Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerowych

18.12.09, 09:24
Jak to jest,że władze miasta krzyczą p ograniczeniu ruchu samochodów a
jednocześnie lekceważą alternatywny środek komunikacji jakim jest rower? ZTM i
jego autobusy to za mało. Myślę,że sporo osób w sezonie
wiosenno-letnio-zimowym dojeżdżałoby do pracy rowerem gdyby tylko można było
to uczynić bezpiecznie. Obecnie to zabawa w "berka" ze śmiercią .
    • Gość: MTBkielce Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: 195.47.201.* 18.12.09, 09:37
      Dobry artykuł. MOże coś uświadomi. Chodzi o to co zostało powiedziane na debacie
      MTB Kielce. Potrzebna jest jedna osoba, która czuwałaby nad polityką rowerową.
      Koordynowała, pilnowała, przypominała. Być może nie tylko politykę rowerową, ale
      może pełnomocnik ds. ...niemotoryzowanych? :)
      • Gość: michał Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.fortes.com.pl 18.12.09, 09:49
        tak stworzą kolejne stanowisko bo Wam się tak chce
        to nic nie da do czasu aż osoba za to odpowiedzialna nie będzie miała
        zagwarantowanego budżetu, z którego będzie można budować te ścieżki.
        inaczej to byłaby wielka ściema.
        to że ścieżki buduje MZD i chyba jeszcze jakaś komórka miasta niech się dogadają
        po co jeszcze 3 do tego który będzie tylko gadał bo nic zrobić by nie mógł
    • oloros Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow 18.12.09, 10:04
      czy tzw urzednicy widzieli kiedys normalne cywilizowane miasto w
      Europie?
      chyba nie
      nie da sie rozwiazac problow miasta bez komunikacji rowerowej i
      publicznej - tymczasem oni ciagle mysla ze mozna!!
      i beda budowac ogromne stakady, wiadukty, parkingi w centrum i na
      kazdej ulicy- i to nic nie da poza zyskami dla kilku developerow i
      nasza strata w postaci rosnacych podatkow]
      to jest droga do katastrofy - z beznyslnosci
      tyle razy juz to przecwiczono
      musi wymrzec z dwa pokolenia w Polsce zeby wreszcie ktos zrozumial
      ale czarnow idze - prosze zobaczyc pod szkolami w Kielcach - a
      zreszat wszedzie w Polsce - ile dzieci dojezdza wlasnymi
      samochodami? a ile rowerami?
      tu jest moda jak 40 lat temu na zachodzie i nadal w Afryce


    • Gość: jaś Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.kielce.vectranet.pl 18.12.09, 10:07
      Rowerzyści najpierw powinni zadbać o kulturę jazdy,bo teraz to jest zgroza:
      szaleją na chodnikach przejeżdżają przez przejścia dla pieszych.Na zachodzie w
      wielu miastach ścieżki rowerowe są wydzielone z chodników i nie powoduje to
      konfliktów - no ale tu potrzeba kultury zarówno pieszych jak i cyklistów.Tak
      więc zacznijmy od siebie,wszyscy a nie wymagajmy specjalnych pasów tam,gdzie to
      nie jest możliwe bądź drogie.
      • Gość: bezogródków Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.09, 10:21
        Spróbujcie przekonać prezia Lubawskiego do swoich racji;) L. ma syndrom "nieomylnego wodza",który odziedziczył z pewnością wraz z peerelowskim wykształceniem w duchu Stalina-Gomułki. Najważniejsze jest super lotnisko, a nie jakieś ścieżki dla gó...arzy na rowerkach - taka jest polityka i myślenie L.
        • dobiczek hi,hi oczeiwanie od dobrodzieji z UM rostropnych 18.12.09, 10:32
          rozwiazan komunikacyjnych graniczy z naiwnoscia. oni sa bardzo
          zadowoleni z siebie i nic nie zmieni ich samopoczucia - do
          najblizszych wyborow.postawili wam chinke? powiesili swiatelka?
          powiedzieli wesolych swiat?to powinno wystarczyc
          • Gość: / Re: hi,hi oczeiwanie od dobrodzieji z UM rostropn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 10:54
            moze by jeszcze wyszedl na balkon w nowy rok szeroko rozlozyl rece w
            gescie "taki ch\'' wam w d../- taka tradycje wprowadzi w Nowy Rok n
            tle chinskiego smoka i bombek z bambusa
            ocywiscie przy ogromnym aplauzie zgromadzonych pod balkonem
            mieszczan
            bylby to znak na odkorkowanie!!!!!!!!
            bah!!!!!!!!
            to taki tani chwyt - ze tez jeszcze na to nie wpadli
            a o rowerach to mozecie zapomniec - to jest zwyczaj europejski
            wygodny, szybki, niezalezny, ekonomiczny - po prostu rower -
            genialne urzadzenie - przyjazne dla czlowieka i otoczenia
            ale barbarzyncom zupelnie nieprzydatny
            zreszta czy wiecie ze w polsce wiekszosc dzieci nie umie jezdzic na
            rowerze? - i w ogole go nigdy nie miala?
            a urzednicy - wszedzie na swiecie politycy , koronowane glowy
            demonstarcyjnie pokazuja jak jezdza na rowerze, obsesyjnie wrecz
            pokazuja swoja sprawbosci fizyczna nawet po 70 - tce a ilosc ludzi
            zadbanych po 70 w Londynie na codzien widocznych - ogromna
            tutaj urzednicy wygladaja jakby wszyscy zaraz mieli urodzic - oni
            nogi nie podniosa na wysokosc pedalu
            a poza tym pedalowac - przeciez to sie tak nieladnie kojarzy co
            niektorym oczywiscie - i te otarcia w tym miejscu a fe
            swintuchy jestescie rowerzysci swintuchy
      • Gość: ppp Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: 212.160.172.* 18.12.09, 11:00
        Szaleją bo nie mają ścieżek, a konflikty na ścieżkach wydzielonych z
        chodników widać na plantach (miedzy sienkiewicza i IX wieków) - tam
        nie da sie przejechać w lecie na rowerze, nie omijając pieszych na
        ścieżce (najlepsze są wózki i państwo z pieskami na długich
        smyczach).
    • slavomiros Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerowych 18.12.09, 11:04
      "Zdaniem wicedyrektorki w przypadku przebicia ulicy Żelaznej droga rowerowa w
      ogóle nie jest potrzebna. - Równolegle, bardzo blisko jest ścieżka rowerowa
      wzdłuż Silnicy - zauważa."

