładnie poznać znaczenie słowa "beztroska". Dla mnie jedynymi prawdziwymi
        studiami są studia ścisłe, są bowiem związane z inteligencją, zdolnością
        kojarzenia, konkretem. Badania prowadzone w naukach ścisłych naprawdę mają wpływ
        na rzeczywistość i jakość naszego życia. Dlatego cieszę się, że matematyka jest
        znów przedmiotem obowiązkowym na maturze. Matematyka uczy myśleć, a to
        najważniejsze i bardzo potrzebne (zwłaszcza w Polsce).

        Jeśli zaś chodzi o porównanie szkół polskich i duńskich... hmmm... Mówimy o
        szkołach, które różni przepaść. Głównie finansowa (tam nauczyciel nie musi
        pracować na kilku etatach, założę się, że nikomu nawet nie przyszłoby to do
        głowy). Dania jest krajem prawie komunistycznym, jeśli chodzi o sprawy socjalne
        (system edukacyjny wliczam tu bez żadnych zastrzeżeń). Jeśli więc absolwent
        politologii tego nie zauważył, to nie wiem, czy się wystarczająco uczył:P.
        Wnioskuję jednak, że intuicyjnie to dostrzegł: "Tu na zajęciach jest
        kolektywizm" (cytat z wypowiedzi absolwenta:
        miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,7158070,Akcja__Gazety___Studia__nizsze___czyli_kieleckie_.html
        :))).
        Pocieszające jest wielce, że chłop sobie radzi na tych studiach duńskich, a
        przepowiadam mu (jako zawodowy wróż) uzyskiwanie dobrych wyników. Sam nie
        rozumiem, jak to jest: takie słabe to szkolnictwo w Polsce, a nasi studenci
        (nawet przeciętni) tak świetnie sobie radzą... Dziwne bardzo:).

        Student/absolwent ma jednak rację, jeśli chodzi o atrakcyjność kierunków
        studiowania. Nawet nauki niekonkretne (jak np. humanistyka) w Danii nastawione
        są na czysty praktycyzm (w czym widzę wyraźne związki z religią luterańską, a
        więc z nieco innym zapleczem kulturowym:P), np.:
        studyindenmark.dk/study-programmes/programmes-in-english/courses-by-degree/master-humanities;
        studyindenmark.dk/study-programmes/programmes-in-english/courses-by-degree/social-science-and-economics.
        I może o to chodzi?

        Z tym, że u nas to nie przejdzie:).
    • Gość: Dymisja Niższe tłumaczenie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 20:58
      Kretyńskie tłumaczenie, na jakie stać szefostwo uczelni i rzecznika.Slogany,
      ogólniki, nawijanie bredni.Za takie wypracowanie , gimnazjalista dostałby palę
      !I słusznie.
      Cztery dni pichcili wyjaśnienie i wyszło z tego przypalone danie nie nadające
      się do spożycia...
      Zmienić kucharza ? Może technologa żywienia ? Szefa takiej kuchni ?
      • ujk_pro Re: Niższe tłumaczenie .... 24.10.09, 11:11
        Gość portalu: Dymisja napisał(a):

        > Kretyńskie tłumaczenie, na jakie stać szefostwo uczelni i rzecznika.Slogany,
        > ogólniki, nawijanie bredni.Za takie wypracowanie , gimnazjalista dostałby palę
        > !I słusznie.
        > Cztery dni pichcili wyjaśnienie i wyszło z tego przypalone danie nie nadające
        > się do spożycia...
        > Zmienić kucharza ? Może technologa żywienia ? Szefa takiej kuchni ?

