Alkoholowy problem w kieleckim przedszkolu

25.03.10, 10:23
Pół biedy, że nie była naćpana, co już trudniej zauważyć. Moje
dziecko miało przez 3 miesiące zajęcia z nauczycielką, która (co
można się tylko nieoficjalnie było dowiedzieć od personelu szkoły)
odeszła z pracy z powodu problemów z narkotykami. Zaliczyła
oczywiście jedną wpadkę, kiedy to zamiast na lekcji w klasie
odnaleziono ją w szkolnej ubikacji bełkoczącą, chichoczącą i
nienaturalnie pobudzoną, aż trzeba było wzywać pogotowie. Sprawa
została oczywiście wyciszona, jakby nigdy nic się nie wydarzyło.
Dziwi mnie tylko, że nauczyciela (słabe zarobki tej grupy zawodowej)
stać było na zakup "dopalaczy".
    • Gość: pinio Re: Alkoholowy problem w kieleckim przedszkolu IP: 88.220.99.* 25.03.10, 11:19
      Nigdzie nie pisze czy ową przedszkolankę widywano później nadal
      pijaną.
    • Gość: baba jaga Re: Alkoholowy problem w kieleckim przedszkolu IP: *.devs.futuro.pl 25.03.10, 11:56
      Hello, to już paranoja z tymi przywilejami i nietykalnością
      nauczycieli!! Ta pani powinna być natychmiast zwolniona
      DYSCYPLINARNIE z powodu świadczenia pracy w stanie nietrzeźwości, a
      tu jakieś pieszczenie się, rokowania, i żadnych konsekwencji!
      Dyrektorka przedszkola powinna za to beknąć jak dorodna koza!
      W mojej miejscowości dyrektorka zawiesiła nauczycielkę w
      czynnościach za alkohol, ta się odwołała do, uważajcie! Kuratorium i
      komisja dyscyplinarna nakazała przywrócić ją do pracy i wypłacić
      wynagrodzenie pełne za okres zawieszenia. Dobrze, że nie kazali
      przepraszać baby, znanej tankistki i rozpustnicy, na kolanach.
      Ludzie w jakim my świecie żyjemy!
      • Gość: baba jaga Re: Alkoholowy problem w kieleckim przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 20:22
        Tytułem uzupełnienia. Rzeczona zawieszona i odwieszona nauczycielka miała badanie alkomatem przez policję (coś ok. 3 promili), tzw. szanse miała dawane wcześniej wielokrotnie, a tym wielkodusznym kuratorium jest Kuratorium Oświaty w Krakowie.
        Ryba psuje się od głowy.
    • Gość: Filip Re: Alkoholowy problem w kieleckim przedszkolu IP: *.dsl.bell.ca 25.03.10, 14:02
      >>Krzysztof Gąsior, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i
      Edukacji...<<

      ...panie Krzysztofie Gasior...po takim oswiadczeniu danym tu przez
      pana...na temat nietrzezwego pracownika przedszkola.....zarowno pan
      jak i dyrektor przedszkola...powinniscie zostac bezwarunkowo
      usunieci z dotychczas zajmowanych funkcji...to jest skandal !

      ...rozumiem ze w roznych instytucjach zdazja sie pijani
      pracownicy....ktorych jak nakazuje samo zycie nalezy kategorycznie
      zwalniac....ale - wypowiedz dyrektora profilaktyki i edukacji...to
      dopiero jest kuriozum...!

      ...mam jednak nadzieje ze cala sprawa trafi do jakiejs Rady
      Nadzorczej...w ktorej na potege pierdza w stolki...za 250.zl minimum.
      • Gość: Filip Re: Alkoholowy problem w kieleckim przedszkolu IP: *.dsl.bell.ca 25.03.10, 14:04
        ...mam jednak nadzieje ze cala sprawa trafi do jakiejs Rady
        Nadzorczej...w ktorej dyrektorzy na potege pierdza w stolki...za
        250.000.zl minimum/rocznie.
        • mmiastowy Re: Alkoholowy problem w kieleckim przedszkolu 25.03.10, 15:51
          Nie rozumiem, dlaczego matka po stwierdzeniu faktu upojenia opiekunki
          natychmiast nie wezwała policji, nie byłoby wtedy tego całego korowodu, a pijana
          nauczycielka (jeśli rzeczywiście była pod wpływem alkoholu, bo z tego, co
          czytam, nic jej nie udowodniono?) nie opiekowałaby się dziećmi. W tej chwili
          jest to słowo przeciwko słowu, stąd pewnie brakuje podstaw prawnych do
          zwolnienia pracownika (mianowanego). Wyobraźcie sobie taką sytuację: ktoś dzwoni
          do Waszego szefa (anonimowo), że parę miesięcy temu czuł od Was alkohol, więc
          trzeba Was zwolnić z pracy, a potem podaje takiego newsa do gazety. A dowodów
          nie ma.
          Dlatego sądzę, że matka popełniła poważny błąd.
          • Gość: gość w staszowie tez piją IP: 193.33.174.* 25.03.10, 15:56
            W lo w staszowie dyrektorka na bańce przychodzi co dzień, kiedyś rozmawiałem z
            nią służbowo i była pijana o 8 rano. uczniowie i nauczyciel to potwierdzają.
            starostwo nie zauważa.
            • mmiastowy Re: w staszowie tez piją 25.03.10, 16:20
              Zadzwoń na policję, bo teraz tylko pomawiasz urzędnika państwowego.
              • Gość: Filip Re: w staszowie tez piją IP: *.dsl.bell.ca 25.03.10, 17:05
                >>Nie rozumiem, dlaczego matka po stwierdzeniu faktu upojenia
                opiekunki
                natychmiast nie wezwała policji...<<


                ...zgadza sie...ale w Polsce wciaz w mentalnosci rodakow pracuje
                pewien kulturowo wypracowany czynnik..."szkoda czlowieka"....trzeba
                jej dac szanse...pewnie sie zagubila....szkoda gadac takie zycie...
                ...tak wlasnie tolerancja na codzien zbiera codziennie swoje zniwo
                na polskich drogach....uczy BEZNADZIEJNEJ NADZIEII...an kolejna
                szanse ze juz raz sie udalo to i drugim razem sie uda....

                ...SPOLECZENSTWO NIE CHCE MYSLEC
                PROFILAKTYCZNIE....prewencyjnie...prenatalnie..

                ...zadziwia jednak na ow donos reakcja zwierzchnikow....wywalanie
                tego balagany powinno sie zaczac od nich.
Pełna wersja