Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [sonda]

09.04.10, 19:10
www.trasyrowerowe.pl/asfaltnkostka.html
    • mich.all Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so 09.04.10, 20:43
      trzeba pokazać pachołkom z MZD co sądzimy o ich pomysłach kostki na drogach
      • Gość: kielczanin Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: 77.223.216.* 10.04.10, 09:08
        dobra inicjatywa, gorzej z betonem w mózgach kierujących MZD.
        Ciekawe dlaczego Lubawski nie może wymóc asfaltu na swoich ludziach -
        przecież w ten sposób cofamy się. Jak zwykle Kielce jako miasto
        wojewódzki jest na szarym końcu -pod względem myślenia przede
        wszystkim.
      • Gość: WR Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.kielce.vectranet.pl 10.04.10, 19:02

        "Ścieżka nie musi być równa jak lotnisko, im więcej nierówności tym przejazd
        staje się bardziej atrakcyjny"
        mgr inż. Marek Pokorski prezes Miejskiej Spółki Wodnej w Radomiu.
        • Gość: 1111111 Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 01:03
          Chyba ścieżka gdzieś na uboczu a nie trasa przez miasto.
      • Gość: Pan Samochodzik Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.kielce.vectranet.pl 12.04.10, 00:53
        Jeśli ja sam zagłosowałem z jednego kompa cztery razy, to kto zagłosował więcej,
        też z jednego?
        Ciekawostka przyrodnicza z tymi rowerzystami forumowymi.
        • Gość: mike Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 10:01
          asfalt rządzi niepodzielnie
    • Gość: Pan Samochodzik Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.kielce.vectranet.pl 10.04.10, 10:49
      W Polsce wbrew kreowanym modom nie będzie rower powszechnym środkiem komunikacji
      miejskiej. Rower jak dotąd przede wszystkim służy rekreacji. Trochę tak jak
      bieganie czy nordic walking.
      Bieganie nie jest dla wszystkich ze względu na duże obciążenia dynamiczne stawów
      i ścięgien. Rower miejski jest praktycznie dla każdego. Niezależnie od rodzaju
      utwardzonej nawierzchni.
      Gorzej, że nie można jeździć cały rok jak w Holandii i Włoszech czy nawet
      Chinach. Za zimno. Ciekawe jak popularne są rowery w północnej Kanadzie.
      europa.eu/travel/time/index_pl.htm
      Gorąco pozdrawiam forumowych rowerzystów. Dziś zrobię traskę Małą Pętlą
      Świętokrzyską. A w tygodniu autobusik i samochodzik.
      • Gość: Szambelan Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.ip.netia.com.pl 10.04.10, 11:00
        Kilka lat do pracy dojeżdżałem rowerem. I było najszybciej. Samochód dodatkowo
        dojście z parkingu i przejazd przez kilka skrzyżowań ze światłami.
      • Gość: rowerzystka Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.10, 12:33
        Nie każda zima jest taka jak ta tegoroczna, przez kilka ostatnich lat zimy były
        praktycznie bezśnieżne i niemroźne i jeździć rowerem było można - nie porównuj
        Kanady do Polski, bo tam klimat jest znacznie surowszy.
        Mam szczerą nadzieję, że "moda" na jazdę rowerem się upowszechni i rozwinie i
        WRESZCIE wymusi powstawanie odpowiedniej infrastruktury z parkingami rowerowymi
        włącznie. Rower jest świetnym środkiem lokomocji - zajmuje mało miejsca, jest
        znacznie bardziej mobilny niż samochód, nie powoduje takiego zanieczyszczenia,
        hałasu i zagrożenia jak samochody, a na dodatek służy poprawie zdrowia i
        kondycji - SAME PLUSY! Trzeba tylko je dostrzec :)
        • badboyultra Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so 10.04.10, 14:57
          Ludzie nie mogą zrozumieć, że zimno nie ma wielkiego znaczenia tj nie stanowi przeszkody w jeżdżeniu rowerem. Można kupić odpowiednią bieliznę, ubranie, ochraniacze na buty ,założyć kominiarkę na twarz itd. Tak samo nie można byłoby jeździć, czy biegać na nartach, bo zimno.
          Jeżdżę cały rok na okrągło. Nigdy nie zmarzłem. Jedyny i największy problem, to mycie napędu i smarowanie całego roweru, niestety chemia na ulicach działa niszcząco na wszystkie elementy. Wspaniale się jeździ się po lasach, szlakach. Inaczej się jeździ zimą ale nie ma wielkich problemów. W zasadzie ubrania na rower wykorzystuję do biegania na nartach.