        Taki cwany jesteś to napisz na takim poziomie, pisząc ten komentarz widać jakim
        poziomem wiedzy świecisz, uważasz się za wielkiego elokwentnego człowieka !
    • ujk_pro Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niższe" 24.10.09, 11:09
      Skoro Nasze Polskie Uczelnie są takie tragiczne, tak źle kształcą to dlaczego
      nasi specjaliści są tak cenieni i rozchwytywani za granicami naszego kraju?
      • Gość: obiektyw Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.icm.edu.pl 24.10.09, 11:16
        Bo mało biorą za stanie na zmywaku 12 godzin dziennie.
        • Gość: as Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.cable.ubr30.sgyl.blueyonder.co.uk 24.10.09, 11:25
          Hehe, ten argument o zmywakach zawsze mnie rozwalal :)
          • Gość: .,. Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 19:39
            ujk = uj, klapa?
    • Gość: pic Rzecznik do utulenia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 20:43
      Jasełka sobie zrobili z uczelni, ale co pocąc, jak sie ma takich nauczycieli, sa
      tez świetni.Nazwiska ? NIE, bo ich zjedzą te figury z Żeromskiego.
    • ami-123 Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niższe" 25.10.09, 10:55
      a cóż ten Biskup znowu bełkocze?!
      • Gość: .,. Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 11:28
        czego się czepiacie wielebnego od Reni
        • Gość: młodszy Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 16:48
          Rzecznik pieprzy jak potłuczony, jak mówią "starsi" na uczelni, kiedyś pisał
          pierdoły do "Trrybuny" !!Ha !
          • Gość: .,. Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 15:58
            Pisał też w PZPR-owskim "Słowie Ludu"......
            • Gość: gość Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 22:06
              Absolwenci zaocznych "studiów" na kieleckim "uniwersytecie"
              prezentują poziom średnio rozgarniętego gimnazjalisty. HAŃBA. Hańba
              dla pseudoprofesorów "uczelnianych" bez etyki, ktorzy promują na
              tytuły magistra miernoty. Ale czego się nie robi dla mamony?
              Tytuł "profesor" w kieleckim zaścianku brzmi dumnie.
              Niektórym "profesorom" odbiera rozum i resztki zawodowej etyki,
              jeśli w ogóle kiedykolwiek ją mieli. SKANDAL.
    • haxman z d e k o m u n i z o w a ć 28.10.09, 23:28
      wówczas wszystko ruszy 3x szybciej
      • Gość: blue Re: z d e k o m u n i z o w a ć IP: *.chello.pl 29.10.09, 18:15
        Nasz Uniwersytet uzyskał dwa kolejne uprawnienia do doktoryzowania: na chemii i
        naukach o zdrowiu. GW jednak o tym jakoś nie pisze.
        • Gość: jaś Doktoraty na Wydziale Nauk o Zdrowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 19:27
          Czy "doktory" na tym wydziale będą prezentować podobny poziom jak
          absolwenci wydziału?
          • Gość: pPp Re: Doktoraty na Wydziale Nauk o Zdrowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 18:19
            Jak każdy wie, to nie zasługa władzy ucelni ale polityków PiS-uardowców, których Renia i inni bardzo Kocha.
            Reniu, jak długo bedziesz nosic takie duże czerwone torby na oficłajki?
            Fajna sprawa z tymi torbami, Zawsze mozna ciebie wypatrzeć w tłumie. Po torbie, po torbie, Reniu!
            • Gość: wsioman Re: Doktoraty dla swoich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 12:17
              Reginko, a korale u ciebie jak u Jagny z "Wesela" - duże, kolorowe i samobezguście.......
              • Gość: mycha Re: Doktoraty dla swoich IP: *.chello.pl 31.10.09, 13:02
                Czy naprawdę Ci się wydaje, że Twoje komentarze są inteligentne i pokazują
                klasę/gust? Jaki związek mają Twoje uwagi z tematem artykułu? Czytać nie umiesz?
                Czy z myśleniem masz problem?
                • Gość: ja Re: Doktoraty dla swoich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 13:35
                  wsioman chyba ma na myśli to: Jaki pan taki kram
    • Gość: jacuś Czy rzecznik juz odszedł ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 08:57
      Wymienili rzecznika, jest nowy ? Nie, na co czekają,bo przecież rektora nie zmienia.
      Pracownicy dobrzy odchodzą do innych uczelni, a w Kielcach zostają nieprzemakalni.
      • Gość: ciekawy? Re: Czy rzecznik juz odszedł ... IP: 77.223.218.* 01.11.09, 15:53
        A jacy ci pracownicy odchodzą? Odszedł taki jeden profesor ale to raczej nie z
        powodu tego że był dobry... tylko że za dużo kombinował
        • Gość: Ateista Re: Czy rzecznik juz odszedł ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 17:03
          Cholera, to na UJK mają nawet Biskupa? Co zaoszczędność z pokropkami!
          • wsiowy Re: Dziekujemy ... 03.11.09, 15:10
            Niniejszym pragniemy podziekowac wszystkim, którzy brali udział w tym wątku. W tym wątku badaliśmy, jak reagują Kielczanie na różnego rodzaju insynuacje dot. ich miasta i uczelni.
            Wstępnie staierdzamy, że ze strony Kielczan brak jest umiejetności dyskutowania nad problemem. Cała argumentacja kierowana jest na zdyskredytowanie adwersarza.
            Dziekujemy.
            • Gość: Chenio z Hełma Re: Dziekujemy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 21:57
              Z tej dyskusji najbardziej podoba mi się schizofreniczna rozmowa, jaką prowadzi
              sam ze sobą wywalony za brak habilitacji niejaki Korczyński, który, dopóki
              dostawał pieniądze na Meksyk i inne gadżety, siedział cicho.

              Waldi, jak ty tam byłeś, uczelnia kwitła, nieprawdaż? A jak kwitnie WS
              czegośtam, gdzie twoje wiekopomne dzieła poniewierały się w ogromnych ilościach
              na portierni? Pochwal się swoim kolejnym odkryciem, czekamy.

              O dyskredytacji nie pisz, sam się dyskredytujesz.

