mecz bayern - real

IP: 81.210.54.* 25.02.04, 08:59
witam,
co sadzicie o wczorajszym meczu w LM pomiedzy Bayernem Monachium i Realem
Madryt? dawno nie bylo tak dobrego widowiska futbolowego w tv, ale wbrew
pozorom nie dzieki Galacticos tylko siermieznym Niemcom... bylo sporo
nieczystych zagran... zgadza sie... Ballack sfaulowal bardzo brzydko
Beckhama... nalezala sie karteczka... ale czy nie uwazacie, ze Roberto Carlos
zachowal sie jak najwiekszy cham i prostak uderzajac chyba Sagnola o ile sie
nie myle... czy nie powinny zostac wyciagniete konsekwencje wobec Carlosa?
czy syndrom Galacticos byl tak wszechobecny, ze reka drzy przed pokazaniem
kartki, nawet zoltej?
    • Gość: behemot Re: mecz bayern - real IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 09:13
      Real ma kryzys. Valencia ostatnio omal ich nie rozjechała. No ale nie mozna
      grac na najwyższym poziomie cały sezon.
      Bayern dostaje w dupe od drugoligowca, potem spręża sie maksymalnie i jest jak
      jest. Natomiast Real jest jedyną na świecie druzyną, która mimo wyraźnego
      kryzysu nie przegrywa, a jak jest w formie, to gromi kilkoma bramkami. Arsenal,
      MU, Barcelona czy Juventus przegrywają albo nawet jak Milan poprzednimi latami
      spadaja ostro w tabeli. A Real nic - zawsze najlepszy (albo na podium).

      > Roberto Carlos (...) zachowal sie jak (...) prostak (...)
      > czy syndrom Galacticos byl tak wszechobecny, ze reka drzy przed pokazaniem
      > kartki, nawet zoltej?

      Sędzia pewnie nie widział, a przy tym Carlos jest znany raczej z poprawnego
      zachowania. Teraz też przeprosił. Choć kartka się należała ...i gdyby tam był
      Jeremis zamiast Carlosa, to byłaby czerwona ...bez patrzenia ...za całokształt.
      • Gość: pablo Re: mecz bayern - real IP: 213.241.75.* 25.02.04, 09:31
        dobrze ze Bayern zremisował(nie przepadam ani za B ani za Realem)a KAHN
        przypomina z twarzy hitlerowskiego żołnierza. Real i tak dostanie baty albo od
        Chelsea albo od Arsenalu
    • Gość: veilchen Re: mecz bayern - real IP: 81.210.54.* 25.02.04, 10:53
      czy zgadzacie sie z opiniami, nawet w zapowiedzi tvp, ze jest to przedwczesny
      final LM??? bo chyba troche przesadzili... na pewno jest to ciekawa,
      emocjonujaca i elektryzujaca rywalizacja, ale na miano przewczesnego finalu to
      chyba nie zasluzyla... osobiscie uwazam, ze real - machester to moglby byc
      final...
    • Gość: ogladacz Re: mecz bayern - real IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 11:27
      Gość portalu: veilchen napisał(a):

      > witam,
      Ja również:)

      > co sadzicie o wczorajszym meczu w LM pomiedzy Bayernem Monachium i Realem
      > Madryt? dawno nie bylo tak dobrego widowiska futbolowego w tv
      To chyba ogladaliśmy dwa różne mecze. Widowisko IMHO było jedynie przeciętne ...
      no chyba, że porównujesz do reprezentacji Polski...

      > ale wbrew pozorom nie dzieki Galacticos tylko siermieznym Niemcom...
      Tu się zgodze .... jakos nie lubie niemieckiej piłki, ale podczas meczu miałem
      wrażenie, że Real przyjechał po remis albo nikłą porażkę, a "hiszpańskim"
      pilkarzom nie chce się biegać. IMHO przeszli obok meczu.

