Dodaj do ulubionych

Tak skarbówka wykończyła milionera. Będzie proc...

28.06.10, 06:22
Jeśli będzie,a być powinien wyrok w tej bulwersującej sprawie to ja
jako obywatel tego państwa nie chcę płacić odszkodowania z moich
podatków.W końcu zawinił tu Urząd Skarbowy,a raczej jakiś
Ispektorzyna który chciał się wybić w karierze służbowej,to niech
teraz płaci,nich mu rozłożą na raty,albo do pierdla.W końcu chcemy
żyć w normalnym kraju.
Obserwuj wątek
    • Gość: kielczanin Re: Tak skarbówka wykończyła milionera. Będzie pr IP: *.kielce.net.pl 28.06.10, 07:55
      historia jak z filmu ten facet nie powinien dostać 16 mln, on
      powinien dostać 30 !!! A ludzie którzy doprowadzili do tego nie
      pwoinni już pracować w US. Polska to jeszcze dziwny kraj - załóż
      firmę a jak już zacznie zarabiać więcej niż tylko na podatki, ZUS,
      płace pracowników, czynsze i 1500 zł dla ciebie to w końcu dobiorą
      się do dupy i zabiorą wszystko.

      Powiadam ten Pan powinien dostać to o co się sądzi, a dodatkowo
      zaskarżyć to wspaniałe Państwo o odszkodowanie za utracone zdrowie.
      • kretynofil Klamstwa, oszczerstwa, pomowienia! 28.06.10, 10:51
        Skarbowka jest juz krystalicznie czysta:

        wyborcza.biz/biznes/1,101716,8071009,Akcja_Przedsiebiorca_nie_przestepca__Nie_mam_sentymentow.html


        wiceminister finansów i Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej
        Andrzej Parafianowicz:

        Czy to sprawiedliwe oceniać obecną pracę skarbówki przez pryzmat
        spraw sprzed 11 lat?

        (...)

        Od czasu sprawy pana Kluski wiele się zmieniło. Cała filozofia
        kontroli skarbowych zmieniła się i to na korzyść podatników.(...)Na
        spotkaniach z pracownikami tłumaczę, że aparat skarbowy nie jest
        aparatem represji i opresji państwa. Te czasy minęły.

        (...)

        Dlatego podkreślam: karzmy nie za wszystkie błędy, ale za rażące
        naruszenie prawa.

        (...)

        Dziś tak już nie jest?

        - Nie.


        Buachachacha :)
        • Gość: krolmrowek Re: Klamstwa, oszczerstwa, pomowienia! IP: *.chello.pl 28.06.10, 14:04
          Tylko Korwin-Mikke postulował osobistą odpowiedzialność finansową
          urzędników za błędy. Może jak ludzie dowiedzą się o większej liczbie
          takich historii (niedawno była tu opisywana identyczna w skutkach
          historia firmy komputerowej z Wrocławia, nazwy nie pamiętam, chyba
          JTT), to się zastanowią i w wyborach parlamentarnych zagłosują według
          własnego interesu...
            • kretynofil Co Wy pieprzycie? 28.06.10, 14:52
              Chcialbym Wam przypomniec, drogie dzieci, ze gadanie a robienie to
              dwie zupelnie rozne rzeczy.

              I niewazne jest co ten oszust gada (o reformach gospodarczych, o
              liberalizmie itd.) - to jest po prostu Jarkacz z muszka zamiast
              krawata - a kiedy ostatni raz byl poslem na sejm RP to zajmowal sie
              razem z paranoikiem Macierewiczem szukaniem agentow obcych sluzb
              specjalnych a nie gospodarka.

              I nikt Korwina nie probuje uciszac w mediach - proporcjonalnie do
              swojej popularnosci dostaje az za duzo czasu antenowego.

              To ze nikt na tego mysia pysia glosowac nie chce to bezposredni efekt
              tego ze ten pan juz rzadzil i sie nie sprawdzil. Teraz obiecuje zlote
              gory - ale kazdy w miare inteligentny wyborca wie ze jak JKM sie
              dorwie do wladzy to najpierw zajmie sie sciganiem agentow, szukaniem
              ukladu i innymi palacymi sprawami jak internowanie feministek i
              homosiow...

              A o gospodarce to mu sie przypomni jak znowu wyladuje na smietniku
              historii...
                • Gość: mg wawa dlaczego tak jest: [link] IP: *.subscribers.sferia.net 28.06.10, 16:33
                  wyborcza.biz/biznes/1,101716,7954427,Walec_drogowy__czyli_kto_tu_wlasciwie_rzadzi.html
                  Minister finansów widzi, że budżet mu się nie dopina. Wiceminister daje sugestie
                  dyrektorom urzędów kontroli skarbowej: "Słuchajcie, kraj w potrzebie". No to
                  kontrolerzy ruszają do przedsiębiorców.

                  - Wystarczy popatrzeć, jak wygląda historia polskiego deficytu budżetowego, i
                  porównać to z wysokością nałożonych kar przez organy podatkowe. W 2009 r., gdy
                  zaczęto mówić o wielkiej dziurze w budżecie, wysokość naliczonych kwot
                  pokontrolnych w porównaniu z 2008 r. wzrosła o 50 proc.

                  Ta prawidłowość występuje od dawna.
              • zigzaur Re: Co Wy pieprzycie? 28.06.10, 15:31
                Janusz Korwin-Mikke nigdy nie rządził. Był tylko posłem przez chyba 2 kadencje.
                Głównie zajmował się głoszeniem tyrad przeciwko UD i KL-D, potem UW. W ten
                sposób torował SLD i PSL drogę do władzy.
                • kretynofil A to ile wladzy trzeba... 28.06.10, 15:40
                  ...szacownemu JKM zebys uznal ze "rzadzil"? Dyktatura bylaby
                  wystarczajaca?

                  Byl poslem na sejm. Mogl przedstawiac projekty ustaw. Mogl prowadzic
                  kampanie proliberalna. Mogl zajac sie gospodarka.

                  Wolal sie zajac szczekaniem i szukaniem spiskow.

                  Wyborcy adekwatnie go ocenili.

                  Dostal wiecej wladzy niz na to kiedykolwiek zasluzyl. Nie wykorzystal
                  tego. Koniec piesni.
                  • zigzaur Re: A to ile wladzy trzeba... 28.06.10, 15:46
                    Do wniesienia projektu ustawy potrzeba 15 posłów. Korwin-Mikke nigdy tylu nie miał.
                    Zresztą, większość posłów przyzwyczaiła się do tego, że inicjatywę ustawodawczą
                    posiada tylko rząd (moim zdaniem rząd nie powinien mieć tego prawa). Posłowie
                    uważają się za żywe głosy w klubach poselskich.

                    Czy decyzja wyborców o niewpuszczeniu JKM do Sejmu była mądra? Trudno
                    powiedzieć. Ale wyborcy wpuścili do Sejmu Leppera i Giertycha. Może ci sami, kto
                    wie?
                    • kretynofil Czyli co? 28.06.10, 16:38
                      JKM mial za malo wladzy bo mial za malo poslow?

                      To zreszta tez zabawne - bo gdyby UPR kiedykolwiek wygralo wybory to
                      zabrakloby im ludzi do obsadzenia sali sejmowej ;)

                      > Zresztą, większość posłów przyzwyczaiła się do tego, że inicjatywę
                      ustawodawczą posiada tylko rząd

                      A co to ma do rzeczy? JKM to nie jest "wiekszosc poslow", on ta
                      "wiekszosc poslow" nazywa swiniami i gawedzi cos o korycie. Powinien
                      sie wykazac ;)

                      > Ale wyborcy wpuścili do Sejmu Leppera i Giertycha. Może ci sami,
                      kto wie?

                      Spokojnie, spokojnie. Jesli juz to ci sami wyborcy oddali glosy na
                      JKM i na Giertycha - bo to ten sam sort. Jesli zas spojrzec na JKM
                      szerzej (nie tylko ultraprawicowego kretyna, ale i populiste, ktorym
                      niewatpliwie jest) to jestem pewien ze elektorat UPR i SO to ci sami
                      ludzie. W sensie: jeden (JKM) i drugi (AL) wrzeszczy ze w rzadzie
                      kradna. Jeden i drugi, na marginesie, wrzeszczy "lapaj zlodzieja" ;)
                      • Gość: a ostatni raz komentuje twoje brednie bo szkoda czas IP: *.chello.pl 28.06.10, 16:53
                        'Spokojnie, spokojnie. Jesli juz to ci sami wyborcy oddali glosy na
                        JKM i na Giertycha - bo to ten sam sort.'

                        -wiekszosc elektoratu JKMa to liberalowie-poniewaz jako jedyna grupa ideologiczna nie sa reprezentowani przez nikogo
                        u JKM, musimy(wiem ze ciezko)jesgo osobiste poglady od spraw ktore regulowac bedzie panstwo liberalne,szkoda ze ona sam tego nie podkresla

                        'Jesli zas spojrzec na JKM
                        > szerzej (nie tylko ultraprawicowego kretyna, ale i populiste..'

                        -Tu kompromitujesz sie ostatecznie,JKM:chce zlikwidowac instytucje publiczne i kazac obywatelom troszczyc sie o siebie,chce zlikwidowac budzety(panstwa i samorzadow)z dziurami(a to oznacza zaciskanie pasa),chce obciac prawie caly socjal,zlikwidowac przymus ubezpieczen itp GDZIE TU POPULIZM!?

                        jestes albo bezmyslnym partyjnym narzedziem,albo totalnym bezmozgiem krzyczac i mylac podstawowe pojecia
                        • kretynofil Brednie? Pokaze Ci brednie, dziecko... 28.06.10, 17:05
                          > -wiekszosc elektoratu JKMa to liberalowie-poniewaz jako jedyna
                          grupa ideologiczna nie sa reprezentowani przez nikogo

                          Nie sa, istotnie. Albo tak sa reprezentowani przez JKM jak przez
                          Napieralskiego czy Leppera.

                          > u JKM, musimy(wiem ze ciezko)jesgo osobiste poglady od spraw ktore
                          regulowac bedzie panstwo liberalne,szkoda ze ona sam tego nie
                          podkresla

                          Oddzielac to sobie mozesz w sferze marzen. Jak sie dorwal JKM do
                          koryta to zajal sie sciganiem agentow a nie liberalizacja prawa.
                          Zgadnij co by sie stalo, gdyby dzisiaj dostal wladze ;)

                          > -Tu kompromitujesz sie ostatecznie,JKM:chce zlikwidowac instytucje
                          publiczne i kazac obywatelom troszczyc sie o siebie,chce zlikwidowac
                          budzety(panstwa i samo rzadow)z dziurami(a to oznacza zaciskanie
                          pasa),chce obciac prawie caly socjal, zlikwidowac przymus ubezpieczen
                          itp GDZIE TU POPULIZM!?

                          Ja rozumiem ze JKM Was wytresowal zebyscie za populizm uznawali
                          zachowania prospoleczne - i szczekasz jak ladnie wytresowany piesek.

                          A wrocmy do definicji populizmu:

                          pl.wikipedia.org/wiki/Populizm

                          Populizm - współcześnie tym terminem najczęściej określa się
                          zachowanie polityczne polegające na głoszeniu tych poglądów, które są
                          aktualnie najbardziej popularne w danej grupie społecznej, w celu
                          łatwego zdobycia popularności, bez analizowania sensu tych poglądów
                          oraz zastanawiania się nad realnymi możliwościami i rzeczywistymi
                          skutkami wprowadzenia głoszonych poglądów w czyn.


                          Prosze bardzo - JKM doskonale sobie zdaje sprawe ze po prostu nie
                          mozna zlikwidowac wiekszosci instytucji publicznych, ale nie
                          przeszkadza mu obiecywac takim idiotom jak Ty zlotych gor. I moze
                          taki idiota jak Ty sie spuszcza myslac ze dostanie 500PLN wiecej co
                          miesiac po likwidacji ZUS - ale to jest zwykla kielbasa wyborcza.

                          A kielbasa wyborcza, synek, to jest wlasnie populizm. JKM Wam
                          powtarza to co chcecie slyszec, chociaz doskonale zdaje sobie sprawe
                          z tego ze wiekszosc wydatkow budzetowych to wydatki sztywne ktore
                          wynikaja z zobowiazan ktorych ani ten ani nastepny rzad nie moze
                          porzucic.

                          Często populizm przybiera formę schlebiania masom poprzez
                          krytykowanie ekipy rządzącej.


                          Wypisz - wymaluj. JKM. Krytyka, krytyka, krytyka - i latwe
                          rozwiazania podniecajace szczury korporacyjne, ktorych jednakze nie
                          da sie zrealizowac.