              I zmień lekarza, ten już nie pomaga.
              • Gość: ciekawa Re: Dziekujemy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 22:26
                Jaki poziom prezentują absolwenci tzw, studiów na Wydziale Nauki o
                Zdrowiu? Czy tzw. naukowcy pracujący na tym wydziale, m.in.
                lekarze "samodzielni" pracownicy naukowi znają kodeks etyki
                lekarskiej? Czy dla kilku tysięcy zlotyh miesięcznie można aż tak
                nisko upaść i za mamonę promować miernoty? Czy podobne cyrki będą
                się działy na tzw. studiach doktoranckich na tym wydziale?
    • kielcz-bis Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niższe" 10.11.09, 13:52
      O uczelniach pisze profesor AGH.
      www.teologiapolityczna.pl/images/stories/NOWOSCI_II_KOLUMNA/andrzej_jajszczyk_kul_pol.pdf
      Wiecej podobnych artykulow na stronie:
      www.interdyscyplinarni.blogspot.com/
    • Gość: dr n.historycznych Naprawa ustroju UJK !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 20:53
      Konieczna, przywrócić obsadę stanowisk dla zdolnych i pomysłowych ludzi, a nie
      pchać na stołki znajomych króliczka,figury i niedorajdy ! W Wydziałach,
      instytutach, wszędzie.
      Ukierunkować funkcjonowanie UJK na dydaktykę,prace ze studentami w małych
      grupach, w sposób nowoczesny, a nie na pseudo naukową działalność, czyli NIC !
      Więcej akceptacji dla inwencji ludzi w instytutach, zaufania i możliwości
      rozwijania dydaktyki. Z tej dydaktyki znana była w kraju uczelnia.
      Rzecznik - to nie jego wina,że jest...
      c.b.d.o.
    • Gość: Jakub Wy się, kur.wa, najpierw pisać nauczcie IP: 83.1.89.* 11.11.09, 20:04
      UHaPeJoteK ogłosił: Wielki konkurs pod hasłem "Nasze czterdziestolecie. Od WSN
      do Uniwersytetu".

      Oczywiście, w tytule nawet się nie zająknęli o tym, że wciąż nie są normalnym
      uniwersytetem, ale zaledwie "przymiotnikowym", humanistyczno-przyrodniczym.
      Czytamy dalej, no i mamy te wyższe studia:
      "płyta została przygotowana i nagrana przez dr Monikę Kolasa–Hladikovą", "w
      wykonaniu Moniki Kolasa-Hladikovej".

      Aż chce się o takim uniwersytecie powiedzieć:
      Ty ... przymiotnikowy Uniwersytecie!
      • Gość: ania Re: Wy się, kur.wa, najpierw pisać nauczcie IP: *.chello.pl 11.11.09, 20:10
        Tu nie o pisanie, Q., chodzi, tylko o odmianę:P.
        • Gość: Jakub Re: Wy się, kur.wa, najpierw pisać nauczcie IP: 83.1.89.* 11.11.09, 21:04
          A skąd wiesz?
      • w.korczynski Re:Konkurs 12.11.09, 13:23
        Ja sie chyba na ten Wielki konkurs pod hasłem "Nasze czterdziestolecie. Od WSN
        do Uniwersytetu" zgłoszę. Troche juz nawet napisałem. I mam sporo publikacji na
        temat WSP/AŚ/UJK, wiec moze mnie przyjmą? Zachecam tez innych piszących tu o UJK.
    • Gość: Jakub Wasze studia wcale nie są "niższe"? IP: 83.1.89.* 11.11.09, 21:08
      Szanowne Państwo Forum'owiczowie

      Wziąłem i zajrząłem na stronkę taką: Instytut Filologii Polskiej Uniwersytetu
      Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w Kielcach. Zdziwiłem się
      bardzo, że nie jest to uniwersytet państwowy, a tylko jakiegoś Jana
      Kochanowskiego, czyli prywatny.
      Od roku 2008, dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej jest prof. zw. dr hab.
      Barbara Greszczuk. Płci nie sprawdzałem, wierzę na słowo, że jest dyrektorem w
      pełni tego słowa znaczeniu. W pełnym tego słowa znaczeniu.

      Zamiast płci, sprawdziłem na stronce instytutową zakładkę >Publikacje. No
      i mosz! Wprawdzie publikacji pracowników Instytutu jest bez liku - pełno tu
      różnych książków i artykułów w gazetach, czasem piśmienniczych - ale wszystko
      jest jakieś stare, pozaprzeszłe, bo najmłodsze książki wydano w roku 2007.
      Czyżby dyrektor Instytutu, prof. Barbara Greszczuk, który nastał w roku akurat
      2008, zabronił pracownikom publikacji naukowych lub choćby paranaukowych?
      (Niektórzy uczeni drukują parami, np. promotor ze swoim magistrem.) :)

