Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce

    • path3 Może do Środy w końcu coś dotrze 10.11.09, 08:57
      Bardzo często ojcowie lepiej się opiekują dziećmi niż matki. To
      raczej drobny krpk w kierunku postępu polegającego na tym, aby ojcom
      oddać dzieci.
      • Gość: gość1 Re: Może do Środy w końcu coś dotrze IP: *.net.stream.pl 10.11.09, 09:11
        Dziecko powinno iść nie do ojca czy matki, tylko do tego, który przed rozstaniem
        pełnił faktyczną opiekę, kto je zna, wie co lubi, co je martwi, czego się
        obawia, kto znajduje choć trochę czasu dla niego, choćby tylko na kąpiel i
        towarzyszenie przy usypianiu

        zgadzam się odnośnie akcji dotyczącej samotnej matki, powinny to być akcje dla
        samotnego rodzica, albo nawet opiekuna, bo często to jest babcia
        • Gość: Benek Re: Może do Środy w końcu coś dotrze IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 10:47
          Dziecko powinno iść do tego rodzica który zapewni mu wychowanie i
          nie będzie utrudniał kontaktu dziecka z drugim rodzicem. W Polsce
          takim rodzicem częściej jest ojciec.
          • Gość: terefere Re: Może do Środy w końcu coś dotrze IP: *.net.stream.pl 10.11.09, 12:10
            ta, ojciec który wyzywa matkę przy dziecku od dziwek
            i dla zasady, ponieważ do tej pory zazwyczaj dzieci szły do matek to teraz mają
            iść do ojców
            • Gość: benek Re: Może do Środy w końcu coś dotrze IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 12:49
              taki który wyzywa raczej nie gwarantuje dobrej współpracy
              rodziców :) Ale rozumiem twoją wypowiedź - sądy mające źle
              wyuczonych i niedoświadconych sędziów zwykle idą na łatwiznę - niech
              się sami pozagryzają a my potem to usankcjonujemy lub nie. Zwykle do
              tej pory dodawali też "swoją złotą akcję" na korzyść kobiet. A w tym
              wszystkim powinno chodzić nie o zagryzanie się ale o właśnie takie
              roztrzygnięcie by nie było krzywdy dzieci i zagryzahnia się.
    • wikiman Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:08
      Trzeba było wybrać Polaka za męża a jak się szuka arabów za granicą, to tak
      jest. Bardzo mało związków z obcokrajowcami trwa dłużej niż 2 lata. A Polak,
      to Polak. Co wy na to.
      • yola13 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:21
        i to jest niestety w wielu przypadkach prawda
      • cherokee77 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:28
        Czlowiek powinien byc Czlowiekiem niezaleznie od narodowosci,
        Jakkolwiek zgadzam sie z tym ze latwiej w mocy prawa rozwiesc sie z
        Polakiem jesli okaze sie swinia , niz z takim np Wlochem , bo jego
        chamstwa broni juz prawo miedzynarodowe.
        • Gość: Benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 10:52
          Oczywiście każdy facet z którym rozwodzi się kobieta to cham i
          swinia. Nic nowego nie powiedziałaś. Typowy babski szowinizm. Gdy
          facet wypowiada się w tym stylu to od rqazu rozpętujecie burzę a to
          co ty napisałaś to już taka norma że mało kto to zauważa.
      • lupus76 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 10:25
        W Polsce też1/3 małżeństw rozpada się w czasie pierwszych 2 lat trwania
        małżeństwa. Tyle my na to.
      • sweet_brokacik Niestety ale muszę się zgodzić. 10.11.09, 10:28
        Patrząc na spokojnie na takie i podobne sprawy to doszłam do wniosku, że:
        obcokrajowca za chłopaka można mieć każdego. Za męża też ale pod warunkiem, że
        będzie mieszkało się w Polsce (głównie chodzi mi o "habibi" - tak, tak
        muzułmanów - dużo jest historii, że po ślubie zmieniają się o 180 stopni).
        Jeżeli jednak decyduje się na wyjazd do kraju męża to dziecko tylko i wyłącznie
        rodzić w Polsce. I najlepiej po porodzie już tutaj zostać...

        Życzę tej kobiecie by odzyskała swoje dzieci. Bo ojciec niby taki dobry,
        kontaktował się z dziećmi, nie robił problemów a na boku szykował pozew.
        • Gość: benek Re: Niestety ale muszę się zgodzić. IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 10:58
          Nie wiem o co ci chodzi z tym "bokiem" - przecież to typowe
          zachowanie polskich mamuś, które pewnie poradził mu polski prawnik
          aby nie okazało się że dzieci "zniknęły". Według mnie okazał się
          dobrym ojcem i rozsądnym człowiekiem nie informując mamusi o tym. W
          Polsce ojcowie są bardzo naiwni wierząc w dobre intencje mamuś a
          widocznie ten Włoch juz się na mamusi poznał i postąpił zgodnie z
          tym co poradził mu prawnik.
