Wspólnoty mają utrzymywać miasto....

24.03.10, 18:44
W nasze łapska wpadło podpisane przez Prezydenta Miasta Kielce Wojciech Lubawskiego pisemo pod tytułem: Informacja Prezydenta Miasta Kielce dla Wspólnot Mieszkaniowych".
Smaczkiem jest to co zechciał w tyj informacyi pan Prezydent Miasta Kielce Wojciech Lubawski upichcić dla Wspólnot Mieszkaniowych. Jest to błysk przebłysku geniuszu jego najświatlejszej umysłowości kieleckiej. Pisze On ci:
„…Wszelkie naprawy chodników, zapewnienie dojść i dojazdów itd. na terenach przyległych [do terenu wspólnot mieszkaniowych - to ode mnie] winny być realizowane z inicjatywy wspólnoty i na jej koszt. Gmina Kielce zobowiązana jest do partycypowania w kosztach, stosownie do wielkości posiadanego udziału w nieruchomości wspólnej, co pozostaje w zgodzie z obowiązującym prawem…”

Pan Prezydent puścił bąka ze swojej najmądrzejszej mądrości swojego umysłu. Panie pre-zy-dencie, od kiedy wspólnoty mają utrzymywać własność gminy Kielce. Przecież gmina w swoim mieniu ma 100% udziału.
Daj im Pan tereny w użytkowanie wieczyste to będą o nie dbać. A tak to tylko wyszło zwykłe pierrrrrrrdnięcie…
    • Gość: gainek Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 20:53
      budowa i utrzymanie dróg/ulic należy do obowiązku samorządu(miasta).
      samorząd nie ma prawa wymagać udziału w kosztach na w/wymienione.
      Dochodem gminy-samorządu są jedynie i tylko podatki i opłaty lokalne i z nich
      gmina ma obowiązek opłacać inwestycje i remonty.Jak ktoś chce może wystapić do
      miasta z inicjatywą i coś zafundować.
      Przymus płacenia jest niezgodny z prawem,nawet jak sobie to zapiszą w lokalnych
      ustawach.(wyrok NSA )
      • Gość: dkxt mue Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.chello.pl 24.03.10, 21:46
        Ale u nas jest wszystko postawione do góry nogami.
        To czego nie wolno,u nas i owszem.
        Pewnie się znajdzie bat na nas.
        Pozostaję w głębokim przekonaniu
      • Gość: Babci klozetowa Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.kielce.vectranet.pl 24.03.10, 22:56
        Jeśli twoja własność jest po obrysie budynku to masz prawo się ogrodzić. Zrób
        to. I wszyscy mogą ci naskoczyć. Gmina też.
        Jesteś dżentelmenie podobny do faceta, który się zamknął w wychodku i oznajmił,
        że zamknął cały świat. Na klucz. A klucz wyrzucił.
        Myślisz, że inni będą szukać klucza do twojego wychodka ?
    • Gość: pastewny Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.kielce.vectranet.pl 24.03.10, 22:48
      Papinie wsiowy,
      W Ciekotach nie namówisz Wójta na remont chodnika przed swoją wspólnotą, a w CK
      Kielcach Wójt chce się dołożyć, żebyś kaloszków nie musiał zakładać, pelikanie.
      Czy już wysądziłeś od sąsiadów wszystko co ci się nie należy?
    • Gość: Lili Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.kielce.vectranet.pl 24.03.10, 23:57
      tak sie sklada ze mieszkam w centrum tego naszego cudnego miasta i
      zima t byla masakra, nie jezeli chodzi o wspolnoty. tutaj
      sprzataczki dawaly rade, tereny nalezace do miasta to poprotu
      zgrozo. Moze panstwo rezydenci willi na Piaskach zajma sie remontami
      i odsniezaniem chodnikow????? nie ma to jak znalezc kozla ofiarnego.
      Wstyd i hanba. Wystarczy wejsc w pierwsza lepsza brame, zeby
      zobaczyc jak wygladaja Kielce. Sienkiewka cud miod , a reszta nas..c
      i przyklepac.
      • Gość: Browar Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.opera-mini.net 25.03.10, 09:31
        Co sie dziwisz, kasa poszla w obickie piachy i kamienie... Wel probuje przerzucic koszty na kogos innego aby obronic swoj megalomanski projekt
        • Gość: wsiowy Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 14:00
          Jak wiecie, Urząd Miasta przymusza Wspólnoty Mieszkaniowe do wydzierżawiania gruntu pod śmietnikami, pardon pod altanami smietnikowymi. Wiadomo jest też, że dzirżawa powinna przynosić pozytki. Kodeks wyróżnia kilka ich rodzajów:
          1. pożytki naturalne,
          2. pożytki cywilne
          3. oraz pożytki prawa.
          Elementem wspólnym dla nich jest fakt, iż przynoszą one jakieś dochody z rzeczy lub z prawa.
          Według najjasniejszej władzuni kieleckiej, pożytkiem takim jest postawienie altany, by płacic za nią. Ale to nie jest ważne, chociaż jest naprawdę ważne. Ważne jest i to jak Najświatlejszy ze światłych urzedników magistrackich we Kielcach traktuje takie umowy dzierżawy. Gdy Wspólnota Mieszkaniowa postawi z czerwonej klinkierówki blokhaus smietnikowy, to po 3 latach dzierżawy, zgodnie z umową dzierżawy Wspolnota ma usunąć cyt. "obiekty i urzadzenia, które {dzierżawca) wzniósł na gruncie oraz wszelkie inne nakłady i wydał przedmiot dierżawy Wydzierżawiającemu". Koniec cytatu.
          Jednym słowem władzunia kielecka chce wy..ch..jać Wspólnoty i na ich koszt pobudować na swojej własności wiaty na pojemniki na śmiecie!!!!
      • konus1 Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... 25.03.10, 14:29
        Współpraca wspólnot mieszkaniowych z miastem za posrednictwem
        Miejskiego Zarządu Budynków od wielu lat jest fatalna. Z pozycji siły
        i często z naruszeniem prawa i zdrowego rozsądku.
      • konus1 Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... 25.03.10, 14:29
        Współpraca wspólnot mieszkaniowych z miastem za posrednictwem
        Miejskiego Zarządu Budynków od wielu lat jest fatalna. Z pozycji siły
        i często z naruszeniem prawa i zdrowego rozsądku.
        • Gość: gógógó Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 15:25
          a my mamy papiur, gdzie, inny mniej światły od najświetlejszego z najnajświetlejszych władców Kielc wydalił z siebie pisząc o budowie śmietnikowej budki:
          "...Wszystkie te prace (...) zostaną wykonane i sfinansowane przez Wspólnoty Mieszkaniowe, a Gmnina Kielce będzie partycypować w kosztach zgodnie z udziałami posiadanymi we wspólnotach."
          Czyli Wspólnoty Mieszkaniowe muszą z własnych pieniedzy postawić owe budki.
          Dlaczego z naszych podatków Gmina kielce nie chce dołożyc do takiej budki np. 5000 - 7000 zł, jak to władze miejskie w innych miastach czynią?
          Na pomniczki jest forsa, a za taki pomniczek można sfinansować budowę niemal całej altany.... jeżeli to nie bedzie robic PGM...