      Od roku 2008, oczekuję na zapowiedzianą publikację drugiej książki o JPII.
      Najwidoczniej nakład był zbyt mały i "jakoś rozszedł mi się" wśród znajomych, a
      teraz ukrywają ten fakt przede mną.
      • Gość: znawca Zrobic porządek w tym instytucie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 17:00
        Dlaczego tam nie ujawniają się uzdolnieni pracownicy, dlaczego wielu odchodzi,
        dlaczego nie ma publikaci, albo wydaja prywatnie , kto nasłał tę panią na
        dyrektorkę, kro odpowiada za brak współpracy i kontaktów ze szkołami nauczycielami ?
        Są na filologii mądrzy naukowcy, ale komu są potrzebni ? Uczelni ? Pani dyrektor
        ?NIE !
        • Gość: Jakub Seminaria Duchowne też były "niższe" :) IP: 83.1.89.* 15.11.09, 19:28
          ... ale za komuny się wywyższyły i teraz - co ksiądz to magister. :)
          A mówią, że Kościół za komuny był prześladowany! :) Chyba naukowo ... :) Komuna
          wpompowała w Kościół Katolicki mnóstwo pieniędzy, głównie jako honoraria
          "autorskie" i donosicielskie.

          Teraz, gdy już nikt mi nie zarzuci, że jestem ze wsi, albo nienowoczesny,
          chciałem się przyznać, że do niedawna raz na kwartał czytywałem ... kwartalnik.
          Jako dziecko czytałem sobie powoli "Misia", dwutygodnik, ale teraz nie mam tak
          dużo czasu, więc czytywałem "Kwartalnik Polonistyczny". Wiadomo - grubszy, to
          się dłużej czyta. Co rano metodycznie sięgałem po kawę i "Kwartalnik
          Polonistyczny" - i zanim doczytałem do drugiej okładki, to kwartał zleciał. :)
          Niestety, w tym roku w ankiecie czytelnictwa Głównego Urzędu Statystycznego w
          rubryce "ilość przeczytanych czasopism, mogą być naukowe" wpiszę okrągłe zero! I
          nie będę się tłumaczył, że nie umiem czytać, niedowidzę etc., ale wyrąbię prosto
          z mostu, że od roku wydawca mojego ulubionego "Misia", yyy... "Kwartalnika
          Polonistycznego", którym jest Instytut Filologii Polskiej - już teraz -
          Uniwersytetu, na którym "nasze studia wcale nie są niższe":) zaprzestał
          wydawania tego zasłużonego pisma metodycznego.
          A wam, zasłużonym czytelnikom "Gazety Wyborczy" powiem, że pani dyrektor - widzi
          misie - chyba nie jada śniadań. Ja bez śniadań się nie rozwijam, ale Uniwersytet
          to i owszem, awansuje naukowo.
          • Gość: lokator z Leśnej Dymisja ? Odwołanie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 21:08
            Czy ta kobita - dyrektor to chce udupić uczelnię ?Pani rektor to popiera ? Co
            się dzieje ? Dlaczego teraz dopiero o tym piszecie forumowicze. Piszcie więcej !
            To jest fajne , powstanie esej w odcinkach o wydarzonym zarządzeniu instytutem.
            • Gość: studia nizsze Re: Dymisja ? Odwołanie ? IP: *.chello.pl 15.11.09, 21:19
              no proszę, to może jeśli o Leśnej, to tu chyba tekst jakiegoś studenta, czy
              absolwenta, swoją drogą dobry, zupełnie jak nie ktoś z ujk:
              www.wici.info/News,masowa_produkcja_idiotow,11772.html
              • Gość: jedenzczternastu Re: Dymisja ? Odwołanie ? IP: *.chello.pl 16.11.09, 09:38
                Tak mi się przypomniało powiedzenie (zupełnie nie wiem dlaczego:P): "Nie lituj
                się nad dziadem, bo jak dziad ożyje, to cię torbą zabije".
                • Gość: dydaktyk Re: Dymisja ? Odwołanie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 23:24
                  Dymisje wszystkie - instytutu, dziekanatu, rektoratu !Koniec !
                  Jesli takie rzeczy wypisują osoby, które opuściły uczelnię i przeniosły się do
                  innych miast , to na co czekać ?
                  Tak krytykowana politologia czym stoi - telewizyjnymi występami profesorka ? I
                  to wszystko ? Nie ma kadr miejscowych ? Głupota.
                  Trzeba uczelnie przewietrzyć !Od góry !
                  • Gość: ~makraz Re: Dymisja ? Odwołanie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 23:23
                    Nie przewietrzą, mają autonomię, dziwny Statut i plecy u
                    politycznego dominatora w świętokrzyskim.
    • Gość: karol Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 08:09
      Jeszce nie ma dymisji ? Co sie tam dzieje ? Historia, politologia, filologia...
      Do roboty ! Jest tam sporo wartościowych ludzi ! Wymieniać !!
      • Gość: leś Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niżs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 10:29
        Na politologi oraz na filologi z Leśnej,spore poruszenie, frakcje juz
        są.Ciekawe, co dalej.
        • Gość: Jakub Re: Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są niższe IP: 83.1.89.* 19.11.09, 12:09
          "Frakcje..." - to naprawdę robi się ciekawe. Znam właściwe zioła, może zrobimy
          pokojową becherovkę z okazji wznowienia "Kwartalnika Polonistycznego"? :)