      • Gość: Benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 10:49
        Bo z Polkami mało kto wytrzyma dłużej od Polaka. taka jest prawda.
        • Gość: gość1 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.net.stream.pl 10.11.09, 12:14
          a takim jak ty na pewno, zachowujesz się jak faszysta, jak można wszystkich
          wrzucać do jednego wora, wszyscy polacy są tacy, wszystkie kobity są takie, no i
          ty, czy faceci, wielkie ofiary systemu...tylko, że w polsce jest przewaga
          mężczyzn i w polityce, i w sądach, i w biznesie, i w zarobkach i na
          stanowiskach, więc jakim cudem jesteście tacy zniewoleni przez
          kobity...uogólniając mogę powiedzieć, że to wy najchętniej pozamykalibyście nas
          z dziećmi i garami w domach i wkurza was to, że się nie dajemy, i naszą
          niezależność odbieracie jako zbrodnie na was i dzieciach
          • Gość: benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 12:19
            jaka przewaga co ty za bzdury piszesz. Popatrz jak to rozwiązują
            inne kraje - skandynawskie, Niemcy, USA, Francja, W Brytania ale nie
            sensacje tylko ich rodzinny system prawny i jego stosowanie a potem
            się wypowiadaj. O co ci chodzi z tymi garami? To nie jest tematem
            tej dyskusji - jak zwykle gdy nie wystarcza wam argumentów to
            przechodzicie na "gary".
            • Gość: do benka Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.net.stream.pl 10.11.09, 12:39
              Ktoś cie bardzo musiał skrzywdzić, przykro mi, ale to nie powód, żeby ranić za
              to wszystkie matki krzywdzącymi komentarzami...pewnie nie wszystkie kobiety, ale
              wiele z nas należy do osób uczciwych i kochających, które chcą stworzyć
              kochający dom z mężem właśnie i nie każda uważa że wszyscy faceci to świnie i
              chamy, nawet jak się na nich przejechały,choć są też i takie...związki się
              rozpadają i wina zazwyczaj jest po obu stronach, czasem bardziej po stronie
              kobiety czasem faceta, czasem on jest rozsądniejszy odnośnie dzieci a czasem ona
              i myślę, że sądy już to zauważają, a jeśli za rzadko, to owszem, problem trzeba
              nagłośnić, ale nie poprzez atak na wszystkie matki i nienawiść do kobiet
              zgadzam, ze nie wszystkie kobiety są okej i wstyd mi za to, faceci też często
              nie są w porządku, ale nie ma my wy, co to za podziały
              czy jestem gorsza z tego tytułu, że urodziłam się kobietą? czy będę gorsza jeśli
              stwierdzę, że nie chcę być w związku gdzie ktoś mnie choćby po prostu
              niezauważa, nie potrzebuje?
              i jeszcze jedno, wejdź na forum z psychologiem, tam masa kobiet płacze jak
              rozwiązać swoje problemy, a jak słyszą pytanie, że czemu nie odejdą, to piszą,
              że dla dobra dzieci, i naprawdę też często tak jest, że kobiety niekochane, a
              nawet poniżane czy bite tkwią w takich związkach ze względu na dobro
              dzieci-faktyczne bo na przykład ojciec dla dzieci jest dobry, albo pozorne-tylko
              żeby dzieci nei wstyziły się za rodziców rozwodników bądź uniknęły szarpaniny o
              to z kim mają być albo ile kto ma na nie łożyć....pewnie niektórzy z facetów też
              z podobnych przyczyn tkwi w nieudanych związkach, tylko czy to jest dobre dla
              dzieci?
              • Gość: benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 12:50
                to nie mnie czy innego faceta, ojca krzywdzą tylko dzieci. I to jest
                najważniejsze. Twoje wywody są uwłaczające.
              • Gość: benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 13:00
                i jeszcze jedno - nie jestwem za trzymaniem związku na siłę bo to
                też szkodzi dzieciom, kto wie czy nie bardziej. Jestem za rozstaniem
                ale w taki sposób aby dziecko nie było elementem szantażu a w tym
                celują zwykle kobiety. I to po części nie jest wina samych kobiet
                tylko systemu sądowemu, praktyki sądowej i stereotypów
                zagnieżdżonych w społeczeństwie, przez co kobiety do woli bezkarnie
                mogą obsmarowywać mężczyzn i juz nikt na to nie zwraca uwagi, ba -
                sądy nie uważają tego za wykroczenie czy przestępstwo zresztą wbrew
                prawu. Jeśli oboje rodziców chce wychowywać dziecko i jest taka
                możliwość to dla dobra dziecka należy pozwolić na to! Jeśli kobieta
                popełnia przestępstwo to nie można pisać "nieludzkie prawo" jeśli
                prawo to uwzględnia dobro dziecka i prawo ojca do bycia rodzicem.
    • amelie2 Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:12
      Czy ktoś zapytał o zdanie dzieci? Przecież to są ludzie a nie przedmioty lub
      zwierzęta. Hańba dla polskiego sądu.
    • jamnnik dwójka małych Włochów wróciła do ojczyzny... 10.11.09, 09:14
      ...z której pochodzą ale zostali wywiezieni, więc w czym problem?
    • yola13 Tak to jest jak sie Polka swata z obcokrajowcem 10.11.09, 09:14
      i w druga strone jak Polak bierze slub z kobietą z innego kraju i
      jak narobia sobie pełno dzieci a potem sie żra ze sobą, rozstają i
      nie znając prawa międzynarodowego, no to potem cierpia dzieci
    • qazokm Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:19
      Wszystko z winy polskiego Sądu Okręgowego. Gdyby niezwłocznie rozpatrzył
      sprawę, nie doszłoby do skandalu, ale im się nie śpieszy.
      • Gość: gość1 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.net.stream.pl 10.11.09, 09:28
        No i co żaden facet nie skomentuje moich wypowiedzi? Powiedzcie mili Panowie,
        jak Wy opiekowaliście się swoimi dziećmi przed rozstaniem z ich matką? I jak
        widzicie tą opiekę teraz?
        • nel_7 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:58
          "No i co żaden facet nie skomentuje moich wypowiedzi? Powiedzcie mili
          Panowie,jak Wy opiekowaliście się swoimi dziećmi przed rozstaniem z ich matką? I
          jak widzicie tą opiekę teraz?"

          Ja ci "gosciu" odpowiem. Ojciec, nawet jesli chce sie opiekowac dzieckiem i
          potrafi to robic, to ma tak utrudniona sytuacje, bo np. mamuska zabierze dzieci
          i prysnie, ze cale szczescie, ze nareszcie egzekwuje sie i jego prawa, inaczej
          nigdy sie ojcowie od takich pogladow jak twoje nie wyzwola.
        • Gość: benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:03
          mogę ci opowiedzieć dużo historii od których stają włosy dęba
          przynajmniej mi jak to robią mamusie aby się odegrać na tatusiach,
          wyciągnąć od nich pieniążki, co robią sądy w takich sprawach
          (curiosum naprawdę) i jak dbają o dobro dzieci. Po co - wystarczy
          jak wejdziesz na strony ojców walczących o dzieci (są ogólnie
          dostępne w przeciwieństwie do stron walczących mamuś)
    • waldemar571.0 Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:28
      Jasno powiem: w Polsce panuje jakieś dziwne PRAWO które raczej
      gloryfikuje obco krajowców niż własnych obywateli.Dlaczego?. Nie
      trudno się domysleć,tu w chodzą ............ pobierane przez
      adwokatów obcego Kraju nie patrzać na wartość rodziny i interes
      dziecka bez względu po czyjej stronie jest racja.A szkoda.
      • cherokee77 wstyd panie sedzio ! 10.11.09, 09:39
        Dziewczyna miala prawo spodziewac sie bycia potraktowana po ludzku
        we wlasnym kraju , ktorego jej dzieci sa przeciez obywatelami ,
        Ulatwil pan sobie robote prawda? Prosze nie zaslaniac sie
        konwencja , ta sprawa mogla byc w swietle prawa zalatwiona jednak
        inaczej . Biedna kobieta , i biedne dzieciaki , wspolczuje z calego
        serca , jeszcze sie tatus ze swoja ku... po nie zglosil , triumf
        chamstwa na calego. Pozdrawiam serdecznie zdeptana matke, nie daj
        sie , dzieci i tak Cie beda kochaly , mam nadzieje ze dadza teraz
        tatusiowi popalic.
        • gulcia77 Re: wstyd panie sedzio ! 10.11.09, 10:20
          Ta dziewczyna sama jest sobie winna. Prawdopodobnie, jak Włoch nie okazał się
          księciem z bajki, to zawinęła manatki z Włoch, razem z dziećmi i wyjechała do
          mamusi i tatusia, strasznie nieszczęśliwa, że plan na życie się nie powiódł.
          Trzeba było zostać we Włoszech i walczyć przed włoskim sądem. Tam też raczej
          przyznają dziecko matce. Ale wywiezienie ich z kraju narodzin, jest porwaniem
          dzieci. Ja nie rozumiem dlaczego do zakutych łbów Polek to nie dociera!
        • Gość: benek Re: wstyd panie sedzio ! IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:11
          jasne - jak to mówią "solidarność jajników" się odzywa. Dzieci były
          wychowywanie we Włoszech, są Włochami a on jest ich ojcem, takim
          samym rodzicem jak matka i zostawianie dzieci przy matce jest
          krzywdą dla dzieci - jasno mówi o tym prawo międzynarodowe. G. kogoś
          w tym wypadku obchodzą uczucia lub interes matki.
          • gulcia77 Re: wstyd panie sedzio ! 10.11.09, 11:14
            Dokładnie to napisałam post wyżej. O tyle pewnie o tym mówię, ze moja znajoma
            rozwodziła się z Włochem, mając dwoje dzieci, ale zrobiła to WE WŁOSZECH, bo tam
            wyszła za mąż i tam urodziły się dzieci. Inna sprawa, że alimenty jakie dostała
            we Włoszech były nieporównywalne z polskimi.
            • Gość: Benek Re: wstyd panie sedzio ! IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:31
              w sumie dobrze się stało że wyjechała z dziećmi bo zadziałało prawo
              międzynarodowe które jest bardziej sprawiedliwe a nie sądy krajowe
              które są we Włoszech tak jak w Polsce bardzo stronnicze i antyojcowe
              w przeciwieństwie do bardziej świadomych sądów skandynawskich,
              amerykańskich czy nawet niemieckich (te są z kolei bardzo
              nacjonalistyczne ale to już inna sprawa) i francuskich,
              brytyjskich...
      • Gość: gość1 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.net.stream.pl 10.11.09, 09:44
        a powiem wam inną historię, kolegi rodzice się rozstali, a on z tego faktu był
        nawet zadowolony, bo:
        1-nie kłócili się,
        2-byli spokojniejsi i a odkąd znaleźli nowych partnerów to wręcz weseli
        2-ojciec był tylko elementem wyposażenia mieszkania, potem przychodził nie w
        samotności odpocząć, tylko
        pobyć właśnie z synem, i lepsza była taka godzina, niż całe popołudnia z brakiem
        uwagi
        3-ojciec dzwonił prawie każdego dnia, a popołudnia piątkowe i całe soboty
        spędzali razem
        4-w święta jeden dzień z matką, drugi z ojcem, ale też jeden obiad wspólny!!!
        Czyli można dogadać się po rozwodzie, trudno może mówić o przyjaźni, ale być w
        dobrych relacjach...
        Myślę, że uczciwie rodzice powinno ocenić, które jakie ma chęci i możliwości
        pełnić faktyczną opiekę nad dzieckiem i o to walczyć. Jeśli kobieta szykuje do
        szkoły, kładzie spać, wstaje w nocy, to niech dziecko jest u niej. A facet na
        przykład może nawet codziennie brać ze szkoły, pobawić, lekcje odrobić, albo nie
        odrabiać i wcześniej odstawić do matki, a w weekendy wymieniać się z matką i w
        święta? Chyba, że było odwrotnie, wtedy niech kobitka jest tą dochodzącą. I
        czasem rzeczywiście to nawet dziecko może być szczęsliwe z takiego układu i
        niezazrościć dzieciom z pełnych rodzin, bo może mieć lepszy kontakt z rodzicami
        i częstszy(ten prawdziwy)
        A i najważniejsze - nie powinno mówić się do dziecka źle na tego drugiego
        rodzica, ro co między wami to wasza rzecz, a relacja z dzieckiem to co innego,
        ma prawo mieć dobre relacje z obojgiem. nie musicie się kochać, ale miejcie
        szacunek dla siebie iswoich byłych małżonków, choćby za tą miłość do wspólnego
        dziecka
      • nel_7 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:51
        Gazeta zwariowala. Ta sama Gazeta, ktora propaguje wiekszy udzial ojcow w
        wychowywaniu dziecka, w podziale odpowiedzialnosci pomiedzy matka o ojcem,
        wymysla jakies akcje w tym temacie, ta sama Gazeta propaguje od jakiegos czasu
        wizerunek biednych kobiet, katowanych nieludzkim prawem i ani slowa o tym, ze
        kiedy ojcu nagle znikaja dzieci, bo zabrala je matka i wywiozla w sina dal bez
        porozumienia z ojcem, juz nie mowiac o... pozeganiu (oj, jakie to smutne), to to
        tez jest nieludzkie. Ani slowa o tym, ze ojciec tez moze przezywac dramat,
        kochac dzieci i chciec je wychowywac, ani slowa o jego prawach, odczuciach i
        sytuacji. Ani slowa o tym, z matki uprzedzone o koniecznosc wyegzekowania wyroku
        ukrywaja sie z dziecmi i szukaj wiatru w polu, bo polskie wladze nie kwapia sie
        do pomocy w pomocy ojcu.
        W odwrotna strone, kiedy w majestacie prawa probuje taka samowole jednego z
        rodzicow ograniczyc, zbiera Gazeta opinie publiczna w obronie biednej matki. Co
        za hipokryzja w wydaniu Gazety. W tym i innych podobnych watkach juz mozna
        przeczytac w komentarzach o korupcji sedziow oddajacych polskie dzieci
        ocokrajowcym za forse, o pochodzeniu (?) sedziow, o na pewno okropnych
        charakterach tych ojcow - na pewno przemoc domowa, na pewno pijak i wcale nie
        chce i nie potrafi wychowywac dzieci, chodzi mu tylko o to, zeby nie placic, na
        pewno to i tamto. No a jak jeszcze ojciec cudzoziemiec, to sedziowie dzialaja na
        pewno antypolsko!

        Co za durna linia Gazety i stronniczych autorow, ktorzy szykuja grunt pod
        emocjonalne protesty i nie wpadna na to, zeby wysluchac opinii i drugiej strony,
        a przynajmniej o tym wspomniec. Ladna mi swiadomosc prawna i linia postepowania
        tej niby nowoczesnej Gazety. Wstyd.
        • jmaron Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 11:04
          BRAWO, BRAWO, tyko się tym zgodzić należy!!!!!
      • Gość: benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:07
        to nie jest prawo gloryfikujące obcokrajowców tylko prawo
        międzynarodowe jest bardziej sprawiedliwe niż krajowe. I słusznie że
        zrobili to "po cichu" bo mogłoby się okazać że dzieci "zniknęły" i
        tyle by ojciec widział dzieci. może po latach sądzenia i śledzenia
        znalazłyby się ale krzywda dzieciom byłaby już zrobiona.
    • qazokm Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:39
      Polskie prawo to produkt bezmózgowców.Np.do wyroku zaocznego nie przysługuje
      uzasadnienie!Nie możesz sie więc odwołać!Błąd w adresie, nie odbierzesz
      wezwania i masz z głowy.Nasz kraj jest chory i jego prawo jest chore.
    • lisa2 Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 09:43
      I tu właśnie, powinien wkroczyć prokurator i CBA.
      • Gość: Benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:33
        żeby co? Wszystko zgodne z prawem międzynarodowym i (wreszcie w
        stosunku do ojca) z polskim.
    • heterofob2 "Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane ojcu" 10.11.09, 09:46
      Czemu nigdy nie widziałem takiego tytułu:

      "Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane ojcu"
    • Gość: RobertP Prawo Kalego IP: *.metrona.pl 10.11.09, 09:48
      Pisałby na zasadzie "biją naszych"
      Tekst
      linka


      Minister spraw zagranicznych Iwajło Kałfin spotkał się z Todorem Wasilewem,
      ojcem dwojga dzieci z bułgarsko-polskiego małżeństwa, które zgodnie z
      prawomocnym orzeczeniem sądu bułgarskiego powinny być przekazane matce Barbarze
      Wasilew, obywatelce polskiej. Minister "wyraził rozczarowanie i oburzenie
      faktem, że dziecko zostało odebrane w taki sposób".
      • mir11 Re: Prawo Kalego 10.11.09, 11:10
        a co zrobi nasz minister?
    • tomziczek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 10:03
      Święte słowa...
      • tomziczek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 10:05
        Tzn, mówiąc "święte słowa" miałem na myśli, żr racją ma autor
        pierwszego wpisu.
    • Gość: uncja Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.emea.ibm.com 10.11.09, 10:06
      Nieludzkość tego prawa polega na tym, że o życiu dzieci decyduje nie
      to, z kim są bardziej związane emocjonalnie, kto się nimi lepiej
      zajmie - a jedynie to, GDZIE SIĘ URODZIŁY. To jest bezduszne i
      bezsensowne - nie bierze się pod uwagę potrzeb dzieci, tylko miejsce
      urodzenia.

      To nie szowinizm, a fakt - małe dzieci są w 99% bardziej związane z
      matką i to ona daje im poczucie bezpieczeństwa, a nie ojciec zajęty
      nową konkubiną.
      • lupus76 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 10:41
        Ale te dzieci właśnie nie były już takie małe - czas przedszkolny i szkolny, to
        właśnie ten okres, kiedy radykalnie rośnie rola ojca w kształtowaniu tego małego
        człowieka. To po pierwsze.
        A po drugie - każde państwo (powiedzmy normalne państwo) ma obowiązek dbać o
        swoich obywateli.
      • Gość: Benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:37
        gdzie tu widzisz bezduszność - to są mali Włosi, których matka
        porwała z ich rodzinnego kraju i od ojca czyli też rodzica!