    • Gość: szansa Ile obowiązków , tyle praw! (magistraccy durnie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 16:40
      Jesli Wspólnota wybuduje lub odbuduje chodnik w ciagu ulicznym, nie
      zobowiazana przeciez do współpracy z Gminą (jesli dobrze rozumiem), to ma
      prawo zagrodzić ten chodnik tylko dla siebie?
      Jak będa wyglądały zatem chodniki w ciągach ulicznych, delnicoeych,
      remontowane na swój sposób, swój "gust" (podobnie jak bloki na osiedlach )
      przez poszcz. Wspólnoty?
      Jesli płacimy podatki gruntowe , zróznicowane dla poszcz.dzielnic miasta,
      to chyba przez wzgląd na dostęp do infrastruktury miejskiej a więc i
      miejskich chodników?!
      Nie dość , ze wspólnoty zobowiazane są sprzataś publiczne chodniki tylko z
      powodu bezpośredniego dostapu do nich, to jeszcze maja je same remontować?

      Jaka instytusja zatem, będzie egzekwowac prawz Wspólnot , wynikzjące z
      takiego udziału w kosztach ,budowy i utrzymania?
      Kogo bedzie stać, na zamieszkiwanie w miescie ktore tak doi mieszkańców?!
      • Gość: Spółdzielca Re: Ile obowiązków , tyle praw! (magistraccy durn IP: *.kielce.vectranet.pl 25.03.10, 21:07
        Może ktoś mi podpowie jak zmusić miasto żeby remontowało chodniki przy blokach w
        Spółdzielniach Mieszkaniowych. Dlaczego musi to robić Spółdzielnia. Spółdzielcy
        też płacą podatki.
    • Gość: Radca Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.kielce.vectranet.pl 25.03.10, 21:41
      Panie wsiowy. Trzeba zacząć od wyjaśnienia pojęcia Gmina. Może lepiej Wspólnoty
      Gminnej. Kto ją stanowi ?
      Gmina (od niem. Gemeinde - komuna, społeczność) - to wspólnota samorządowa
      mieszkańców na odpowiednim terytorium. Może występować również jako jednostka
      samorządu specjalnego np. gmina wyznaniowa, gmina szkolna.
      Jeśli jest Gmina to są też drogi gminne. A co to są drogi gminne czy są to te
      same co wojewódzkie, krajowe, osiedlowe, wewnętrzne, prywatne?
      Za stan dróg gminnych odpowiada Gemeinde a za stan dróg służących przede
      wszystkim Wspólnotom Blokowym, Mieszkaniowym, Spółdzielczym odpowiada konkretna
      wspólnota.
      Tak ten świat jest urządzony. Każda droga ma swojego właściciela nawet wtedy gdy
      ten nie dysponuje prawem własności. Nie trzeba mieć prawa własności żeby za to
      odpowiadać i żeby to remontować. Może to za ciebie zrobić ktoś inny ale na twój
      koszt.
      Jeśli to rozumiesz to ok. Jeśli nie to przejdź do wątku o psich kupach bo w
      kwestiach trawiennych sprawiasz wrażenie eksperta.
      • Gość: do Radcy Nie pieprz Piotrze wieprza pieprzem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 09:35
        Czy postulat utrzymywania i remontu chodników przez Wspólnoty, to
        wstęp do redukcji etatów , pionów ,w Urzedzie Miasta?
        Szansa
      • Gość: wsiowy Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 13:46
        Do Radcy - warto najpierw sie zapoznać z całością materiału by nie pisać jak urzedniki bez kaganku oswiaty:
        pl.wikipedia.org/wiki/Gmina
        • Gość: Lisa a miasto chce załatać dziury w budżecie, IP: 77.223.216.* 26.03.10, 14:27
          które samo powoduje przez coraz większą niegospodarność.
          Trwonicie budżet i chcecie opodatkować dodatkowo kogo się da.
        • Gość: Radca Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.kielce.vectranet.pl 27.03.10, 21:33

          Art. 2. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
          1) nieczystościach ciekłych - rozumie się przez to ścieki gromadzone
          przejściowo w zbiornikach bezodpływowych;
          2) odpadach komunalnych - rozumie się przez to odpady komunalne w rozumieniu
          przepisów o odpadach;
          3) stacjach zlewnych - rozumie się przez to instalacje i urządzenia
          zlokalizowane przy kolektorach sieci kanalizacyjnej lub przy oczyszczalniach
          ścieków służące do przyjmowania nieczystości ciekłych dowożonych pojazdami
          asenizacyjnymi z miejsc gromadzenia;
          4) właścicielach nieruchomości - rozumie się przez to także
          współwłaścicieli, użytkowników wieczystych oraz jednostki organizacyjne i osoby
          posiadające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu, a także inne podmioty
          władające nieruchomością;
        • Gość: Radca Re: Wspólnoty mają utrzymywać miasto.... IP: *.kielce.vectranet.pl 27.03.10, 21:41
          Obowiązki właścicieli nieruchomości

          Art. 5. 1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i
          porządku przez:

          1) wyposażenie nieruchomości w urządzenia służące do zbierania odpadów
          komunalnych oraz utrzymywanie tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym,
          porządkowym i technicznym;
          2) przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej lub, w
          przypadku gdy budowa sieci kanalizacyjnej jest technicznie lub ekonomicznie
          nieuzasadniona, wyposażenie nieruchomości w zbiornik bezodpływowy nieczystości
          ciekłych lub w przydomową oczyszczalnię ścieków bytowych, spełniające wymagania
          określone w przepisach odrębnych; przyłączenie nieruchomości do sieci
          kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w
          przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania określone w przepisach
          odrębnych;
          3) zbieranie powstałych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych zgodnie
          z wymaganiami określonymi w regulaminie;
          3a) gromadzenie nieczystości ciekłych w zbiornikach bezodpływowych;
          3b) pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych oraz
          nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami ustawy i przepisami odrębnymi;
          4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników
          położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną
          część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy
          granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do
          uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie
          pojazdów samochodowych;
          5) realizację innych obowiązków określonych w regulaminie.
          2. Wykonywanie obowiązków, o których mowa w ust. 1, na terenie budowy należy do
          wykonawcy robót budowlanych.
          3. Uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z
          przystanków komunikacyjnych oraz z wydzielonych krawężnikiem lub oznakowaniem
          poziomym torowisk pojazdów szynowych należy do obowiązków przedsiębiorców
          użytkujących tereny służące komunikacji publicznej.
          4. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należą do
          zarządu drogi. Do obowiązków zarządu drogi należy także:
          1) zbieranie i pozbywanie się odpadów zgromadzonych w urządzeniach do tego
          przeznaczonych i utrzymanie tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym,
          porządkowym i technicznym;
          2) pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń uprzątniętych z
          chodników przez właścicieli nieruchomości przyległych do drogi publicznej;
          3) uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z
          chodników, jeżeli zarząd drogi pobiera opłaty z tytułu postoju lub parkowania
          pojazdów samochodowych na takim chodniku.
          5. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na terenach innych niż wymienione w
          ust. 1-4 należą do gminy. Do obowiązków gminy należy także uprzątnięcie i
          pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników, jeżeli
          gmina pobiera opłaty z tytułu postoju lub parkowania pojazdów samochodowych na
          takim chodniku, oraz zbieranie i pozbycie się odpadów zgromadzonych w
          urządzeniach do tego przeznaczonych umieszczonych na tym chodniku i utrzymanie
          tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym.
          6. Nadzór nad realizacją obowiązków określonych w ust. 1-4 sprawuje wójt,
          burmistrz lub prezydent miasta.
          7. W przypadku stwierdzenia niewykonania obowiązków, o których mowa w ust. 1-4,
          wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję nakazującą wykonanie obowiązku.
          8. Ust. 7 nie dotyczy obowiązków, o których mowa w ust. 1 pkt 3-3b.
          9. Wykonywanie decyzji, o której mowa w ust. 7, podlega egzekucji w trybie
          przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w
          administracji (Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954).

          Art. 6. 1. Właściciele nieruchomości przy wykonywaniu obowiązku określonego w
          art. 5 ust. 1 pkt 3b obowiązani są do udokumentowania, w formie umowy
          korzystania z usług wykonywanych przez zakład będący gminną jednostką
          organizacyjną lub przedsiębiorcę posiadającego zezwolenie na prowadzenie
          działalności w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli
          nieruchomości lub w zakresie opróżniania zbiorników bezodpływowych i transportu
          nieczystości ciekłych, przez okazanie takiej umowy i dowodów płacenia za takie
          usługi.
          1a. Rada gminy może określić, w drodze uchwały, w zależności od lokalnych
          warunków, inne sposoby udokumentowania wykonania obowiązków, o których mowa w
          art. 5 ust. 1 pkt 3b.
          2. Rada gminy określa, w drodze uchwały, górne stawki opłat ponoszonych przez
          właścicieli nieruchomości za usługi, o których mowa w ust. 1.
          3. (uchylony).
          4. Rada gminy określając stawki opłat, o których mowa w ust. 2, stosuje niższe
          stawki, jeżeli odpady komunalne są zbierane i odbierane w sposób selektywny.
          4a. Rada gminy określając stawki opłat, o których mowa w ust. 2, może stosować
          zróżnicowane stawki w zależności od gęstości zaludnienia na danym obszarze gminy
          oraz odległości od miejsca unieszkodliwiania odpadów komunalnych.
          5. (uchylony).
          6. Gmina jest obowiązana zorganizować odbieranie odpadów komunalnych oraz
          opróżnianie zbiorników bezodpływowych w przypadku właścicieli nieruchomości,
          którzy nie zawarli umów, o których mowa w ust. 1.
          7. Wójt, burmistrz, prezydent miasta wydaje z urzędu decyzję, w której ustala:
          1) obowiązek uiszczania opłat za odbieranie odpadów komunalnych lub
          opróżnianie zbiorników bezodpływowych;
          2) wysokość opłat wyliczonych z zastosowaniem stawek, o których mowa w ust. 2;
          3) terminy uiszczania opłat, o których mowa w pkt 1;
          4) sposób i terminy udostępniania urządzeń lub zbiorników w celu ich
          opróżnienia.
          8. Decyzji, o której mowa w ust. 7, nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.
          9. Decyzja, o której mowa w ust. 7, jest wydana na okres 1 roku.
          10. Decyzja, o której mowa w ust. 7, ulega przedłużeniu w drodze decyzji
          wydawanej z urzędu, na kolejny okres, jeżeli właściciel nieruchomości nie
          przedstawi, na co najmniej 3 miesiące przed upływem daty obowiązywania decyzji,
          umowy, w której termin rozpoczęcia wykonywania usługi nie jest późniejszy niż
          data utraty mocy obowiązującej decyzji.
          11. Opłaty, o których mowa w ust. 7, są przychodem gminnego funduszu ochrony
          środowiska i gospodarki wodnej.
          12. Do opłat stosuje się przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. -
          Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60, Nr 85, poz. 727 i Nr 86,
          poz. 732 i Nr 143, poz. 1199), z wyłączeniem art. 67(2), z tym że uprawnienia
          organów podatkowych przysługują wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta.