          Bo wznowić trzeba. "Ludzie" muszą mieć gdzie publikować, a Instytut i
          Uniwersytet muszą mieć te dodatkowe punkty, którymi teraz wszystko się mierzy.
    • Gość: Jakub Rzecznik UJK: Ziemek? Tak to nasze studia "niższe" IP: 83.1.89.* 19.11.09, 14:32
      Wystarczył rok bez "Kwartalnika Polonistycznego", by ujawniły się pierwsze
      przypadki polonoanalfabetyzmu w "Gazecie Wyborczy". Oto czołowy dziennikarz tej
      gazety, Ziemowit, z dnia na dzień zatracił umiejętność odmiany nazw miejscowych
      w języku polskim.
      Czytuję z dzisiejszej "Gazety Wyborczy":

      W ratuszu o Papieżu
      ziem 2009-11-19
      Sesja rady miejskiej (...) W części zostanie poświęcona pamięci Jana Pawła II, w
      6. rocznicę nadania Honorowego Obywatelstwa Miasta Kielce.

      kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,7268429,W_ratuszu_o_Papiezu.html
    • Gość: Jakub Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epidemia IP: 83.1.89.* 21.11.09, 18:08
      Bez kieleckiego "Kwartalnika Polonistycznego", giniemy w gąszczu ortografii.

      Oto kolejny przypadek, tym razem wśród katolickich radnych Stalowej Woli, którzy
      na sesji Rady Miasta uchwalili Oświadczenie, nawołujące prezydenta tegoż miasta,
      aby "nie walczył z krzyżem" w postaci działki miejskiej, którą chce
      przywłaszczyć biskup Edward Frankowski dla diecezji sandomierskiej.

      Dziennikarz pisze, czytuję:
      "Projekt oświadczenia (napisanego z trzema błędami ortograficznymi) odczytał
      Lucjusz Nadbereżny. Radni stwierdzili, że usunięcie poświęconego krzyża wpłynie
      negatywnie ...".
      • Gość: sylwek Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 18:58
        Przeglądając bazę nauki polskiej
        nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=72329&lang=pl
        znaleźliśmy taki oto kwiatek:
        Pani Rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego w Kielcach (w skrócie UJK) Regina Renz, profesor, swoją habilitację obroniła w dniu 1.01.1990 roku:
        „… Społeczności małomiasteczkowe w okresie międzywojennym na obszarze województwa kieleckiego, 01/01/1990, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza; Wydział Historyczny; Instytut Historii;
        Uzyskany stopień doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie historii, specjalność : historia najnowsza Polski….”

        Jak mawiali starożytni Słowianie z nad Wisły - 1 stycznia, po balandze sylwestrowej lub jak kto woli, po upojnej nocy sylwestrowej, to bardzo dobry czas na leczenie kaca i na obronę habilitacji….
        To tak się spodobało pani rektor Renz Reginie, która idąc za swoim przykładem, także dokonała po upojnej nocy sylwestrowej recenzji prac – jednej doktorskiej a drugiej habilitacyjnej, co zostało uwidocznione na w/w stronie internetowej:
        nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=72329&lang=pl
        „…Gospodarowanie zasobami ludzkimi w przemyśle wielkopolskim w latach siedemdziesiątych XX wiek, 01/01/2008 ,
        autor rozprawy doktorskiej Alina Adamczyk , (…)
        …. Inteligencja województwa lwowskiego w okresie międzywojennym, 01/01/2007 ,
        autor rozprawy habilitacyjnej Jolanta Kamińska-Kwak….”

        Szanowni Państwo, niedługo noc sylwestrowa a po niej 1 stycznia. Warto pomyśleć o swojej karierze naukowej, tak jak to robią ludzie nauki z Kielc... ZWIP i po krzyku ............
        • Gość: Ciekawy Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 77.223.218.* 21.11.09, 22:20
          kolejny inteligent, który nawet nie raczy sprawdzić, że każda nominacja na
          stopień naukowy doktora i doktora habilitowanego wchodzi w życie z pierwszym
          dniem nowego roku następującego po obronie...
          Wam to się ludzi w domu nudzi, że piszecie tu takie pierdoły?
          • Gość: Jakub Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 83.1.89.* 22.11.09, 11:55
            Gość portalu: Ciekawy napisał(a):
            > kolejny inteligent, który nawet nie raczy sprawdzić, że każda nominacja na
            > stopień naukowy
            doktora i doktora habilitowanego wchodzi w życie z pierwszym
            > dniem nowego roku następującego po obronie...

            Nominowany na stopień naukowy inteligenta. :)
            • Gość: Jakub Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 83.1.89.* 22.11.09, 12:15
              Zapomniałem dodać, że gdybyś miał możliwość regularnego czytania "Kwartalnika
              Polonistycznego", którego wydawanie zostało zawieszone decyzją - jak się wydaje
              - twojej opcji, to z pewnością zastanowiłbyś się lepiej przed napisaniem swojego
              postu. Prawda? :)
              • Gość: ala Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 16:05
                jakub odwal się od forum, nie pieprz głupot, bo sam ze sobą dyskutujesz.Czy ty
                jesteś z UJK ?
          • llkkll Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi 22.11.09, 17:01
            Chyba nie masz racji. Niżej masz daty obrony prac doktorskich u prof. Kika.
            Żadna praca praca nie ma daty 1 stycznia.

            Bezpieczeństwo Polski u progu XXI wieku 20/12/2005,
            autor rozprawy doktorskiej Witold Sokała ,
            Polityka zatrudnienia i problematyka bezrobocia w województwie kieleckim w
            warunkach transformacji społeczno-gospodarczej w latach 1989-1998 22/06/2004,
            autor rozprawy doktorskiej Marek Gębski ,
            Liberałowie wobec procesu integracji europejskiej. Przykład FDP 26/11/2002,
            autor rozprawy doktorskiej Agnieszka Waldon-Kałuża ,
            Koalicje partyjne w Polsce w okresie 1989-1997 19/06/2001,
            • Gość: ad vocem Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 77.223.218.* 23.11.09, 09:59
              chyba rzeczywiście źle się wyraziłem w poprzednim poście. Nie ma obowiązku
              nadawania stopni naukowych z początkiem nowego roku, ale są uczelnie, które taką
              praktykę stosują (stopnie naukowe nadają Rady Wydziału).
              Dla przykładu:
              Uniwersytet im. Adama Mickiewicza; Wydział Historyczny; Instytut Historii, prof.
              dr hab. Regina Małgorzata Renz ; Społeczności małomiasteczkowe w okresie
              międzywojennym na obszarze województwa kieleckiego (habilitacja), 01/01/1990;
              Uniwersytet im. Adama Mickiewicza; Wydział Historyczny, dr Alina Adamczyk,
              Gospodarowanie zasobami ludzkimi w przemyśle wielkopolskim w latach
              siedemdziesiątych XX wiek (doktorat), 04/05/2009
              Uniwersytet Rzeszowski; Wydział Socjologiczno-Historyczny,, dr hab. Jolanta
              Kamińska-Kwak, Inteligencja województwa lwowskiego w okresie międzywojennym
              (habilitacja), 01/01/2007.
              Polecam stronę nauka-polska.pl po dalsze informacje
              Pozdrawiam
              • Gość: sprostowanie Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 77.223.218.* 23.11.09, 10:04
                przy dr Alinie Adamczyk jest w bazie jakaś nieścisłość, teraz to zauważyłem.
                Raz podana została data 01.01.2009 a raz 04.05.2009. Takie różnice mogą powstać
                z uwagi na różnice pomiędzy zakończeniem przewodu (czy tez prac komisji
                habilitacyjnej) a formalną datą obrony (kolokwium)
                • Gość: zwip Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 16:53
                  Nie jest istotna tutaj data. Istotne jest to, że ktos, kto bierze pieniadze na uczelni za pilnowanie tego jest nieodpowiedzialny i sprawe poprostu olewa. To po pierwsze.
                  Po drugie, od czego jest Rektor (w tym przyadku p.R.Renz), która tego nie pilnuje. Jak pryncypał instytucji nie umie zdyscyplinować swoich podwładnych to zmienić pryncypała. P.R.Renz wybrano po to, by zarzadzała państwową uczlenią i nadzoworowała swoje "łowiecki łócone"
                  a nie tylko do puszenia się, w dodatku z torbą.....
                  • Gość: wyjaśnienie Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 77.223.218.* 23.11.09, 19:35
                    za pilnowanie czego? bo straciłem wątek?
                    Akurat w przypadku UJK Statut wyraźnie rozgranicza kompetencje rektorów od
                    dziekanów, a Wydziały są autonomiczne w sprawach dydaktycznych, naukowych i
                    finansowych.
                    To tak, jakby mówić że dyrektor banku powinien mieć kontrole nad każdym
                    przyznawanym kredytem.
                    Co do JM Rektor Renz - nie moim zadaniem jest ją oceniać, ale jest profesorem
                    zwyczajnym (tzw. belwederskim), a to wymaga uznania, a i uczelnia za jej
                    kadencji się rozwija - świetne wykorzystanie funduszy unijnych (w tym rozbudowa
                    Campusu), nowe kierunki i uprawnienia do doktoryzowania, współpraca z firmami i
                    samorządami oraz coroczny dodatni wynik finansowy Uczelni - co jeszcze można
                    robić by dogodzić krytykantom?
                    We wszystkich słowach tu napisanych nie ma ani jednego rzeczowego zarzutu,a
                    jeżeli ktoś chce oskarżać, niech mówi to ludziom w twarz, a nie anonimowo.
                    • Gość: Jakub Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 83.1.89.* 23.11.09, 20:18
                      Gość portalu: wyjaśnienie napisał(a):
                      > a i uczelnia za jej kadencji się rozwija -
                      > świetne wykorzystanie funduszy unijnych
                      > oraz coroczny dodatni wynik finansowy Uczelni

                      Czy to oznacza, że są pieniądze na wznowienie "Kwartalnika Polonistycznego" i
                      wydanie zaległych książek?


