Promocja Kielc przez kulturę

IP: *.kielce.uw.gov.pl 07.02.02, 16:17
Bardzo sie ucieszyłem wiadomością o umowie Wydziału Promocji i Rozwoju Miasta
UM z Radkiem Nowakowskim na wykonanie przez niego kilku egzemplarzy niezwykłej
książki o ul. Sienkiewicza. Księga - rozkładający sie model ulicy - będzie
wręczana szczególnym gościom miasta. Na takie własnie pomysły wciąż czekam z
utęsknieniem - niezwykłe, utrwalające w świadomości wpływowych osób obraz Kielc
jako miasta niebanalnego, z klimatem, historią, ciekawymi ulicami, inicjatywami
kulturalnymi, interesującymi ludźmi. A wiadomo, że stereotyp Kielc w Polsce
daleko od tego odstaje...
No cóż wiem, że większość mieszkańców (i zarządców) miasta także.
Ale promować dobry obraz miasta można i trzeba także wśród samych Kielczan -
wtedy wszystko zacznie się nakrecać w dobrym kierunku: mieszkańcy miasta
pozbędą się kompleksu prowincji (to cecha ludzi a nie miejsca) i z dumą będą o
nim opowiadać poza nim.
Byłoby bardzo dobrze gdyby Wydział Promocji doprowadził do wspierania występów
naszych "eksportowych" twórców w innych miastach (a także za granicą). Mam na
myśli np. Orkiestrę Świętokrzyską, Teatr Kobiet H. Jachimowskiego i M. Tercza
(podobno przygotowywana właśnie "Pieśń o Ziemi" jest znakomita), Teatr Tańca...
Chodzi o to by pomagać im w szerokim zaistnieniu w świadomości Warszawiaków czy
Krakowiaków, a dalej - myślę - sami sobie poradzą (i będą sukcesywnie zmieniać
obraz Kielc). No i będą się bardziej czuli związani z regionem.
pozdr rz
    • Gość: Kaczusia Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 08:50
      Rozumiem promocja miasta przez kulturę, jako wspieranie twórców kultury aby
      mogli swoje działa wystawiać, pokazywać w Polsce i zagranicą. Jestem za, a
      nawet przeciw. Przeciw ponieważ wydanie kilku egzemplarzy książki, bo mowa jest
      o tak małym nakładzie, która będzie rozdawana prominentnym gościa nazywam
      wywaleniem pieniędzy w błoto. Jeżeli mówimy o promocji miasta to trzeba się
      napoczątek zasatanowić nad strategią rozwoju miasta, jakie to ma być miasto, na
      czym ma zrabiać, kogo ma przyciągać? Podam bardzo dobry przykład Zakopanego,
      który w zeszłym roku wydał grubą kasę na promowanie się w Rosji i na Ukrainie.
      Był to strzał w dziesiątkę. W tym roku okazało się, że do Zakopanego w okresie
      Prawosławnych Świąt Bożego Narodzenia przyjechała pierwszy raz całkiem niemała
      grupa turystów z Moskwy i Kijaowa. Dzięki temu mieszkańcy stolicy naszych Tatr
      zarobili pieniądze. Być może wśród rosyjskiej klasy średniej (a jest ona w
      Moskwie i tym podobnych miastach bardzo duża i bogata) stanie się modne
      przyjeżdżanie do Zakopanego w okresie świątecznym, a że oni więcej mogą wypić
      niż Polacy to choćby bary i karczmy więcej zarobią ;-). Oczywiście władze
      Zakopanego muszą zadbać o to aby powstała taka moda, wydać grubą kasę na
      promocję w następnych latach. Dlatego panowie od promocji Kielc powinni raczej
      się zastanowić co robią. Według mnie Kielce powinny być promowane, jako stolica
      regionu atrakcyjnego turystycznie. Pieniądze powinny być wydane na taki cel, a
      nie na książkę, która dana będzie kilku prominętnym gościom. Jak znam nasze
      władze miejskie, to obawiam się, że pare egzemplarzy trafi do prominnentnych
      działaczy partyjnych z SLD, którzy nasze miasto często odwiedzają. Wolę, żeby
      te pieniądze poszły np. na wydanie sponsorowanego artykułu w zagranicznych
      miesięcznikach poświęconych turystyce lub udzaił w imprezach (targach)
      turystycznych. Oczywiście władze regionu też powinny się przygotować na wzrost
      zainteresowania turystów województwem, mowa jest tu o oznakowanie szlaków,
      mecenacie nad imprezami kulturalno-rekreacyjnymi (tylko nie typu Dence ma
      Sens), wsparciu firm, które budowałby hotele, pensjonaty. Generalnie chodzi o
      wsparcie przedsiębiorców, którzy stworzyliby całe zaplecze dla turystyki.
      Prawdę mówiąc to oczekiwałbym, że wszystkie władze samorządowe (miasta, gminy,
      powiaty, sejmik) wspólnie zainwestowałyby pieniądze w wynajęcie
      profesjonalistów od promocji. Nie myślę tu o firmach typu mydło i powidło,
      jakiem mamy w Kielcach, które drukują ulotki, robią jakieś gadżety i się
      nazywają agencjami reklamowymi. Tak aby promocja naszego regionu była spójna i
      przemyślana, a nie była to jak dotychczas fuszerka skaładjąca się z jakiś
      jedonrazowych nieprzemyślanych imprez, typu "Dence ma Sens" i wydanie tej
      nieszczęsnej książki.
      • Gość: dominika Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 195.164.213.* 08.02.02, 10:28
        Nie można było tego lepiej ująć niż zrobiła to "kaczusia", zgadzam się z nią
        zupełnie i w każdym calu.nie będę za nią powtarząć,że promocja miasta przez
        wręczanie kilku mało zainteresowanym osobom(bo takim zdaje się będą wręczane te
        knigi) kilku książek niczego nie zmieni!, potrzebna jest nam promocja rejonu
        przede wszyskim w kraju, jak to się już stanie możemy myśleć o "Europie".
        Rzeczywiście nasze miasto różni się od Krakowa,a to dlatego ,że dookoła mamy
        przepiękne GÓRY, tuż pod nosem stoki narciarskie, a tymczasem w ciągu ostatnich
        kilku miesięcy nie słyszałam aby np. w TV mówili warumkach narciarskich w
        Kielcach,a to dlatego, że mało kto poza Kielczanami wie że u nas można jeździć
        na nartach!( inna sprawa, że nawet gdyby przyjechał to nie miałby gdzie
        nocować..)O tym że w Kielce śą ciekawym rejonem, gdzie naprawdę można wiele
        zobaczyć, można by wiele jeszcze napisać, ale tu nie chodzi o kolejną książkę,
        tylko o działanie!!!, o skuteczną promocję ("Dens ma sens?" działa dokladnie w
        drugą stronę), pokazanie że Kielce mają wiele do zaoferowania!!!!!!!!!!
      • Gość: msz Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 10.40.18.* 08.02.02, 10:29
        Wydaje mi sie ze sam pomysl ksiazki nie jest zly, jednak czy nie warto byloby
        poczekac az Sienkiewka bedzie wyremontowana chociaz w 50%?
        • Gość: Slob Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 192.168.2.* 08.02.02, 10:47
          A ja mysle ze ten gostek dal komus w lape albo jest
          wojkiem kogos z rady miasta.
    • Gość: Hamster Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 195.117.18.* 08.02.02, 11:31
      Gość portalu: rz napisał(a):