          Art. 6a. 1. Rada gminy może w drodze uchwały, na podstawie akceptacji
          mieszkańców wyrażonej w przeprowadzonym uprzednio referendum gminnym, przejąć od
          właścicieli nieruchomości wszystkie lub wskazane obowiązki, o których mowa w
          art. 5 ust. 1 pkt 1, 3b i 4.
          2. Przejmując obowiązki, rada gminy ustala opłatę ponoszoną przez właścicieli
          nieruchomości za wykonywanie przejętych obowiązków.
          • elle-n Do Radcy...Jaką ustawę 29.03.10, 13:55
            cytuje Pan w dwu kolejnych postach? Mógłby Pan podać ? Tam jest to, o co pytałam.
      • Gość: takze radca A gó...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 15:33
        Radca z MZD sie odezwał.Pieprzy jak najety.Chodnik jest wlaśnościa
        MZD, obojetnie czy przylega czy nie do budynku.Przykład - w
        kamienicy mieszka 20 osób, a chodnikiem zapieprza dziennie
        kilkaset !! Kto ma sprzatac ?
        Chyba,ze chodnik ten sluży tylko i wyłacznie mieszkańcom danego
        budynku ! Koniec. kropka.Urzędasy z MZD niech się wreszcie
        nauczą.Jak nie - do zwolnienia.
    • Gość: Lisa Interpretacja prawna potrzebna od zaraz IP: 77.223.216.* 26.03.10, 14:15
      na poziomie centralnym - Sąd Najwyższy, NSA? nie wiem, ale powinna być
      obowiązująca wszystkich. Na temat: kto utrzymuje w czystości i dobrym stanie
      technicznym chodniki, przy budynkach, które nie są własnością gminy, ale te
      chodniki i ulice jak najbardziej TAK.
      Było takie porzekadło, że przed wojną
      Żydzi mieli kamienice, a my Polacy, ulice. Więc taki stan jest nam nieobcy. A
      jaka jest dawna prawna zasada? Właściciele kamienic robili i remontowali,
      sprzątali chodniki miejskie, dla mieszkańców miasta?
      Ale z jakiej racji - skoro płacą na rzecz miasta podatki od nieruchomości. Więc
      na co idą te podatki? Czy to ma być haracz?
      Ja w żadnym razie nie wierzę w interpretację prawną władz Miasta, bo stosują
      "falandyzację" prawa nagminnie. Prezydent uważa, że może nakazać coś wbrew
      prawu? Taka Janosikowa polityka wystarczy?
      • Gość: wsiowy Re: Interpretacja prawna potrzebna od zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 16:29
        Zgodnie z ustawą, odśnieżanie chodników miejskich (gminnych) należy do właścicieli nieruchomości, jeżeli chodnik ten bezposrednio dotyka ich nieruchomosci. Jeżeli między chodnikiem gminnym a nieruchomością prywatną (w tym i wspólnoty mieszkaniowej) jest trawnik należący do gminy to chodnik ten musi sprzątać gmina. Jakiś czas temu któs z urzędasów beknął se, że taki trawnik musi mieć 1,5 m szerokości. Otóż nie musi!!!! Taka jest odpowiedź z Departamentu Mieszkalnictwa na zadane pytanie w tyj materyi.
        Dlatego wykładnie podobno najświatlejszych i najrozumniejszych z rozumnych urzedników kieleckich często są na poziomie zaocznych mgr po ujk np. z tajnych kompletów we Staszowie (oczywiscie to nie odnosi się do wszystkich magistrów z prawdziwego zdarzenia)....
        • Gość: Spółdzielca Re: Interpretacja prawna potrzebna od zaraz IP: *.kielce.vectranet.pl 26.03.10, 20:24
          Pytam się grzecznie. Kto ma sprzątać na ulicach na Bocianku. Bo nie jest
          sprzątane. Kogo za to ścigać? Prezesa czy Prezydenta?
          • Gość: Lili do kogo IP: *.kielce.vectranet.pl 26.03.10, 20:31
            a ja sie zastanawiam gdzie i jak mam uderzyc coby jakis urzedas
            zrobil mi zjazd dla wozka ze schodow w centrum miasta. Mam juz dosc
            noszenia. Schody naleza do uRezdu Miasta, ale nie wiem gdzie z tym
            isc.
        • Gość: Grom jasny Przyzwoitości!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 20:29
          Urzędniczy totalitaryzm komunistyczny, pozostawił społeczeństwu
          polskiemu hektary wyeksploatowanych, doprowadzonych do
          ruiny ,ruderowatych blokowisk.
          Niskie, ciasne,zimne, z cuchnacymi zsypami na smieci, z obskórnymi
          klatkami schodowymi ,wejściami jak do obór, zdychającymi windami,
          zagrzybiałymi piwnicami, stolarką nie speniajacą już żdnej
          funkcji,niedrozną kanalizacją, przegniłymi rurami wodociągowymi,
          ciepłowniczymi, rynnami,cieknącymi dachami,przemarzającymi murami,
          elewacjami obłożonymi płytą azbestową, bez parkingów.

