Tydzień z głowy. Kredyt może być zły i dobry

13.03.10, 18:07
bicie piany, i tak mamy jedne z nizszych zadluzeń. Nie patrzymy sie na innych
a inwestujemy.
    • Gość: / Re: Tydzień z głowy. Kredyt może być zły i dobry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.10, 22:49
      te postulaty sa cigle takie same od wielu lat
      i tylko postulaty
      dlugi obciaza przyszle pokolenie , zabiora szanse rozwoju
      skad niby maja plynac te pieniadze - jezeli coraz mniej ludzi
      bedzie placic podatki, jezeli firmy sie wyprowadzaja badz padaja
      i ciagle wybieraja tych samych - ktorzy ciagna te miasto w dol -
      jedyne co potrafia to zadluzyc sie / no i wybudoac jakis szkarade
      pomnik/
      a i niedlugo skoncza sie programy unijne - nie bedzie juz zadnych
      pieniedzy - po 2013 bedzie juz tylko do splacenia kredyt - ile 1
      miliard - wiecej?
      tylko ludzi nie zatrzymaja - slonczyly sie te czasy - ludzie stad
      wyjada
      i kto to splaci ? -
      • Gość: Browar Re: przeinwestowanie IP: *.opera-mini.net 14.03.10, 01:02
        Jesli nie nastapi przyplyw podatnikow to wszystko szlag trafi a na to sie zanosi przy obecnym preziu
        • Gość: MAC Re: przeinwestowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 06:38
          W TVN 24 wystąpiło coś takiego mówiącego o przeinwestowaniu. Brudny, ubrany niby
          w dres, z zepsutymi zębami. Krytykowało władze i gadało o przeinwestowaniu.
          Lepiej oczywiście żeby Kielce wyglądały tak jak to coś - niedoinwestowane.
          Buraki wara od polityki.
    • Gość: niestety Decydenci bez wyobraźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 22:03
      Teraz najważniejsze jest, aby te kredyty dobrze wydać. Bo jeśli olbrzymie
      inwestycje w infrastrukturę, ale i kulturę czy gospodarkę, nie przyniosą
      rezultatów, to miastu będzie coraz trudniej zarabiać na spłatę zobowiązań.


      Nie tylko na spłatę zobowiązań, ale i na bieżące utrzymanie inwestycji. Jak na
      razie nie ma ani jednej (poza może [?] Targami), która chociaż zarabiałaby na
      siebie, nie mówiąc o zyskach... Wszystkie co do jednej generują wyłącznie straty
      i wiele z nich jest uciążliwością zamiast dobrodziejstwem dla mieszkańców. :(
      • zrgk Re: Decydenci bez wyobraźni 14.03.10, 23:19
        Zastanawiam się dlaczego tematy gospodarcze budzą takie skromne zainteresowanie.
        Przecież w Kielcach jest tak wielu wykształconych ludzi, z doświadczeniem w
        finansach, zarządzaniu, etc. Wiem, że czasami ścieramy się w opiniach do
        czerwoności, ale na przykład w tym wątku cisza, jak na środku Oceanu Spokojnego
        przy bezwietrznej pogodzie.

        Tak bardzo zaprzątają nam głowę pierdoły związane z komisjami śledczymi, tańcami
        w różnym wydaniu i na różnych kanałach oraz detektyw Malanowski, że nie
        interesujemy się już tym, co najbardziej wpływa na nasze życie, czyli finansami
        publicznymi, w tym naszego samorządu?

        Każdy z nas zna się na tym na różnym poziomie. Jedni lepiej, drudzy gorze, ale
        podatki, kredyty miasta, odsetki, remonty, inwestycje z publicznych pieniędzy i
        tym podobne dotyczą nas wszystkich.

        Wiem, że czytając lokalne gazety dowiadujemy się najczęściej, że ktoś ukradł
        betoniarkę, a drugiemu wyrwali komórkę, ale czy to powód, żeby nie myśleć o
        kształcie Kielc na najbliższe lata?

        Przecież za parę miesięcy rozpocznie się, np. budowa "węzła Żelazna", przebudowa
        ul. Krakowskiej, a za dwa lata oddany zostanie wiadukt herbski. Toż to razem
        wzięte będzie drogą ekspresową z ekranami dźwiękoszczelnymi! Chcemy takiej trasy
        w centrum Kielc? Wychodzisz z Dworca PKP i widzisz ekrany, idziesz Sienkiewką z
        "uspokojonym" ruchem, a tu ekrany dźwiękoszczelne!