                          Natomiast będąc u władzy populiści rządzą reagując na krótkotrwałe
                          nastroje społeczne i nie czując się zobowiązanymi osiąganiu
                          nadrzędnych celów oraz realizacji programów politycznych.


                          I znowu - caly JKM. Dzisiaj gada o liberalizmie i panstwie wolnym od
                          etatyzmu - a bedac u wladzy wolal tropic uklad niz redukowac
                          biurokracje ;)

                          > jestes albo bezmyslnym partyjnym narzedziem,albo totalnym
                          bezmozgiem krzyczac i mylac podstawowe pojecia

                          Przykro mi, synek, ale ani jednym ani drugim. Po prostu nie
                          potrzebuje idioty zeby mi powtarzal ze nie jestem taki glupi.

                          Idz, popros JKM, moze Cie przytuli i po glowie poglaszcze...
                          • Gość: a populizm IP: *.chello.pl 28.06.10, 17:14
                            JKM jest jedynym chyba politykiem na polskiej scenie ktory od poczatku do konca kieruja sie jedna ideologia,sprawdz to jeszcze raz ze swoja definicja

                            ile % procent spoleczenstwa popiera poglady jkma? moze 10
                            a socjal? poostale 90%
                            i znow sprawdz jeszcze raz prosta definicje
                            • kretynofil Zabawny jestes ;) 28.06.10, 17:24
                              Podalem Ci definicje - populizm to obiecywanie czegos czego nie mozna
                              zrealizowac w celu osiagniecia poparcia.

                              Jak wielkie bedzie to poparcie - nie ma znaczenia. Definicja do
                              zadnych "procentow" sie nie odnosi.

                              I moze zaskoczy Cie to, ale argumenty Pierwszego Populisty, Andrzeja
                              Leppera - tez trafialy moze do 10% wyborcow.

                              Co do gadania o socjalu - pie*dol, pie*dol, ja sie przespie. JKM
                              nigdy socjalu nie zlikwiduje, nawet jesli dasz mu wladze absolutna.

                              > i znow sprawdz jeszcze raz prosta definicje

                              Podalem Ci ja, synek, na tacy. Nadal nie rozumiesz? To "dobrze"
                              swiadczy o Twojej "umiejetnosci samodzielnego myslenia".

                              Jesli nie potrafisz odniesc sie krytycznie do czegos w co wierzysz,
                              nie potrafisz tego ocenic i obalic krytyki inaczej niz uciekajac od
                              dyskusji lub przestawiajac ja na inne tory - to znaczy ze jestes pod
                              wplywem dogmatu a to ani z samodzielnoscia ani z mysleniem nie ma nic
                              wspolnego.

                              No, milego, baranku. Potwierdziles po raz kolejny moje domysly
                              odnosnie do elektoratu UPR - z przecietnej baby w maglu mozna
                              wyciagnac wiecej konkretow ;)
                        • sverir Re: ostatni raz komentuje twoje brednie bo szkoda 28.06.10, 19:52
                          > GDZIE TU POPULIZM!?

                          W hasłach, które JKM głosi:) One są bardzo nośne i gdyby nie etykieta przygłupa,
                          jaką JKM posiada w mainstreamowych mediach, myślę że spokojnie uzyskałby więcej
                          niż przyzwoity wynik wyborczy. Pamiętam kampanię z 2001 roku, gdy JKM zajął
                          piąte miejsce w wyborach do Senatu. Pierwsze 3 miejsca zajęli wówczas etatowi
                          senatorzy SLD a czwarte miejsce kandydat z poparciem AWS (i środowisk
                          kościelnych). Wobec braków tamtej kampanii i samych wpadek JKM (vide spóźnienia
                          lub po prostu nieprzychodzenie na organizowane przez siebie wiece) był to
                          bardzo, bardzo dobry wynik. A przecież osiągnął go m.in. dzieki prostym hasłom:
                          minimalny fiskalizm, armia zawodowa (ochrona planu:)). Armia zawodowa to już
                          nieaktualny temat, ale niskie podatki jak najbardziej.
                  • Gość: kuba jkm IP: *.chello.pl 28.06.10, 15:52
                    'Wyborcy adekwatnie go ocenili.'

                    wyborcy jak ty,chca glosowac na mordy i sondaze ,kto popiera jkma-opowiada sie za wolnoscia gospodarcza i zdrowymi relacjami panstwo-obywatel,nikt nie popiera jego wybrykow

                    dlaczego liberalizm znalazl sie w ogniu krytyki ze wzgledu na jkma?
                    czy socjaldemokracja nie powinna znalezc sie w ogniu krytyki przez kaczynskiego,tuska,komorowskiego itp itd..
                    • pensioner63 Zbyt uczciwy jak na katolicką Polskę 28.06.10, 16:26
                      Popełnił błąd na samym początku - nie płacąc łapówki dla pań z Urzędu
                      Skarbowego. W efekcie został wykończony. Wierzę, że był uczciwy. Ale w
                      katolickiej Polsce dla uczciwych businesmanów nie ma miejsca. Grzesznik da na
                      tacę i za grzechy dostanie od księdza rozgrzeszenie. Z uczciwych nikt nie ma
                      pożytku oprócz społeczeństwa. Ale kto to jest społeczeństwo?

                      Znaczna część społeczeństwa ciągle woli oszukiwać, dawać i brać łapówki, i
                      liczyć na mannę z nieba, którą im załatwi o. Rydzyk lub kardynał Dziwisz.
                    • kretynofil Bredzisz, synku... 28.06.10, 16:53
                      > wyborcy jak ty,chca glosowac na mordy i sondaze

                      Gowno o mnie wiesz, dziecko.

                      > kto popiera jkma-opowiada sie za wolnoscia gospodarcza i zdrowymi
                      relacjami panstwo-obywatel

                      Nie, osoba glosujaca na JKM to:
                      - albo katotalib upatrujacy w JKM odbicia swoich skrywanych
                      frustracji kryptogejowskich,
                      - albo aspirujacy do klasy sredniej golodupiec z awansu spolecznego,
                      ktoremu sie wydaje ze JKM zrealizuje chociaz jedna ze swoich obietnic
                      - i w niczym sie nie rozni od elektoratu PiS ktory wierzy ze
                      przestepcy sie boja Ziobry,
                      - studencina ktory zycie zna o tyle o ile mama zapomni mu uprasowac
                      koszule.

                      > dlaczego liberalizm znalazl sie w ogniu krytyki ze wzgledu na jkma?

                      Liberalizm (i kapitalizm) skompromitowaly sie koszmarnie podczas
                      ostatniego kryzysu finansowego; haselka neoliberalow w stylu "greed
                      is good" osmieszyly sie - a z nimi ikony tego neoliberalizmu. U nas
                      JKM.
                      • Gość: Marcin Re: Bredzisz, synku... IP: 188.33.139.* 28.06.10, 20:02
                        Szanowny panie. Znam kilka osób głosujących na JKM i niestety nie mieszczą się w
                        pana kategorii. Są wyjątkami czy może pana wyobrażenia (śmiem twierdzić że
                        dostrzeżone na paluszku, który gmyrał wcześniej w nosie) są nieprawdziwe?
                        Proszę podać kraj bądź kraje gdzie ten kapitalizm skompromitował się podczas
                        ostatniego kryzysu.
                        Odnośnie innego postu, żeby już nie klikać po kilkanaście razy. Zarzuca pan JKM,
                        że zamiast wprowadzać liberalizm uganiał się za agentami. Przykład w którym jest
                        pan mocny: dom stawiamy na bagnie czy najpierw przygotowujemy teren by stworzyć
                        dobre fundamenty?
                        • kretynofil To ja mam pytanie... 28.06.10, 20:31
                          Ile kadencji trzeba sie za agentami uganiac zeby fundamenty byly juz
                          dobre?

                          I czy jak sie nie zlapie zadnego agenta przez pierwsza kadencje, to
                          czy to objaw naszej paranoi czy "dowod na istnienie silnej agentury"
                          ze sparafrazuje klasyka?

                          Bardzo zas jestem ciekaw tych osob, ktore rzekomo sie w zadnej z
                          podanych przeze mnie kategorii nie mieszcza. Moge poprosic o wiecej
                          konkretow?
                          • Gość: Marcin Re: To ja mam pytanie... IP: 188.33.139.* 28.06.10, 22:03
                            Szanowny panie kretynofilu,
                            Jak wyczytałem z pańskiego późniejszego postu pamięta pan czasy przed 89r. Wie pan też, że okres ten nie liczy się na jedną czy dwie wiosny ale trochę dłużej. Otóż JKM był posłem zaraz po przemianach. Wydaje mi się, że nie tylko dla niego ale i dla innych nie sposób nagle ot tak za pstryknięciem palców powiedzieć dobra pomijamy to co było i robimy swoje, gdyż chcąc nie chcą sytuacja przeszła ma wpływ na to co po niej. Do wyboru były dwie opcje: a)albo nie ruszamy g... ale przyczepi się ono do naszej podeszwy i gdzie się nie ruszymy tam będzie wydawać swój zapach b) trzeba zakasać rękawy posprzątać tak jak potrafimy najlepiej i po sprawie. Deliberacje między a i b będą istnieć a to że akurat JKM wybrał pierwszą opcję nie jest dla mnie dyskredytujące.
                            Odnośnie 2 kwestii np. moja chrzestna. Proszę mi wybaczyć że nie rozwinę tego tematu ale o sprawach personalnych się nie rozpisuje. Studia już dawno skończyła, klasę średnia też już przeskoczyła, wiary żarliwej nie widać w niej itd. Osób takich jest więcej. Na marginesie mogę dodać że interesują je zazwyczaj kwestie gospodarcze i większa swoboda, a agent czy lesbijka są naprawdę marginalne.
                            • kretynofil No dobrze... 28.06.10, 22:35
                              Czyli JKM jest usprawiedliwiony bo nic nie zdzialal przed jedna
                              kadencje tylko ale juz SLD czy PO to "swinie przy korycie"?

                              I tak, rozumiem problem, decyzje wtedy byly trudne - rzecz w tym ze
                              JKM uzurpuje sobie prawo do oceny innych politykow - a sam tam byl i
                              sam niewiele zdzialal.

                              A co do pozostalych zwolennikow - ukonczenie studiow to dzisiaj, pan
                              wybaczy, zadne osiagniecie. Klasa srednia definiowana klasycznie (75-
                              150% sredniej) to tez zadne osiagniecie.

                              Ja tu bardziej slysze naiwnosc i to "wannabe" klasy wyzszej - ale
                              klasa wyzsza to nie tylko zarobki, to tez wyksztalcenie, obycie, ale
                              i empatia...

                              Natomiast kwestie obyczajowe w polityce JKM sa kluczowe - bo
                              gospodarcze slogany sa nie do zrealizowania a czyms bedzie sie musial
                              oszolom zajac. Nie naprawi gospodarki, bedzie prostowal homosiow.
                              Czyms trzeba sie bedzie pochwalic przed wyborcami...
                              • Gość: Marcin Re: No dobrze... IP: 188.33.139.* 28.06.10, 23:08
                                > Czyli JKM jest usprawiedliwiony bo nic nie zdzialal przed jedna
                                > kadencje tylko ale juz SLD czy PO to "swinie przy korycie"?
                                Myślę że powinniśmy spojrzeć na kontekst. Jaka była wtedy jego siła polityczna,
                                ile posłów mogło go poprzeć? Teraz proszę to przełożyć np. na większość PO w
                                sejmie. Różnica jest i to duża. PO ma teraz naprawdę realną siłę i może forsować
                                gros rozwiązań. Co z tym fantem robi i czy powinniśmy mierzyć to równą miarą?
                                > I tak, rozumiem problem, decyzje wtedy byly trudne - rzecz w tym ze
                                > JKM uzurpuje sobie prawo do oceny innych politykow - a sam tam byl i
                                > sam niewiele zdzialal.
                                Trudno mi się do tego odnieść, kwestia spojrzenia. Też tego nie popieram.
                                > A co do pozostalych zwolennikow - ukonczenie studiow to dzisiaj, pan
                                > wybaczy, zadne osiagniecie. Klasa srednia definiowana klasycznie (75-
                                > 150% sredniej) to tez zadne osiagniecie.
                                > Ja tu bardziej slysze naiwnosc i to "wannabe" klasy wyzszej - ale
                                > klasa wyzsza to nie tylko zarobki, to tez wyksztalcenie, obycie, ale
                                > i empatia...
                                Wspomniany przykład cioci. Studia kończyła dość dawno nie tylko tu ale i w innym
                                kraju, średnią przewyższa kilkakrotnie, obycie pełne, empatii pełno.
                                > Natomiast kwestie obyczajowe w polityce JKM sa kluczowe - bo
                                > gospodarcze slogany sa nie do zrealizowania a czyms bedzie sie musial
                                > oszolom zajac. Nie naprawi gospodarki, bedzie prostowal homosiow.
                                > Czyms trzeba sie bedzie pochwalic przed wyborcami...
                                Tu się różnimy. Pewnie i całkiem nie naprawi ale postara się np. zmniejszyć
                                biurokracje i pieniądze z tego zostawić w kieszeni obywateli. Dla mnie to jak
                                najbardziej realne. Na tyle na ile znam poglądy JKM na temat homosiów to nikt za
                                nimi nie będzie biegał niech sobie żyją jak chcą tylko chyba nie jest za tym
                                żeby obnosić się z tym wszem i wobec, robić parady i przyznawać im np. prawo do
                                adopcji.
                                Niestety odp. już panu nie zdąże, obowiązki ale obiecuje że przeczytam potem
                                post. Pozdrawiam.
                                • kretynofil No to wyjasniam... 29.06.10, 07:19
                                  > Myślę że powinniśmy spojrzeć na kontekst. Jaka była wtedy jego siła
                                  polityczna, ile posłów mogło go poprzeć?