          Wszystkie te szkody i zaniedbania, wynikłe z bezprecedensowej
          bezkarności Urzędów, które pieniadze z czynszów przejadały, nie
          łożąc na amortyzację blokowiskostanu przez 44 lata! - spadły na
          barki ,skromnie tutaj zyjącej Społeczności Wspólnotowej.

          Trzeba wielu lat wyrzeczen, by odbudować jako tako wartość,
          funkcjonalność tego ruderostanu.

          Tymczasem, rosnace zastępy urzędnicze , przejadajace nasze podatkowe
          pieniądze przeznaczone na utrzymanie Miasta ( np Zarząd Dróg ),
          zamiast odchudić swoje zastępy z powodu kryzysu, zamiast
          przebranzowić się do np. swery usług, wyciagają do biednego
          społeczeństwa łapsko po "jeszcze więcej"!!!

          Tak być nie może!!!
          Jesli nie ma pieniedzy na utrzymanie Miasta, przede wszystkim trzeba
          powyrzucać niegospodarnych urzędników, którzy siedząc przez wiele
          kadencji, nie uczynili niczego, by problem przewidzieć zawczasu
          mądrze,jawnie, groszem społecznym obracać .

          Z tego co obserwujemy od trzech lat, urzędnicy oszczędzają na na
          wydatkach na potrzeby czystości i porządku, natomiast mnozą etaty !

          A z łapą pod kościół teraz, mości urzędnicy !!!
          • Gość: Spółdzielca Re: Przyzwoitości!!!! IP: *.kielce.vectranet.pl 26.03.10, 20:36
            To o czym piszesz, to już było. Napisz konkretnie, kto ma sprzątnąć ulice na
            Bocianku. Urzędnik Prezes za moje pieniądze, czy Urzędnik Prezydent też za moje
            pieniądze. To są te same pieniądze. Złotówki nie Euro.
            • Gość: iiiiiiii Re: Przyzwoitości!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 06:10
              jeżeli teren jest spółdzielni to Prezes, jeżeli teren jest miasta to Prezydent. Trzeba dowiedziec się w spółdzielni czyj jest teren.
            • elle-n Ulice na Bocianku należą do Spółdzielni 27.03.10, 15:55
              I to wszystkie; co okazało się w Urzędzie Miejskim,gdzie sprawdzałam pewien
              projekt. Więc faktycznie - uświadamiam sobie, że zimą y odśnieżanie ulic na
              Bocianku było wyłączone z zakresu prac osiedlowych sprzątaczek. Jednakże jako
              własność Spółdzielni, podlega jej opiece; przecież wszelkie drogi, chodniki
              buduje i remontuje Spółdz. Miasto nie ma nic do tego. Spółdz. chce zaoszczędzić
              i miga się? Nic z tego.
              • wsiowy Re: Ulice na Bocianku należą do Spółdzielni 27.03.10, 20:46

                Oto cytat z GW z 2006 r. z wypowiedzią jednego ponoć ze światlejszych z najświatlejszych urzedników kieleckich
                "...Mielnik zaznacza, że przejmowanie terenów przyległych to proces nieodwracalny. Jeżeli wspólnoty nie podejmą rozmów, to z czasem miasto nie wyklucza wyboru drogi sądowej. - Nie ma innego wyjścia. Gminy nie stać na utrzymywanie tego, z czego korzysta wspólnota. Poza tym przecież one i tak dają na infrastrukturę tyle, że nic z tego nie ma. Trzeba to uporządkować, a wspólnota na pewno będzie najlepszym gospodarzem - tłumaczy dyrektor Mielnik..."
                Znakomity podobno znawca ustawy o własności lokali niejaki Mielnik Jerzy, dyrektor z UM, po prostu puścił bąka czyli pierdnął, że Wspólnoty będą sądownie przymuszane do wykupu mienia Gminnego. Niestety, ale zapomniał o jednym. Zapomniał o podstawie prawnej, która przymuszałaby Wspólnoty do zakupu tego co im jest akurat niepotrzebne. Gminy chciały mieć swoją własność, to niech dbają o tą własność. Mogli wcześniej pomyśleć, tj. przy sprzedaży pierwszych mieszkań. Gmina każe sobie płacić podatki to niech o mienie swoje dba.
                • Gość: PGM Re: Ulice na Bocianku należą do Spółdzielni IP: *.kielce.vectranet.pl 27.03.10, 21:20
                  Panie wsiowy, czy jest Pan miastowy? Odnoszę wrażenie, że wcale Panu nie chodzi
                  o dobre relacje w naszym CK Mieście. Panu chodzi o to, o co chodzi sklepikarzowi
                  z Kopydłowa z rogu Małej i Sienkiewicza. Czy wiesz pan, co to jest Pelikan ?
                  "Pelikan jaki jest, każdy widzi".