      W chooya leci, czy co? Gdzie Żelazna a gdzie Silnica??? Chyba nie rozumie, że
      rower można wykorzystywać jako środek transportu i w związku z tym sieć
      ścieżek powinna pokrywać się z siecią ulic, przynajmniej tych głównych, a
      Żelazna taką ulicą jest. Ścieżka wzdłuż Silnicy jest typowo rekreacyjna i z
      logistycznego punktu widzenia jest mało przydatna.
      Wzdłuż większości głównych ulic miasta są szerokie chodniki, z których na
      pewno można wygospodarować kawałek dla rowerów, tak jak to zrobili wzdłuż
      Tarnowskiej (pytanie: dlaczego pominęli Źródłową?). To samo DA SIĘ zrobić w
      przypadku Sandomierskiej, XI Wieków, Czarnowskiej, Warszawskiej,
      Grunwaldzkiej, Jagiellońskiej, Krakowskiej.
      Doczekamy się kiedyś?
      • Gość: Bob Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.kielce.net.pl 18.12.09, 11:16
        Dobrze powiedziane. Dopóki nie będziemy mieli ścieżek, dopóki we władzach
        odpowiednich instytucji będą zasiadać tacy "mądrzy ludzie". A co, uważają, że
        jak jest jedna ścieżka rowerowa wzdłuż miasta, to wystarczy? Przecież to nie
        metro w Warszawie z jedną nitką. Ścieżki powinny powstawać w pierwszej
        kolejności przy wzdłuż głównych ulic: Warszawska, Al.Solidarności, Tarnowska (na
        całości), Sandomierska, Grunwaldzka, Jagiellońska, Konipnickiej. Tak w
        większości są szerokie chodniki, na których prawie wcale nie ma pieszych.
        • Gość: rower Chwalicie Lubawskiego ? No to macie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 11:43
          Opowiadacza bajek i deklaracji...
          • Gość: rowerzystka Re: Chwalicie Lubawskiego ? No to macie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 02:28
            Dokładnie. Kielce miastem ścieżek rowerowych - po prostu kpina w żywe oczy. Coś
            takiego wylęgnąć się mogło tylko w głowie oszołoma, który ostatni raz na rower
            wsiadł 30 lat temu...
      • oloros Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow 18.12.09, 11:33
        dopoki w Polsce nie zostanie prawnie zmieniona definicja "rower" i
        "droga rowerowa" - czego obok wielu innych rzeczy dopominaja sie
        ogolnopolskie stowarzyszenia rowerowe nie mozna liczyc na nic
        w cywilizowanej czesci Europy nie mozna wybudowac nic nowego bez
        uwzglednienia interesow transportu publicznego i wlasnie rowerowego-
        jest to prawnie zakazane - u nas - ustawy pisza lobbysci a przetargi
        developerzy - urzednicy sa od przekladania papierkow - czy to w
        ministerstwie czy w samorzadzie ]
        to jest zanik Panstwa Polskiego
        na calym cywilizowanym swiecie dawno juz zrozumieli - ze zeby na
        rzesach stawali nie sa w stanie nadazyc za iloscia samochodow ktore
        beda sie pchaly w centrum miast ktore w zalozeniu urbanistycznym sa
        w sredniowieczu!!
        i wyciagneli wnioski - otoz w Polsce nikt nie mysli - jak w Afryce
        zafascynowani sa posiadanie Samochodu i Telefonu komorkowego
        no i oczywiscie psa rasy dog na dlugiej smyczy ktory sasiadowi robi
        pod balkonem kupe jakby dwa kretu gorke usypaly
        a poza tym w Polsce nikt nie ceni sobie wlasnego zdrowia - dbalosc o
        kondycje fizyczna jest cecha typowo germanska - nie slowianska
    • pyris Miasto także bez ścieżek dla pieszych 18.12.09, 11:33
      Miasto nie dba także o pieszych. Zagradza się istniejące od dziesiątek lat przejścia i ciągi piesze.
      Metodą drobnych kroków zagrodzono funkcjonujące i ruchliwe piesze przejście między Bociankiem a Politechniką bo miasto nie zadbało o pozostawienie dla pieszych skrawka ziemi chociaż jednej strony mamy trzy duże osiedla mieszkaniowe a z drugiej kilka szkół. Przejście z Bocianka do np. gimnazjum H. Sawickiej zlikwidowaną obecnie drogą zabierało 4 min. Przejście dookoła Warszawską lub Al. Solidarności trwa wielokrotnie dłużej, w tym przejście Al. Solidarności nie jest bezpieczne.
      Zagrodzona ścieżka stanowiła także naturalną część pięknie zaplanowanego ciągu pieszego z osiedla Słoneczne Wzgórze prze Park Dygasińskiego aż do centrum. Dało się nim dojść z osiedla Świętokrzyskiego do ul. Kościuszki a potem Bodzentyńską aż do Rynku. W plany te wpisywała się kładka nad ulicą Świętokrzyską która teraz jeżeli kiedykolwiek powstanie służyć będzie głównie galerii Echo.
      Nie było sposobu aby pozwolić chodzić tamtędy pieszym ale znajdzie się sposób aby wprowadzić tam tiry z zaopatrzeniem dla Tesco, choćby specustawa która jak widzimy jest u nas główną metodą na maskowanie efektów indolencji magistratu.
      Ale po cóż nam ścieżki piesze, dzieci niech będą podwożone przez rodziców i niech od najmłodszych lat uczą się że ruch fizyczny to droga na parking i z powrotem. Mamy wszak śliczne, niezakorkowane ulice a panu prezydentowi wystarczy występowanie w blasku fleszy kiedy w Dniu Bez Samochodu zrobi kilka niewprawnych kroków po schodach magistratu.
      • Gość: gainek Re: Miasto także bez ścieżek dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 14:24
        ręce opadają,to co w wielu krajach jest oczywistością,w Kielcach staje się
        wymuszonym rarytasem.