      Znajac madrosc naszych wladz i nie mam tu na myli tylko kieleckich na promotata
      kultuty wybraniy zostanie.... Slob z naszego forum, oczywiscie po wczesniejszym
      posmarowaniu lapki wybierajacego.
      • Gość: msz Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 10.40.18.* 08.02.02, 12:01
        Gość portalu: Hamster napisał(a):

        > Gość portalu: rz napisał(a):
        >
        > Znajac madrosc naszych wladz i nie mam tu na myli tylko kieleckich na promotata
        >
        > kultuty wybraniy zostanie.... Slob z naszego forum, oczywiscie po wczesniejszym
        >
        > posmarowaniu lapki wybierajacego.
        No co ty. Slob niedługo jedzie na podbój warszawskiego rynku pracy.

        • Gość: Slob Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 192.168.2.* 08.02.02, 13:33
          Gość portalu: msz napisał(a):

          > Gość portalu: Hamster napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: rz napisał(a):
          > >
          > > Znajac madrosc naszych wladz i nie mam tu na myli
          tylko kieleckich na prom
          > otata
          > >
          > > kultuty wybraniy zostanie.... Slob z naszego forum,
          oczywiscie po wczesnie
          > jszym
          > >
          > > posmarowaniu lapki wybierajacego.
          > No co ty. Slob niedługo jedzie na podbój warszawskiego
          rynku pracy.
          >

          Nie badz ironiczny.
          Jak za 10 lat przyjade pod twoj dom Mercem, to wtedy
          dopiero poczujesz sie malutki
          • Gość: Kaczusie Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 13:41
            Gość portalu: Slob napisał(a):
            >
            > Nie badz ironiczny.
            > Jak za 10 lat przyjade pod twoj dom Mercem, to wtedy
            > dopiero poczujesz sie malutki

            Człowieku Merc nie jest wyznacznikiem wielkości. Tak swoją drogą, ciekaw jestem
            co będziesz robił w Wawie po zawodówce? Chociaż dużo jest tam pracy przy
            roznoszeniu ulotek, rozdawaniu bezpłatnej prasy itp.
            • Gość: Slob Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 192.168.2.* 08.02.02, 14:35
              Moj kumpel z zawodowki wyjechal do Wawy w tamtym roku i
              jest ohroniarzem i mowi ze jest cool.
              • Gość: Kaczusia Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 14:49
                Gość portalu: Slob napisał(a):

                > Moj kumpel z zawodowki wyjechal do Wawy w tamtym roku i
                > jest ohroniarzem i mowi ze jest cool.

                W Wa-wie bardzo dużo jest pracy dla ludzi po zawodówka. Jest to: roznoszenie
                ulotek, gazet, sprzątanie, bramkarz w jakimś barze, przy sprzątaniu ulic. Bardzo
                interesująca praca? Spytaj się go gdzie jest ochraniarzem. Ciecie na budowie też
                mówią, że są ochraniarzami. Akwizytorzy pasty do zębów, mówią że są
                przedstawicielami handlowymi zachodniej firmy farmaceutycznej itp.
                • Gość: Slob Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 192.168.2.* 08.02.02, 14:58
                  Jest ohroniarzem u goscia ktory sie zajmuje handlem z
                  ruskimi i sobie bardzo chwali.
                  Czaem nawet szef da mu sie bujnac fura.
                  • Gość: Kaczusia Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 16:04
                    Gość portalu: Slob napisał(a):

                    > Jest ohroniarzem u goscia ktory sie zajmuje handlem z
                    > ruskimi i sobie bardzo chwali.
                    > Czaem nawet szef da mu sie bujnac fura.