        Na sam węzeł Żelazna wydamy ok. 200 mln złotych. Co za to będziemy mieć? Czy
        miasto, mieszkańcy i przedsiębiorcy na tym zarobią? Jedno ze stowarzyszeń, z
        którym współpracuje Fundacja Rozwoju Kielc ocenia, że będziemy miastem
        tranzytowym. Nasza gospodarka nic na tym nie zarobi, z nawet może stracić. Za
        nasze pieniądze.

        Zaciągamy długi, żeby obsługiwać innych. Fitch ostrzega, że musimy wzmacniać
        gospodarkę i budować większą bazę podatkową. Ale to się robi inaczej.

        Gdzie specjalne strefy ekonomiczne (tak, możemy ją zrobić, mimo, że mamy
        "inkubator"), plany zagospodarowania przestrzennego, walka z korkami poprzez
        budowę łączników (np. Pocieszka-Okrzei), walka z bezrobociem, polityka
        przyciągania inwestorów???

        Mówi się, że zaciągamy kredyty, żeby brać pieniądze z Unii. Ok, ale przez to
        zarzynamy naszą kielecką gospodarkę. Za 5 lat będziemy mieć trzy drogi
        ekspresowe w centrum bądź blisko centrum, za które będziemy płacić latami, a
        bezrobocie i tak nie zmniejszy się, bo jak niby Kielce na tym zyskają?

        To polityka podobna do "najlepszej dekady" lat 70-tych. Ja, jako kielczanin nie
        zgadzam się na to i mam nadzieję, że uda nam się przekonać ludzi w naszym
        mieście do przejrzenia na oczy, żeby za jakiś czas nie obudzili się z ręką w
        nocniku.
        • Gość: szkoda miasta Re: Decydenci bez wyobraźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 00:45
          Do tego, o czym Pan napisał, Panie Rafale, dodam jeszcze koszmarny pomysł tzw.
          obwodnicy śródmieścia (a w praktyce kolejnej trasy tranzytowej), która
          doszczętnie zniszczy jeden z najładniejszych w mieście szlaków spacerowych od
          Zalewu poprzez park aż do lasu na Stadionie, oraz rekreacyjny charakter
          dzielnicy Stadion. Park Baranowski, z którego korzystają tysiące kielczan
          spacerując i jeżdżąc na rowerach, zostanie całkowicie zniszczony!!! Zniszczony
          będzie też cały tradycyjny układ urbanistyczny, w którym ta dzielnica pełniła
          rolę miejsca wypoczynku i sportu i stanowiła naturalne uzupełnienie dla
          starówki. O uciążliwości dla mieszkańców, którym ta droga wejdzie w sam środek
          osiedla już nawet nie wspominam, bo kto z naszych decydentów się przejmuje
          takimi "drobiazgami"...
          Nasze miasto przestało już być nasze, a stało się "ichnie" - jakichś tam
          przypadkowych ludzi z różnych stron kraju, z Kielcami nie związanych, nie
          rozumiejących tego miasta, nie czujących jego genius loci, i co najgorsze, nie
          mających wystarczającej wiedzy i wyobraźni, by uszanować i zrozumieć to
          wartościowe, co tutaj budowali ich poprzednicy :((((
          • Gość: MAC Re: Decydenci bez wyobraźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 06:40
            Gadasz tak jak ci co protestowali przeciwko obwodnicy Jędrzejowa argumentując że
            wtedy ludzie będą omijali centrum Jędrzejowa i nie zobaczą tego pięknego rynku.
            W rzyci żeś był i łajno widziałeś.
            Byłeś w Berlinie? Tam przez sam środek miasta biegnie autostrada, dwujezdniowa,
            z ekranami. Jakoś da się.
            • Gość: :( Re: Decydenci bez wyobraźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 16:24
              > Byłeś w Berlinie? Tam przez sam środek miasta biegnie autostrada, dwujezdniowa,
              > z ekranami. Jakoś da się.

              To ma być żart?
    • ala666111 Tydzień z głowy. Kredyt może być zły i dobry 15.03.10, 17:01
      urzędnicy do gazu i będzie LEPIEJ!!!!!
Pełna wersja