W szpitalu miejskim odmówiono zbadania dwojga d...

IP: *.globit / 217.98.57.* 01.03.04, 21:27
Chyba nawet wiem o którego chirurga chodzi.Powinna leczyć barany a nie ludzi.
    • Gość: kitel W szpitalu miejskim odmówiono zbadania dwojga d... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 21:40
      Pewnie,ze tak dzisiaj to najłatwiej opluć jest lekarza, bo to jest
      najprostsze, bezkarne, medialne, poczytne i wzbudza współczucie i litość
      pseudopokrzywdzonych u innych ludzi.
      • Gość: behemot to było dawno IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 22:30
        Lekarz, to nie jest taki zwykły dresiarz, który może się w każdym momencie
        wkurzyć. Lekarz składał przysięgę, że będzie pomagał ludziom. Jeśli zamiast
        tego zachowuje się jak rozkapryszona księżniczka, to znaczy, że powinien szukac
        innej pracy.
        Lekarka zapomniała przysięgi. To było dawno. Teraz więc już może spokojnie
        obserwować, jak dzieci się duszą ...bo nie podały nazwiska. A powinny podać. I
        jeszcze te cholerne gazety bronią pseudopokrzywdzonych. Pseudo, bo przecież się
        w końcu nie podusiły.
      • Gość: veilchen Re: W szpitalu miejskim odmówiono zbadania dwojga IP: 81.210.54.* 02.03.04, 16:07
        mnie krew zalewa gdy sie mowi, ze lekarze to maja zle, kiepsko, pacjenci
        upierdliwi, za malo zarabiaja itd.. przeciez to sie w glowie nie miesci.. ja
        wiem, ze roszczeniowa nature Polacy maja najbardziej wypasiona na swiecie, ale
        troche pokory... trzeba bylo nie studiowac medycyny, robic kurs szydelkowania i
        handlowac ze snobami w UE koronkowymi szmatkami...
        ja wiem, ze nikt za darmo nie bedzie leczyl, pracowal w ogole, bo po co, ale
        czy znacie jakiegos lekarza, ktory na sniadanie je chleb z cukrem, obiad ma raz
        na kilka dni, swieta sa o wiele rzadziej u niego niz w kalendarzu??? a takich
        ludzi wsrod innych grup zawodowych jest od zarabania... nie chce prawic
        moralow, ale chyba niektorzy sie przeliczyli kierujac sie koniunkturalizmem w
        najwazniejszych decyzjach zyciowych... dobrze, ze nie ma medycyny na kazdej
        uczelni :))))
    • Gość: pablo Re: W szpitalu miejskim odmówiono zbadania dwojga IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 21:40
      Czyżby to ta gruba słonica z mordą od ucha do ucha?
    • Gość: knez Re: W szpitalu miejskim odmówiono zbadania dwojga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 22:41
      Tak Behemot polecam wszystkim miesieczna prace w sluzbie zdrowia. Zobaczycie
      jak wspaniala jest praca z dzisiejszymi ludzmi.No fakt zarobki "kolosalne" Juz
      na wejsciu wszyscy maja zastrzezenia, rozstrzenia
      "bo im sie nalezy i oni rzadaja, bo oni na to całe zycie pracowali".
      Dobrze wszystko sie zgadza oprócz adresata. Won do Millera
      Ale Behemot nie łam się juz niedługo bedziemy sie leczyc w Mandżurii bo
      wszystkie doktory, te madrzejsze to wyjadą z tego "guano"
      • dijey Re: W szpitalu miejskim odmówiono zbadania dwojga 01.03.04, 23:53
        mozna robic literowki, inne uproszczenia, ale to:

        >>rozstrzenia

        ty jestes ciemniak, pyskuj dalej , to ci sie moze jarzenie poprawi, albo
        koordynacja "baldzóf"
      • Gość: behemot dziwni ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 12:16
        Zauwazyliście, ze 'zluzba zdrowia' zaczyna zawsze od narzekania, że ludzie
        upierdliwi, a zarobki za niskie ?
        To tak jakby ksiądz narzekał, ze organy za głośne a przy pogrzebie wiecznie go
        na cmentarz ciągną.
        A jaki ma być chory człowiek, czekający godzinami w kolejce ? A jaka ma byc
        matka patrząca jak się jej dzieci duszą ?
        Nie wszyscy się nadają na lekarzy. Idź 'służbo zdrowia' na kurs do stolarza,
        będziesz mógł odreagować machając młotkiem. Albo jedź do Unii. Zobaczysz jak
        Cie tam powitają i jak się tam pracuje.
    • dijey Re: W szpitalu miejskim odmówiono zbadania dwojga 01.03.04, 23:48
      nie slyszalem o tym gluszku ale widzicie jak mkoowaly sie kryja, jede dreugiego
      skad te gluszek wie w jakim stanie byly dzieci i matki? - od obwinione felczerki

      swinie do wywaleia na pysk, ale dyr jarek bedzie pouczal, puszczal kolka [
      gdyby palil] i wydumywal uzdrowienia

      o nikogo ie wywali, bo ledwo sie tam trzyma, jak mu wojtus nie da kasy, albo
      lekarze przestana udawac, ze szanuja, to co o zrobi? tylko dyplom w
      leningradzie z waadelka w nowoczesnej terapii wszystkiego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja