Gość: behemot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.02.04, 20:12
O chlapaniu Pan zapomniał. Się widzi przykładowo na przystanku kilka osób,
się przyśpiesza, się wjeżdża w kałużę. Można sie potem uśmiać ze smiechu
obserwujac we wstecznym lusterku dziarsko odskakujace staruszki.
Nie ma tez nic o przejeżdżaniu z fantazją 'po pietach' pieszych na pasach.
Slowem - należy się max pół wierszówki.
Widzę, że po moich ostatnich krytykach robi pan, co może ubarwiając nieco
tekst. Cierpi przez to chyba jednak prawda historyczna. Otóż ja nie wierzę w
to przemówienie faceta z malucha. Jak sie śpieszę, to mijam goscia rzucając
tekst typu 'spieprzajdziadu' i już.