                    To tylko pogratulować, że mu się udało dostać pracę, z której jest zadowolony.
                    Nie zmienia to jednak faktu, że po zawodówce w Wa-wie i nie tylko ciężko jest
                    dostać pracę ciekawą i satysfakcjonująca finansowo.

      • Gość: rz Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.uw.gov.pl 08.02.02, 12:18
        hm...
        jeśli chodzi o "główny nurt" promocji miasta to oczywiście tak samo to widzę
        jak Kaczusia (pisałem zresztą o tym w innych wątkach)
        a jeśli chodzi o książkę:
        uważam za bardzo ważne silne promowanie tego co w Kielcach wyjątkowe,
        oryginalne i na wysokim poziomie. Mamy to szczęście, że w Górach Świetokrzyskim
        mieszka trochę takich twórców - jednym z nich jest Radek Nowakowski - bębniarz
        m.in. legendarnego zespołu Osjan i "książkotwórca". Zwykle tak jest,że cudze
        chwalicie a swego nie znacie (niestety...) => warto wiedzieć, że jego książki
        wystawiane są w galeriach w całej Europie (trafiły zresztą też np. do Nowego
        Jorku).
        Czy nie widzicie, że taka niezwykła, ręcznie wykonana ksiązka (rozkładająca sie
        na kilka metrów) może stać się (jeśli wykorzysta się szansę) dużym wydarzeniem
        medialnym ściągającym uwagę na Kielce ("o! to ciekawe miasto!")?!!!
        Pewnie, że danie jej po cichu prominentnym SLD-owcom kompletnie mijałoby się z
        celem. Dlatego ważne jest komu się ją będzie dawać ale jeszcze ważniejsze
        będzie zrobienie wokół sprawy pozytywnego szumu (uważam, że pomysł jest tak
        ciekawy, że można nim zainteresować TV, radio i wpływowe gazety).
        A zarzut, że trzeba by poczekać na remont Sienkiewki nie jest moim zdaniem
        trafiony - przecież to nie byłyby zdjęcia ale artystyczna wizja. Co więcej
        mogłaby podziałać na naszych zarządców miasta w kwestii przyśpieszenia tego
        remontu.
        pozdr rz
        • Gość: Kaczusia Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 12:38
          Problem z tą książką jest taki, że władze miasta zapowiadają dawanie jej w
          prezentach ważnym gościom. Uważam, że jeżeli do tego celu ma być tylko
          wykorzystana, to będzie to wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Ponieważ taki ktoś
          potraktuje ją jak kolejny drogi prezent i schowa do szafy, gdzie leżą setki
          innych prezentów. Jeżeli zaś miała by ona być wykorzystywana podczas targów,
          imprez promocyjnych lub być wystawiana w galeriach, na wystawach sztuki itp.
          Gdzie zwiędzający mogliby ją zobaczyć to by miało to sens. Osobiście wolę, żeby
          taką książkę obejżało na targach turystycznych kilku dyrektorów firm z branży
          turystycznej niż dostał ją jakiś polityk, czy inne persona. Niestety ma być ona
          dawana jako prezent więc uważam, że wydanie jej jest wyrzuceniem pieniędzy w
          błoto, niezależnie od tego jak wielki artysta ją wykonał.
          • Gość: rz Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.uw.gov.pl 08.02.02, 13:12
            Gość portalu: Kaczusia napisał(a):

            > Problem z tą książką jest taki, że władze miasta zapowiadają dawanie jej w
            > prezentach ważnym gościom. Uważam, że jeżeli do tego celu ma być tylko
            > wykorzystana, to będzie to wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Ponieważ taki ktoś
            > potraktuje ją jak kolejny drogi prezent i schowa do szafy, gdzie leżą setki
            > innych prezentów. Jeżeli zaś miała by ona być wykorzystywana podczas targów,
            > imprez promocyjnych lub być wystawiana w galeriach, na wystawach sztuki itp.
            > Gdzie zwiędzający mogliby ją zobaczyć to by miało to sens. Osobiście wolę, żeby
            >
            > taką książkę obejżało na targach turystycznych kilku dyrektorów firm z branży
            > turystycznej niż dostał ją jakiś polityk, czy inne persona. Niestety ma być ona
            >
            > dawana jako prezent więc uważam, że wydanie jej jest wyrzuceniem pieniędzy w
            > błoto, niezależnie od tego jak wielki artysta ją wykonał.

            W tym sensie się z tobą zgadzam - wręczanie jej politykom nie miałoby
            najmniejszego sensu - jeżeli już to np. jakims ważnym unijnym gościom, od których
            np. zależy poparcie jakiegoś ważnego projektu czekającego na wsparcie funduszy
            pomocowych UE. Ale tutaj nasze władze miasta sa na żenującym poziomie - nie
            słyszałem dotąd, żeby udało im sie pozyskać jakieś środki np. z PHARE (gdy np. -
            przypominam - Lublin dostał pieniądze z PHARE na rewitalizację starego miasta).

            wystawianie książki na targach turystycznych - znakomity pomysł (w ogóle na
            ekspozycjach ale nie za bardzo elitarnych).
            Tak czy inaczej - podobno nasze forum czyta Dyrektor Promocji... ;-)
            rz
            • Gość: Yahagi Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 14:25
              > Tak czy inaczej - podobno nasze forum czyta Dyrektor Promocji... ;-)
              > rz

              Ooo... to miło ... pozdrawiam Pana.