          Co do "mody" która nadejdzie lub nie, to oczywiście, że tak - dokładnie zachodzą te same procesy jak w krajach zachodniej Europy -"zawekowane" w końcu ulice i kalkulacja hmmmm 35 minut samochodem w nerwach, smród palonego sprzęgła, paliwo albo 30 autobusem lub 12 minut rowerem. Tam tak było i nas tak będzie.

          Pragmatyczne myślenie, choć z opóźnieniem nastąpi i w Kielcach. W zimie pojechałem do Gdańska PKP. Po wyjściu z dworca można od razu wsiadać na rower i jechać ścieżką rowerową. W Krakowie też już dozo ludzi śmiga do pracy rowerem. Kielce to specyficzne...miasto ale też się zmienia.

          Sądzę, że już dziś wielu ludzi przesiadło by się na rower lecz brak infrastruktury i obawa przed potrąceniem skutecznie to uniemożliwia i zniechęca. Ale i tak jest nas coraz więcej z tego co obserwuję

          Można zobaczyć choćby to krótkie video Copenhagen January Cycling - Your Country Tysiące ludzi transportuje się na rowerach w mieście.

          Zimą na rowerze normalnie się jeździ i będzie jeździć ,czego dowodem jest np postawa rowerzystki:)

          Głos oddaję oczywiście na asfalt bo ne chcę się zabić
          • badboyultra Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so 10.04.10, 15:10
            Ach i zwróćcie proszę uwagę na specyficzny uliczny licznik - pojawia się po 1:27 kopenhaskiego video.
          • Gość: Pan Smochodzik Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.kielce.vectranet.pl 11.04.10, 22:56

            Bardzo bohaterska postawa. Siąpił deszczyk przy +12 powyżej zera. Spróbuj się
            codziennie pobujać rowerkiem przy +0 powyżej zera, przy kapuśniaczku . To o czym
            napisałeś w warunkach polskich jest sportem lub ekstremalną rekreacją.

            W Szczecinie ze względu na olbrzymie masy wody w Bałtyku klimat jest
            łagodniejszy. Zimą cieplej, latem trochę chłodniej. Skaliste podłoże w
            Świętokrzyskim szybciej się wychładza. A dodatkowo na przykład w Wiśniówce jest
            o kilka stopni niżej niż na Karczówce. W Kielcach jest też o kilaka stopni niżej
            niż w Katowicach.

            Asfalt dla rowerów miejskich (na dużych grubych kołach, jak w Holandii), nie
            szosowych, wyczynowych jest sprawą wtórną.
            • badboyultra Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so 12.04.10, 16:37
              Witaj ponownie Panie Samochodziku.
              Właśnie próbuję wykazać, że to żadne bohaterstwo i nic nadzwyczajnego.W wielu miejscach Europy to powszechny i naturalny codzienny środek komunikacji.i gdzie mróz, deszcz np takie norweskie Bergen (non stop leje ;) nie odstraszają od aktywności i codziennego wysiłku.

              U nas zaraz bohaterstwo, zdziwaczenie, pukanie się w czoło. Tak jak ludzi uprawiających norden walking też budzą zdziwienie i różne reakcje
              Zanim zacząłem regularnie jeździć na rowerze, zdarzało się, że bardziej zmarzłem lub zmokłem biegnąc do garażu lub na przystanek autobusowy.
              Odpowiedni ubiór, ruch - nie jest źle, wystarczy umyć twarz a w końcu dojazd do pracy to nie etap któregoś z tour, choć bywa, że się spocisz jak zaśpisz - wtedy fajnie mieć możliwość wzięcia prysznica (ja mam ).

