Gość: czwarty
IP: 195.164.213.*
08.02.02, 10:57
Jestem przerażony jawnością i bezczelnościa z jaką uciszona została sprawa
synusia kieleckiego adwokata. 1,5 roku w zawieszeniu za brutalne, bestialskie
pobicie policjanta - śmiech na sali. A kiedy owo pobicie miało miejsce, ano
potym jak wyżej rzeczony zabił 6 osób w wypadku samochodowym podczas którego
był narąbany. Wyrzuty sumienia i skrucha skłoniły go do wyładowania frustracji.
Jak można karać taką zdołowaną osobę? Prokuratura przez rok odtważała akta
sprawy, które zginęły w jej archiwym hahahahhahahah dobre. Poza tym syn
opiekuje się babcią, widzicie wszyscy że to dobry chłopak był - no wara mi od
niego.