              No i oczekują jakiegoś stanowiska względem tego, co my tu wypisujemy... byłoby
              bardzo miło....
              • Gość: Yahagi Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 14:30
                Trochę zgadzam się z Kaczusiem(ą). Książka jest fajnym pomysłem, ale dość
                kosztownym i nie bardzo widzę możliwość, aby wykorzystany był potencjał, który
                ona w sobie zawiera. I tu znów byłaby okazja do tego aby pokazać się w
                telewizji i powiedzieć, że mamy taką a taką oryginalną publikację o mieście.
                Tylko kto nas pokaże ? Ano nikt, bo nikomu z kraju na tym nie zależy, a my się
                do kupy zebrać przecież nie potrafimy. Problem polega na tym, że jak coś się
                dzieje w mieście, to ja informuję o tym 'rz' a 'rz' informuje mnie. Nie
                wychodzi taka informacja nigdzie dalej, bo nie ma jak....:((

                Tak więc wydaje mi się, że książka rzeczywiście leżeć będzie w szufladach
                decydentów ‘miast zaprzyjaźnionych’. Raczej nie spełni swego celu.

                Jeżeli chodzi o promocję, to uważam, że są skuteczniejsze i tańsze jej metody.
                UW zamknął ostatnio przetarg na CD-ROM, który ma być wizytówką regionu.
                Pomijając historię związaną z samym przetargiem i różnymi takimi, które się po
                nim pojawiły, to co mnie zaskoczyło, to zamówiony nakład: 1000 szt. Znów będzie
                to gadżet, który dostanie na pamiątkę kilku VIPów ? Bez sensu.
                Może nawet nie nakład jest istotny, tylko kwestia praw autorskich. Jeżeli treść
                owego CDR będzie trafna, to uważam, że należy go wyprodukować z marszu w 100
                000 egz. a nawet może w milionie i dołączyć je do pisemek pokroju Polityka czy
                Wprost. (Wcześniej do ED/GW/SL, żeby sami Kielczanie wiedzieli co mają w
                regionie i nie narzekali, że nic tu się nie dzieje). I dotyczy to nie tylko w
                kraju, ale również edycji na Ukrainę, Słowację, Słowenię itd. (wraz z nawet
                sponsorowanym artykułem o regionie w poszczególnych czasopismach). I powinna
                taka płytka leżeć w ich’nich agencjach turystycznych, jak cukierki u nas w
                bankach. I byłoby to o wiele skuteczniejsze i praktyczniejsze niż zapraszanie
                przedstawicieli nowych miast partnerskich, z którego to partnerstwa nie ma
                prawie żadnych korzyści (bo z większości tych kontaktów naprawdę nic nie ma,
                poza tym, że lokalni włodarze mają gdzie jechać w delegacje i wygrzewać się na
                słońcu). Problem finansowy nie jest tu w żadnej mierze kwestią; przy takim
                nakładzie koszta jednostkowe byłyby minimalne, a umieszczenie informacji (nie
                tylko logo, raczej coś więcej) o sponsorach takiego wydawnictwa w zasadzie
                zredukowałoby obciążenie miasta do zera. Aha, no i warto pamiętać, że pomysł
                ten będzie skuteczny, samonakręcający się (tzn. będą o promocji Kielc pisać
                inni , tak jak kiedyś o reklamie Wrocławia w TIMIE (?) też pojawiło się wiele
                komentarzy... ale to pod warunkiem, że będziemy pierwsi, że nie wyprzedzi nas
                żaden Poznań, czy Szczecin. Później już tak bardzo to nie chwyci).
                No i tu pytanie: kto będzie zainteresowany sponsorowaniem niskonakładowej
                publikacji ..???

                Wracając jeszcze do miast partnerskich: poza Gothą i Herning (chyba nie
                pomyliłem nazwy ..: ), naprawdę nie dostrzegam żadnych (poza ponoszonymi przez
                Kielce kosztami) przejawów utrzymywania tych kontaktów. Od czasu do czasu
                przyjedzie ktoś stąd lub z owąd, zje za nasze pieniądze łososia, odpocznie i
                wyjedzie. Wydaje mi się, że partnerstwo miast powinno do czegoś zobowiązywać.
                Jest tu ktoś, kto nie zna wirtualnego albumu ‘Kielce na starej pocztówce’ ?
                Raczej większość to widziała; jeżeli ktoś nie widział – polecam
                www.kieleckie.info, tam
                można sobie to pobrać za totalną darmochę. I to jest to ! I tych pobrań było
                już bardzo wiele.... I jak sobie poszukacie, to się okaże, że w bardzo wielu
                miejscach w kraju i nie tylko można ‘to’ spotkac podwieszone... To Kielczanie –
                pasjonaci, którzy chociaż daleko – promują swoje miasto. To jest jedyny tego
                typu materiał.
                Dlaczego UM czy UW nie stworzy takiej prezentacji, którą w ramach ‘partnerstwa’
                moglyby powiesić na serwerach Nitry, Winnicy czy innego Flynt ? Byłaby to
                promocja, za naprawdę niewielkie pieniądze. Gdyby jeszcze było to na tyle
                mądrze pomyślane, żeby samo aktualizowało pewne dane (choćby kamerka Kielce-on
                line) – byłoby to chyba więcej warte niż suvenir, który spocznie na dnie
                czyjejś szuflady. I Kielczanie na obczyźnie mieliby się czym pochwalić. Aha, no
                i Kielce też mogłyby powiesić takie ‘partnerskie’ serwisy u siebie; nie miałym
                nic przeciw; a jeszcze bardziej nie miałbym nic przeciw kupując np. GW/SL/ED
                nawet o 1 zł droższe z CDR o Goth’ie czy innej Winnicy.

                Ale o czym tu w zasadzie mówić, jeżeli jedynym pozytywnym określeniem na serwis
                WWW UM w Kielcach jest stwierdzenie że jest rozbudowany (Teleport pociągnął mi
                58 MB... szok.!!!). Czy jest w dziale promocji ktoś kto w ogóle o tym mysli ?

                • Gość: Kaczusia Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 14:42
                  Gość portalu: Yahagi napisał(a):

                  (...)

                  > Jeżeli chodzi o promocję, to uważam, że są skuteczniejsze i tańsze jej metody.
                  > UW zamknął ostatnio przetarg na CD-ROM, który ma być wizytówką regionu.
                  > Pomijając historię związaną z samym przetargiem i różnymi takimi, które się po
                  > nim pojawiły, to co mnie zaskoczyło, to zamówiony nakład: 1000 szt. Znów będzie
                  > to gadżet, który dostanie na pamiątkę kilku VIPów ? Bez sensu.
                  > Może nawet nie nakład jest istotny, tylko kwestia praw autorskich. Jeżeli treść
                  > owego CDR będzie trafna, to uważam, że należy go wyprodukować z marszu w 100
                  > 000 egz. a nawet może w milionie i dołączyć je do pisemek pokroju Polityka czy
                  > Wprost. (Wcześniej do ED/GW/SL, żeby sami Kielczanie wiedzieli co mają w
                  > regionie i nie narzekali, że nic tu się nie dzieje). I dotyczy to nie tylko w
                  > kraju, ale również edycji na Ukrainę, Słowację, Słowenię itd. (wraz z nawet
                  > sponsorowanym artykułem o regionie w poszczególnych czasopismach). I powinna
                  > taka płytka leżeć w ich’nich agencjach turystycznych, jak cukierki u nas
                  > w bankach. I byłoby to o wiele skuteczniejsze i praktyczniejsze niż
                  zapraszanie przedstawicieli nowych miast partnerskich, z którego to partnerstwa
                  nie ma
                  > prawie żadnych korzyści (bo z większości tych kontaktów naprawdę nic nie ma,
                  > poza tym, że lokalni włodarze mają gdzie jechać w delegacje i wygrzewać się na
                  > słońcu). Problem finansowy nie jest tu w żadnej mierze kwestią; przy takim
                  > nakładzie koszta jednostkowe byłyby minimalne, a umieszczenie informacji (nie
                  > tylko logo, raczej coś więcej) o sponsorach takiego wydawnictwa w zasadzie
                  > zredukowałoby obciążenie miasta do zera. Aha, no i warto pamiętać, że pomysł
                  > ten będzie skuteczny, samonakręcający się (tzn. będą o promocji Kielc pisać
                  > inni , tak jak kiedyś o reklamie Wrocławia w TIMIE (?) też pojawiło się wiele
                  > komentarzy... ale to pod warunkiem, że będziemy pierwsi, że nie wyprzedzi nas
                  > żaden Poznań, czy Szczecin. Później już tak bardzo to nie chwyci).
                  > No i tu pytanie: kto będzie zainteresowany sponsorowaniem niskonakładowej
                  > publikacji ..???

                  Zgadzam się, publikacje w odpowiednich miesięcznikach gazetach, dodatkowo
                  dołączony CD-ROM, prospekty o regionie w biurach podróży zagranicą itp. działania
                  są nam bardziej potrzebne, niż te wszystkie kalendarze, długopisy, pocztówki itp.
                  gadżety. Będzie to zapewne znacznie droższe niż taka książka, dlatego tak jak
                  powiedziałem wczesniej na tego typu promocję powinny sie zrzucić wszyskie gminy,
                  powiaty, sejmik wojewódzki, wojewoda i firmy prywatne.
                  • Gość: rz Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.uw.gov.pl 08.02.02, 15:57
                    przynajmniej w internecie zostanie ślad, że jest ktoś komu zależy i potrafiłby
                    coś zrobić - bardzo się cieszę z tej dyskusji!
                    do środy włacznie raczej mnie na forum nie będzie, tak że na razie :)

                    ps. Yahagi, Kaczusia i in. - moze coś kiedyś wspólnie zrobimy...
    • maam Re: Promocja Kielc przez kulturę 08.03.02, 20:57
      :-)
      • Gość: Ktoś Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 18:31
        Tyle chamstwa na forum i chcecie promowac Kielce poprzez kulturę, hipokryci
        pierdo....
        • Gość: rz Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.uw.gov.pl 11.03.02, 09:53
          Gość portalu: Ktoś napisał(a):

          > Tyle chamstwa na forum i chcecie promowac Kielce poprzez kulturę,

          Ja (jak i sporo innych stałych uczestników forum) staram się nie wypowiadać po
          chamsku

          > hipokryci pierdo....

          ^
          Ty to właśnie robisz (dopisując sie tym samym do tej drugiej grupy)
          • Gość: Yahagi Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.tpsa.pl 11.03.02, 10:01
            Widać niektorym tej kultury w Kielcach niektorym bardzo brakuje....
        • _wojtek_d Re: Promocja Kielc przez kulturę 11.03.02, 10:10
          Gość portalu: Ktoś napisał(a):

          > Tyle chamstwa na forum i chcecie promowac Kielce poprzez kulturę, hipokryci
          > pierdo....

          Znowu sie zapomniałem zalogować. Co nie podoba wam sie mój nowy nick "Ktoś"? Jest
          naprawde fajny.
          Wojtek_D
          • Gość: Yahagi Re: Promocja Kielc przez turystykę.. IP: *.kielce.tpsa.pl 12.03.02, 00:17
            W:
            www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
            dzial=0511&forum=KIELCE&wid=1026631&aid=1033216

            ..pisałem o pomyśle z CDROMem promującym Kielce. I naprawdę uważam, że
            gdyby 'zaatakować sprawę' na szerszą skalę; mogłyby z tego być jakieś wymierne
            efekty.

            No i rzecz ciekawa, bo SL wpadło na podobny pomysł. W piątkowym wydaniu (czyli
            MAGAZYN) ma się jako załącznik ukazać plan Kielc. Czyli kupując SL trzeba się
            oń upominać...:)) Ciekawe, czy wpłynie na cenę....(?)

            Nie mam pojęcia jaki będzie ów plan Kielc pod względem kartograficznym (liczę,
            że przynajmniej umiarkowany...:), no ale sam pomysł jest godny rozwinięcia.
            Zamiast (albo oprócz) CD-ROMu promującego miasto, można do jakiejś większej
            gazety ogólnopolskiej, najlepiej jakiegoś tygodnika dołączyć właśnie taką
            mapkę. Z finansowaniem takiego druku nie powinno być większych problemów
            (chociaż kto wie ??? słyszałem, że jeden producent map podał drugiego do sądu,
            ponieważ składał mapy w sposób zastrzeżony przez jego firmę...:)), bo
            sponsorzy .. itd.. no i nie byłyby to tak wielkie pieniądze. Tylko, żeby to
            spełniło oczekiwania, musiałoby być zrobione bardzo z głową. Czyli nie tylko
            sam plan jako plan, ale również krótki opis tego co w Kielcach można zrobić i
            dlaczego. (ale nie opis wszystkich zabytkowych budowli, jak to ma miejsce
            zazwyczaj).
            Np. różne propozycje 'obowiązkowych do zwiedzenia obiektów'. Oprócz tego, że
            ludzie wiedzą że Kielce są;.... to powinni wiedzieć co tu mogą zobaczyć, _jak
            _to_zrobić i dlaczego. No i można wyjść im na przeciw przygotowując gotową
            propozycję - jedną czy dwie - zwiedzania Kielc 'w przelocie', czyli przejazdem,
            bo takich jest większość, no i jedno zwiedzanie Kielc 'z noclegiem'... Chodzi
            o to, żeby zasugerować jak mogą rozplanowac czas, żeby było efektywnie i z
            maxymalną satysfakcją.... łącznie z propozycją miejsc obiadowych, gdzie
            zaparkować samochód itd... Takie typowo przewodnikowe podejście.

            To co pisze poniżej nie ma nic wspólnego z reklamą... po prostu podoba mi się
            pomysł SL....:)) Kiedyś do MAGAZYNU dołączyli 'constaretki'... kupiłem wtedy
            gazetę dla siebie i koleżanki... i 3 bułki ...:)) ale ona dostała tylko
            gazetę..... i już..:))
      • Gość: Juzek Pytanie do RZ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 07:24
        Kto to jest Pan Radek Nowakowski ???
        • yahagi Re: Pytanie do RZ 17.05.02, 11:53
          A moze by wrocic do tematu ..??
          • Gość: Yahagi Re: Pytanie do RZ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 22:48
            Dzisiejsze ED (12.06.2002 str 12) w Listach i telefonach od Czytelników
            informuje, że Drogi Teatru zakończyły swe istnienie. Strasznie mi się zrobiło
            smutno, bo wysiłek kilku lat nie został doceniony. Nie wiem co było problemem
            który spowodował takie posunięcie;
            RZ – wiesz coś bliżej co się wydarzyło ?
            • Gość: rz Re: Pytanie do RZ IP: *.kielce.uw.gov.pl 13.06.02, 16:01
              Gość portalu: Yahagi napisał(a):

              > Dzisiejsze ED (12.06.2002 str 12) w Listach i telefonach od Czytelników
              > informuje, że Drogi Teatru zakończyły swe istnienie. Strasznie mi się zrobiło
              > smutno, bo wysiłek kilku lat nie został doceniony. Nie wiem co było problemem
              > który spowodował takie posunięcie;
              > RZ – wiesz coś bliżej co się wydarzyło ?

              tak. organizatorki są już po prostu zmęczone i rozgoryczone tyloletnią orką na
              kamieniu i dokładaniem z własnej kieszeni. Niespodziewame - w ostatniej chwili -
              wycofanie się (mimo pisemnej obietnicy) Urzędu Marszałkowskiego z dofinansowania
              spektaklu K. Lupy było chyba kroplą, która przepełniła czarę goryczy.
              Dlatego tak mnie boli gdy duże (tym razem miejskie) pieniądze na promocję idą na
              imprezy na Kadzielni a brakuje ich na takie wydarzenia...
              Myślę, że panie Nowakowska i Dziekan wróciłyby do pracy nad festiwalem, gdyby
              zmienił się klimat dla ambitniejszej kultury w Kielcach i komuś z władz miasta i
              województwa rzeczywiście zależało. I gdyby o to zostały poproszone

              przy okazji: dzisiaj za jedyne 5 zł o 19.00 w klubie WSEiA na Karczówkowskiej
              świetny koncert: Mamadou i Orkiestra Kiniora (afrykańskie klimaty)!!!

              pozdr rz
    • Gość: Iwona Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: 195.114.189.* 12.06.02, 23:40
      Napisałam książkę dla młodzieży, której akcja dzieje się w Kielcach.
      To nic wielkiego ale też w jakiś sposób promuje miasto.
      Niestety nie mogę jej wydać, mimo bardzo pozytywnych recenzji.
      Wszędzie słyszę to samo: "Książka jest dobrze napisana ale nie wydajemy nowych
      autorów", albo "nie wydajemy powieści dla młodzieży"
      Ostatnio dostałam miły list od właścicielki jednego wydawnictwa, która
      powiedziała, że chętnie wyda moją powieść, jak poniosę koszty "ok.10000"
      Raczej jej nie szukajcie w księgarniach
      Iwona
      • Gość: nube Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 00:31
        A nie możesz zgłosić się do Wydziału Promocji Miasta? Spróbuj, może oni coś
        pomogą.
        nube
      • kaczusia_ Re: Promocja Kielc przez kulturę 13.06.02, 08:13
        Gość portalu: Iwona napisał(a):

        > Napisałam książkę dla młodzieży, której akcja dzieje się w Kielcach.
        > To nic wielkiego ale też w jakiś sposób promuje miasto.
        > Niestety nie mogę jej wydać, mimo bardzo pozytywnych recenzji.
        > Wszędzie słyszę to samo: "Książka jest dobrze napisana ale nie wydajemy nowych
        > autorów", albo "nie wydajemy powieści dla młodzieży"
        > Ostatnio dostałam miły list od właścicielki jednego wydawnictwa, która
        > powiedziała, że chętnie wyda moją powieść, jak poniosę koszty "ok.10000"
        > Raczej jej nie szukajcie w księgarniach
        > Iwona

        Wydaj zamieść ją na internecie

        • Gość: Yahagi Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 10:07
          Fajny pomysł ...:))

          Podobna książka, ktorej akcja toczy się w Kielczech została napisana w czasie
          II wojny w Londynie; miałem ją w ręce, ale nie czytałem. Wiem natomiast gdzie
          jest osiągalna i gdybym miał do dyspozycji dobry skaner... kto wie ..??? może
          zawiesiłby to nawet w sieci ..???

          Do Iwony: ja mysle, ze mozna by to zrobic w ten sposob, ze trzeba by narobic
          troche szumu, jak to miało miejsce w temacie Panoramy Swietokrzyskiej. Moze
          trzeba zamiescic gdzies fragment (z całym szacunkiem, ale trzeba by sprawdzic
          na ile moze być ona 'poczytna'). Jezeli byloby niezle, no to moze pogadac np. z
          GW, zeby opublikowali to w odcinkach ? Albo SL / ED ?
          Wszystko zalezy od tego, czy chcesz na tym zbic kase, czy raczej podzielić sie
          nią z innymi i po prostu na początek zaistnieć. Ale sam pomysł myślę, że jest
          wart rozwinięcia.
    • Gość: Iwona Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 13.06.02, 22:48
      Czy chcę na niej zbić kasę?
      Jasne, że chcę! Najlepiej dużą.
      Ale od chcieć do móc jest jeszcze kawałek. Jestem realistką i wiem, że
      zrobienie na niej pieniędzy nie jest możliwe, więc jedyne moje wymaganie co do
      przekazania jej szerszemu gronu czytelników, jest to, że musi się ukazać w
      księgarni w formie książki. Ludzie którzy przesiadują w internecie nie szukają
      książek do poczytania. Przynajmniej ja nie znam nikogo takiego. Mam wrażenie,
      że umieszczenie jej w sieci, to pogodzenie się z faktem, że nigdy się nie ukaże
      w druku.
      Przyznam, że z tą książką wiązałam nadzieję na powrót do Kielc. Wyjechałam 6
      lat temu a od czterech lat próbuję tam jakoś wrócić. Potrzebuję punktu
      zaczepienia i miałam nadzieję, że będzie nim ta książka. W założeniu miało być
      3 części.
      Jeżeli ktoś chce przeczytać, to mogę ją podesłać powiedzmy dwóm pierwszym
      osobom, które podadzą email. Wierzę, że nie będą jej rozpowszechniać.
      To książka dla dorastających panienek, a bohaterka jest trochę zamotana, ale
      czytał ją też trzydziestoparolatek płci męskiej i mówił, że się nieźle ubawił.
      • Gość: Yahagi Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 12:03
        >> Jeżeli ktoś chce przeczytać, to mogę ją podesłać powiedzmy dwóm pierwszym
        >> osobom, które podadzą email.

        Da’ffaj...:) yahagi@poczta.gazeta.pl (w razie problemów – yahagi@hoga.pl)

        >> Wierzę, że nie będą jej rozpowszechniać.

        Z mojej strony – nie ma problemu....

        Jeżeli książka jest wartościowa (pewnie sporo pracy w nią włożyłaś), no to
        szkoda byłoby zawiesić ją w sieci. Fajnie by było, gdyby ukazała się druckiem.
        No ale żeby tak było – hmmm... trzeba chyba sporo się nakombinować. Jesteś –
        jak to sama napisałaś – nowym autorem, z wydaniem którego wiąże się całkiem
        spore ryzyko. Nie wiadomo jak taki ktoś się będzie sprzedawał.... Dlatego na
        wstępie potrzeba zaistnienia ; wg mnie SL bądź ED poszłoby na taki układ. Może
        warto napisać coś krótkiego, (nowela ?)i dogadać się z którąś z redakcji ? Tak
        żeby Twoje nazwisko się pojawiło, żeby ludziska w Kielczech wiedzieli z czym
        Cię kojarzyć. Tak długo jak będziesz ‘człowiekiem z nikąd’ – będą problemy z
        wydaniem czegoś takiego.
        Nie znaczy to, że jest to nie do zrobienia. Pogrzeb trochę w prasie o tym jak
        to było z p.Andrzejem Syską i jego Panoramą Świętokrzyską. Człowiek był w
        podobnej sytuacji: zrobił coś fajnego, ale ponieważ jest amatorem – nikt nie
        chciał ryzykować ‘pokazania go’... Jednak znalazł się ktoś w rodzaju
        jego ‘rzecznika- managera-promotora’ w osobie p. Agaty Niebudek z jednej z
        gazet, która tak usilnie drążyła temat, pisała artykuły ..... że Panoramę
        wreszcie przez kilka tygodni można było zobaczyć w WDK Wiem, że nie było tam
        tłumów; ale jednak sporo osób ją widziało (min. ambasador Tunezji ..:). No i
        chyba powinnaś postąpić podobnie. Po prostu niezbędny jest ‘marketing’, jakiś
        artykuł w gazecie , jednej, drugiej....może jakieś radio.... potem bardzo
        chętnie przyjdę do MPiKu po Twój autograff....:)
        Nie chciałbym, żebyś źle mnie zrozumiała, ale pierwszą taką rzecz – chyba
        należy poświęcić jako ‘investycje’. Dobrze Ci życzę, ale nie sądzę, żebyś
        dostała za nią jakieś znaczące pieniążki. Jak już zaistniejesz, jak ludzie będą
        wiedzieli z czym Cię kojarzyć – no to co innego. Pewnie przeczytałaś w życiu
        sporo książek, no to wiesz, że niektórych autorów, którzy nam podchodzą, kupuje
        się po prostu ‘w ciemno’... No, i chyba za bardzo nie obawiałbym się tego
        rozpowszechniania przez internet. Chyba nie ma potrzeby, żeby wieszać ‘to’
        gdzieś na jakimś serverze, no ale nie widzę przeciwwskazań, żeby rozsyłać to
        tym, którzy się sprawą zainteresują. Jeżeli im się spodoba – to oni będą
        następnym mówić, że warto Cię czytać... A książka czytana na ekranie – uważam,
        że nie jest konkurencją dla edycji ‘konwencjonalnej’.
        Tak czy inaczej zainteresowany jestem dalszymi losami tego dzieła.
        • Gość: Iwona Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 14.06.02, 23:24
          Yahagi, dzięki za zainteresowanie i rady i posyłam „powiastkę”, tak jak
          obiecałam. Oczywiście wybaczę, jeżeli nie będziesz w stanie tego przeczytać.
          Proszę tylko o szczerość. Jeżeli stwierdzisz że to co napisałam jest do
          niczego – powiedz. Wiem, że jest tam sporo błędów typu mała – duża
          litera, „nie” razem – oddzielnie, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby to
          poprawić. Myślę też nad zmianą początku, bo trochę jest niezdarny, ale ok. 15
          strony akcja się rozwija i jest naprawdę ciekawie.
          Nawiązując do twoich rad. Wszystkie są dobre, ale żeby móc się do nich
          zastosować, muszę mieszkać w Kielcach. A mieszkam 200 km. Od nich i nie mam na
          razie nadziei na powrót.
          A jeżeli chodzi o zarabianie, to pozwoliłam sobie na sarkazm.
          Nie liczę na żadne pieniądze. Niech mi tylko nie każą dopłacać, bo nie mam.
          • Gość: Yahagi Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 23:24
            Hehe... Przeczytałem książkę Iwony. Jest extra. Zgodnie z tym , co Iwona
            napisała naprawdę jest dla młodzieży, naprawdę akcja dzieje się w Kielczech i
            naprawdę fajnie się to czyta. Polecam ją wszystkim, bo jest w niej dużo
            świeżości; szczególnie ‘ruszyła’ mnie scenka na Wietrzni i ‘zlituj się
            tato...’. Już myślałem, że będziemy mieli trupa. No i scenka ‘snu z
            siekierą ‘ ....:) Takich pomysłów (i jeszcze innych) jeszcze nie spotkałem.
            Osobiście oczekuję kontynuacji... Szkoda, żeby to co Iwona napisała się
            zmarnowało.

            Kiedyś’kiedyś (za moich czasów ...:)) w Radiu Kielce była taka audycja, co się
            Klub Niebieskiej Tarczy nazywała. Prowadziła to taka kobietka, która chyba
            jeszcze do tej pory tam pracuje. To był program dla uczniów. Iwony książka
            wspaniale by się tam nadawała, jako powieść w odcinkach.

            • Gość: Iwona Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 27.06.02, 00:18
              Dzięki Yahagi
              • Gość: ck tom Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 09:16
                oj niedługo - coś drobnego ale bardzo atrakcyjnego się pojawi
                nie zdradzam co to jest - puki nie ujrzy światła dziennego
            • Gość: Iwona Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 27.06.02, 10:56
              A tak szczerze, hehe, to mi się wydaje Yahagi, że nie przeczytałeś mojej
              powieści do końca. Scenki które wymieniłeś znajdują się na samym początku i
              nigdy nie były przez czytających wymieniane jako najlepsze. To o nich (między
              innymi) wspominałam jako o „kulawym początku”, który trzeba zmienić.
              Ale wszystko jest kwestią gustu. Jeżeli przeczytałeś do końca i to najbardziej
              ci się podobało, to nic mi do tego. Nie mam też pretensji jeżeli nie
              przeczytałeś. W końcu to powieść dla dorastających dziewczyn, a do nich z
              pewnością nie należysz.
              Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa.
              • Gość: Yahagi Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 22:32
                Nie trafiłaś; możesz mnie przepytać... i moją siostrę też; po prostu ta z
                Wietrznią najbardziej mi się podobała... no i trochę 'wąchanie', no i inne
                takie..:))
                • Gość: Iwona Re: Promocja Kielc przez kulturę IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 28.06.02, 11:52
                  No dobrze, zwracam honor. Pewnie reprezentujesz męski punkt widzenia.
                  Do zobaczenia za tydzień – jadę się urlopować.
Pełna wersja