lumpior 01.04.10, 13:13 Nauczycielka,szkola panstwowa,kasa i OK? A np.kierowca,policjant,to juz inna kategoria? Dzieci nie uczcie sie na tym przykladzie,wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
embel123 Raz się zdarzyło, nie ma problemu w przedszkolu? 01.04.10, 14:15 Kędracki tropil już prezydenta Lubawskiego,Platformę Obywatelską,faszystę Hamsuna,a teraz się złapal za alkoholików w kieleckich przedszkolach.Ciekawe!Może odnalazl swoje powolanie,przecież jego pseudodziennikarskie wypociny świadczą,że mogły być pisane tylko na ostrej bani.Szkoda,że nawet w Wielkim Tygodniu nie oszczędzono nam pisaniny red.Krętackiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: Raz się zdarzyło, nie ma problemu w przedszko IP: *.fortes.com.pl 12.04.10, 22:20 Jeśli nie interesują Cię takie tematy, to ich nie czytaj i nie wypowiadaj się. Sprawa jest poważna i mówiłbyś inaczej gdyby Twoje dziecko było pod opieką takiej przedszkolanki a Ty nie miałbyś żadnej możliwości zmiany takiej sytuacji. O wypadek nie trudno, zwłaszcza, gdy opieka jest nieodpowiednia lub jej brak. Jak to miało miejsce w tej grupie przedszkolnej. Ważne jest, że tematy takie są poruszane i miejmy nadzieję nie pozostają bez echa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de_monika RAZ to ją przyłapano... IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.10, 17:57 Ludzie, to są jakieś jaja, tylu nauczyczycieli na jej miejsce jest w tym wieku- zdolnych, zapaleńców! Dlaczego pijący alkoholicy mają uczyć dzieci, toż to groteska, a nie nauczanie przedszkolne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaro7474 Pijana "nauczycielka" w przedszkolu 02.04.10, 00:18 Pewnie że traeba dać jej jeszcze jedną szansę, przecież dzieciom nic się nie stało!!! wystarczy rozmowa i jakaś tam deklaracja. A jak później jakiemuś dziecku stanie się krzywda to "nauczycielka" dostanie naganę i za karę zostanie przeniesiona do maluchów. A czego się spodziewać jak kierowniczka, "nauczycielka" i dyrektor Tomala znają się dobrze jeszcze z czasów współpraczy w PZPR?! Odpowiedz Link Zgłoś
geolog72 Raz się zdarzyło, nie ma problemu w przedszkolu? 02.04.10, 06:54 W myśl art.52 kodeksu pracy kierowca za bramę a pani nauczycielka.... do odznaczenia ? Toż to Kielce,jak mi Bóg miły ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Noga Re: Raz się zdarzyło, nie ma problemu w przedszko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 07:41 Nic dodać nic ująć ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborcawas Re: Raz się zdarzyło, nie ma problemu w przedszko IP: 81.6.135.* 02.04.10, 07:38 "Na tym spotkaniu nie było nikogo z urzędu miasta. - I nikt nie będzie chodził, załatwienie tej sprawy jest w kompetencji dyrektora - wyjaśnia Tomala, do którego niezadowolona matka również pisała skargę. A całą sprawę uważa za zakończoną. - Koniec i kropka - podkreśla Tomala." koniec i kropka to będzie jak pozbędziemy się takich ignorantów jak tomala- toż to nie jego dziecko jest narażone na ewentualne negatywne konsekwencje, ciekawe co powie tomala w razie gdy pijana pani zabierze dzieci na wycieczkę i nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadzi do wypadku, pewnie winny będzie przedszkolak bo polazł gdzie nie powinien brak słów na takich tomalów i pozostałych polityczno-urzędniczych kretynów!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
minotaur2222 Raz się zdarzyło, nie ma problemu w przedszkolu? 02.04.10, 09:03 Jakie to wszystko typowo nasze... . Nauczycielka popełniła duży błąd. To jest bezsporne i nie podlega dyskusji. Ale czy przy okazji dzisiejszego Wielkiego Piątku nie wydaję się Wam, że trzeba dać człowiekowi szansę. Najłatwiej wyrzucić na bruk. Ta nauczycielka poprzez rozgłos medialny dostała już taką szkołę życia, że zapamięta ją na zawsze. Jeśli to dla Was mało to ją ukrzyżujcie, może wtedy Ci żądni krwi będą najbardziej zadowoleni. Uderzcie się w piersi. Ilu z Was przychodziło do pracy w stanie ... nie do końca normalnym. Czy gdyby chodziło o waszą matkę czy siostrę też mielibyście podobne zdanie. To tyle z przemyśleń Wielkiego Piątku. Pozdrowienia z okazji nadchodzących świąt Wielkanocnych dla wszystkich piszących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: Raz się zdarzyło, nie ma problemu w przedszko IP: *.fortes.com.pl 12.04.10, 22:33 minotaur2222 ten błąd popełniła i nie była to kwestia jednorazowa. Nie sądzę, żebyś wypowiadał się tak samo pozostawiając swoje dziecko pod jej opieką. Z dziećmi powinny pracować osoby naprawdę odpowiedzialne. Rodzice nie chcieli robić jej krzywdy i chcieli aby pani ta udała się na terapię. Po, której zakończeniu mogłaby dalej kontynuować pracę. Odpowiedz Link Zgłoś