Bruk na ścieżkach rowerowych

25.03.10, 08:51
Sezon rowerowy wprawdzie jeszcze się nie rozkręcił, ale Głos Pomorza
opublikował wczoraj niezłe sprawozdanie z analiz drgań na drogach rowerowych:
www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100324/KRAJ/882151963
Niedługo urzędnicy znowu będą wciskać kostkę na kieleckie ulice, dodając
jeszcze, że ta niefazowana zapewnia rowerzyście idealny komfort jazdy.
    • hamsterek Re: Bruk na ścieżkach rowerowych 25.03.10, 10:10
      To jest ciekawy fragment

      "Dlaczego więc miasta w Polsce nagminnie stosują kostkę brukową, która jest
      mniej trwała niż asfalt?

      – Argumenty są różne, na przykład to, że jest to nawierzchnia łatworozbieralna,
      która umożliwia szybki dostęp do instalacji podziemnych – mówi Marek Utkin. –
      Tymczasem instalacje powinny znajdować się w tak zwanych przepustach połączonych
      studzienkami, gdzie wymiana instalacji nie wymaga niszczenia nawierzchni.

      Pozorna łatworozbieralność kostki kończy się, gdy została zbudowana na solidnej,
      betonowej podsypce, bo wtedy i tak trzeba używać młotów pneumatycznych i
      koparek. Poza tym – zauważa ekspert – miasto i tak na tym nie oszczędza,
      ponieważ za rozebranie i ułożenie kostki, pod którą są instalacje komunalne i
      tak musi płacić. Jeśli są instalacje prywatne, płaci inwestor, nie ma więc
      żadnego uzasadnienia.

      – Prawda jest taka, że chodzi przede wszystkim o pieniądze – uważa M. Utkin. – W
      całym kraju działają lokalne firmy produkujące polbruk, niewykluczone, że mogą
      mieć jakieś niejasne powiązania z urzędnikami w miastach i gminach.
      "
      • hamsterek Re: Bruk na ścieżkach rowerowych 25.03.10, 10:12
        I dodatkowe potwierdzenie tego co zostało wyboldowane w poprzednim poście:

        "Dodatkowym argumentem za asfaltem jest cena. Asfaltowa nawierzchnia jest tańsza
        niż nawet najlepiej ułożona kostka betonowa. Dla przykładu średnia cena kostki
        brukowej wynosi 80 złotych za metr kwadratowy, tymczasem cena asfaltu rozpoczyna
        się już od 30 złotych za tę samą powierzchnię."
        • Gość: / Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 20:33
          wszyscy w kielcach o tym wiedza - z wyjatkiem oczywiscie prokuratury
          po Slichowicach wszystko juz jest mozliwe
          nie pojde nigdy na zadne wybory
          politykom i urzednikom reki nie podaje
    • badboyultra Re: Bruk na ścieżkach rowerowych 25.03.10, 18:26
      W zimie jechałem nowym kawałkiem (jeszcze w budowie)ul.Turystyczna a Klonowa.
      Miło, że z asfaltu. Jednak można.
      Poza tym...dziwna, meandrująca. Nie wiem czy będzie wykorzystywana jak pożyteczna droga rowerowa np. do centrum miasta. Ale to inny temat.
      Jest i wykonana z odpowiedniego materiału.

      Chyba nie dożyję, żeby oddano do użytku dłuuugą, prostą i naprawdę potrzebną drogę dla rowerzystów. Myślę tu o zablokowanym paśmie (jednym, lub drugim na ul.Warszawskiej.
      Sądzę, że wielu ludzi skorzystałoby z takiej możliwości (dalej skręt w prawo do tzw. ścierki number ONE.

      Miło, że każdego dnia przybywa rowerzystek i rowerzystów.

