fabon
16.03.10, 13:46
Niestety nasze prawo jest popieprzone jak sie okaze i zreszta ciagle okazuje. Wg. Starozytnego prawa rzymskiego dluznik sadzony byl tak iz wierzyciele mogli z jego majatku brac tyle ile uwazali za sluszne. Tutaj natomiast postawia mu zarzuty i dostanie w zawiasach, sprawa bedzie sie ciagnela itp. I jego pociagnie za koszty i panstwo (czyt. placacych podatki) i wszytskich postronych. I tak setki tysiace spraw zamiast byc zalatwionych bolesnie, ale sprawiedliwie, tanio i wciagu jednego dnia ciagnie sie, kosztuje i marnuje ludzki potencjal.
Dodam iz prawo rzymskie akurat powstalo na doswiadczeniach i najlepszych praktykach ludzi i bylo podzielane przez wiekszosc nie w sensie demokratycznym ale wiekszosc 95%. Prawo bylo bardzo ogolne i staralo sie przewidywac rozne problemy spoleczne, a sadom swobode decyzyjna w granicach tego prawa. Obecnie prawo jest szczegolowe, nikt nie jest w stanie znac go a wiec fakt ze kazdy zlamal prawo w jakims moemncie zycia jest oczywiste, prawo nei przewiduje tylko opiera sie na tym co zaszlo - na przeszlosci, a sady nie sa po to aby orzekac swobodnie decyzje zgodnie z prawem i byc pewny co do winny skzanego, ale aby znalezc droge przez stos przepisow i to taka aby orzeczenie nie kolidowalo z innymi przepisami, aby motloch byl zadowolony itp.
2500 lat cofnelo nas pod wzgledem logicznym i duchowym.