              Mróz mniejszy, większy,parę stopni mniej, czy więcej, deszczyk i co z tego?
              Więcej się uciapie "cywilne" ubranie ochraniane parasolką.
              Żaden wyczyn a normalna sprawa, wierz mi. Przyznaję, że bakcyla jazdy codziennej na rowerze "złapałem" w takim miejscu geograficznym, gdzie masa ludzi śmiga na rowerach non stop i gdzie twe subtelne 0 stopni lub wskazane subtelne różnice wydają się baaardzo... rekreacyjne.

              Problem to wiatr (nie w plecy) barbarzyńscy kierowcy, brak ścieżek i pasm dla rowerzystów a największym czynnikiem na nie jest lenistwo ludzi, organiczny wstręt do większego wysiłku fizycznego
              Aura nie ma większego znaczenia.

              Obadaj sobie Samochodziku jeszcze może to Winter Cycling Redux ujrzysz zza swych ogrzanych szybek setki a nawet tysiące bohaterów i wyczynowców.
              Może taka straszna bida w tej Skandynawii, że tylu ludzi: starych młodych jeździ po zaspach i w deszczu....

              Ścieżki i drogi rowerowe tylko z mas bitumicznych, asfaltu nikt w cywilizowanym świecie nie robi z kostki brukowej, chyba,że sabotażysta, lub idiota.
            • drugi.psychiatra Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so 12.04.10, 17:13
              > Asfalt dla rowerów miejskich (na dużych grubych kołach, jak w Holandii), nie
              > szosowych, wyczynowych jest sprawą wtórną.

              Ja widziałem na ścieżkach w krajach Beneluksu i w Nemczech b.dużo szosówek albo hybryd takie pomięszanie górala z kolarką-prosta kierownica kola 28 cali,koła 23- 28 x 700 CINKIE więc nie pitol samochodzik
              • Gość: Pan Samochodzik Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.kielce.vectranet.pl 12.04.10, 21:39
                Jest ciepło, jest asfalt albo gładka betonowa nawierzchnia, są cienkie kółka.
                Nie ma ciepło, nie ma asfalt, jest samochodzik. Spacery na co dzień minimum 5
                kilometrów wystarczą dla zachowania zdrowia. A w sobotę i niedzielę rowerek.
                Taki na jaki pozwalają warunki terenowe. Może być składak Pelikan.
                • Gość: rowerzystka Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 12:02
                  Panie Samochodziku, jak Pan myśli, ile jeszcze samochodów pomieszczą nasze
                  ulice? I czy naprawdę chcemy oddychać spalinami zamiast czystym powietrzem? I
                  żyć w hałasie pomiędzy samochodami (z jednej strony bloku/domu ruchliwa jezdnia,
                  z drugiej parking)?
                  Rower to jest także środek lokomocji i to bardzo wygodny środek lokomocji
                  - wprost przeciwnie do samochodu, którym nieraz trzeba się bardzo nakluczyć,
                  nastać w korkach, nadenerwować, naszukać parkingu i w rezultacie i tak trzeba
                  przejść kawał drogi do celu :) Kiedy się jeździ rowerem, wszystkie te problemy
                  odpadają, a zyskuje się sprawność fizyczną, świetną figurę i odporność na
                  choroby :) Naprawdę warto!
                  • Gość: rowerzysta Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 13:19
                    Jeżdżąc rowerem po tym mieście też się można nieźle zirytować.
    • Gość: asfalt Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 23:22
      ASFALT
    • Gość: , Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 18:55
      asfalt króluje
    • Gość: GreenPeace Re: Z czego budować kieleckie trasy rowerowe? [so IP: *.kielce.vectranet.pl 13.04.10, 21:41
      Zdecydowanie szutrowe. Są gładkie, naturalne, przesiąkliwe i nie zatruwające
      środowisko. Jeśli się będzie jeździć nie zarosną trawą jak te z kostki lub asfaltu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja