Wirusy atakują młodych. Najgorsze przed nami

10.11.09, 10:43
Media tylko nakrecaja panike... ja tam sie nie boje i nie dam sie zmanipulować.
    • jaro7474 Wirusy atakują w przedszkolach 10.11.09, 13:01
      A ja proponował bym aby dzieci chodzące do przedszkola miały
      codziennie rano mierzoną temperaturę. Chore nie powinny przebywać w
      jednej grupie ze zdrowymi, ewentualnie zorganizować osobną "grupę
      podejrzanych" w osobnej sali. koszt termmonetru bezstykowego - 2 na
      przedszkole to wcale nie jest tak wiele.
      • Gość: jas Re: Wirusy atakują w przedszkolach IP: *.centertel.pl 10.11.09, 21:38
        w "naszym" przedszkolu (33) to niestety nie przejdzie. Tam co druga mamusia "nie
        ma co z dzieckiem zrobić", a personel "przecież nie jest lekarzem" więc
        przyjmowane są dzieci z gilem do pasa i kaszlące tak jakby miały płuca wypluć...
        może ktoś mi powie, gdzie jest inaczej i chore dzieci nie są przyjmowane do
        przedszkola
        • Gość: piesnaglupote Re: Wirusy atakują w przedszkolach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 08:51
          To jest problem ale i rodzice są bezmyślni- jak dziecko chore to musi zostać w
          domu. Dzieci z widoczną infekcją nie powinny być przyjmowane do przedszkola i
          nie potrzeba być lekarzem aby to stwierdzić. Wystarczy wywiesić odpowiednie
          plakat na drzwiach i konsekwentnie je przestrzegać. W każdej grupie powinien być
          termometr do dyspozycji nauczyciela. Jeżeli dziecko chore dzwonić do rodziców i
          żądać jego zabrania , a jak przyprowadzą na drugi dzień to nie przyjmować bez
          zaświadczenia od lekarza ,że dziecko zdrowe.
        • Gość: miki Re: Wirusy atakują w przedszkolach IP: *.chello.pl 11.11.09, 12:04
          Tam co druga mamusia "nie
          > ma co z dzieckiem zrobić"

          no faktycznie dziwne

          po prostu boi się o pracę - niestety matki w tym kraju nie mają lekko
          • Gość: piesnaglupote Re: Wirusy atakują w przedszkolach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 21:06
            ...e tam boi się o prace.... 60% z nich siedzi w domu i tipsy robi.
            Jakbym nie prowadzał dziecka do przedszkola przez 3 lata to może bym uwierzył.
            Zresztą tak ogólnie to lepiej dziecku w przedszkolu jak z mamusią przed
            telewizorem i kretyństwami na cartoon"ie całymi dniami.
            A poza tym zapomnieli o instytucji babci/cioci etc. ?
          • Gość: piti Re: Wirusy atakują w przedszkolach IP: *.um.kielce.pl 12.11.09, 08:55
            "po prostu boi się o pracę - niestety matki w tym kraju nie mają lekko"

            szkody tylko, że:
            1. stawia swoją "karierę" nad zdrowiem swojego dziecka
            2. robi to kosztem innych matek, które tak nie potrafią i nie poślą zasmarkanego
            potomka do przedszkola, żeby zarażał innych,

            ponadto zauważ miki, że
            3. rodzić nie biorący nigdy zwolnienia lekarskiego na dziecko lub na siebie, sam
            wprowadza terror w pracy innym rodzicom, bo to oni wyglądają na dziwolongów
            nadużywających łaski pracodawcy
            4. jeśli "mamusia" ma pracę to znaczy, że ma jakieś tam fundusze - ergo mogłaby
            zorganizować jakąś płatną opiekę nad chorym dzieckiem

            uff... moja żona jest na szczęście normalna i nie bierze udziału w wyścigu szczurów
Pełna wersja