                      > co jeszcze można robić by dogodzić krytykantom?

                      Nie dawać dupy.
                      • Gość: wyjaśneinie Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 77.223.218.* 23.11.09, 20:42
                        Tak jak zostało napisane, każdy Wydział ma swoją pulę środków i musi je
                        rozdysponować. To że uczelnia wychodzi na plus, nie znaczy, że Wydział też się
                        tak bilansuje.
                        Tak się składa, ze rok w rok spadają środki finansowe na nauki humanistyczne i
                        jest to proces niezależny od Władz Uczelni, gdyż obecnie w Polsce jest moda na
                        kształcenie w ramach nauk ścisłych i technicznych. I tylko na to MNiSW daje
                        pieniądze.
                        Nie mam pojęcia czemu wstrzymano Kwartalnik Polonistyczny (może mało kto go
                        czytał? Ja o nim osobiście nic nigdy nie słyszałem), ani o żadnych zaległych
                        publikacjach. Nie jestem pracownikiem naukowym ani nie mam nic wspólnego z
                        Polonistyką.
                        Faktem jest, że kończą się czasy tzw. badań własnych i statutowych i teraz, żeby
                        cokolwiek zrobić trzeba będzie starać się o granty, a w 99% przypadkach Wydział
                        Humanistyczny dostać je może tylko na języki obce. O pozostałym 1% nie mam
                        pojęcia bo nie miałem nigdy do czynienia z takimi konkursami (ale trzeba
                        założyć, ze i takie się zdarzają).
                        Jeżeli zatem zależy komukolwiek na Kwartalniku Polonistycznym, proszę iść do
                        Dyrekcji Instytutu i spytać się bezpośrednio, czemu go nie wydają. Może po
                        prostu brak pieniędzy. A skoro zależy Panu czy innym osobom na tym wydawnictwie,
                        to poszukajcie dla niego finansowania, a nie krzyczcie w kółko na forach.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: / Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 21:00
                          ALE TEN RZECZNIK ujk MĄDRY
                        • Gość: Jakub Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: 83.1.89.* 23.11.09, 21:11
                          > co jeszcze można robić by dogodzić krytykantom?

