Gość: saw
IP: *.wl.kielce.octava.net.pl
20.01.04, 19:28
Jak ja pracuję a zarabiam netto 600-700 zł.a student pracuje ,zarabia tyle
samo lub więcej a ceny biletów są różne.Jaka tu sprawiedliwość.Ci na dziennych
studiach,też nie wszyscy są biedniejsi,mają bogatych rodziców.Ci bogaci nie
jeżdżą autobusami.Studenci nie pracujący nie płacą podatków,ze mnie i mnie
podobnych na każdym kroku zdziera się podatki.Więc nadal pozostaje chodzenie
piechotą.Kiedy wreszcie na tym świecie będzie sprawiedliwiej????