        Rozumiem, że w stare układy jest trudno cokolwiek dodać,przerobić.

        Planując, budując nowe inwestycje nie brać pod uwagę,ciągów
        pieszych,rowerowych,parkingów i wielu rozwiązań umożliwiających życie w mieście
        jest dowodem braku podstawowego rozwoju intelektualnego.

        Inna sprawa -finanse,może ich brakować,ale przy odpowiedniej jakości
        planu,projektu -inwestycję można zrealizować etapowo.

        Mamy hasła-ścieżki rowerowe bez bezpiecznych ścieżek,osiedla bez
        parkingów,galerie handlowe bez parkingów( sienkiewicza)przystanki autobusowe
        grożące śmiercią przy wsiadaniu,wysiadaniu,braki dojazdów dla wózków,ulice bez
        chodników ,parki bez parków itd,itd

        Z takim podejściem-tylko na dziś,byle jak,byle odhaczyć, to my "świętokrzyskie"
        na długo zostaniemy zadupiem.
      • Gość: / Re: Miasto także bez ścieżek dla pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 15:24
        a szczyem wszystkiego jest namalowana linia ciagla na chodniku wzdluz
        sniadeckiego dajaca pieszym necaly 1 metr - i tak niektorzy podjezdaja
        pod sam mur w dalszym odcinku chodnik zastawiony jest przez oszczane
        ogrodki piwne - i tak do samego Parku - szczyt chamstwa
        • dobiczek ogrodki piwne! to jest strzal zawsze zastanawialem 18.12.09, 15:36
          jak sie ma takowy na dziedzincu KCK do ustawy antyalkoholowej
          • Gość: ofifc Re: ogrodki piwne! to jest strzal zawsze zastanaw IP: *.chello.pl 18.12.09, 16:16
            Kiedyś w radio się chwalili,że na ścieżki rowerowe jest do wydania 3,4 mln.
            Więc jest za co budować,teraz kwestia gdzie i jak?
            Człowiek,ktory ma odrobinę oleju i myśli o innych,zapyta mądrzejszych.
            • Gość: cdn Re: ogrodki piwne! to jest strzal zawsze zastanaw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 18:24
              jedyny sposob to jest wzrost ilosci rowerzystow na drogach w miescie
              - wyobrazcie sobie setke na Ogrodowej w godzinach szczytu -
              samochodem po Paderewskiego nie przejada w 1 godzine - bedzie korek
              niesamowity
              i dopiero wtedy zaczna myslec - wczesniej nie zrobia tego
              myslec wczesniej to moga ludzie rzeczywiscie madrzy i tacy ktorym
              interesy i wygoda ludzi tego miasta cos znacza
              ale wiecei dobrze zw=e oni wszystcy wybrani przez was maja was w d,,
              sa tam tylko dla wlasnego interesu - dlatego anijednego z nich nie
              powinniscie wybrac nigdy w zyciu - wiem ze to zrobia rowerzysci -
              reszta zrozumie jak stanie na Ogrodowej w korku 3 godziny wracajac z
              pracy do ktoprej smialo w 30 minut dojechal by rowerem
              • antywel Re: ogrodki piwne! to jest strzal zawsze zastanaw 18.12.09, 19:14
                Miasto stawia na korki i beton.

                Komunikacja miejska jest stadna (dotyczy to także nowych linii 10x), a ścieżka
                rowerowa jest albo wybrukowana, albo pełna pieszych.

                Ludzie ! Myślcie przy urnach. WEL wystraszył się kupców i odpuścił ze strefą
                płatnego parkowania... Cóż - referendum w Częstochowie się udało. Może tak u nas?
              • Gość: LSD Re: ogrodki piwne! to jest strzal zawsze zastanaw IP: *.kielce.vectranet.pl 18.12.09, 23:11
                Rowerzyści na rowery. Urzędnicy do biurek. Studenci do książek. Politolodzy do
                SLD. Kobiety na traktory.

                Znajome klimaty. Od Taty Smerfa.
    • pawelgo21 Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerowych 18.12.09, 19:22
      Urzędnicy miejscy nie widzą w tym żadnego INTERESU na przyszłość: po
      wybudowaniu kawałka drogi trzeba jeszcze go "utrzymywać": postawić
      dużo znaków drogowych, pomalować pasy, czasem załatać jakie większe
      dziury, postawić reklamy w pasie drogowym - ileż to stwarza pięknych
      okazji do przetargów, zezwoleń, inwestowania kolejnych europejskich
      dotacji itp. itd.
      A taka ścieżka rowerowa? Choćby miała i kilkanaście kilometrów to
      tylko kilka znaków, które się za bardzo nie pobrudzą, dziury ciężko
      rowerem zrobić... Jak duże mogą być jej "koszty utrzymania"?
      Dlaczego urząd albo jakiś inny "inż. drogowiec" sam miałby się
      odcinać od takiego "źródła utrzymania"? Może budowa ścieżek
      rowerowych jest w interesie społecznym, ale na pewno nie w interesie
      panów z magistratu. Przynajmniej póki sami nie jeżdżą rowerami do
      pracy, ale spoza Kielc ciężko by im było...
    • Gość: śprycha twardziel Ziemowit vs pełna moc IP: 213.77.117.* 18.12.09, 20:20
      ZD działa z całej mocy, no nieźle.
      Moc pokazali na debacie w poniedziałek.

      Clou programu: DLACZEGO NIE MA NIKOGO Z MZD ?!
      Czego zabrakło ? Piśmiennego pracownika do wytworzenia szerszej notatki służbowej ? Odwagi cywilnej?

      Argumentacja o ul. Żelaznej a "ścieżce" wzdłuż Silnicy- skandaliczna i chyba tłumaczy wszystko. Zdaniem wicedyrektorki w przypadku przebicia ulicy Żelaznej droga rowerowa w ogóle nie jest potrzebna. - Równolegle, bardzo blisko jest ścieżka rowerowa wzdłuż Silnicy - zauważa

      Ludziory kochane !!! To koniec. Z kim tu gadać ?! Jak brak pojęcia, podstaw z drugiej strony ? To mówi fachowiec od budowy dróg w mieście w 21 wieku ??????????????? Szprychy opadają. Ten Ziemowit to musi być twardziel, ciężki kawałek chleba dziennikarstwo, śprycha by omdlała.

      Trzeba było być proszę Pani- nabylibyście jakąś wiedzę na temat komunikacji rowerowej w mieście i poza nim.

      Może światlejsi i w temacie są fachowcy w Busku ?
      To taka miejscowość k/Kielc
    • longum-iter-est Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerowych 18.12.09, 20:34
      Kochani urzędnicy, nawet jeżeli nie lubicie korzystać z roweru, stwórzcie nam
      warunki aby przemieszczać się normalnie po Kielcach, wtedy zrobi się luźniej w
      korkach - zróbcie to DLA SIEBIE - wtedy na pewno znajdzie się jakiś sposób!
      • Gość: ppp Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 22:24
        Jedynś szansą na ścieżki rowerowe w Kielcach - ustawowy w skali
        kraju bez wyjątków zakaz projektowania i realizacji inwestycji
        drogowych (w tym remontów) bez rozwiązań dla ruchu pieszego i
        rowerowego. Albo uwzględniamy interesy wszystkich uczestników ruchu
        albo żadnych.
    • notuski Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerowych 18.12.09, 22:12
      Nie ośmieszajcie się Panowie "drogowcy".
      Lepiej NIC nie mówić jak GŁUPIO MÓWIĆ!
      A,że to artykuł o ''ścieżkach rowerowych"!! to o daniu DUPSKA Z "rondem" na Warszawskiej nie wspomnę!!!
      NA WIGILIĘ???
      Jaja na BOCZKU!!!!!!!!!!!!
    • Gość: karoten Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 07:00
      Najlepszy jest odcinek ścieżki w ciągu Al. Solidarności - Radomskiej. Przy byle
      wjeździe stację benzynową trzeba przeprowadzać rower piechotą. Tak co 5 metrów.
      Już lepiej żeby tej śmieszki w ogóle nie było. Bo do czego ma służyć, jeśli
      jeździć po niej nie wolno?
      • Gość: śprycha Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: 213.77.117.* 19.12.09, 14:15
        Szczerze powiedziawszy to ścieżki z prawdziwego zdarzenia nie ma w Kielcach, są (jej)odcinki. W sumie z kilkaset metrów ( do ścieżki nie zaliczam np. ciągów pieszo rowerowych i ułożonych dróg dla rowerów z kostki brukowej).
        Rozwiązań na samych ulicach, nawet tych prostych i powszechnie stosowanych gdzie indziej (np.kontrapasy) - brak.

        Spokojnie karoten czas wymusi te rozwiązania to przerabiała cała Europa włącznie z Bułgarią. Tylko głupiec, czy leń tego nie pojmuje no i nie potrafi skorzystać z tej wiedzy i doświadczeń, tylko koszta będą większe. Niestety nie tylko finansowe.
        Obecnie wg mnie to taki przełom i jest najbardziej niebezpiecznie, oczywiście samochodów będzie przybywać, nikt nie znalazł patentu na rozmnażanie ulic.Nie pomoże wybudowanie jeszcze 20 parkingów jak postawiony klocek prezia.
        Przeżyjesz - doczekasz.
      • oloros Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow 19.12.09, 14:20
        slusznie ktos zauwazyl ze budowanie sciezek to dla urzednikow zaden
        interes- aroga , wiadukty tak
        z punktu widzenia makro i w interesie spolecznym propagowanie
        komunikacji rowerowej ma gleboki sens - ale wymaga to myslenia w
        przod - widzielismy to w krajach Beneluxu -
        ale w kraju zlodzieji i barbarzyncow ktorzy mysla wylacznie pod
        ;apowke i do konca kadencji zeby sie nazrecto jest wykluczone
        i beda tak od picu dla spokoju budowac troche sciezek - DONIKAD
        dopoki w Kielcach w godzonach szczytu dzien w dzien nie bedzie sie
        pojawialo np na Ogrodowej okolo 100 rowerzystow co calkowicie zatka
        miasta nawet nie piern..uredniki
        a do tego dojdzie nawet jak postawia znak zakazu wjazdu rowerem - co
        sa w stanie wymyslec - to na pewno sa w stanie wymyslec
        i tylko to - nic wiecej
    • edo46 Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerowych 20.12.09, 10:07
      pomysł ścieżki rowerowej w ulicy Sandomierskiej - od ul.Szczecińskiej dł. 300m.to kolejny pomylony pomysł dyr. MZD i producenta kostki brukowej.
      Twierdzenie, że mieszkańcy nie chcą oddać terenu to zwykłe kłamstwo
      pani Czekaj. Prawda jest taka, że za dalsze poszerzenie chodnika pod ścieżkę rowerową trzeba zapłacić a nie oddać
      Głupotą kolejną jest budowa ścieżki przed bramami wyjazdowymi z posesji odległymi od siebie co 15-20 m.Na pytanie kto odpowie za
      wypadek kiedy rowerzysta wpadnie przez okno do samochodu wyjeżdżającego z posesji, nawet policjant z kom. ruchu nie umiał odpowiedzieć .
      idealnym terenem pod ścieżkę rowerową jast równoległa do Sandomierskiej ul Leszczyńska (w łąkach) - gdzie woda czysta i trawa zielona, można zobaczyć bażanta i posłuchać żaby .
      - WESOŁYCH ŚWIĄT - od mieszkańców ulicy Sandomierskiej - (tej wąskiej)


      • Gość: TKJ Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.kielce.vectranet.pl 20.12.09, 11:44
        Po co budować utwardzone drogi śladem polnych ścieżek. To już są bardzo duże
        koszty budowania. Każdy turystyczny rower sobie z tym poradzi. Ale jak chcesz
        rowerem jeździć do pracy, na zakupy dobrze jest bezpiecznie jechać głównymi
        ciągami komunikacyjnymi. Jest spec ustawa drogowa. Koszty wykupu nie wydają się
        powalające. Bo jest to cena gruntu pod drogę a nie pod budynek i po kilka metrów
        od właścicieli niewielu posesji przy Sandomierskiej. Większą przeszkodą jest
        niechęć do poszerzenia "wąskiej" ulicy jej mieszkańców.
        • Gość: troskliwy Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 15:52
          - A NAJWIĘKSZĄ JEST troska o rowerzystę, który porysuje lakier na swoim rowerku o wyjeżdający z posesji samochód.
          taka ścieżka to ewenement do księgi Ginesa.
          • Gość: goście Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 17:07
            Kielce to bardzo nieprzyjazne miasto dla turystów na rowerach
            całkowity chaos w oznakowaniu
            wrogość odpowiedzialnych za komunikację rowerową kieleckich urzędników
            brak jakiejkolwiek wizji
            czy to się może zmienić pewnie tak
            kiedy: jak prezydent będzie jeździł do pracy rowerem
    • pitagor Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerowych 22.12.09, 21:11
      Zapraszamy sąsiadów do Radomia!

      Grzecznarowskiego:
      bractworowerowe.blox.pl/resource/grzcznarowskiego2__3.JPG
      bractworowerowe.blox.pl/resource/grzcznarowskiego2__5.JPG

      Maratońska:
      bractworowerowe.blox.pl/resource/maratonska_przejazd.JPG

      Warszawska:
      bractworowerowe.blox.pl/resource/War4.jpg
      img194.imageshack.us/img194/2654/tndsc09599.jpg

      Wzdłuż Potoku Północnego:
      img39.imageshack.us/img39/48/200912051327.jpg

      1905 Roku:
      img138.imageshack.us/img138/9416/200912051358.jpg

      Miejskie stojaki rowerowe:
      bractworowerowe.blox.pl/resource/stojaki_comes4.jpg
      bractworowerowe.blox.pl/resource/moniuszki.jpg

      Akcja rowerem do szkoły (kilkaset stojaków przed szkołami):
      img98.imageshack.us/img98/231/tndsc09102g.jpg

      W 2010: Kozienicka, 1905 Roku, Słowackiego, os. Południe, Dębowa, Park Stary
      Ogród, Leśniczówka oraz Kościuszki, Chrobrego, Mieszka I, Młodzianowska, Czarna.

      W Radomiu DDR powstają wyłącznie z asfaltu barwionego na czerwono.
      Oczywiście nic nie dzieje się bez przyczyny Bractwo Rowerowe walczy o poprawne
      rozwiązania od 5 lat. Oczywiście nie wszystko jest takie różowe jest jeszcze
      dużo rzeczy do zrobienia. Najważniejsza została jednak osiągnięta - DDR
      trzeba budować!

      PS.
      Zazdrościmy Kielcom np. brodu pod ul. Ogrodową

      • Gość: LSD Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.kielce.vectranet.pl 23.12.09, 23:07
        Brawo Radom. MTB bierzcie przykład z Bractwa Rowerowego. Dość matactwa partyjnego.
      • Gość: śprycha Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: 213.77.117.* 25.12.09, 09:00
        Witaj pitagor.

        Śliczne te ścieżki. Ukatrupiliście kogoś ? Sterroryzowali miasto hordami rozpędzonych (zwyczajowo szalejących) rowerzystów ?
        Czyżbyście rozmawiali i dogadywali się ? My słyszymy jak mantrę...czekaj, po czekaj ...zaczekaj.
        U nas zrobiono meandrująco - wyścigową dróżkę - odcinek i cieszymy się, że bez kostki a z tzw. asfaltu.

        A propos, co z waszą (nową) drogą z ładnej masy ? Ponoć układna podczas niekorzystnej temperatury.

        Czy są pierwsze oznaki tej fuszerki? Oby nie, czego życzę z całego serca.
        Cholernie zazdroszczę takiego ładnego kawałka ścieżki.

        Dalszych sukcesów i wiatru w plecy w Nowym 2010 roku.

        pozdrower
        --
        śprycha

        • Gość: gainek Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 23:23
          A ja życzę,wszystkim rowerowiczom w nowym roku takich ścieżkowych planów i
          realizacji.Tekst
          linka


          Szczegóły tras w pdf do obejrzenia.
          • Gość: homilia rowerowa Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 08:46
            Ścieżki rowerowe tak, podobnie jak ścieżki spacerowe, ale nie przede
            wszystkim.Ważniejsze są ulice, chodniki,miejsca postojowe oraz parkingi, tereny
            zielone,porządek i czystość.Amen
        • pitagor Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow 31.12.09, 19:58
          > Śliczne te ścieżki. Ukatrupiliście kogoś? Sterroryzowali miasto
          > hordami rozpędzonych (zwyczajowo szalejących) rowerzystów ?
          > Czyżbyście rozmawiali i dogadywali się?

          Cóż bywało różnie :) Działamy na różnych frontach, najpierw były Masy Krytyczne,
          pisanie pism, artykuły w gazetach, wywiady w rozgłośniach radiowych, zdarzyło
          się nawet doniesienie do prokuratury:
          www.bractworowerowe.ats.pl/index.php?id=412

          Największy skutek odnoszą jednak rozmowy. Z wiceprezydentem Marszałkiewiczem,
          oraz z pracownikami MZDiK i MPU. Warto zapoznać się z projektantami (od nich
          najwięcej zależy).

          > U nas zrobiono meandrująco - wyścigową dróżkę - odcinek i cieszymy
          > się, że bez kostki a z tzw. asfaltu.

          Gdzie? Jakieś zdjęcie?

          > A propos, co z waszą (nową) drogą z ładnej masy ? Ponoć układna
          > podczas niekorzystnej temperatury.

          Na razie się trzyma. Chcieli to samo zrobić na ul. Warszawskiej jednak po
          artykule w prasie prace wstrzymano do wiosny.

          > Dalszych sukcesów i wiatru w plecy w Nowym 2010 roku.

          Czego życzę również kieleckim rowerzystom :)

    • oloros Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow 06.01.10, 09:48
      wazne w dyskusji - dzisiaj gazeta opublikowala dane- rocznie w Polsce
      ginie 5000 rowerzystow i 5000 jest rannych - najczesciej samochod
      uderza rowerzyste bokiem - Polska ma pierwsze miejsce w Europie -
      jednoczesnie w calej Unii w Polsce jest najmniej sciezek rowerowych
      dopiero w przygotowaniu sa projekty ustaw ktore umozliwia samorzadom
      wprowadzenie nakazu ustawowego budowy sciezek rowerowych
      - dopiero jest zamysl!!!!!!!!
      cywilizacja to jest dobra rzecz
      • oloros Re: Miasto ścieżek rowerowych bez ścieżek rowerow 06.01.10, 10:17
        zginelo oczywiscie 500 rowerzystow
        w okolicy gdzie czasem mieszkam jestspokojnie i od dawnaniebylo
        ypadku - ale to odludzie
        od kolegow z Kielc wiem ze nawet przejechanie przez trzy
        skrzyzowania w drodze np na Stadion jest problemem a traktowanie
        roweryzstow w Kielcach przez kierowcow ma przestepczy wrecz
        charakter - to juz nawet nie wrodzone chamstwo a zwykly bandytyzm -
        tak to okreslaja
        wiekszosc z rowerzystwo ma przypiete buty do pedalow i ich odpiwcie
        w zaskoczeniu - np przez skrecajacy przed nosem rowerzysty samochod
        ktory wjezdza do bramy bo nie mogl poczekas 1-2 sekundy lub
        wyprzedza rowerzyste na zakrecie gdzie kraweznik jest na 20 cm -
        przeciez to sa zwykli przestepcy - Kielczanie!!!!
Pełna wersja