      Pozdrower

      Cycle Chic








      • Gość: kielczanin Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: 77.223.216.* 25.03.10, 21:17
        też jechałem tamtędy w ostatnią niedzielę.
        o ile nawierzchnia ok to jak zwykle coś musi być do dupy (nie jestem
        malkontentem) Oczywiście tym czymś jest przebieg tej ścieżki - od
        chodnika do chodnika, kilka razy przecina jezdnie, widok zasłaniają
        samochody. Wg mnie dobrym pomysłem byłoby poprowadzenie ścieżki
        turystyczną w kierunku zalewu kawałkiem wydzielonym z jezdni,
        ewentualnie tam gdzie teraz ale nie taką pozawiajaną jak Nida na
        zakręcie.
        • Gość: małe kółko Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: *.chello.pl 26.03.10, 11:53
          Co prawda nie jechałam opisywaną ścieżką,nawet nie wiem czy została oddana do użytku.Ale jest tak skopana,fuszerka 1000% jak rondo przy Sikorskiego. Miałam nadzieję,że jak asfalt to będzie w miarę równo i będzie można jeżdzić na małych kółeczkach,nic bardziej mylnego.
          Wyrzucono w błoto 4 mln,znajomy znowu odwalił fuchę.Mam dość tych "inwestycji" !!!! Dla mnie to sprawa prokuratorska.
          Kiedy w tym pięknym mieście za zapłaconą robotę,będzie fachowe wykonanie?
          • Gość: hmmm Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: 77.223.220.* 26.03.10, 12:27
            Jak ktoś zacznie sprawdzać celowośc wydatkowania środków publicznych
            zamiast podstawy prawne w regulaminie organizacyjnym :))
    • Gość: Janosik Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: *.kielce.vectranet.pl 26.03.10, 20:18
      Czy wszyscy rowerzyści to pedałujom. codziennie po 50 km na sezon jak objawił to
      mały guru sld od rowrów i agencji psl od rolnictwa. dziś w radyju na
      podwieczorek przy mikrofonie. guru na wienkszy dziup od głowy. jak to pelikan od
      ogłoszeń. pogrzebowych na zakazie ruchu pedałowego. hej
      • oloros Re: Bruk na ścieżkach rowerowych 26.03.10, 20:42
        problem w tym ze w Kielcach niewielu ludzi ma rower - i jeszcze
        mniej jezdzi
        np przed szkolami nie widac rowerow - dzieci jezdza samochodami
        chyba - rzecz jak na taka bide z nedza jak kielce nieslychana - moze
        sie wstydza jezdzic na rowerach]
        chyba niewiele w ogole potrafi
        czy np widzieliscie kiedys kielczanke na rowerze szosowym?
        i nie waidomo czy to jest kwestia estetyczna czy anatomiczna?
        dlatego sprawa sciezek dla urzednikow jest bez sensu - jak w
        Kielcach stale bedzie jezdzilo z 3000 ludzi - co jest i tak malym
        procentem w porownaniu z cywilizowana czescia Europy czy nawet
        miejscami Polski to wtedy sie tym zajma - a jak was jest garstka to
        sie bedziecie obijac miedzy chamem w samochodzie a kraweznikiem
        • oloros Re: Bruk na ścieżkach rowerowych 26.03.10, 20:44
          kazdego Kielczanin i Kielczanke ktory jezdi na rowerze uwazam sa super
          goscia - walczcie o sciezki mimo wszystko
        • Gość: Rowerzysta Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: *.kielce.vectranet.pl 27.03.10, 21:24
          I tu się mylisz. Jest nas wielu. Rowerzyści z Kielc wpisujcie się. Pokażmy naszą
          siłę.
          • oloros Re: Bruk na ścieżkach rowerowych 27.03.10, 21:36
            rzadko bywam w Kielcach /na szczescie/ ale nie widzialem zbyt wielu
            - co jest dziwne bo w latach 50 tych bylo to niezwykle popularne
            wsrod mlodych i starych zajecie - mnostwo ludzi jezdzilo
            teraz kiedy sa rowery o niesamowitych mozliwosciach , podobno
            dobrobyt - chyba jest mniej niz bylo
            Kielce sa niewielkim miastem i dzisiaj przejechanie calego miasta
            zajmuje rowerem 15 miniut/ mysle ze samochodem 2 razy tyle
            poza tym sa tu wspaniale tereny lesne do jazdy bardziej ambitnej -
            dla mnie niepojeta rzecz jest ze tak malo jezdi - w najbardzioej
            cywilizowanej czesci Europy za jaka uwazam kraje Beneluxu - w
            szczycie jest tak duzo rowerow ze trzeba bardzo uwazac - inna rzecz
            ze wszystko jest zapiete na ostatni guzik , przemyslane do
            ostatniego szczegolu a przejechanie podwojnego ronda z niesamowitym
            ruchem w poprzek specjsln droga dla rowerow sterowana swiatalmi na
            poziomie wzroku rowerzysty - bulka z maslem - wszystko plynnie sie
            odbywa
            w Polsce stworznie tzw zielone linii na dwoch kolejnych
            skrzyzowaniach przekracza mozliwosci intelektualne miejscowych
            genoiuszy iznynierow ruchu drogowego
          • Gość: rowerzystka Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 22:08
            Oloros ma rację. Jest nas, rowerzystów, sporo, ale jeżdżących rekreacyjnie. Jako
            środek lokomocji rower jest ciągle mało popularny, a króluje, niestety samochód,
            który jest najgorszym z możliwych pojazdów do jeżdżenia po mieście. Ciągle
            pokutuje zaściankowe myślenie PRL-owskie, że samochód to wyznacznik statusu
            materialnego. I do tego myślenia dostosowuje się przaśne i zacofane MZD,
            zmieniając powoli miasto w jeden wielki węzeł drogowy, w którym coraz gorzej i
            mniej bezpiecznie się mieszka :(
            • Gość: / Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.10, 22:30
              wyznaczniki w postaci ilosci samochodow, telefonow,lodowek i ilosci
              zjadanego tluszczu na glowe dawni w swiecie cywilizowanym nie
              obrazuja poziomu zycia
              u nas dalej zwlaszcza powiatowym bidokom z Gnojna wydaje sie ze to
              jest synonim i znacznik bogactwa
              cywilizowany swiat wie ze tym co decyduje o jakosci i poziomie
              zycia jest ilosc wolnego czasu ktory mozesz poswiecic sobie,
              rodzinie , przyjacilom i bliskim - ale i o w tym czasie robisz -
              tak samo miasto nie jest oceniane wg przyjetych w polsce stabdardow
              - ktore glownie lacza sie z owym wielkim wezlem drogowym
              to przede wszystkich latwosc i wygoda oraz bezpieczenstwo zycia i
              mozliwosc spedzenia wlasnie tego wolnego czasu - ilosc terenow
              rekreacyjnych, spiortowych, parkow , ogrodow botanicznych, basenow,
              boisk , galerii, komunikacji publicznej i wlasnie rozwizan w postaci
              sciezek rowerowych - w Holandii i Belgi mozna poruszc sie wlasciwie
              tylko znakomicie zrobionymi sciezkami rowerowymi - w wielu mastach
              rowery sa juz nie wypozyczane ale po prostu stoja - bierzesz ,
              uzywasz i odstawiasz na miejsce
              ale Polska i Polacy sa zawsze te 50 lat za Murzynami i jak juz amok
              motorowy sie skonczyl na swiecie no to w Polsce miejscowe gnoje
              cwicza 20 lettnie BMW - niektore modele poszukiwane sa przez muszea-
              a nowobogacka holota jezdzi co najmniej Hammerami - po kielcach -
              zupelnie podobni sa do Rosjan oni maja to samo w glowie - tylko ze
              tam glownie wypasione do bolu terenowe Rand Rovery - po malu=ych
              iescinkach
          • Gość: kielczanin Re: Bruk na ścieżkach rowerowych IP: 77.223.216.* 29.03.10, 21:14
            jakby było więcej ścieżek, porządnych i ciekawych to i rowerzystów
            byłoby więcej. Na pewno to nie Holandia ale jest nas coraz więcej.
            Właśnie kupuje nowy rower :)
    • Gość: rower ścieżek nie będzie IP: *.ujk.edu.pl 29.03.10, 11:11
      www.radio.kielce.pl/page,,Mniej-sciezek-rowerowych-z-powodu-dlugiej-zimy,aff7bd780f736bfc3c4561088ed703b6.html
      • Gość: Filip Re: ...do kutasow z" Oto Kielce.Com" IP: *.dsl.bell.ca 29.03.10, 12:35

        ...list do przyglupow z "OTOKIELCE.Com...poniewaz nie pozwola mi sie
        wypowiedziec w kwestjach zasdniczych

        ...wiesz kurwa...jak sie na cos takiego patrzy...to szlak czlowieka
        trafia...przeciez ten temat mozna bylo lepiej zrobic ale
        kutasy ...ktore niewiele maja wspolnego z polska tradycja nie czuja
        tematu...a wiec sila rzeczy ta kielbasa ...poza wszelkimi doznaniami
        podniebienia...poza garkiem...
        • Gość: kielczanin Re: ...do kutasow z" Oto Kielce.Com" IP: 77.223.216.* 29.03.10, 21:19
          a szefo z mtbkielce ma już w du..e protesty i MASY KRYTYCZNE.
          Woli rozsyłać na cudze skrzynki jakieś swoje linki do włąsnej
          biznesowej strony www.
      • Gość: mał Re: ścieżek nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 21:38
        Gość portalu: rower napisał(a):

        >
        www.radio.kielce.pl/page,,Mniej-sciezek-rowerowych-z-powodu-dlugiej-zimy,aff7bd780f736bfc3c4561088ed703b6.html

        Całe szczęście, że na pomniki pieniędzy wystarczy.
        • Gość: asd Re: ścieżek nie będzie IP: *.chello.pl 29.03.10, 22:45
          taaa oni to tyle w CK sie nadzialali ze.... jakies mtb.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja