Miasto zatrudni pedagogów ulicznych

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.04, 21:37
Pierwszym streetworkerem w Polsce był Tolek Banan. Widziałem kiedyś w TVP
dokument o nim. Banan wyprowadził na ludzi małoletniego przestępcę Cegiełkę,
który to teraz grywa nawet w filmach. Ten Banan teraz to będzie miał już z
pięć dych albo lepiej, więc w Kielcach do roboty już go nie wezmą, a szkoda.
    • r_z Re: Miasto zatrudni pedagogów ulicznych 11.02.04, 22:07
      Gość portalu: Najarany napisał(a):

      > Pierwszym streetworkerem w Polsce był Tolek Banan. Widziałem kiedyś w TVP
      > dokument o nim. Banan wyprowadził na ludzi małoletniego przestępcę Cegiełkę,
      > który to teraz grywa nawet w filmach. Ten Banan teraz to będzie miał już z
      > pięć dych albo lepiej, więc w Kielcach do roboty już go nie wezmą, a szkoda.

      :-D




    • r_z Re: Miasto zatrudni pedagogów ulicznych 11.02.04, 22:11
      Kolejna bardzo dobra wiadomość - o to właśnie chodzi!! Mam nadzieję, że się to
      będzie rozwijać. Dotąd przez całe lata władzom miasta nie chciało się w takie
      inicjatywy wchodzić...
    • Gość: piotr Re: Miasto zatrudni pedagogów ulicznych IP: *.proxy.lucent.com 12.02.04, 14:12
      A ja myslalem, ze Tolek Banan to postac fikcyjna. Na pewno gdzies na dnie szafy
      mam jeszcze xiazke Adama Bahdaja. Bede musial ja odszukac.
    • Gość: JAr Re: Miasto zatrudni pedagogów ulicznych IP: 80.50.193.* 12.02.04, 15:36
      To miasto nie ma juz na co wydawać kasy, tylko na jakies sciemniane działania?
    • Gość: grass Re: Miasto zatrudni pedagogów ulicznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 18:48
      A co konkretnie ma zaproponować dzieciakom ów streetworker? BO na moim osiedlu
      jest kilka połamanych ławek, zasikanych piaskownic i trochę krzaków, w których
      można co najwyżej wypić składkowe winko. My nie mieliśmy co ze sobą zrobić i
      alternatywy dla moich dzieci też nie widzę. Dyskoteka? Po co i za co? TU NIE MA
      DOKĄD PÓJŚĆ I CO ZE SOBĄ ZROBIĆ, kiedy nie ma kasy. Ta "inicjatywa" wypłynęła
      jak zwykle od pseudopedagogów, którzy muszą wykazać się do awansu i na coś
      przeznaczyć pieniądze z budżetu. Poczytaliby trochę Łopatkową, Korczaka,
      Eichelbergera, Gordona, Faber, Mazlish, Shoenebecka, Radziewicza itd...
      • Gość: Filip Re: Miasto zatrudni pedagogów ulicznych IP: 69.156.224.* 12.02.04, 19:28
        BZDURA DO POTEGI.

        Konflikt i odwracanie sie mlodziezy tylem do spoleczenstwa jest reakcja na
        dokladnie takie samo zachowanie sie spoleczenstwa wzgledem mlodziezy.

        By wychowac mlodziez musieli bysmy zaczac od wychowywania ich rodzicow.
        To dorosli prezentuja postawy godne ubolewania ignorantow obskurantow
        nichilistow, a spodziewaja sie czegos szczegolnego od mlodziezy.

        U nas w Kanadzie te sprawy reguluja odpowiednie przepisy SZKOLA - DOM i
        programy odbywajace sie w wiekszosci wieczorami w szkolach.
        Gdy dziecko ma problem w szkole. Szkola kieruje rodzicow na obowiazujacy kurs o
        odpowiednim profilu dydaktyki rodzicielskiej. Np " jak negociowac z
        dzieciakiem", jak rozwiazywac rodzinne konflikty, dzialania prewencyjne itd.
        Rodzice bardzo chwala sobie takie spotkania, gdzie jest dyskusja, wymiana
        pogladow, doswiadczen, ogladanie materialu filmowego i omawianie go.

        No ale coz zamiast obowiazujacych programmow wychowawczych zalecanych przez
        ministerstwo oswiaty a wprowadzanych w zycie polskich miast i wsi tym razem tez
        UMYTO RECE. Znaleziono nawet muzynow co to maja zrobic robote a jesli nie
        wyjdzie to bedzie mozna powiedziec ze znowu eksperyment sie nie udal albo
        ludzie do przeprowadzenia takiego eksperymentu nie byli wlasciwie
        przygotowani.
        • kielcz Tu nie ma prostych recept 14.02.04, 20:24
          Filip ma niestety sporo racji. Żadem streetworker nie zastapi rodziny. Nie jest
          tez prawdą, ze patologie rodzą sie tylko na ulicy, czy w rodzinach biednych.
          Te "filmy grozy" z Torunia i Poznania to tylko wierzchołek góry lodowej. dzis
          nawet szkoła demoralizuje. Rzecz w tym, ze nasze rodziny sa czesto niewydolne
          wychowawczo i nie ma nikogo kto by im o tym powiedział. O pomocy juz nawet nie
          wspomnę. Za kilka lat bedziemy bali sie chodzic po ulicach nawet w biały dzień.
          Ale nawet nie to jest najgorsze. Ta mentalnosc przenosi sie do pracy. Juz dzis
          trudno o zaufanie do jakiejkolwiek instytucji. A bez zaufania nie da sie
          normalnie funkcjonować, bo niesposób wszystkiego kontrolować samodzielnie.
          Znmaczna częć winy ponosi tu oszustwo kumuny; za kłamstwo trzeba zawsze płacić,
          ale nie jest to jedzyna przyczyna tego co mamy. Obawiam się, że za kryzys
          rodziny zapłacimy wysoka cenę.
          • dijey Re: Tu nie ma prostych recept 14.02.04, 22:23
            Jezu, dajcie spokój z ta komuną.

            Jest w Kielcach profesjonalna placówka, z którą takie pomysly powinny byc co
            najmniej konsultowane.
            Kieleccy wlodarze jej nie cenia ani szanuja, za to np fachowcy z Warszawy lub z
            Danii "zrobili kopary" jak to zobaczyli.
            Swietokrzyskie Centrum Profilaktyki i Edukacji.
            Znienawidzone przez wielu radnych i wyzej, gdyz zabralo im srodki celowe na
            profilaktyke itd,
            gdyż wczesniej mogli czerpac kase i z pomoca skarnika upychac w lewych kartach
            analitycznych skubnieta kase na naboje dla strzelcow [ radny lubil strzelac]
            albo milion glupich ulotek, ktore nic nie daja za podwojne cene - dzialka od
            drukarza. Stale sa proby skoku na kase centrum .

            Teraz sie nie da, a placowka z uczciwymi i zaangazowanymi specjalistami udziela
            bezplatenej pomocy wielu kieleckim rodzinom.

            Co do streetworkerów, to warto zapytac w Centrum co o tym mysla.
            ja mam nastepujace uwagi:
            1/ ich praca moze byc pozyteczna
            2/ jednym z warunkow skutecznosci ich pracy bylaby kompleksowa wspolpraca
            jednostek, ktore sie powinny sie zajmowac takimi sprawami ,
            a podstawa do tego musi być:
            a] PROGRAM - jesli go nie ma, to jest TO CHAOTYCZNA improwizacja
            b] plan finansowy
            c]systematyczna weryfikacja
            itp
            itd domagam sie opinii fachowcow i prezentacji PROGRAMU, bo
            zdobywanie "zaufania" to zaden program, podobnie jak samo rozdawnictwo
            jednorazowych strzykawek nie jest programem, tylko aktem obłudy.

            dj
Pełna wersja