        Postąpiła karygodnie.
    • gonzo44 taaaa 10.11.09, 10:06
      "Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce"

      taaa - jak matka zabierała (bezprawnie) dzieci ojcu, to było prawo
      ludzkie.
    • Gość: ania Tak to jest jak sie kreci ze smoluchem z poludnia IP: *.marketing-house.pl 10.11.09, 10:09
      najpierw romantyzm i kwiaty a pozniej przepadl

      Ale Polki i tak wiedzą swoje, zwłaszcza te ze wsi zabitej dechami
      • santini1 Re: Tak to jest jak sie kreci ze smoluchem z polu 10.11.09, 12:13
        Laska z miasta się odezwała.
    • gregsmile Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 10:17
      poniewaz Polska tak dba o swoich obywateli. polskie urzedy robia
      wszystko byle nie podpasc innym panstwom w sprawach
      miedzynarodowych. chyba zasranym obowiazkiem polskiego urzedu jest
      stanac murem za polskim obywatelem niezaleznie co by nie bylo
      tematem sprawy! to tak jak polskie ambasady pomagaja w potrzebie.
      kiedys skradziono mi paszport. tymczasowy teoretycznie wydaje
      ambasada od reki, ale w godzinach urzedowania czyli od 10 do 13, a
      konsul po 13tej juz telefonu nie odbierze.
      ci, ktorzy zalatwiali przez ambasady PESEL dzieku urodzonemu poza
      Polska tez wiedza co to znaczy przejsc przez ten mlyn, zeby tylko
      dziecko mialo polskie obywatelstwo tez. no zesz cho...lera to my
      mamy o to dbac i placic prawie 300 eur za PESEL dla dziecka
      zalatwiany zagranica (tlumaczenia, wnioski, oplaty)? to kraj tak sie
      stara o swojego nowego obywatela?
      jak cos musze w ambasadzie polskiej zalatwic to az mnie skreca.
      zawsze jest odpowiedz na pierwszym miejscu "to moze pan sobie
      zalatwi to sam jak bedzie w Polsce, bo to prawie 100 eur kosztuje".
      i tyle na ten temat.
      • Gość: fabon Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: 170.252.72.* 10.11.09, 10:27
        Jesli ktos myslal ze Polska czasy socjalizmu ma za soba to jest idiota. Ten artykul (jak nietypowy na wybiorcza) to pokazuje.
    • naprawdetrzezwy ksnofobia ksenofobią 10.11.09, 10:28
      ale trzeba było myśleć zanim się zaczęło wiązać z obcokrajowcem.
      Teraz są konsekwencje: ja zabiorę dzieci - dobrze, a mi zabiorą
      dzieci - źle?
      ;>>>
    • qazokm Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 10:32
      Od momentu, kiedy polski sąd dopuścił się zbrodni odbierając niemowlę - czy
      nawet noworodka (!), od piersi karmiącej go matki (przypadek małej Róży) i
      oddał obcym ludziom, nic mnie już nie zdziwi w naszej porąbanej ojczyźnie,
      którą coraz bardziej zaczynam nienawidzić. To są rzeczy niepojęte w
      cywilizowanym świecie. Kim są nasi sędziowie?Kto ich kształcił? Ludzie o
      mentalności komornika zostają sędziami.
      • cherokee77 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 11:03
        Czyste szalenstwo , odebrac male dzieci matce , byle prawo sie na to
        zgadzalo ! Czy szanowny sad sprawdzil /a watpie aby mial takowa
        mozliwosc/ jakie warunki maja nasi mali obywatele w ojczyznie ojca ?
        • gulcia77 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 11:17
          A czy matka nie wiedziała, że nieznajomość prawa szkodzi? Jeśli ona te dzieci
          urodziła we Włoszech i wyjechała razem z nimi bez notarialnej zgody ich ojca to
          ONA je porwała. Zresztą wcale nie musi się to skończyć odebraniem dzieci, czy
          utratą opieki.; Wystarczy, ze wyjedzie do Włoch i złoży pozew o ustalenie opieki
          i pobytu dzieci z jednym z rodziców. Z tym, że przez własną głupotę możliwości
          sobie ograniczyła.
        • Gość: Benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:44
          kobieto ona porwała dzieci z ich rodzinnego kraju gdzie się
          wychowywały i to ich własnego ojca - od równoprawnego rodzica a
          według prawa międzynarodowego to PRZESTĘPSTWO i działanie na szkodę
          dzieci. I słusznie bo tak właśnie jest. I dobrze że istnieje coś
          takiego jak prawo międzynarodowe bo przynajmniej pojawia się od
          czasu do czasu normalność a nie że matka ma prawo do wszystkiego a
          ojciec do niczego nie ma prawa a dzieciom tylko się wydaje jak to
          jest w Polsce i niestety również we Włoszech.
    • jmaron Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 10:52
      Dlaczego gdy dzieci są przekazane ojcu, to jest to nieludzkie prawo. Dzieci zostały wywiezione z Włoch, gdzie mieszkały i zabrane ojcu. Teraz to matka będzie miała nieograniczone kontakty telefoniczne i zawsze będzie mogła pojechać i sie z nimi spotkać. Czy widzicie różnicę w tym co było a będzie - bo ja nie. Zawsze jest jedna strona pokrzywdzona. Ale gdyby matka dalej została we Włoszech nie byłoby zastosowane nieludzkie prawo, tylko (tak jak w Polsce)matka mogłaby niepozwalać na kontakty dzieci z ojcem w majestacie prawa - i to też byłoby ludzkie!!!!
      Czy widzicie różnicę w sytuacji dzieci, jake była do tego zdarzenia i po tym - dla mnie jest to takie samo postępowanie.
    • kornel-1 A gdzie dzieci się urodziły i gdzie mieszkały, a? 10.11.09, 10:54
      Gdyby Włoszka zabrała z Polski dzieci ojcu, to tez to byłoby uprowadzenie.

      Kornel
      • minkat Re: A gdzie dzieci się urodziły i gdzie mieszkały 10.11.09, 11:30
        Tylko gdyby zabrala mu dzieci urodzonew Polsce. Gdyby byly urodzone we Wloszech
        to nie.
      • lupus76 Re: A gdzie dzieci się urodziły i gdzie mieszkały 10.11.09, 14:19
        I niemalże z taką sytuacją mamy tu do czynienia. Z tym, że Polka zabrała dzieci
        Włochowi. A Włoch - jak przystało na przedstawiciela świata cywilizowanego -
        dochodził swoich racji przed sądem.
        Bardzo trafna uwaga.
    • pyzz Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 10:57
      Pomijając już kwestię ślepego i seksistowskiego popierania matek przez
      dziennikarzy gazety nawet, gdy te matki sprzeniewierzyły się tej roli, to
      zastanawia mnie, dlaczego tak wybiórczo jest stosowany termin "nieludzkie"
      wobec prawa. Bo jakoś w sprawie bułgarskiej sposób odebrania dzieci nie był
      według dziennikarzy gazety "nieludzki". Czy gdyby odbierano dzieci, jak wtedy
      byłoby bardziej po ludzku?
      Ludzie nauczcie się jednego: dziecko ma dom. Jak chcecie się rozwodzić i się
      wyprowadzacie z domu, to dzieci zostają! Ich ewentualna przeprowadzka dopiero
      po ustaleniu opieki. Dziecko to nie lina do przeciągania.
      • pyzz Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 16:04
        Dodam.
        Można obejrzeć sobie link ze sprawy bułgarskiej. Wtedy BUŁGARSKI sąd nakazał
        wydanie dzieci polskiej matce. Wbrew przepisom konwencji Haskiej, która mówi, że
        jeżeli uprowadzenie nastąpiło na tyle dawno, że dzieci zdążyły się już zżyć z
        nowym miejscem to NIE NALEŻY ich wydawać. Tamte dzieci rok mieszkały w Bułgarii,
        a z matką nie widziały się znacznie dłużej. A samo wydanie dzieci matce
        wyglądało tak:
        www.dailymotion.pl/video/x9fkbi_terrible-drama_news
        To jak, pani Agnieszko Drabikowska, czemu WTEDY konwencja Haska nie była
        nieludzkim prawem, a teraz rzekomo jest??
    • max_heiliger dzieci to nie zabawka 10.11.09, 11:04
      tak to jest, jak debile się płodzą tylko dla samego płodzenia. Dzieci to
      powinien być PRZYWILEJ dostępny tylko dla najbardziej odpowiedzialnych i
      dojrzałych
    • cherokee77 Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 11:11
      Przepraszam , czyli matka dzieci jest niewolnica kraju urodzenia
      dzieci ??? Malzenstwo sie rozpadlo , ma prawo szukac pomocy i swego
      miejsca we we wlasnym kraju , i ma prawo to samo dac swoim dzieciom
      • gulcia77 Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 11:20
        Decydując się na urodzenie dzieci w innym kraju musi brać pod uwagę prawo
        międzynarodowe. Odpowiadając na Twoje pytanie, jedynym rozsądnym szukaniem
        pomocy własnego kraju byłoby pozostanie we Włoszech i ewentualne zwrócenie się
        do konsulatu np o pomoc w znalezieniu adwokata.