      > ze Roberto Carlos zachowal sie jak najwiekszy cham i prostak
      > uderzajac chyba Sagnola o ile sie nie myle...
      Chyba Demichelisa .... i jeszcze Carlos zamiast dostać czerwoną kartkę to został
      "ochroniony" przez sędziego i to jeszcze "niemiec" został ukarany zółta kartką
      (też mu się należalo, bo faul był brutalny). Ciekawe czy ten sędzia to
      przyjaciel Listkiewicza albo sędziego Wójcika?

      > A tamn czy nie powinny zostac wyciagniete konsekwencje wobec Carlosa?
      > czy syndrom Galacticos byl tak wszechobecny, ze reka drzy przed pokazaniem
      > kartki, nawet zoltej?
      UEFA powinna zawiesić na kilka meczów Carlosa i rzucić mu grzywnę, ale nie
      jakieś śmieszne pieniądze, które są dla niego równowartością wystepu za dwa
      mecze - a taką pożądna karę.... nic tak nie boli jak utrata kochanej mamony:). A
      co to tego drżenia ręki to zobacz mecze gdzie grają Włosi. Tam to dopiero jest
      radosne sędziowanie. Ale taki jest świat i nikt tego nie zmieni. Zawodowy sport
      nie ma nic wspólnego z fair play:/
      • Gość: veilchen Re: mecz bayern - real IP: 81.210.54.* 25.02.04, 11:55
        > To chyba ogladaliśmy dwa różne mecze. Widowisko IMHO było jedynie
        > przeciętne ...
        > no chyba, że porównujesz do reprezentacji Polski...
        nie przesadzaj, ze bylo tak zle :)) kilka razy adrenalina skoczyla i nawet
        mozna sie bylo emocjonowac zagraniami... a co do reprezentacji Polski to kazde
        celne podanie, strzal jest godny podziwu wiec nie osmielilbym sie porownywac LM
        do gry naszych orlow :) chociaz jestem wiernym kibicem bialo-czerownych.. zeby
        nie bylo...

        > Chyba Demichelisa .... i jeszcze Carlos zamiast dostać czerwoną kartkę to
        > został "ochroniony" przez sędziego i to jeszcze "niemiec" został ukarany
        > zółta kartką (też mu się należalo, bo faul był brutalny). Ciekawe czy ten
        > sędzia to przyjaciel Listkiewicza albo sędziego Wójcika?
        napisalem Sagnola z wyrazna niepewnoscia w "klawiaturze" :))) faul byl
        ewidentny i karta takze, nie ma co dyskutowac... zastanawiam sie czy sedzie nie
        zauwazyl uderzenia Carlosa czy nie chcial widziec, przyznam, ze osobiscie
        dopiero w powtorkach zauwazylem to uderzenie... Beckahm zaslanial skutecznie na
        zywo cala sytuacje...

        > UEFA powinna zawiesić na kilka meczów Carlosa i rzucić mu grzywnę, ale nie
        > jakieś śmieszne pieniądze, które są dla niego równowartością wystepu za dwa
        > mecze - a taką pożądna karę.... nic tak nie boli jak utrata kochanej
        > mamony:).
        zobaczymy czy UEFA wyjdzie z twarza z tej sytuacji, oczekujemy takiej decyzji,
        dla dobra ducha sportowej walki :)


        > A
        > co to tego drżenia ręki to zobacz mecze gdzie grają Włosi. Tam to dopiero jest
        > radosne sędziowanie. Ale taki jest świat i nikt tego nie zmieni. Zawodowy
        sport
        > nie ma nic wspólnego z fair play:/
        tutaj musze sie zgodzic z Toba podajac przyklad dosyc z wczorajszego meczu, gdy
        lezal na murawie ktorys z Realu i Makaay wykopal pilke na aut, w tym momencie
        Kuffour wsciekly wydarl sie na Holendra, ze nie poprowadzil ataku dalej... cos
        zanika, cos ucieka...

        veilchen
Pełna wersja