                  Więcej dzioba niż rozumu.
                  • Gość: w Re: Ulice na Bocianku należą do Spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 21:34
                    no narszcie mundry PGM stwierdził, że Kielce to Kopydłowo. Święta racyja. Toz to wiocha z gromadą chłopourzedników....
                    • Gość: wsiowy Re: Miasto strzyże własność Wspólnotową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 17:43
                      Radca coś tam cytował, tylko zapomniał dodać, że ta ustawa nie działa wstecz.
                      Jeżeli gmina sprzedała mieszkania bez miejsc na gromadzenie smieci, to tym samym zobowiązywała się jako właściciel, zresztą zgodnie z cytowaną ustawą przez rzekomego Radcę, do zapewnienia wg Art. 5. 1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości porządku przez:
                      1) wyposażenie nieruchomości w urządzenia służące do zbierania odpadów komunalnych oraz utrzymywanie tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym; itd. itd." do organizacji takich miejsc.
                      Żaden z kupujących mieszkanie nie ma w swoim akcie notarialnym zastrzeżone, że jako właściciel zobowiazany jest do zorganizowania sobie miejsca na gromadzenie smieci.
                      Tak samo i Ustawa o własności lokali tego nie przewiduje.
                      Tak więc zapewnienie odbioru smieci spoczywa na gminie, bowiem gmina sama zgodziła się na takie rozwiązanie. Dlaczego sprzedając nadal mieszkania komunalne, gmina nie wprowadza zapisu, iż na właścicielu mieszkania spoczywa organizacja miejsca gromadzenia śmieci.
                      Fakt przymuszania wspólnot mieszkaniowych przez agendy UM do wydzierżawiania gruntu pod śmietniki wskazuje, że gmina chce kosztem właścicieli mieszkań podreperować swój budżet. Ponadto, niech ktoś mądry odpowie na pytanie - jakie pożytki ma z tego tytułu wspólnota. Pożytki to pojęcie, które oznacza konkretne dochody w tym przypadku dla właścicieli mieszkań.
                      cdn.
                      • Gość: Radca Re: Miasto strzyże własność Wspólnotową IP: *.kielce.vectranet.pl 28.03.10, 23:29
                        To o czym piszesz to obowiązki zarządcy nieruchomości. Zarządca, jeśli do
                        budynku nie jest przypisana zgodnie z prawem budowlanych działka gruntowa może
                        (powinien) sam zaproponować sposób zapewnienia niezbędnej przestrzeni dla
                        funkcjonowania budynku. i wyegzekwować to. Może to być kupno działki, dzierżawa.
                        Ostatecznie bezumowne korzystanie. Bez opłat - nie płacisz i nic nie masz.
                        Płacisz jest z czego utrzymywać niezbędną infrastrukturę służącą twemu budynkowi.
                        • Gość: Pr........ Re: Miasto strzyże własność Wspólnotową IP: *.cdma.centertel.pl 29.03.10, 07:48
                          Czytając wywody Radcy i Wsiowego dochodzę do wniosku ,że obaj nie rozumiecie
                          istoty wspólnoty mieszkaniowej i opisywane tu przez Radcę gminy wyznaniowe i
                          inne nie mają nic wspólnego z omawianym problemem.Trzeba zacząć od tego,że
                          wspólnota to ogół właścicieli.Na ten ogół właścicieli składają się właściciele
                          poszczególnych lokali np.mieszkalnych oraz gmina ,która jest często
                          właścicielem części lokali tzw mieszkań lokatorskich.Współwłasność istnieje na
                          zasadzie udziałów w powierzchni ,którą dysponuje właściciel lokalu i wielkość
                          tego udziału zapewnia mu określone prawa.Jeżeli wielkość ta przekracza 50
                          procent ma on decydujący głos w podejmowaniu uchwał dotyczących funkcjonowania
                          nieruchomości.Również nakłady utrzymanie czystości pokrywane jest w częściach
                          proporcjonalnych- zależnych od posiadanego udziału.Zarządca budynku
                          wspólnotowego to tylko usługobiorca zarządzający na podstawie zlecenia
                          dokonanego przez właściciela -czyli wspólnotę .Dlatego obowiązki zarządcy
                          sprowadzają się tylko do sprawnego administrowania budynkiem i nie może on
                          ustanawiać niczego bez zgody właścicieli oraz wbrew zasadom dobrego
                          administrowania.Sprzątanie zaś chodników przyległych do budynku (jeżeli stanowią
                          własność wspólnoty)jest obowiązkiem wspólnoty.Wiele budynków posiada własność
                          gruntu lub wieczyste użytkowanie po tzw obrysie budynku , a więc chodnik w tym
                          przypadku należy do gminy.
                          • Gość: logiczny No cóż, jestesmy w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 09:57
                            Czy Zarzadca to usługobiorca? czy usługodawca?!
                            W Twojej interpretacji "PR..",wspólnota z wykupionym zielonym
                            gruntem, który ma obowiazek utrzymywać w czystości i wygladzie
                            estetycznym (dla siebie i dla Miasta!0, za karę musi jeszcze
                            sprzątać chodnik miejski, ten po którym tabyny miejskich
                            przechodniów drepczą, zasrywają psami, na którym pozostawiaja sterty
                            smieci.
                            Jakie "pożytki" czerpie Wspólnota z tego faktu?

                            Przecież jasno widać ,że ponosi głównie koszty..i ze w takiej
                            sytuacji, lepiej być Wspólnotą "po obrysie", czyli nie mieć nic, i
                            swoje otoczenie pozostawić na barkach Miasta.
                            Jesli włascicielem posesji jest handlarz lub przedsiębiorca, ta
                            posesja przynosi mu okreslone "pożytki", rozumiem ze jego
                            działalność zwiazana jest także z 'produkcją" śmieci w okolicy i
                            zuzywaniem parkingochodnika który ulega szybkiej degradacji.
                            Rozumiem, ze taka posesja powinna wpłacać do kasy miejskiej
                            pieniądze na potrzebę częstszych napraw chodnika i częstszego
                            sprzątania.
                            Odnoszę wrazenie, ze bioracy udział w tym forum, nie mają zielonego
                            pojęcia , najmniejszego wyczucia PROBLEMU; No cóż, jesteśmy w
                            Kielcach



                            • elle-n do logicznego... 29.03.10, 14:16
                              Jak zatem powinno być w przypadku,gdy w budynku należącym do wspólnoty
                              utworzonej przez PGM, poprzez sprzedaż mieszkań w tym budynku osobom pywatnym
                              -mieszkańcom ok. 65%, po obrysie budynku, pozostałe 35% we władaniu
                              gminy, która na parterze udostępniła lokale sklepom, a te korzystają z
                              chodników na parkingi, a także dowóz towaru? Teraz Gmina proponuje mieszkańcom
                              wykup ziemi przylegającej do budynku, tzn. chodników miejskich? A co z
                              altankami pod śmietnik? A jednocześnie pod budynkiem ziemia jest w użytkowaniu
                              wieczystym i każdy właściciel mieszkania płaci podatek za to? Co tu jest normalne?
                              • Gość: wsiowy Re: do logicznego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 15:47
                                Sprawa jest prosta. Wziąć wypis z ksiąg wieczystych danej wspólnoty. Jeżeli miasto sprzedawało mieszkania uwzględniając całą powierzchnię budynku łącznie ze sklepem to oznacza, że powierzchnia sklepu stanowi także współwłasność, i miasto ma obowiązek dzielić się z dochodem w odpowiednio do swego udziału za wynajmu tego sklepu.
                                Jeżeli powierzchnia sklepu nie jest wpisana do księgi wieczystej budynku, to niestety, ale wynajem (dzierżawa) należy sie miastu. W tym wypadku, na sklep powinna być urzadzona oddzielna ksiega wieczysta, a powierzchnia budynku powinna byc pomniejszona o tą powierzchnię....
                              • Gość: Pr,,,,,,, Re:do elle-n IP: *.cdma.centertel.pl 29.03.10, 20:25
                                Je> Jak zatem powinno być w przypadku,gdy w budynku należącym do wspólnoty
                                > utworzonej przez PGM, poprzez sprzedaż mieszkań w tym budynku osobom pywatnym
                                > -mieszkańcom ok. 65%, po obrysie budynku, pozostałe 35% we władaniu
                                > gminy, która na parterze udostępniła lokale sklepom, a te korzystają z
                                > chodników na parkingi, a także dowóz towaru? Teraz Gmina proponuje mieszkańcom
                                > wykup ziemi przylegającej do budynku, tzn. chodników miejskich? A co z
                                > altankami pod śmietnik? A jednocześnie pod budynkiem ziemia jest w użytkowaniu
                                > wieczystym i każdy właściciel mieszkania płaci podatek za to? Co tu jest
                                normalne?Normalne nie jest ale takie jest prawo, ale ad rem :warto zmienić
                                użytkowanie wieczyste we własność bowiem przy użytkowaniu nie płacimy podatku od
                                nieruchomości a tzw.opłatę roczną.Opłata ta jest zależna od wyceny gruntu na
                                którym postawiony jest budynek i wynosi 1% wartości gruntu.Grunt wyceniany jest
                                co trzy lata i może się okazać ,że jeżeli budynek znajduje się na działce w
                                śródmieściu to wówczas możemy zapłacić znaczną kwotę.W Warszawie kwoty te
                                wynoszą obecnie około 3.000 złotych od mieszkania 50 metrowego.Tak więc
                                opłacalnym jest zmiana z użytkowania na własność bowiem wówczas właścicielem
                                jest członek wspólnoty (oczywiście w części udziału),a nie gmina i gmina nie ma
                                uprawnień do zmiany tak jak w przypadku użytkowania wieczystego.Podatek od
                                własności jest znacznie niższy , a nadto istnieje jeszcze możliwość zastosowania
                                bonifikaty( w Kielcach około 90 %).Po drugie za sprzątanie nie płacą tylko
                                właściciele lokali mieszkalnych lecz również użytkowych w częściach posiadanych
                                udziałów.Skoro miasto wynajmuje należące do nich lokale użytkowe to również jest
                                zobowiązane do płacenia za sprzątanie i ponoszenie innych kosztów utrzymania
                                budynku według udziałów tj.zajmowanej powierzchni.Tak,że droga elle-n płacisz za
                                siebie.I jeszcze jedno PGM nie mógł utworzyć wspólnoty tworzyli ją właściciele ,
                                a on tylko mógł udostępnić dokumenty i pomoc utworzyć wspólnotę,gdyż PGM to
                                administrator.W imieniu miasta zarząd części nieruchomości należących do Gminy
                                Kielce sprawuje MZB.Pozdrawiam.Pr,,,,
                                • Gość: wsiowy Re:do elle-n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 20:34
                                  W tym kupnie na własność jest tylko jeden szkopuł - absolutnie wszyscy właściciele muszą wyrazić na kupno zgodę.
                                  Pytanie - czy miasto jako jeden ze współwłaścicieli wykupi od siebie na własność lokale komunalne?
                                  • Gość: Radca Re:do elle-n IP: *.kielce.vectranet.pl 29.03.10, 22:17
                                    Jeśli jeden z współwłaścicieli ma prawo do wyodrębnionego lokalu a nie udziały w
                                    lokalu, to po co ma kupować to czego jest niepodzielnym właścicielem. Co innego
                                    ze współwłasnością części wspólnych. Na przykład grunt przypisany do budynku.
                                    Gmina nie musi kupować mieszkań tzw komunalnych bo jest ich właścicielem. Może