      • Gość: Benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:51
        I znowu typowe bredzenie s.. matek - bo matka ma prawo to, matka ma
        prawo tamto - matka nie powinna mieć prawa nic bo prawo mają mieć
        coś dzieci - koniec i kropka. Nie jest ważne jak sobie poradzi bez
        alimentów mamusia i jak będzie odbierana w swoim srodowisku - ważne
        aby dzieciom było dobrze. Jeśli lepiej im będzie z ojcem to mają być
        z ojcem. Jeśli ojciec daje gwarancję lepszej współpracy rodziców to
        dzieci powinny być przy ojcu i nie ma tu miejsca na rekompensatę
        uczuć "pokrzywdzonej" mamusi.
    • Gość: tomekjot Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 11:20
      "Tym bardziej że były takie przypadki w innych sprawach, kiedy
      powiadamiano wcześniej rodzica i robił on trudności, np. dzieci były
      ukrywane. Dlatego z obawy przed takimi sytuacjami kurator nie
      informuje o tym wcześniej, a postanowienie zostało przedstawione tej
      pani w dniu czynności - wyjaśnia Chałoński. Czy sąd nie uważa, że te
      przepisy są absurdalne, a nawet nieludzkie? - Nie mogę ich oceniać.
      Sąd musi się do przepisów stosować, nawet jeśli są one nieludzkie.
      Gdyby sąd stanowił inaczej, naraziłby się na zarzut, że łamie prawo -
      podkreśla sędzia Chałoński."""


      Zwykły przestepca panie sędzio ma prawo do obrony a tutaj odmówiono
      matce praw do dziecka. Czy to wogóle dziwne że rodzic chce mieć
      dziecko przy sobie.

      Wypowiedż sedziego to wypowiedż rodemn z prl gdzie najwazniejsze
      było dobro społeczeństwa a nie jednostki
      • jmaron Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 11:34
        takie samo pytanie do Ciebie:?
        Czy to dziwne, że rodzic chce mieć dziecko przy sobie? (dla ułatwienia, podpowiem chodzi o ojca!!)
        • Gość: tomekjot Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 11:51
          Nie jest dziwne, ale w przypadku sporu to sąd decyduje komu przyznać
          prawo do wychowania dziecka i co do tego ma kraj pochodzenia
          dziecka?!

          Gdyby ojciec był z Albani to też sedzia z lekką ręką zabrałby
          dziecko???
          • Gość: benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 12:06
            porywając dziecko a w myśl prawa międzynarodowego jest to porwanie
            (szkoda że nie w naszym krajowym - od razu zmniejszyłaby się ilość
            problemów i krzywda dzieci gdy mamusia porywa dziecko ojcu)
            popełniła przestępstwo działając na szkodę dzieci. Koniec kropka.
            Powinna jeszcze za to dostać karę z tak poważny czyn ale oczywiście
            przejdzie jej to płazem.
      • jmaron Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 11:34
        takie samo pytanie do Ciebie:?
        Czy to dziwne, że rodzic chce mieć dziecko przy sobie? (dla ułatwienia, podpowiem chodzi o ojca!!)
      • Gość: dzidek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: 83.238.211.* 10.11.09, 11:34
        jak się porywa własne dzieci i wywozi od ojca to samemu pozbawia się tych praw
      • Gość: benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 11:58
        to dowód na twoją ignorancję raczej. Widocznie istniała możliwość
        realna że gdy matka zostałaby powiadomiona to ukryła by dzieci albo
        robiłaby trudności. Dla DOBRA DZIECI aby zaoszczędzić im perypetii
        związanych z o ile groźniejszymi dla nich próbami ukrywania ich i
        zaszczuwania na ojca postąpiono w ten a nie inny sposób. Z drugiej
        strony gdy takie fakty są względem ojca (a wiele razy było takie
        postępowanie) to nie mówiono o nieludzkosci tylko o tym jak sprawnie
        i mądrze postąpiono. Hipokryzja? sądzę że tak
    • mariuszet Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce 10.11.09, 11:33
      Tu nie chodzi o nieludzkie prawo, a o ludzi bez uczuć i empatii. Żadne prawo
      nie moze okreslać czy urzędnik je wykonujący ma byc grzeczny, uprzejmy ludzki.
      Pretensje trzeba mieć do wykonawców wyroku, którzy pokazali pogardę dla
      ludzkich uczuć i dobra dzieci. Nikt im nie zabrania zachowac sie przyzwoicie,
      ale wygodniej jest tak po chamsku.
      • Gość: benek Re: Nieludzkie prawo. Dzieci zabrane matce IP: *.vitapp.pl 10.11.09, 12:00
        a skąd wiesz że po "chamsku". Może dzieci nie chciały pożegnać się z
        matką po prostu ale pani nauczycielka czując wspólnotę ""j"
        poinformowała jednak mamusię.
Pełna wersja