List: Piesi są bez szans

IP: *.simset.net / 80.51.251.* 09.02.04, 11:34
Zamykać miasto dla samochodów! W centrum mają być tylko piesi, autobusy,
taksówki i rowery. Spowalniać ruch! Przy prędkości 30km/h nie występują
zdarzenia śmiertelne. Twórzmy drogi jednokierunkowe dla samochodów i
jednocześnie dwukierunkowe dla rowerów. Tak się to obecnie rozwiązuje na
Zachodzie europy. Wtedy droga zmienia z przestrzeni technicznej,jak to jest
obecnie, w przestrzeń społeczno-techniczną:np. można się spotkać i
porozmawiać, zrobić happening. Edukować kierowców! Wielu nie wie, że pieszy
czy rowerzysta w spotkaniu z samochodem nie ma szans. Wielu ma rowerzystów za
debili. Jak to zmienić- nie wiadomo.
W Kielcach nie podoba mi się nastawienie do dróg dla rowerów- mają one służyć
wyłącznie rekreacji i turystyce. A co z dojazdem do pracy? Można! I to bardzo
szybko. Sam sprawdziłem. Jednak tego w magistracie nie bierze się pod uwagę-
A b y s y p i a l n i e k i e l e c k i e m i a ł y p o ł ą c z e n i
a r o w e r o w e z c e n t r u m.
W Niemczech widok faceta w garniturku z teczką jadącego do biura rowerem nie
budzi uśmiechu. A w Kielcach? Kiedyś jakiś buraczek śmiał się ze mnie, że
jadę w dżinsach.
    • Gość: Zbój Łysogórski Poprawmy komunikację i zmieńmy swe nawyki. IP: *.simset.net / 80.51.251.* 09.02.04, 11:58
      Zamykać miasto dla samochodów! W ruchu miejskim tylko co czwarty samochód
      wiezie więcej niż jednego człowieka- kierowcę. "Wożą się" głownie ludzie
      zdrowi i pełnosprawni- spaliny konsumują zaś starzy, dzieci, niepełnosprawni,
      biedni. Motoryzacja w mieście stanowi zagrożenie nr 1 dla zdrowia i życia
      jego mieszkańców. 4,2 km to średni dystans jaki pokonuje dziennie mieszkaniec
      miasta samochodem. Przy takim przejeździe katalizatory nie poprawiają
      sytuacji: -silnik nie ulega należytemu rozgrzaniu. W centrum mają być tylko
      piesi, autobusy,
      taksówki i rowery. W przeliczeniu na 1 pasażera i 1 km autobus emituje 9 razy
      mniej spalin niż samochód osobowy. Jeden samochód zajmuje miejsce 14 rowerów
      na parkingu. Spowalniajmy ruch! Przy prędkości 30km/h nie występują
      zdarzenia śmiertelne. Twórzmy drogi jednokierunkowe dla samochodów i
      jednocześnie dwukierunkowe dla rowerów. Tak się to obecnie rozwiązuje na
      Zachodzie europy. Wtedy droga zmienia z przestrzeni technicznej,jak to jest
      obecnie, w przestrzeń społeczno-techniczną:np. można się spotkać i
      porozmawiać, zrobić happening. Edukować kierowców! Wielu nie wie, że pieszy
      czy rowerzysta w spotkaniu z samochodem nie ma szans. Wielu ma rowerzystów za
      debili. Jak to zmienić- nie wiadomo.
      W Kielcach nie podoba mi się nastawienie do dróg dla rowerów- mają one służyć
      wyłącznie rekreacji i turystyce. A co z dojazdem do pracy? Można! I to bardzo
      szybko. Sam sprawdziłem. Jednak tego w magistracie nie bierze się pod uwagę-
      A b y s y p i a l n i e k i e l e c k i e m i a ł y p o ł ą c z e n i
      a r o w e r o w e z c e n t r u m.
      W Niemczech widok faceta w garniturku z teczką jadącego do biura rowerem nie
      budzi uśmiechu. A w Kielcach? Kiedyś jakiś buraczek śmiał się ze mnie, że
      jadę w dżinsach...
    • Gość: ZAPYZIALSTWU NIET! DLA CHAMA SAMOCHÓD TO DOBRO NAJWYŻSZE, NICZYM BÓG! IP: *.ee 09.02.04, 21:55
      > Zamykać miasto dla samochodów! W centrum mają być tylko piesi, autobusy,
      > taksówki i rowery.

      Popieram!
      To prawda, ze np. w Niemczech są osiedla na które NIE MA PRAWA WJAZDU
      samochodem, każdy kto się tam wprowadza podpisuje zgodę na pełne
      podporządkowanie się takim regułom.

      Dla odmiany, jak kilka miesięcy temu byłem w Kielcach, w dzień powszedni, to
      przypadkowo przejeżdżałem Al. Tysiąclecia Wojska Polskiego i obok tego budynku
      z bankiem i jakąś "wyższą" szkołą, na przeciwko politechniki, na skrzyżowaniu z
      ul. Warszawską...
      - to co tam zobaczyłem to był KOSZMAR!
      Chyba wszyscy pracownicy banku i tej szkoły mieli zaparkowane samochody na
      WYSEPCE przy skrzyżowaniu i wszystkich okolicznych trawnikach i to WYGLĄDAŁO
      OCHYDNIE - nie mówiąc już o ZNISZCZONEJ ZIELENI, bo widać było, że takie
      parkowanie na trawnikach to KIELECKI ZWYCZAJ - trawniki, ten na wysepce też,
      JUŻ NIE ISTNIEJĄ praktycznie - ZOSTAŁY KLEPOWISKA!
      WOT, WSIOWY ZEW KRWI - DLA CHAMA SAMOCHÓD TO DOBRO NAJWYŻSZE, NICZYM BÓG!
      Taki zapyzialec, jak już dzięki układom SLD dochrapie się już tej fury, to musi
      mieć ją zaparkowaną nie dalej niż 20m od miejsca w którym przebywa, musi na nią
      popatrzeć z okna żeby mu się słodko robiło, a co nocy 5 razy wstaje żeby
      UCAŁOWAĆ UKOCHANĄ BLACHĘ!
      • Gość: kento Re: DLA CHAMA SAMOCHÓD TO DOBRO NAJWYŻSZE, NICZYM IP: *.kielce.msk.pl 09.02.04, 22:24
        pogielo was czubki
        ja sie do waszych rowerow nie mieszam, to sie odwalcie od jezdni dla aut.

        najwiecej przyglupow i zagrozen to rowerzysci wjezdzajacy na pasy przejsc dla
        pieszych, ktorym sie nie chce przeprowadzic roweru piechota - tacy to 'zdrowi'
        jestescie.
      • Gość: ... errata IP: *.ee 10.02.04, 02:48
        > przypadkowo przejeżdżałem Al. Tysiąclecia Wojska Polskiego

        Przepraszam, chodziło o Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego, tam gdzie jest
        politechnika...
Pełna wersja