                                    je sprzedać i wtedy wychodzi ze wspólnoty. Jeśli pozostaje we wspólnocie to
                                    proporcjonalnie uczestniczy w nakładach na części wspólne. Remonty korytarza,
                                    dojścia do posesji, dachu, zakupy inwestycyjne itp. Kupując grunt przypisany
                                    jako działka budowlana do budynku Gmina występuje w dwóch rolach jako członek
                                    wspólnoty uwłaszczonej po obrysie budynku i właściciel gruntu poza obrysem
                                    budynku. (Jeśli grunt jest gminy a nie skarbu państwa.) Z punktu widzenia prawa
                                    w takim przypadku należy Gminę traktować jako dwa odrębne podmioty. Jeden
                                    reprezentowany przez Miejski Zarząd Budynków, drugi reprezentowany przez Wydział
                                    Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Gminy.
                                    • Gość: ej ty Re:do elle-n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 14:16
                                      ej ty radca z borzej łaskawości. chyba nie wisz co piszesz. sciongasz z iterneatu i głópoty sadzisz ludziom we łbach. ocknijzesie i pisz pwrawde a nie głupioty....
                                      • Gość: diabeł Re:do elle-n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 23:12
                                        Powiećcie ludzie dlaczego u nas na Jagiellońskiej 18 musimy na remontowe placic po 2 złote z metra kwadratowego, a miasto nie płaci ani gronia.
                                        Jest jakaś ustawa, która nakazuje miasto zwolnić z opłat na remontowe?Jaka ustawa reguluje płacenie na fundusze remontowe?
                                        A może to tylko wymsły PGMowskich urzendasuw?
                                        • Gość: PR,,,, Re:do elle-n IP: *.cdma.centertel.pl 02.04.10, 08:15
                                          To są wymysły nie PGM ,a MZB -owskich urzędników.Twierdzą oni ,że gdyby miasto
                                          Kielce płaciło-bieżąco na fundusz remontowy nieruchomości w ,których posiada
                                          udziały to miasto musiałoby zbankrutować.W związku z tym płacą za remonty
                                          wykonane na podstawie uchwały wspólnoty mieszkaniowej, w części dotyczącej
                                          udziałów miasta w nieruchomości.Stanowisko to jest sprzeczne z ustawą "o
                                          własności lokali"jak i ze stanowiskiem Urzędu Mieszkalnictwa (bodajże z 2004
                                          roku).Pozdrawiam.
                                          • Gość: diabeł mniasto skubie wspulnoty!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 11:16
                                            jesli mniasto nie płaci na remonty to dlaczego pozostali własciciele muszom płacić na remonty. nie lepiej byłoby aby zlikwidować remontowe a podnieść na eksploatacje to wtedy mniasto tysz musi płacic na tom eksploatacje i wspulnota miałaby pieniondze
                                            • Gość: diabeł Re: mniasto skubie wspulnoty!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 11:06
                                              kto jest kompetętny by odpowiedziec na w/w postawiony problem?
                                              • Gość: Pr,,,, Re: mniasto skubie wspulnoty!!!! IP: *.cdma.centertel.pl 06.04.10, 11:47
                                                Nie można zastąpić funduszu remontowego opłatami na eksploatację.Fundusz
                                                remontowy tworzony jest jak sama nazwa wskazuje w celu dokonywania remontów
                                                budynków.W eksploatacji zaś zawarte są koszty ponoszone na
                                                administrację,sprzątanie,odśnieżanie,energię elektryczną( na klatkach
                                                schodowych,piwnicach,strychach,przed wejściami )drobne remonty np.wymianę
                                                żarówek,zamków itp.Ponieważ wspólnota mieszkaniowa zobowiązana jest do
                                                prowadzenia pełnej księgowości -zgodnie z ustawą, to mieszanie tych dwóch opłat
                                                jest niedopuszczalne.Poza tym z pewnością skorzystałby administrator (np.PGM
                                                zawyżając koszty).Jedynym wyjściem jest zmuszenie Gminy Kielce do płacenia na
                                                fundusz remontowy tak jak płacą pozostali właściciele lub sprawę skierować do
                                                sądu.Można też zobowiązać do pokrycia kosztów w całości-jednorazowo-po
                                                zakończeniu remontu.Ale kogo będzie na to stać jak przyjdzie zapłacić 2000 lub
                                                3000 złotych?
                                                • Gość: idiotakielecki Re: mniasto skubie wspulnoty!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 12:34
                                                  Jeżeli wspólnota zaoszczędzi na eksloatacji to oszczędności przechodzą na nastepny rok.I w ten sposób można wygospodarować fundusze na remonty. Wtedy i miasto musi płacić swoją część.
                                                  W rzeczywistości zależy to od zarzadu wspólnoty, który ma trzymać rękę na kasie. Wspólnoty zarzadzane przez PGM itp. podobnych zarzadców w sprawie swoich pieniędzy mają do gadanbia tyle co Żyd na Niemca. Zarzadca ich po prostu "kiwa" i naciąga na różne koszty by samemu sie wzbogacic kosztem Wspólnot (np. sławetna wymiana żarówek, czy malowanie ławek bez farby...)
                                                  • Gość: diabeł Re: mniasto skubie wspulnoty!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 14:04
                                                    Jakim prawem PGM rozlicza wspólnie opłaty za media z opłatami na eksploatację? Przecież opłaty na eksploatacje to cosik innego niż opłaty za media. Oplaty za media to własność kazdego z właścicieli, natomiast opłata za eksploatacje to pieniądze Wspólnoty a nie poszczególnych właścicieli.
                                                    PGM, jak to rozumimy, po prostu nas kantuje, bo nie ma prawa potrącać z forsy na media na konto eksploatacji. Jak PGM nie umie zarządzać pieniędzmi naszej Wspólnoty to zarząd naszej Wspólnoty powinien zrezygnować z takiego zarzadcy. Ale w Zarzadzie same niekumate i durnowate .... i co z tym zrobic?
Pełna wersja