                          Nie dawać dupy. Twoje wypowiedzi po prostu obrażają ludzką inteligencję,
                          jeśli w ogóle wiesz, co to jest.
                          • voxpopuli-voxdei Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi 24.11.09, 11:12
                            Panie Jakub, bez wulgaryzmów ty polonisto posrany :D.
                            Brakuje argumentów co? Proponuje leczyć się na nogi bo na głowę za późno.
                            U pana zwłaszcza trudno obrazić coś czego się nie posiada. Skończ waść, wstydu
                            oszczędź bo przez takich jak ty to forum schodzi na psy.
                            • Gość: blue Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.chello.pl 24.11.09, 11:41
                              Z prawdziwą przykrością stwierdzam, że ta dyskusja (w założeniu: nad systemem
                              szkolnictwa wyższego w Polsce) zamieniła się w próbę dyskredytacji NASZEJ
                              Uczelni, jej poszczególnych jednostek, pracowników i studentów. Nie umiem
                              powiedzieć, czemu to służy, bo przecież innego Uniwersytetu nie mamy.
                              • Gość: duduś Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 13:57
                                Najwiecej wrzasku robią ci z przymiotnikowego uniwersytetu - czyli UHPJK-a.... A co do p.Rektor. To ciamajdy tego uniwerka przymiotnikowego powinni nie tylko znac statut ale i ustawę. Jak ktoś nie umie ze zrozumieniem czytać statutu, to powinien podczas sylabilizowania ruszać ustami - podobno to pomaga. A dla ciekawskich czym ma sie zajmować rektor państwowej uczelni - vide art 66 Ustawy, a nie jakiegos statuciku...
                                • Gość: blue Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.chello.pl 24.11.09, 14:15
                                  Jeszcze dwa (tylko dwa) uprawnienia do doktoryzowania i będzie to klasyczny
                                  uniwersytet (czyli też przymiotnikowy, gdyby tak się zastanowić:P).
                                  Dziękuję, że opisałeś swoją ulubioną metodę czytania. Obawiam się jednak, że
                                  wkrótce może Ci opaść szczęka ze zdumienia, więc i z czytaniem będzie u Ciebie
                                  krucho:P.
                                  • Gość: duduś Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 21:21
                                    blue - to przykład jak umie ze zrozumieniem czytać post!!!!!!!
                                • Gość: maniak ustawowy Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.ovh.net 24.11.09, 21:35
                                  No więc panie duduś proponuje zastosować się do własnej rady i czytać po
                                  literce, gdyż art.66 ust. 2 brzmi:
                                  "Rektor uczelni publicznej podejmuje decyzje we wszystkich sprawach dotyczących
                                  uczelni, z wyjątkiem spraw zastrzeżonych przez ustawę lub statut do kompetencji
                                  innych organów uczelni lub kanclerza [...]", co oznacza że Statut jest równie
                                  ważnym dokumentem, i który ustala kompetencje organów uczelni (w każdym innym
                                  artykule ustawy jest mowa, że przepisy szczegółowe do ustawy określa statut).
                                  Nawet sprawdzić nie potrafisz co piszesz? Poproszę o jeden rzeczowy argument...
                                  jeden!!! Czy to za dużo? a może to przez brak Kwartalnika Polonistycznego
                                  krytykantom przyblokowały się złącza neuronowe i logicznie odpowiedzieć nie
                                  umieją. Dawajcie więcej jadu. Udowodni to wasze ułomności...
                                  • Gość: blue Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.chello.pl 24.11.09, 21:43
                                    Wykończycie mnie z tym "Kwartalnikiem"... Po prostu jest to przyczyna wszystkich
                                    kłopotów i przypuszczalny powód nadchodzącego załamania się szkolnictwa wyższego
                                    w Polsce:). Teraz już wiem:).
                                    • Gość: maniak ustawowy Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.ovh.net 24.11.09, 22:13
                                      ale ja z tym kwartalnikiem to tak dla jaj :D
                                      Sam nie wiem co to za czytadło i po co to komu :D
                                      Ale dla niektórych Jakubów i dudusiów to jedyne opiniotwórcze pismo chyba
                                      było... taki "Nasz Dziennik" polonistów :P
                                      • Gość: duduś Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 14:29
                                        "bklue" jak zwykle znowu nie potrafił ze zrozumieniem przeczytać art. 66 naszej usatwy o szkolnictwie wyzszym.
                                        Człowieku, czytaj wszystko a nie wybiórczo. Rozumiem, że jest ci trudno to szybko przeczytac aby mi szybko odpowiedzieć, ale przyjmij zasadę, jaką ktoś kiedyś zastosował: "Piszę do ciebie wolno, bo wiem, że wolno czytasz!".
                                        Przytocz cały zapis tego art. 66, to może wtedy zrozumiesz, co Sejm chciał ci w tym art. powiedzieć.
                                        • Gość: blue Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.chello.pl 25.11.09, 18:18
                                          Ależ ja przeczytałam Twój post tak, jak chciałam go przeczytać:). Nie sądzę też,
                                          byś odpowiadał na moje uwagi (chyba że już Ci szczęka opadła i nie mogłeś
                                          poruszać właściwie ustami:P), bo ja nie pisałam o artykule 66. Co więcej, nawet
                                          go nie czytałam. Bo i po co?:) Pozdrawiam i życzę więcej luzu. Wyartykułowanego
                                          i ponadstatutowego:).
                                          • Gość: duduś Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 19:01
                                            a tak naprawdę, żal jest nam was wszystkich, którzy dajecie się manipulować z góry założoną tezą, że zawsze możemy wywołać takie a nie inne reakcje chłopomieszczuchów kieleckich w określonych tematach. Tutaj sorboński "UHaPeJoteK".
                                            To dzięki nam, tow. K.Kik zaczął nosic krawatkę - itd, itd.....
                                            Niestety, ale musimy wyjechać do dawnego dederówka by poszukać pracy niejakiego Szplita.....
                                            Pozdro z pięknego Krakowa
                                            • Gość: blue Re: Polonoanalfabetyzm szerzy się... zaraza.. epi IP: *.chello.pl 25.11.09, 19:18
                                              Cóż mogę powiedzieć? Gratuluję dobrego samopoczucia.
                                              Jeśli zaś ktoś jest żałosny, jest taki - niezależnie od miejsca przebywania. Co
                                              chyba wiesz najlepiej.
    • Gość: Jakub Nasze studia wcale nie są "niższe" od zuluskich IP: 83.1.89.* 27.11.09, 14:48
      Czy na politologii wprowadzono już nowoczesny lektorat języka zuluskiego?

      Czy chór Instytutu Edukacji Muzycznej śpiewa w obowiązującym w "Europie" języku
      zuluskim?

      Czy pracownicy naukowi Instytutu Historii mogą okazać po co najmniej jednej
      pracy naukowej na osobę z zakresu historii Zulusów?

      Z czym do Europy? :)
    • czytacz_pilny Rzecznik UJK: Nasze studia wcale nie są "niższe" 10.12.09, 15:40
      www.dziennik.pl/opinie/article501670/Kleska_misji_edukacyjnej_i_wychowawczej.html?page=2
Inne wątki na temat:
Pełna wersja