                                  A z czego to wynikalo? I czy dzisiaj jest inaczej?

                                  Przeciez juz pisalem: nawet gdyby partia JKM wygrala dzisiaj wybory
                                  parlamentarne to by zabraklo im poslow do obsadzenia stolkow.

                                  I to tez z czegos wynika. I z tego tez trzeba wyciagac wnioski -
                                  jesli dzisiaj JKM wygra to kim obsadzi ministerialne stolki? Nie
                                  wiadomo? Czyli jest ogromna szansa ze nic z tego nie bedzie?

                                  > Tu się różnimy. Pewnie i całkiem nie naprawi ale postara się np.
                                  zmniejszyć biurokracje i pieniądze z tego zostawić w kieszeni
                                  obywateli.

                                  Juz o tym pisalem - cala biurokracja pochlania 3-4% PKB. Wywalenie
                                  calej biurokracji na zbity pysk pozwoliloby obnizyc podatki dochodowe
                                  moze o 1-2%.

                                  Tyle to byli w stanie zrobic nawet postkomunisci z PiS.

                                  To jest naiwnosc, drogi panie.

                                  > Na tyle na ile znam poglądy JKM na temat homosiów to nikt za nimi
                                  nie będzie biegał niech sobie żyją jak chcą tylko chyba nie jest za
                                  tym żeby obnosić się z tym wszem i wobec, robić parady i przyznawać
                                  im np. prawo do adopcji.

                                  Znaj gdzie dupa a gdzie lokiec. O ile potrafie zrozumiec (nie zgadzam
                                  sie, ale rozumiem) niechec do adopcji dzieci przez pary homoseksualne
                                  o tyle nie rozumiem i nie zrozumiem jak czlowiek walczacy o wolnosc
                                  slowa z komunistycznym rezimem moze chciec ograniczac wolnosc
                                  zgromadzen.

                                  Z calym szacunkiem - ale zakazywanie parad to wlasnie to "ganianie" o
                                  ktorym mowie.
                      • sverir Re: Bredzisz, synku... 28.06.10, 20:03
                        > - albo aspirujacy do klasy sredniej golodupiec z awansu spolecznego,
                        > ktoremu sie wydaje ze JKM zrealizuje chociaz jedna ze swoich
                        > obietnic

                        Myślę, że przede wszystkim to:) Przy czym taki gołodupiec nie może pamiętać co
                        niegdyś sam JKM deklarował: że jak dorwie się do koryta to też będzie kradł, bo
                        jest koryto.

                        > Liberalizm (i kapitalizm) skompromitowaly sie koszmarnie podczas
                        > ostatniego kryzysu finansowego;

                        Myślę, że gdyby ludzie byli rozsądniejsi, to nie skompromitowałby się
                        pseudoliberalizm, tylko polityka monetarna, fiskalna, etc. państwa. Bo kto to
                        słyszał, żeby banki pożyczały więcej pieniędzy niż posiadają? Na pewno nie
                        radykalny liberał a la JKM, gorąco wierzący w pokrycie w złocie. A tak w świat
                        poszła fama, że banki=kapitalizm. Choć, co ciekawe, kryzys dotknął także
                        lewicową Hiszpanię i, przede wszystkim, Grecję.
                        • Gość: kuba Re: Bredzisz, synku... IP: *.chello.pl 28.06.10, 20:11
                          kryzysu nie spowodowal kapitalizm,tylko mieszanie go z interwencjonizmem.kto w kapitalizmie slyszal ze firma(bank) jest zbyt duza by upasc?i jak bankier ma zachowywac sie rozsadnie skoro wie ze nie upadnie?kapitalizm mowi:jak zyskales to mozesz rownie szybko stracic
                          bailouty-kapitalizm? nacjonalizacje(islandia)-kapitalizm?
                          czysty kapitalizm bylby zbawieniem
                          ja zawsze glosowac bede na liberalizm,niezaleznie od tego kto go reprezentuje
                          • kretynofil I bede to powtarzal... 28.06.10, 20:42
                            ...do usranej smierci:

                            > kryzysu nie spowodowal kapitalizm,tylko mieszanie go z
                            interwencjonizmem

                            A Trybuna Ludu pisala ze socjalizm upadl przez mieszanie go z
                            kapitalizmem.

                            Metody pozostaly. Mordy pozostaly. Pozyteczni idioci zostali. Nawet
                            propaganda zostala taka sama. A pozyteczni idioci te same brednie jak
                            kaczor kluchy lykaja...

                            > kto w kapitalizmie slyszal ze firma(bank) jest zbyt duza by upasc?

                            W kapitalizmie utopijnym? Nikt nie slyszal. Tyle ze nikt tez nie
                            slyszal ani slowa o tym zeby taki istnial naprawde.

                            W kapitalizmie takim prawdziwym? Takim ktory istnieje? Kazdy o tym
                            slyszal - bo najglosniej to powtarzali glowni piewcy tego systemu.

                            Problem z Toba i Tobie podobnymi jest taki ze macie o sobie zbyt
                            wysokie mniemanie. Czytacie te swoje brednie, dajecie sie karmic
                            papka ktora probuje udowadniac ze jestescie inteligentni. I po prostu
                            wzbraniacie sie przed sama mysla ze moze ktos Wami manipuluje.

                            A tak naprawde jestescie taka sama ciemna masa z pretensjami jak ta,
                            ktora czerwone sztandary z miedzynarodowka na ustach niosla na
                            barykady - nawet metody dzialania Waszych guru sa takie same.

                            Sto lat temu do biednego robotnika w Rosji podszedl bolszewik,
                            pokazal mu fabryke lokalnego kacyka i mowi w te slowa:
                            - patrz, robotniku, ta fabryka moze byc Twoja jesli oddasz mi swoj
                            rozum, swoje serce, swoj glos i pewnie rowniez swoje zycie.

                            Robol byl glupi, uwierzyl, zginal na barykadach zeby bolszewik mogl
                            delektowac sie wladza.

                            Dzisiaj, sto lat pozniej, przychodzi do Ciebie JKM, bierze Cie pod
                            reke i prowadzi do paska z wyplata, pokazuje rubryczke "podatek",
                            "zus" i podnieca Cie mysla ze to moze byc spowrotem Twoje, ze
                            dostaniesz to co Ci sie nalezy. Ze wredne swinie nie beda zerowaly na
                            Twojej pracy.

                            I lykasz ta bajeczke jak kaczor kluchy. Przestajesz myslec - bo
                            czujesz sie bezpiecznie, przeciez jestes taki madry i wyksztalcony,
                            przeciez jestes kims wiecej niz ten leniwy robol ktory wyciaga lape
                            po socjal.

                            Ale czy na pewno jestes madrzejszy? Moim zdaniem przeceniasz siebie -
                            skoro dajesz sie uwiesc cynicznemu oszustowi, skoro dajesz sie zlapac
                            na najtanszy sort kielbasy wyborczej?
                            • Gość: kuba ale energii w tobie.. IP: *.chello.pl 28.06.10, 20:53
                              nie jestes zmeczony po calym dniu pracy?:)

                              wiesz,wlasnie dostosowywanie rozwiazan do chorej sytuacji,a nie myslenie jak to mowisz 'utopijne' powoduje ze budujemy cegla po cegle ustroj chory i sprzeczny

                              wszystkie informacje ktore podajesz sa z trybuny ludu czy tylko czesc?:)

                              tzn czlowiek ma sie nie podniecac jak ktos mu mowia ze owoce jego pracy beda jego?:)

                              zgadasz sie wogole z tym ze narod jest suwerenem czy nie? czy to tez utopia?

                              skad ta nienawisc do jkm? bo tropil agentow? takich co zabijali w ciemnych ulicach ludzi blagajacych o wolnosc? takich co na to pozwalali bogacac sie jednoczesnie?
                              • kretynofil Patrz jakie dziwy ;) 28.06.10, 21:08
                                > nie jestes zmeczony po calym dniu pracy?:)

                                Nie, czemu, pisanie na forum nie meczy, u klienta tez dzisiaj glownie
                                sie obijalem.

                                > wiesz,wlasnie dostosowywanie rozwiazan do chorej sytuacji,a nie
                                myslenie jak to mowisz 'utopijne' powoduje ze budujemy cegla po cegle
                                ustroj chory i sprzeczny

                                Wiesz, gdyby dzisiaj dalo sie zaczac "od nowa" to ja moze bym nawet
                                na JKM zaglosowal. Rzecz w tym ze sie nie da - i tacy nawiedzeni
                                reformatorzy sa niebezpieczni.

                                Transformacja w Polsce wypchnela na margines spoleczenstwa kilka
                                milionow ludzi w imie dogmatycznego podejscia do gospodarki. Zamiast
                                lagodnego przejscia mielismy terapie wstrzasowa ktora miala cos nam
                                dac - ale tak naprawde tylko paskudnie podzielila i tak niezbyt
                                spojne spoleczenstwo.

                                I teraz wyobraz sobie ze te kilka milionow biedakow to dzielo ludzi
                                ktorzy kilka lat wczesniej mowili cos o "socjalizmie z ludzka
                                twarza".

                                Strach pomyslec do czego by sie posunal JKM.

                                > wszystkie informacje ktore podajesz sa z trybuny ludu czy tylko
                                czesc?:)

                                A to w jakim celu? Przykro mi ze nie dostrzegacie tego ze jestescie
                                pozytecznymi idiotami. Mam nadzieje ze dostrzega to inni czytelnicy
                                tej dyskusji - i moze skloni ich to do refleksji.

                                > tzn czlowiek ma sie nie podniecac jak ktos mu mowia ze owoce jego
                                pracy beda jego?:)

                                A niech sie podnieca, tylko na bogow, niech ma w tym umiar. Jesli
                                glosujesz na kogos bo jego utopia jest bardziej utopijna od
                                kontrkandydata to rownie dobrze mozesz glosowac na Mariana o pieknym
                                spojrzeniu.

                                Prawda czy falsz?

                                > zgadasz sie wogole z tym ze narod jest suwerenem czy nie? czy to
                                tez utopia?

                                Teoretycznie - owszem, tak jest. Tyle ze to utopia ;)

                                > skad ta nienawisc do jkm? bo tropil agentow? takich co zabijali w
                                ciemnych ulicach ludzi blagajacych o wolnosc? takich co na to
                                pozwalali bogacac sie jednoczesnie?

                                Po kolei.

                                Po pierwsze - ja nie nienawidze JKM. Ja nienawidze klamstw, mitow,
                                manipulacji - a webbrigades UPR sa w tym wyjatkowo skuteczne.

                                Po drugie - z tymi agentami to ja bym byl ostrozny. Jestem z
                                KORowskiej rodziny, mojego ojca dzieki komunistom nigdy nie poznalem.
                                Niemniej jednak mialem w zyciu okazje poznac ludzi z obu stron
                                barykady - i wcale nie bylo tak ze to mniejszosc walczyla z tyranem o
                                wolnosc. To uproszczenie tej historii, a ZOMOwcy tez sie bali
                                wieczorem w domu.

                                Po trzecie - z tym mordowaniem to gruba przesada. Wiecej ludzi
                                zginelo we wlasnej wannie z wlasnej reki kiedy przestalo im starczac
                                na wyzywienie dzieci w nowej, wspanialel Polsce.

                                I po czwarte - co tez znam "od srodka" - kiedy cale rodziny kapaly
                                sie z radioodbiornikiem, cwaniacy pokroju JKM/Walesy/Kaczynskiego
                                dorabiali sie fortun na uwlaszczaniu. Smiac mi sie chce kiedy sie
                                mowi o uwlaszczeniach "czerwonych swin" a nie liczy sie ile zarobili
                                ludzie Solidarnosci/KOR w latach 90tych.

                                I ja naprawde widzialem to wszystko od srodka. Wtedy myslalem ze to
                                dobrze - ale na szczescie doroslem, nabralem perspektywy i dzisiaj
                                widze to zupelnie inaczej...
                                • Gość: kuba utopia? IP: *.chello.pl 28.06.10, 21:22
                                  > zgadasz sie wogole z tym ze narod jest suwerenem czy nie? czy to
                                  tez utopia?

                                  'Teoretycznie - owszem, tak jest. Tyle ze to utopia ;)'


                                  I rest my case..

                                  tzn jak przychodzi komunistyczne panstwo i nacjonalizuje(czy tez rekwiruje przy pomocy skarbowki) na potrzeby jakiestam twoj ciezko zarobiony majatek to nie protestujesz? ciekawi mnie gdzie rysujesz granice w tym przypadku
                                  czy moze odpowiesz mi swoja utopia gdzie swiadomy obywatel naprawia system przez dobrowolne oddawanie panstwu owocow ciezkiej pracy na niewiadomo jaki cel?
                                  zgodzisz sie wogole ze obywatel ma prawo wiedziec i decydowac co sie dzieje z jego podatkami czy nie?
                                  • kretynofil Zgadzam sie w 100% 28.06.10, 21:39
                                    > zgodzisz sie wogole ze obywatel ma prawo wiedziec i decydowac co
                                    sie dzieje z jego podatkami czy nie?

                                    Tak, zgadzam sie. I uwazam ze powinien wiedziec co do zlotowki
                                    (budzetowej, nie podatkowej) na co wydawane sa publiczne pieniadze.

                                    Ogolnie, banany, Wy kompletnie nie rozumiecie mojego punktu widzenia.
                                    Ja jestem przeciwny marnowaniu pieniedzy i jestem przeciwny
                                    etatyzmowi - ale jestem rowniez zbyt inteligentny zeby lapac sie na
                                    populistyczne gadki jakiegos Leppera czy JKMa.

                                    Jedyne co moze pomoc w PL to racjonalizacja wydatkow - ale obietnice
                                    jakie sklada JKM sa dla mnie tym samym czym 100 milionow Walesy czy 3
                                    mln mieszkan Kaczynskiego - zwykle brednie w ktore maja uwierzyc
                                    pozyteczni idioci.

                                    Zreszta - co do tego sie chyba dogadalismy: skoro wydatki sa sztywne
                                    (a wiekszosc z nich jest gwarantowana prawem ktorego nie mozna
                                    zmienic wstecz), to w jaki sposob ma dojsc do zmniejszenia podatkow?

                                    Czy ktos moze mi to wyjasnic?
                                    • Gość: kuba Re: Zgadzam sie w 100% IP: *.chello.pl 28.06.10, 21:51
                                      czyli nie rozumiemy sie z wzajemnoscia,
                                      podatki to tyko efekt uboczny,przeciez wiadomo ze nie pojda w dol o 50% z miejsca gdy panstwo ma stare socjalne zobowiazania,nawet gdy z miejsca obetnie sie politykow,prawo i administracje o pol
                                      glowne zalozenia JKMa wiaza sie z panstwem minimalnym,wolnoscia gospodarcza i osobista,idea owszem,mowi o podatkach,ale sa one tylko nastepstwem rozwiazan ustrojowych..blagam cie,chociaz przyjmij to jedno do wiadomosci i zakonczmy to
                                      podatki na panstwo ktore nie reguluje nic procz spraw koniecznych do dobrego funkcjonowania nie sa wysokie,no co mam ci powiedziec zebys nie krzyczal o populizmie? ze mi sie to nie podoba,przeciez na to glosuje..
                                      • kretynofil Ale nawet jak wywalisz cala... 28.06.10, 22:39
                                        ...administracje na zbity pysk z dnia na dzien to zaoszczedzisz
                                        jakies 3-4% PKB. To nawet nie daje 2% obnizki podatkow!

                                        > glowne zalozenia JKMa wiaza sie z panstwem minimalnym,wolnoscia
                                        gospodarcza i osobista

                                        A gdzie masz w konserwatywnej partii miejsce dla wolnosci osobistej?
                                        Granice mojej wolnosci bedzie ustalal biskup z komisarzem, King!

                                        Panstwo minimalne? A co to oznacza? Minimalna ilosc etatow? Nie da
                                        rady, ktos musi te wszystkie papierki poprzewracac. Minimalna ilosc
                                        przepisow? Tez nie da rady, przepisy sa konsekwencja prawa ktorego
                                        zmienic sie nie da.

                                        I tak dalej.

                                        W teorii to wszyscy jestesmy piekni i mlodzi. A ja pytam o konkrety.
                    • mara571 no i przez pare miesiecy bedziemy mieli 28.06.10, 21:17
                      problem z nawiedzonymi na ideologie JKM.
                      Na poczatku lat 90-tych tez tak bylo.
                      Przecietny wyznawca libertarianizmu jest rodzaju meskiego, ma wlasna firme, jest
                      menagerem o wysokich dochodach lub nadzieje takim byc.

                      Najciekwasze jest, ze nikt nie stawia JMK podstawowych pytan
                      1. jakie sa jego osiagniecia w dziedzinie gospodarczej
                      2. dlaczego partia, ktora zalozyl go wyrzucila
                      3. dlaczego w kampanii nie pokazal swojej rodziny, a szczegolnie dzieci, ktore
                      zapewne wychowal zgodnie z tezami swojej ksiazki.
                      4. jak zamierza dokonac zmiany prawa w Polsce nie naruszajac postawowej zasady,
                      ze prawo niedziala wstecz.


                      • Gość: kuba Re: no i przez pare miesiecy bedziemy mieli IP: *.chello.pl 28.06.10, 21:32
                        1 co rozumiesz przez osiagniecia? prywatny majatek czy prace w sejmie?
                        JKM proponuje spojny program gospodarczy w oparciu generalnie o liberalizm austriacki,glownie hayka,ja popieram ten program,nie JKMa
                        2 JKM odszedl z UPR,masz to nawet na wiki,po co te brednie?
                        3 tzn w kampanii np prezydenckiej wazniejsza jest dla ciebie rodzina,niz program ktory mozesz popierac lub nie?
                        4 a jak mozna wprowadzic jakiekolwiek zmiany skoro prawo nie dziala wstecz? matko..
                        tzn ktos wierzacy w liberalizm jest nawiedzony? przeswiadczenie ze lepiej o siebie zadbam niz zrobi to urzednik to nawiedzenie?
                        zadaj jakies dobre pytanie,chetnie odpowiem poki nie spie,jesli ww pytania uznajesz za podstawowe to biada temu krajowi..
                        • kretynofil Mara ma racje... 28.06.10, 21:46
                          > 1 co rozumiesz przez osiagniecia? prywatny majatek czy prace w
                          sejmie?

                          Prywatny majatek. Prace w sejmie juz ocenilismy.

                          > 3 tzn w kampanii np prezydenckiej wazniejsza jest dla ciebie
                          rodzina,niz program ktory mozesz popierac lub nie?

                          Ale jaki program? Nizsze podatki? Ile razy mam powtorzyc to samo
                          pytanie - W JAKI, KU*WA, SPOSOB MOGA BYC NIZSZE, SKORO WIEKSZOSCI
                          WYDATKOW NIE MOZNA ZREDUKOWAC?!


                          Mnie nie interesuje program czy raczej lista zyczen dla wannabe-
                          managerstwa czyli popychadel sredniego szczebla, tylko konkrety - a
                          tych po prostu nie ma, oprocz pierdzenia o homosiach...

                          > tzn ktos wierzacy w liberalizm jest nawiedzony? przeswiadczenie ze
                          lepiej o siebie zadbam niz zrobi to urzednik to nawiedzenie?

                          Ale co ma jedno do drugiego, skoro prawo, ktorego nie mozesz zmienic,
                          wymaga zeby ten urzednik tam siedzial?!

                          > zadaj jakies dobre pytanie,chetnie odpowiem poki nie spie,jesli ww
                          pytania uznajesz za podstawowe to biada temu krajowi..

                          Spokojna Twoja rozczochrana, ani Mara ani ja w PL nie mieszkamy. A
                          konkretne pytania ja zadaje od rana - skoro JKM nie moze obnizyc
                          wysokosci wydatkow w jaki sposob doprowadzi do obnizki podatkow?

                          Tyle gadasz o jego programie, na pewno znasz go na pamiec - dawaj
                          konkrety a nie puste slogany o tym kto wie lepiej co dla kogo jest
                          lepsze.

                          DAWAJ KONTRETY, KU*WA, JAKBYM CHCIAL SLOGANY TO BYM SOBIE WLACZYL
                          TVN!
                          • Gość: kuba Re: Mara ma racje... IP: *.chello.pl 28.06.10, 22:07
                            nie umiesz czytac?
                            otworz hayka lub wikipedie jak ci za ksiazka za ciezka,programy kazdego innego kandydata sa polepione z roznych systemow,dobrze byloby gdyby ludzie w koncu mieli swiadomosc ze systemem rzadzi jakas prawidlowosc

                            nie mozna ograniczyc wydatkow? uchwalamy ze nie mozna robic budzetow z dziura(poza ekstremalnymi przypadkami)i mozna
                            ktos kiedys musi stare socjalne dlugi splacic i ja sie chetnie do tego doloze
                            dlug ciagle powiekszamy,rozumiem ze to popierasz?
                            po raz ostatni mowie ci ze podatki to efekt rozwiazan ustrojowych-nie sposob na cokolwiek sam w sobie,panstwo bierze tyle ile potrzebuje
                            wiem ze przez unie komunopejska zmieniac mozna coraz mniej,nie znaczy to jednak ze trzeba sie poddac i zeglowac ku bankructwu,
                            byc moze UE uchwali odbieranie glosu na rok zadluzonym krajom, chcesz mi powiedziec ze nie mozemy nic zrobic? czy raczej nie chcemy?
                            • kretynofil Jak chcesz zrobic budzet... 28.06.10, 22:47
                              ...baranku bozy, bez deficytu?

                              Masz tylko dwie mozliwosci: kreatywna ksiegowosc lub podniesienie
                              podatkow. Na chwile obecna wydatki sztywne przekraczaja wplywy - nie
                              da sie zrobic budzetu bez deficytu.

                              I na tym Wasze konkrety sie koncza? To trzeba bylo od tego zaczac, bo
                              "budzet bez dziury" to utopia.

                              > dlug ciagle powiekszamy,rozumiem ze to popierasz?

                              Nie, uwazam ze to jest problem, ale nie jest najpilniejszy. Porownaj
                              sobie zadluzenie PL w porownaniu z sasiadami.

                              > otworz hayka lub wikipedie jak ci za ksiazka za ciezka

                              Kiedys bylej dziewczynie powiedzialem ze uwazam horoskopy za bzdure.
                              Obrazila sie smiertelnie i kazala mi przeczytac ten przeznaczony dla
                              mojego znaku zodiaku - i rzeczywiscie wszystko niesamowicie pasowalo.
                              Wzialem kolejny, tez sie zgadzal, nastepny - i tez pasowal. Wszystkie
                              pasowaly.

                              Kazesz mi czytac dogmatyka. Spoko loko, nie ma problemu. Chcesz
                              przezyc szok? Poczytaj sobie Marksa, ale bez uprzedzen - zobaczysz to
                              samo co urzeklo Cie u Twoich guru - pewnosc siebie, metody dzialajace
                              na "chlopski rozum", kragle slowka i piekne przyklady. Ot,
                              modlitewnik nowej religii.

                              Ja naprawde naczytalem sie tych bredni - i wiem jedno: najbardziej na
                              swiecie nienawidze religii i to odpycha mnie od kapitalizmu...
                              • Gość: kuba Re: Jak chcesz zrobic budzet... IP: *.chello.pl 28.06.10, 23:07
                                tak,bez deficytu,i mam gdzies ze przez pare lat bedziemy musieli ostro pracowac,ja jestem gotow

                                budzet bez dziury to utopia? tzn panstwo ZAWSZE powodowac bedzie straty wg ciebie? to po co popierasz jego rozrost?
                                jak sie konczy kreatywna ksiegowosc widzielismy w grecji i na wegrzech

                                moje rozwiazanie uznajesz za utopijne,twoje swiete prawo
                                ponawiam jednak pytanie o twoje!
                                i dodaje podpytanie: dlaczego nasze dlugi maja splacac nasze dzieci?

                                tzn porownujesz nas np do niemiec gdzie PKB jest dwa razy wiekszy? bo mamy w plecy podobna licze milionow do nich..

                                cos co nie przynosi straty trzeba rozwiazac lub zreformowac tak zeby strat nie powodowalo,chcesz potem drukowac pieniadze? kopac sie z inflacja? deprecjonowac walute? hm?
                                • kretynofil Czyli, zebysmy sie rozumieli... 28.06.10, 23:24
                                  > budzet bez dziury to utopia? tzn panstwo ZAWSZE powodowac bedzie
                                  straty wg ciebie? to po co popierasz jego rozrost?

                                  Bo dziura jako dziura nie jest problemem. Problemem jest gadanie ze
                                  zrobi sie cos czego nie mozna zrobic przez cala kadencje. JKM moglby
                                  rownie dobrze obiecywac ze da kazdemu po 100 milionow.

                                  > ponawiam jednak pytanie o twoje!

                                  Ostatni raz kiedy sprawdzalem nie kandydowalem na stanowisko
                                  prezydenta RP.

                                  > tzn porownujesz nas np do niemiec gdzie PKB jest dwa razy wiekszy?
                                  bo mamy w plecy podobna licze milionow do nich..

                                  Odsetek zadluzenia do PKB.

                                  W Polsce nadal niski.

                                  A jesli to wszystko runie - to oszczedni wyjda na tym najgorzej. Nie
                                  twierdze ze trzeba szalec z wydatkami, po prostu trzeba zachowac,
                                  uwazaj, umiar.

                                  Jak mawial moj profesor na studiach - ktos kto umiera majac 100.000
                                  oszczednosci jest idiota :D

                                  > cos co nie przynosi straty trzeba rozwiazac lub zreformowac tak
                                  zeby strat nie powodowalo,chcesz potem drukowac pieniadze? kopac sie
                                  z inflacja? deprecjonowac walute? hm?

                                  Piszesz o walucie - a co mnie waluta interesuje? Zrozum, ekonomia ma
                                  o tyle sens, poki sluzy ludziom. Kiedy ludzie staja sie instrumentem
                                  realizacji dogmatu ekonomicznego - jest strasznie.

                                  Generalnie - pamietajmy po co jestesmy spoleczenstwem. Wskaznikami
                                  jeszcze nikt sie nie najadl.
                                    • kretynofil Blablablabla... 29.06.10, 08:43
                                      > problemem jest utrzymywanie obecnego stanu rzeczy

                                      Problemem bedzie rowniez zmienianie obecnego stanu rzeczy bez
                                      rzetelnej kalkulacji i zapewnienia finansowania tych zmian.

                                      Boli glowa? Uderz sie w piszczel to przestanie!

                                      > nic,ide spac

                                      Spij, snij o swojej Krolewnie Sniezce i Siedmiu Krasnoludkach ;)

                                      A jak sie wyspisz to sie zastanow czy do JKM bardziej przyciaga Cie
                                      konkretny program (ktorego albo nie znasz albo nie rozumiesz, co
                                      widac w tej dyskusji) czy raczej ogolna niechec do systemu i chec
                                      dowalenia komus na oslep...
                        • mara571 nie odpowiedziales na zadne z moich 28.06.10, 21:55
                          pytan.
                          Praca w Sejmie dlugo nie trwala i nie byla zbyt owocna.
                          Dlaczego JKM odszedl ze swojej partii?
                          Dlaczego wam, gleboko wierzacym w paleolibertarianizm nie przychodzi do glowy
                          skonfrontowac swoich przekonan z praktyka.
                          Bo tak naprawde to pewne panstwa afrykanskie sa zorganizowane lub znajduja sie w
                          stanie anarchii dzieki braku panstwa (Somalia, Sudan, Kongo) lub dzieki
                          przejeciu bogactw naturalnych przez najsilniejszych (Nigeria, Angola).
                          Na tym kontynencie zrealizowana jest tez wasza idea o prywatyzacji szkolnictwa
                          (rezulat najwyzsza stopa analfabetyzmu, najnizsze wskazniki mlodziezy
                          studiujacej) i sluzby zdrowia ( rezultat najnizsza srednia dlugosc zycia).
                          Dzieki niekontrolowanemu dostepowi do broni wielkie obszary Afryki kontroluja
                          przywodcy uzbrojonych band, zabijajacy przeciwnikow, wcielajacy dzieci do swoich
                          oddzialow.
                          Moze sprobowalibyscie sami jak sie zyje w takich warunkach.
                          • Gość: kuba Re: nie odpowiedziales na zadne z moich IP: *.chello.pl 28.06.10, 22:14
                            afryka? oh moj boze,to ja teraz mam was krytykowac powolujac sie na ZSRR,Koree polnocna i Mongolie? litosci
                            zobaczcie jak tam sie dobrze zylo(zyje)
                            bajzel w afryce utrzymywany jest przez sily ktore wysysaja z niej surowce,nie przez mysl polityczna
                            liberalizm jest generalnie domena azjatyckich tygrysow jesli juz to co piszesz mam wogole skomentowac
                            nie powiedzialbym ze w afryce realizowana jest jakakolwiek idea,procz tej muzulmanskiej
                            • mara571 proponuje zebys sie najpierw zaznajomil 28.06.10, 22:46
                              z pojeciami liberalizm,libertarianizm i sprawdzili dlaczego twoj guru zaliczany
                              jest do zwolennikow paleolibertarianizmu.
                              Te sily w Afryce wspieraja jedynie tych, ktorzy jako najsilniesi opanowali wladze.
                              Na zakoczenie powiem ci, ze zamiast zasady "Wolność twojej pięści musi być
                              ograniczona bliskością mojego nosa lub twoja wolność kończy się tam gdzie
                              zaczyna moja"
                              wole renesansowa definicje Jana Frycza-Modrzewskiego
                              "Prawdziwa wolność nie polega na swawoli czynienia, co by się tylko zachciało,
                              ale na poskramianiu ślepych i szalonych namiętności i na panowaniu nad nimi
                              rozumem."
                              PS. W DR Kongo muzulmanie stanowia tylko 10% ludnosci.
                              PS. Klasycznymi panstwami-miastami rzadzonami wedlug liberalnych regul sa
                              Singapur i Hongkong pod brytyjskim protektoratem.
                              Szkoly sa panstwowe obowiazkowe i bezplatne.
                              • Gość: kuba Re: proponuje zebys sie najpierw zaznajomil IP: *.chello.pl 28.06.10, 23:19
                                w wielu kwestiach nie zgadzam sie z JKMem,poki jednak tylko on jako tako reprezentuje liberalizm-nie mam wyjscia
                                nie popieram go tez w stosunku do religii,ustroju,szkolnictwa itp itd..ale mimo wszystko wole klowna od zlodzieja
                                i znowu,mi nie chodzi o niego,i zaden to dla mnie guru,obecnosc mysli liberalnej w zyciu politycznym spowoduje ze pare osob kapnie sie ile np.zostalo z wolnego rynku
                                jesli o wolnosc chodzi to zgadzam sie maksyma iz nie ma przestepstwa bez ofiary,nie potrafie powiedziec drugiemu czlowiekowi co ma robic ze swoim cialem i zdrowiem,i nie chcialbym by panstwo mnie co do ww instruowalo
                              • Gość: kuba Re: proponuje zebys sie najpierw zaznajomil IP: *.chello.pl 28.06.10, 23:33
                                hm,napisalem odpowiedz wczesniej,mozliwe ze pojawi sie zaraz dwa razy

                                nie popieram JKMa w wielu sprawach-religia,szkolnictwo,ustroj,z bronia temat jest cholernie ciezki,ale poki jako jedyny jako-tako reprezentuje liberalizm-nie mam wyjscia.
                                obecnosc mysli liberalnej na scenie pomoze wielu w nabraniu szerszej perspektywy niz daje mu tv,moze np ktos zorientuje sie ile zostalo z wolnego rynku
                                ja popieram maksyme ze nie ma przestepstwa bez ofiary,twoja sugeruje iz roscisz sobie prawo do instruowania ludzi jak maja zyc wg twojego systemu wartosci,ja tak jak nie czuje sie by uczyc kogos-nie chce byc uczony-zwlaszcza przez panstwo
                                w sinagapurze placa 12% podatek i ciagle narzekaja,maja co prawda 100% dlugu,ale produkuja go celowo,maja zreszta prawie dwukrotnie wieksze od dlugu aktywa
                                • mara571 OK , ostatnia odpowiedz 28.06.10, 23:58
                                  bo jutro mam ciezki dzien.
                                  Naprawde polecam dokldne wczytanie sie we wskazane roznice pomiedzy tymi nurtami.
                                  Troche pozyjesz, pojedzisz po swiecie, przezyjesz pare historycznych zwrotow jak moje pokolenie bedziesz mial lepsza mozliwosc oceny i byc moze zmiany pogladow.
                                  Ciekawe stwierdzenie:
                                  "nie potrafie powiedziec drugiemu czlowiekowi co ma robic ze swoim cialem i zdrowiem,i nie chcialbym by panstwo mnie co do ww instruowalo"
                                  Wiem juz, ze nie jestes lekarzem. Oni to robia pare razy na dzien.
                                  Polska sluzba zdrowia jest biedniutenka i panstwo na razie rozdziela biede. Ale poniewaz od lat mieszkam w Niemczech i place miesiecznie ponad 600 euro do jednej z ustawowych kas chorych a kolega malzonek troche mniej do prywatnej to rozumiem dlaczego trzeba powiedziec ludziom co nalezy robic a co nie. Obydwoje z mezem skonczylismy 50 lat i nasze kasy chorych ZADAJA od nas, abysmy (on co roku a ja co 2 lata) udali sie do lekarza na badania kontrolne. Wczesnie wykryte schorzenia wynikajace ze starzenia sie daja sie jeszcze leczyc.
                                  Mozemy nie isc, ale poniesiemy finasowe konsekwencje, jesli okaze sie, ze taka cukrzyce czy nadcisnienie mozna bylo wczesniej leczyc.
                                  I jeszcze cos z czasow mojego dziecinstwa: gruzlice wyeliminowano prze PRZYMUSOWE badania pluc i szczepienia, grozne choroby dziece tez. Rowniez choroby weneryczne udalo sie opanowac przez przymusowe badania odczynu Wassermanna. W ten sposob ograniczono liczbe urodzen dzieci uposledzonych.
                                  Czasami wolnosc osobista jest w sprzecznosci z interesem spolecznym.
                                  Dobranoc.
                                  • Gość: kuba Re: OK , ostatnia odpowiedz IP: *.chello.pl 29.06.10, 00:20
                                    pojezdzilem po swiecie,co moi znajomi ze stanow opowiadaja mi o prywatnej sluzbie zdrowia to to ze traktuje ludzi jak towar-zakleic rane plastrem i sprawdzic jakie ma ubezpieczenie
                                    wciaz jednak domagam sie znajomosci rachunku za moje leczenie,place skladki od lat-u lekarza jestem raz na cztery lata,a gdy juz tam pojde-lekarka tylko kombinuje jak tu nie wyslac mnie na specjalistyczne badania bo tam pewnie akurat lekarz na panstwowej pensji przyjmuje 'prywatnie',mam to poprzec? o nie, nie
                                    rzecz z ktorej mozesz nie zdawac sobie sprawy bedac kilka lat za polska,to to ze pewne instytucje tak obrosly w idiotyzmy ze oporne sa juz na kazda reforme-zaorac i zasiac wiec
                                    PS.tzn naprawde nie wstyd ci pisac zeby komus nie ufac bo pisze z 'deutche telekom' samemu mieszkajac w niemczech?
                                    bo ja poza tym ze mozesz byc troche 'out of date' z panujaca tu sytuacja nic zlego w tym nie widze..
                                    • mara571 przepraszam pomylilam sie 29.06.10, 23:08
                                      polaczenia deutsche telekom wchodza do Polski przez innego providera, chello.pl
                                      jest czescia holenderskiego chello.nl.

                                      Znam rachunki za lekarskie porady mojego meza, bo przychodza do domu, trzeba
                                      zaplacic i odeslac do prywatnej kasy chorych. Zwracaja dosc szybko. On musi
                                      chyba pierwsze 300 euro w roku sam zaplacic.
                                      Znam tez rachunek za maja zlamana reke, bo ktos zawinil, ze na 2 pietrze domu
                                      parkingowego byl lod. 3 operacje, rehabilitacja, 5 dni w szpitalu (2 operacje),
                                      jedna ambulatoryjna kosztowaly ponad 6 tys euro: Mojej kasie chorych musiala ta
                                      sumie zwrocic firma ubezpieczeniowa wlasciciela parkingu.
                                      Moj lekarz dostaje od kasy chorych za moje leczenie na kwartal 60 euro, ja place
                                      dodatkowo 10 euro. Obojetnie co zrobi, jakie wykona badania. Rachunek mojego
                                      meza za jedna wizyte w przypadku grypy lub przeziebienia wynosi okolo 120 euro.
                                      Sytaucje polskiej sluzby zdrowia znam, bo mam rodzicow w Polsce. Obydwoje naleza
                                      do grupy 80+. I czesto pomocy lekarskiej potrzebuja.
                                      I wiem, ze ich skladki nie wystarczyly na te 2 operacje, ktore im wykonano i
                                      inne uslugi medyczne.
                                      Moje wysokie obecne skladki sluza obecnie glownie ludziom starszym i chronicznie
                                      chorym. I nie mam o to pretensji. Wkurza mnie jedynie, ze coraz czesciej te
                                      wspolne pieniadze musza byc wydawane na leczenie chorob, ktorych byc nie
                                      powinno: mam na mysli skutki chorobliwej otylosciu bardzo mlodych ludzi, przede
                                      wszystkim cukrzyce i jej konsekwencje.
                                      Na koniec ciekawostka: w pewnych regionach zaproponowaly kasy chorych
                                      ubezpieczonym w kasach powszechnych wydawanie rachunkow: akcje wstrzymano, bo
                                      nie bylo zainteresowania.
                                      Aha, na wszystko sa cenniki wedlug dwoch taryf. Wszystkie szpitale i lekarze
                                      maja odpowiednie programy, w ktore dokumentuja wykonane czynnosci.
                                      Ceny uslug medycznych ustala wlasciwie panstwo.
                  • Gość: janek Re: A to ile wladzy trzeba... IP: *.ipaper.com 28.06.10, 16:21
                    JKM przedstawil niezwykle wazny projekt ustawy, po uchwaleniu ktorej prezydent Walesa, razem z Tuskiem, Pawlakiem i innymi dokonali tzw. Nocnej Zmiany - obalili rzad premiera Olszewskiego.

                    Co tylko potwierdza jego teorie spiskowe.

                    I zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze media go skutecznie blokuja.
                • andrzejto1 Re: Tu nie chodzi o Korwina 28.06.10, 15:18
                  Gość portalu: a napisał(a):

                  > chodzi o rozwiazania dobre dla kraju,ale ktorym starzy nie ufaja bo sie w nich
                  > nie wychowali,a mlodzi bo albo sa za glupi,albo marzy im sie nierobstwo i zycie
                  > na socjalu
                  > Polska upadla tak nisko bo wyborcy jak wy chca twarzy,nie programu

                  Ale czego się spodziewasz po tak zwanej "demokracji". Każdy eksperyment tego
                  systemu politycznego kończył się albo upadkiem państwa, albo totalitaryzmem.
                  Teraz EU ewidentnie zmierza w tym kierunku...
                  • Gość: a Re: Tu nie chodzi o Korwina IP: *.chello.pl 28.06.10, 15:27
                    dlaczego winisz demokracje skoro dopiero zaczynalismy ja rozumiec? swiadomosci spolecznej nie podniesiemy przez zniesienie demokracji,ale przez popieranie demokracji bezposredniej i zmiane ordynacji,tak,by ludzie nauczyli sie dostrzegac bledy i znaczenie swoich wyborow i tak by powiazac glos z programem a ten z konkretnymi decyzjami
                    1-ja glosuje na JKMa dla idei ze zadbam o siebie lepiej niz to zrobi leniwa 70letnia baba za biurkiem urzedu
                    2-klown w minimalnym panstwie liberalnym ma mniejsza mozliwosc szkodzenia niz nierob i ignorant w dzisiejszym panstwie-powinno sie te dwie sprawy kazdemu spokojnie wyjasnic
                    • andrzejto1 Re: Tu nie chodzi o Korwina 28.06.10, 15:58
                      Gość portalu: a napisał(a):

                      > dlaczego winisz demokracje skoro dopiero zaczynalismy ja rozumiec? swiadomosci
                      > spolecznej nie podniesiemy przez zniesienie demokracji,ale przez popieranie dem
                      > okracji bezposredniej i zmiane ordynacji,tak,by ludzie nauczyli sie dostrzegac
                      > bledy i znaczenie swoich wyborow i tak by powiazac glos z programem a ten z kon
                      > kretnymi decyzjami
                      > 1-ja glosuje na JKMa dla idei ze zadbam o siebie lepiej niz to zrobi leniwa 70l
                      > etnia baba za biurkiem urzedu
                      > 2-klown w minimalnym panstwie liberalnym ma mniejsza mozliwosc szkodzenia niz n
                      > ierob i ignorant w dzisiejszym panstwie-powinno sie te dwie sprawy kazdemu spok
                      > ojnie wyjasnic

                      Problem w tym, ze ludzie są leniwi. I tak jak większość wyborców JKM to ludzie
                      samodzielnie szukający informacji i wyciągać wnioski, tak wyborcy polityków
                      promowanych przez media głównego nurtu mają z tym poważny problem. Jak popytasz
                      znajomych jakie mają kryteria oceny polityków to ręce opadają...
                      Co do demokracji: Grecja? Zdobyta przez Macedończyków, Rzym? - zamiana na
                      cesarstwo i upadek. Tak dla przykładu. Upadek Polski zaczął się od momentu
                      powstania Rzeczpospolitej Szlacheckiej.
                      Rewolucja Francuska w założeniu demokratyczna zakończyła się terrorem i
                      cesarstwem. Każdy z tych espoerymentów twał co najwyżej kilkaset lat. W tej
                      chwili pod pozorem demokracji wprowadza się totalitaryzm. Ale trzeba chcieć to
                      zauważyć. Nie wspominam o tym, że robi się jak z gotowaniem żaby. Jak wrzucisz
                      ją do wrzątku, to wyskoczy. Ale jak wsadzisz do zimnej wody i zaczniesz tą wodę
                      podgrzewać, to żaba się ugotuje nawet nie będąc tego świadoma...
                      • Gość: a Re: Tu nie chodzi o Korwina IP: *.chello.pl 28.06.10, 16:11
                        przyklady prawdziwe choc troche nie z tej epoki,dla mnie swietnym potwierdzeniem na to ze najlepiej na demokracji poznal sie Marx ('najlepsza droga do sozjalizmu jest demokracja')jest sytuacja w USA-zycie na kredyt,pelny brzuch,kolejne kredyty (by nie rozwscieczyc ludu majacego prawo glosu) gwarantowane przez panstwo i tak glosujacy motloch by w spokoju isc do urn pozycza koniec koncow od samych siebie..i tak mamy zadluzony socjalizm jaki widzimy tam dzisiaj.
                        ale mowie,moim zdaniem demokracje mozna naprawic :)
                          • Gość: a Re: Tu nie chodzi o Korwina IP: *.chello.pl 28.06.10, 16:57
                            eee? tzn chcesz kobiety do kopalni i na wojne? :) skad wogole ten pomysl !?

                            jak juz wpomnialem wczesniej-rozwinieciem swiadomosci spolecznej poprzez stosowanie demokracje bezposredniej(kazdy teoretyk powie Ci ze bez niej demokracja to dla ludu bron z tepym ostrzem)

                            tzw zasady zdroworozsadkowe(tolerancja plci czy wyznan czy zwykla uprzejmosc)nie moga byc sankncjonowane prawnie bo zawsze obracaja sie przeciwko sobie
                  • kretynofil Problem w tym, chloptasiu... 28.06.10, 15:46
                    ...ze rozwiazania rodem z "ThinkTanku" JKM (Rydzyk, Giertych,
                    Macierewicz, Kaczynski) mozna dzisiaj podziwiac w Iranie. Karanie
                    ofiary gwaltu a nie gwalciciela, ignorowanie prostytucji dzieciecej w
                    imie czystosci fasady religijnej, fundamentalizm i chow wsobny - to
                    wszystko "dokonania" cywilizacji ktora NIE JEST oparta na demokracji.

                    I teraz pytanie: wolisz zyc w Iranie czy Francji - i dlaczego?

                    Bo jesli Ci sie wydaje ze mozna zyc w bogatym kraju o talibskiej
                    mentalnosci - to masz racje. Wydaje Ci sie.
                      • kretynofil Ale ja te populistyczne haselka... 28.06.10, 16:56
                        ...znam na pamiec.

                        Rzecz w tym ze JKM majac taka mozliwosc (bedac u wladzy) nie probowal
                        nic ze swoich pomyslow wprowadzic w zycie. Dopoki dieta splywala na
                        konto - koryto mu nie przeszkadzalo; dopoki siedzial ze swiniami i
                        zarl - nie bylo problemu; poki zarabial na siedzeniu na stolku, nie
                        mial nic przeciwko niemu.

                        Dopiero jak go wyborcy wyslali na zielona trawke, skonczyly sie
                        diety, delegacje, fundusze i inne benefity - to oprzytomnial i nagle
                        koryto i swinie zaczely mu smierdziec.

                        Nie widzisz tego, prawda?
                          • kretynofil Chyle czola... 28.06.10, 17:18
                            Chyba Ci zaszkodzilo to "samodzielne myslenie" bo wyraznie nie
                            potrafisz napisac nic konkretnego. Nic co by wychodzilo poza wyuczony
                            na felietonach JKM schemat "wszyscy zli, kazdy populista, komorowski,
                            blablabla, kaczynski, bla, homosie, blabla, uklad".

                            Konkrety, synu. Co zrobil JKM dla liberalizacji gospodarki i
                            ograniczenia biurokracji zasiadajac w lawie sejmowej.

                            Programami to sobie mozna dupe podetrzec. Ja pytam o konkrety. A
                            konkrety sa takie ze przecietny posel SLD zrobil wiecej dla
                            liberalizacji gospodarki niz JKM. I to jest, ku*wa, zabawne ;)
                            • sverir Re: Chyle czola... 28.06.10, 20:07
                              > Konkrety, synu. Co zrobil JKM dla liberalizacji gospodarki i
                              > ograniczenia biurokracji zasiadajac w lawie sejmowej.

                              Pytasz co zrobił jako poseł czy w trakcie pełnienia obowiązków poselskich? W
                              pierwszym przypadku niewiele, jak zauważasz słusznie - zajmował się
                              spiskowaniem, tępieniem nosicieli wirusa HIV i dekomunizacją. W drugim przypadku
                              nie można pominąć propagowania przez niego idei liberalnej w, niegdyś,
                              liberalnym "NCzas!". To oczywiście bardzo, bardzo mało by wierzyć w to,że
                              cokolwiek by zrobił teraz jako poseł. Zwłaszcza w kontekście jego deklaracji, że
                              po dorwaniu się do koryta też będzie kradł.
                              • Gość: kuba Re: Chyle czola... IP: *.chello.pl 28.06.10, 20:21
                                politycy sa by realizowac jakas linie ideologiczna,twarze bez ideologii i programu nie powinny nic znaczyc
                                wiec mam partie liberalno-konserwatywna,dwie duze partie socjaldemokratyczno-sondazowe i troche zagubionych lewakow ktorzy bardziej badaja co mysla ludzie niz co mysla oni sami
                                rozumiem ze czlowiek ma wybrac partie sondazowa by ta potem znowu sugerowala sie opinia tluszczy?
                    • andrzejto1 Dla ciebie PANIE chłoptasiu! Comprende?? 28.06.10, 16:02
                      kretynofil napisał:

                      > ...ze rozwiazania rodem z "ThinkTanku" JKM (Rydzyk, Giertych,
                      > Macierewicz, Kaczynski) mozna dzisiaj podziwiac w Iranie. Karanie
                      > ofiary gwaltu a nie gwalciciela, ignorowanie prostytucji dzieciecej w
                      > imie czystosci fasady religijnej, fundamentalizm i chow wsobny - to
                      > wszystko "dokonania" cywilizacji ktora NIE JEST oparta na demokracji.

                      Wymienianie w jednym szeregu JKM i Giertycha, czy Kaczyńskiego, świadczy jasno i
                      dobitnie o twojej ignorancji. I niczym więcej. Nie dosyć, że pleciesz głupoty,
                      to jeszcze jesteś przekonany o własnej nieomylnośći...
                      A co do ścigania agentów SB to może tobie nie przeszkadza to, że ktoś rządzący
                      tobą był q..ą. Mnie tak.


                      > I teraz pytanie: wolisz zyc w Iranie czy Francji - i dlaczego?
                      >
                      > Bo jesli Ci sie wydaje ze mozna zyc w bogatym kraju o talibskiej
                      > mentalnosci - to masz racje. Wydaje Ci sie.
                      >

                      Bez komentarza. Jak wyżej...
                      • kretynofil Panie chloptasiu... 28.06.10, 16:45
                        ...to ze Wasci fiutek mientki i niesprawny to jeszcze nie powod zeby
                        wymagac od kazdego podkreslania panskiej wielkosci.

                        Ale do rzeczy:

                        > Wymienianie w jednym szeregu JKM i Giertycha, czy Kaczyńskiego,
                        świadczy jasno i dobitnie o twojej ignorancji.

                        Przepraszam bardzo - ale do jakiego polityka JKM blizej? Do
                        Kaczynskiego czy do Kwasniewskiego? Giertycha czy Tuska? Jaja sobie
                        robisz?

                        Cala ta swieta trojca wystepowala zgodnie na antenie Radia Maryja i
                        Telewizji Trwam. Giertych i Korwin-Mikke pisuja w Naszym Dzienniku i
                        Gazecie Polskiej.

                        > A co do ścigania agentów SB to może tobie nie przeszkadza to, że
                        ktoś rządzący tobą był q..ą. Mnie tak.

                        Ale mi tez nie odpowiada ze ktos jest/byl ku*wa. Rzecz w tym ze jesli
                        mam do wyboru taliban ze swietoszkami lub cywilizowane panstwo z
                        ku*wami - to moge je zniesc.

                        Kwestia priorytetow.

                        Dla Was najwazniejsze sa wlasne personalne urazy i obsesje - a ja,
                        jak i najwyrazniej miliony innych wyborcow nie zamierzamy glosowac na
                        kogos kto swoja polityke bedzie podporzadkowywal temu ze trzydziesci
                        lat wczesniej dostal pala po lbie w trakcie jakiejs (nielegalnej!)
                        demonstracji.

                        > Bez komentarza. Jak wyżej...

                        Bez komentarza? A czemu? Bo co? Bo w Radyju mowili zeby unikac
                        trudnych pytan? Czy moze dlatego ze w dzisiejszym Naszym Dzienniku
                        nie bylo wytycznych, gotowych schematow odpowiedzi, panie "mysle
                        samodzielnie"???
                        • Gość: a czy ty umiesz mowic konstruktywnie? IP: *.chello.pl 28.06.10, 17:01
                          czy tylko jkm bla bla...radio maryja bla bla..polska bla bla...obywatel bla bla..

                          10 wpisow i nie wyrywasz sie poza ten schemat,popisz sie teraz jakie konkretne rozwiazania ustrojowe i gospodarcze PO popierasz i dlaczego,i najlepiej poprzyj to prognoza nt ich wplywu dzis i za pare lat

                          myslisz podstawowe pojecia,nie odwolujesz sie do zadnych faktow i propozycji,czemu kazesz ta paplanine komukolwiek czytac?

                          LPR to idea panstwa opiekunczego,z odrobina wiedzy nt ustroju wiedzialbys ze liberalizm stoi na przeciwleglym koncu!
                          • kretynofil Dziecko... 28.06.10, 17:29
                            Boski jestes - rozsmieszasz mnie coraz bardziej.

                            Z czego Ci wyszlo, matole, ze glosowalem na PO? Jeszcze nigdy w zyciu
                            sie tym nie zhanbilem.

                            > myslisz podstawowe pojecia,nie odwolujesz sie do zadnych faktow

                            Odwoluje sie do faktow - ze Wasz guru i obiecywacz liberalizacji
                            siedzial na sejmowym stolku i w niego pierdzial, uganiajac sie za
                            agentami.

                            Wiecej dla gospodarki zrobil przecietny posel SLD.

                            > propozycji

                            Ja nadal czekam az JKM lub jego webbrigades przedstawia jakakolwiek
                            rozsadna propozycje rozwiazania problemow z socjalem w PL.

                            Bo JKM duzo gada o tym jaki to socjal i homosie i feministki sa be -
                            ale nie podaje zadnych konkretow. Z czego, Waszym zdaniem, zostana
                            wyplacone emerytury dzisiejszych emerytow?

                            > LPR to idea panstwa opiekunczego,z odrobina wiedzy nt ustroju
                            wiedzialbys ze liberalizm stoi na przeciwleglym koncu!

                            To podstepni komuchopopulisci, zmusili JKM do politycznego mariazu z
                            Giertychami :)
                            • Gość: a dziadu komunistyczny IP: *.chello.pl 28.06.10, 17:42
                              kto Ci powiedzial ze po zlikwidowaniu ZUSu zostanie Ci odebrana renta czy emerytura?
                              JKM zawsze podkresla,masz przyklad z tymi swoimi gornikami,ze prawo nie dziala wstecz,nawet mimo tego ze panstwo usilnie sie stara by dzialalo
                              Co zrobic z socjalem? jak to co? zniszczyc!
                              Wiesz czemu Niemcy sciagaja polskich przedsiebiorcow? bo niemieccy prowadzeni za raczke doplatami stracili ducha przedsiebiorczosci i nie moga wyrobic wzrostu
                              Pamietasz komune? Pamietasz ile od zasady 'kazdemu po rowno' jest do 'czy sie stoi czy sie leze 200zl sie nalezy'?
                              Czy bedziesz moze jednym z tych socjalolubnych nierobow ktory podziwu dla komuny nigdy sie nie wyprze?
                              A czym wg Ciebie roznia sie PO i SLD?
                              Chyba tylko tym ze w przeciwienstwie do komorowskiego,nawet na lewicy lapia sie za glowa slyszac o czyms tak bezdennie glupim jak 100% parytet
                              Ten sam system jest od wielu lat poprostu pakowany inaczej,to ze tacy jak Ty czuja sie dzis dobrze wlasnie o tym swiadczy

                              • kretynofil Naprawde mnie bawisz... 28.06.10, 18:20
                                > kto Ci powiedzial ze po zlikwidowaniu ZUSu zostanie Ci odebrana
                                renta czy emerytura?

                                A kto Ci powiedzial, tresowana papugo, ze otrzymuje jedna lub druga?

                                Zarzucasz mi brak konkretow i slogany - ale poki co ja pisze same
                                konkrety a Ty strzelasz w plot.

                                Konkretem jest to ze JKM juz rzadzil. Bzdura jest to ze glosowalem na
                                PO. Konkretem jest to ze JKM gospodarka sie nie zajmowal. Bzdura jest
                                to ze jestem rencista. I tak mozna w nieskonczonosc...

                                > Co zrobic z socjalem? jak to co? zniszczyc!

                                Ale jak zniszczyc? Twoj guru Ci obiecuje gruszki na wierzbie. To
                                prawo ktore jak sam JKM mowi "nie dziala wstecz" reguluje lwia czesc
                                wydatkow budzetowych - i poki zyja ci, ktorym te swiadczenia sie
                                naleza (a beda zyli jeszcze 50 lat, jesli nie wiecej) to na pokrycie
                                tych swiadczen beda potrzebne pieniadze.

                                I Ty sie nie zastanawiasz, matole oszolomiony kielbasa wyborcza, ze
                                skoro JKM nie moze zlikwidowac wydatkow to nie moze tez zlikwidowac
                                PODATKOW z ktorych te wydatki sa pokrywane.

                                Tak wiec pytam ponownie - czy obietnice JKM dotyczace likwidacji
                                socjalu moga byc zlikwidowane? Nie, nie moga byc. Czy w takim razie
                                to co robi JKM to populizm? Tak, to populizm czystej wody, bo
                                obiecuje Ci ze obnizy Ci podatki, mowi to zeby Cie zachecic (tak samo
                                jak Lepper zachecal obiecujac wzrost placy minimalnej) do glosowania
                                na niego, mimo ze doskonale wie ze zlozonej Ci obietnicy nie spelni.

                                A czym sie zajmie, skoro nie gospodarka (bo tam nic sie nie da
                                zrobic)?

                                Ano tym co go najbardziej podnieca - ganianiem homosiow, feministek,
                                uposledzonych dzieci. Tworzeniem aparatu panstwowej propagandy
                                podleglej wytycznym z watykanu.

                                Czyli - po staremu...

                                > Pamietasz komune? Pamietasz ile od zasady 'kazdemu po rowno' jest
                                do 'czy sie stoi czy sie leze 200zl sie nalezy'?

                                Tak, i pamietam ze wybudowano za tej komuny w ktorej wszyscy sie
                                obijali wiecej mieszkan, domow i kosciolow niz w "wolnej Polsce" po
                                transformacji. Pamietam tez ze spozycie miesa bylo wyzsze niz
                                dzisiaj. I samobojstw z przyczyn ekonomicznych nie bylo.

                                Tak, ja pamietam komune. A Ty? Skad ja znasz? Z felietonow JKM? Ze
                                spotkan UPRowskiej mlodziezowki? To widac.

                                > A czym wg Ciebie roznia sie PO i SLD?

                                Dla mnie? Tym ze na PO nigdy nie zaglosuje, chociazby.

                                > Ten sam system jest od wielu lat poprostu pakowany inaczej

                                Oczywiscie - i ktos taki jak JKM tego nie zmieni. A zamiast zmieniac
                                zacznie zyc swoimi kompleksami a swoje frustracje seksualne zamieni w
                                obowiazujace prawo.

                                I to mi sie nie podoba. I nie podoba mi sie co webbrigades UPR
                                wypisuja o JKM, bo to klamstwa. Prostuje je wiec cierpliwie...
                                • wtes2 Zostawmy już tego biednego przedsiębiorcę. 28.06.10, 20:20
                                  Proponuję załóżyć fan-klub KRETYNOFILA. To bardzo ciekawa postać,
                                  wszystkich bardzo ciekawie, z polotem obraża, (no zresztą sami
                                  poczytajcie). Dla mnie to prawdziwa gwiazda. KRETYNOFILU! Chcemy
                                  więcej, chcemy więcej....

                                  A wy co o Nim myślicie ?
                                  • Gość: kuba Re: Zostawmy już tego biednego przedsiębiorcę. IP: *.chello.pl 28.06.10, 20:31
                                    no widze w jego postach tylko niechec do tepiacych agentow i strach o emeryture

                                    przeciez to ze trzeba zobowiazania panstwa wyplacic jest jasne jak slonce..a ten 20 postow o tym

                                    panstwo nie istnialoby bez podatkow,a placacy je maja prawo domagac sie prostego systemu by wiedziec na co placa,i ile

                                    to ja jestem dla panstwa? pfff...to panstwo jest dla mnie i mam prawo wiedziec gdzie ida moje pieniadze,a poki wszystko jest panstwowe to h..a sie dowiem,no i ta akcja ze skarbowka..
                                    • wtes2 Re: Zostawmy już tego biednego przedsiębiorcę. 28.06.10, 20:39
                                      A dla mnie Kretynofil jest gwiazdą. A to kogoś nazwie synkiem, innym
                                      razem debilem. Innego wezwie do myślenia. Ileż tu finezji, subtelnej
                                      stylizacji, filuternych epitetów. Dlatego żądam: więcej Kretynofila !

                                      No i taki jest bogaty! Tyle podatków płaci, że żaden z nas takich
                                      pieniędzy nie widział.
                                      • Gość: kuba Re: Zostawmy już tego biednego przedsiębiorcę. IP: *.chello.pl 28.06.10, 20:43
                                        wiesz co..widze to o podatkach i sie z toba zgodze
                                        pracowal cale zycie,zmagal sie z biurokracja i sadami,i teraz chce oddac wszystko panstwu ktore nie odda obywatelom,moze nie tacy,ale idealisci na swiecie zawsze sie przydadza

                                        tyle ze jako dobry komunista powinien wyjsc na ulice i rozdac fortune nierobom zamiast utrzymywac chory system
                                        to ze filantropia tez jest opodatkowana nie powinno mu przeciez przeszkadzac:)
                                        • kretynofil Spokojnie jak na wojnie... 28.06.10, 20:56
                                          Sporo robie charytatywnie, nie boj ryby.

                                          Najsmieszniejsze jest to ze juz mnie tu nazywaliscie egoista. Cos sie
                                          zmienilo?

                                          > pracowal cale zycie,zmagal sie z biurokracja i sadami,i teraz chce
                                          oddac wszystko panstwu ktore nie odda obywatelom,moze nie tacy,ale
                                          idealisci na swiecie zawsze sie przydadza

                                          Po pierwsze, z nikim sie nie zmagal.

                                          Po drugie, ide o zaklad ze zarabiam iles razy wiecej od
                                          statystycznego golodupca-zwolennika UPR.

                                          Po trzecie, nie zamierzam oddawac wszystkiego panstwu, oddaje tyle
                                          ile sie ode mnie wymaga i chetnie dorzucam cos jeszcze "na boku".

                                          Po czwarte, nigdy nie dalem zadnym nierobom.
                                          • Gość: kuba o ja cie IP: *.chello.pl 28.06.10, 21:04
                                            bogaty,komunista,filantrop i dodatku z calym dniem by posiedziec na forum gazety i pietnowac tych co scigaja agentow haha
                                            co mamy zrobic by przestac byc golodupcami i stac sie takimi jak Pan? placic wysokie podatki? oddac wszystko zusowi w zamian za nic? a moze do partii sie zapisac coo?:)
                                            musze zaraz tu kogos przyslac zeby mnie zmienil,mysle ze utrzymamy tu Pana towarzysza-przedsiebiorce jeszcze dobre pare dni:)
                                            • kretynofil Jestem pod wrazeniem ;) 28.06.10, 21:12
                                              A konkretnie to co? Argumencikow zabraklo? Dupe zal sciska ze mozna
                                              zarabiac nie zagryzajac sie nawzajem i nie liczac ile podatkow sie
                                              placi?

                                              Smiac mi sie chce z takich durnych tekstow.

                                              Napisz cos z sensem to pogadamy...
                                                  • wtes2 Re: kim jest kuba? 28.06.10, 22:31
                                                    Tak to rzeczywiście musi być paskudna postać. Ale nie interesuj się
                                                    nim.
                                                    Tu przemawia Kretynofil! Jestem pewien że utrze nosa swoim krytykom i
                                                    pokaże nam swój ostatni przelew do US. A może nawet zdradzi ile darował
                                                    powodzianom ? Musiało być tego sporo prawda, Kretynofilu ?
                                                  • mara571 Re: kim jest kuba? 28.06.10, 23:07
                                                    gdybys czytal forum o deweloperach wiedzialbys kim sa Kretynofil i mara571.
                                                    Powodzianom nic nie podarowalam. Krewni, ktorym kompletnie zalalo dom mieszkaja
                                                    w moim, oczywiscie nieodplatnie. Pozostana tam tak do czasu wyremontowania swojego.
                                                  • mara571 brak podstawowych wiadomosci 28.06.10, 23:31
                                                    z informatyki sie klania.
                                                    I gdybys chcial zachowac anonimowosc zalozylbys sobie konto na forum.
                                                    Domene mozna zalezc bez problemu tylko u "gosci".
                                                    Sama pisze teraz z sieci Telekomu, za dnia z sieci UMTS O2 z prywatnego
                                                    notebooka. Nigdy z komputera firmy w ktorej pracuje.
              • andrzejto1 Re: Klamstwa, oszczerstwa, pomowienia! 28.06.10, 15:15
                Gość portalu: gari napisał(a):

                > Dlatego właśnie Korwin jest tak zwalczany w mediach.
                >
                > Zwalczany? Po prostu nikt się idiotą nie interesuje.
                Idiotami to są wyborcy Komorowskiego i Kaczyńskiego. O Napieralskim nie wspomnę.
                Proponuję porozmawiać o konkretach. Wtedy dopiero wychodzi, że plotą bajeczki.
                Ale trzeba używać szarych samodzielnie a nie konsumować bezkrytycznie medialną
                papkę z GW, TVP czy TVN24...
                • kretynofil Czy objawem "samodzielnego... 28.06.10, 15:42
                  ...myslenia" jest glosowanie na nieudacznika i paranoika? Mentalnego
                  partnera Macierewicza, Kaczynskiego, Giertycha i Rydzyka?

                  Sorry, ale trzeba naprawde solidnie sie w leb pie*dolnac zeby uznac
                  ze powtarzanie bezsensownej, niepopartej zadnymi konkretami papki JKM
                  uznac za samodzielne myslenie...
                  • Gość: a Re: Czy objawem "samodzielnego... IP: *.chello.pl 28.06.10, 15:57
                    objawem samodzielnego myslenia jest dojscie do wniosku co jest dobre dla kraju i postawienie 'krzyzyka' na partie ktora te pomysly w najwiekszym procencie reprezentuje
                    jak ci predko do socjalu w eurolandzie to wiedz ze zaplaca za to Twoje dzieci,nie Ty,ale to pewnie przekona Cie do PO jeszcze bardziej
              • Gość: a Re: Klamstwa, oszczerstwa, pomowienia! IP: *.chello.pl 28.06.10, 16:06
                czy ktos kto chce w 90% zlikwidowac socjal i kazac ludziom samemu sie o siebie troszczyc(z zyskiem dla nich zreszta) to populista?
                ktos kto chce zakazac uchwalania budzetu z dziura to populista?
                zlikwidowanie placy minimalnej to populizm?

                eh ci wyborcy PiSu w pustocie i wcale od PeOwcow nie lepsi..
                populistami sa obaj panowie K K,bo obiecuja wg sondazy rzeczy latwe i przyjemne,wracaj do ksiazek
                • kretynofil Oczywiscie... 28.06.10, 16:49
                  Oczywiscie ze ktos kto gada o zniesieniu obowiazkowych ubezpieczen to
                  populista - bo JKM doskonale zdaje sobie sprawe ze gwarantowanych
                  przez RP swiadczen (takich jak renty i emerytury) po prostu nie mozna
                  przestac wyplacac, a jak chce sie je wyplacac to trzeba z czegos je
                  sciagac.

                  On gada te brednie dla takich jak Ty cienkich bolkow ktorym dupe
                  sciska ze pracodawca ZUS za nich placi - bo nie rozumieja ze tego sie
                  zmienic nie da.

                  I jeszcze jedno - jak gornicy protestowali na Wiejskiej przeciwko
                  zniesieniu przywilejow, to JKM sam stawal po ich stronie - twierdzac
                  ze nie mozna odebrac raz nadanych uprawnien; ze dluzszy staz pracy
                  powinien dotyczyc tylko nowych pracownikow.

                  A Ty, debilu, lykasz te brednie jak kaczor kluchy i nie widzisz
                  sprzecznosci ;)
                  • Gość: a trzymajcie mnie,sprzeczam sie z dzieckiem IP: *.chello.pl 28.06.10, 17:12
                    istota socjalu jest poczucie bezpieczenstwa,popytaj ludzi dlaczego opowiadaja sie przeciw zniesieniu zusu i ubezpieczen

                    On gada te brednie dla takich jak Ty cienkich bolkow ktorym dupe
                    > sciska ze pracodawca ZUS za nich placi - bo nie rozumieja ze tego sie
                    > zmienic nie da.

                    czy ty rozumiesz wogole cokolwiek? zus moze dzialac dwojako:jak u nas gdzie wszystko wrzucane jest do jednego worka i kapitalowo jak na zachodzie kiedy to co masz jest bardziej podobne do konta w banku,odkladajac to co wplacasz na zus bylbys milionerem i zylbys z odsetek,jesli uwazasz ze nie mozna zmienic stanu rzeczy to jestes komuchem i nic dziwnego ze glosujesz na PO

                    jesli taka sytuacja miala miejsce to dlatego ze w przeciwienstwie do popiranaego przez ciebie rzadu-JKM nie dalby czegos obywatelowi by zaraz to odebrac-u niego moglbys spac spokojnie-przypominam ci tresc komentowanego artykulu

                    a ja,'debilu',to pracowadca akurat jestem,i troszke wiem o skladkach i tym co dla firm,pracownikow i rozwoju przedsiebiorczosci dobre,chcesz sie troche poprzepychac na tym polu?
                    • kretynofil Upadles na glowe? 28.06.10, 17:34
                      > zus moze dzialac dwojako:jak u nas gdzie wszystko wrzucane jest do
                      jednego worka i kapitalowo jak na zachodzie

                      Po pierwsze, to pokaz mi gdzie "na zachodzie" tak to dziala.

                      Po drugie, tak by moglo byc, kretynie, gdyby dzisiaj nagle mogli
                      zniknac wszyscy starsi niz 30 lat - bo poki co, to jest ciaglosc
                      zobowiazan. Nie mozna z dnia na dzien przejsc z metody pokoleniowej
                      na kapitalowa - bo zostaje dziura, zostaje armia ludzi, ktorzy
                      placili na swoich rodzicow i nic sami nie odlozyli.

                      I co z nimi zrobisz? Z tymi ktorzy pracowali po 40 lat placac
                      skladki?

                      Wystrzelasz? Czy moze wyciagniesz z budzetu (wskazowka: podatkow)
                      pieniadze na to zeby wyplacic im to na co pracowali?

                      > to jestes komuchem i nic dziwnego ze glosujesz na PO

                      Biedna skretyniala malpo - nigdzie nie napisalem ze glosuje na PO. To
                      Ty tak sobie myslisz, kretynie, bo tak Cie wytresowali - ze jak
                      krytykuje JKM to napewno stoi tam gdzie stalo ZOMO.

                      > a ja,'debilu',to pracowadca akurat jestem

                      Hihihihi, jasne ;)
                      • Gość: a Re: Upadles na glowe? IP: *.chello.pl 28.06.10, 17:49
                        oskarzanie reformatorow ze cos chca ci zabrac to swietny przyklad o kogo ci tu chodzi-tylko i wylacznie o siebie,i nikt ci niczego nie zabierze,twoje zycie ponad stan ujdzie ci na sucho

                        system kapitalowy?np usa i argentyna
                        systemy z wiekszoscia systemu kapitalowego? szwajcaria,dania,szwecja,wegry..jakbym poszukal to wymienilbym wiecej

                        nie cofaj kraju 40lat wstecz tylko dla wlasnych korzysci komuszku!
                        i nie ma dla mnie procz homosiow (ktorzy nie sa dla mnie podmiotem polityki) miedzy PO i SLD zadnej roznicy,glosujesz na ten sam system ktory proponuje PO
                        • Gość: a Re: Upadles na glowe? IP: *.chello.pl 28.06.10, 18:01
                          a z czego zus wyplaca teraz renty i emerytury skoro przynosci same straty?

                          i fajnie bylo jakby wlasnie taki byl rzeczywisty obraz,zus specjalnie przynosi straty zeby moc ci wytlumaczyc dlaczego dostajesz ochlap-do tego zawsze prowadzi komunistyczny system ktory popierasz,do przejecia w imie redystrybucji dochodow wiekszosci tego co wyprodukuja obywatele

                          wolisz np wiedziec ze placisz duzo za leczenie jak w stanach,
                          czy nie wiedziec ze placisz jeszcze wiecej,jak w polsce?

                          mniej egoizmu i wiecej rozsadku komuszku
                          • kretynofil Buachacha ;) 28.06.10, 18:39
                            > a z czego zus wyplaca teraz renty i emerytury skoro przynosci same
                            straty?

                            Mnie pytasz? Zapytaj swojego guru ktory utrzymuje ze zlikwiduje
                            socjal.

                            Ja zadalem konkretne pytanie: co zrobi JKM z tymi wszystkimi ludzmi
                            ktorzy po obecnym systemie odziedzicza przywileje?

                            Bo wiesz, ja nie twierdze ze obecny system nie ma problemu, ja po
                            prostu pokazuje ze rozwiazania proponowane przez JKM to kragle slowka
                            dla idiotow ktorzy nie potrafia samodzielnie myslec i podejsc do tego
                            krytycznie.

                            > wolisz np wiedziec ze placisz duzo za leczenie jak w stanach,
                            > czy nie wiedziec ze placisz jeszcze wiecej,jak w polsce?

                            Wiesz, poki co jest tak ze w PL nie mamy 20% obywateli nieobjetych
                            jakakolwiek opieka zdrowotna - wiec najwyrazniej nasz system dziala
                            "nieco" lepiej niz w USA.

                            Ale co Ty mozesz o tym wiedziec, przeciez widziales ostatnio "House
                            MD" na Polsacie i "ER" na TVN, Ty wiesz ze "w juesej" sluzba zdrowia
                            dziala perfekcyjnie ;)
                        • kretynofil Boskie ;) 28.06.10, 18:29
                          > chodzi-tylko i wylacznie o siebie,i nikt ci niczego nie
                          zabierze,twoje zycie ponad stan ujdzie ci na sucho

                          Nadal place podatkow wiecej niz Twoi rodzice i znacznie wiecej niz Ty
                          kiedykolwiek zarobisz, jak juz skonczysz szkole ;)

                          > system kapitalowy?np usa i argentyna

                          Patrz, to ciekawe. JKM utrzymuje ze w swiecie wedle jego wizji
                          ludziom nie zabraknie na lekarza, ba, starczy im i jeszcze zostanie.

                          A tu taki placek - USA w ktorym 50 milionow obywateli nie ma opieki
                          zdrowotnej. Czyzby JKM o tym nie wiedzial? Nie, on doskonale o tym
                          wie, on klamie dla poparcia politycznego -> ergo, jest populista.

                          Argentyna? A to calkiem zabawne, bo Argentyna tak doskonale sobie
                          poradzila z nowym systemem ze zbankrutowala. Co jeszcze zabawniejsze
                          to zbankrutowala wtedy kiedy wedle neoliberalnej swoloczy miala
                          bankrutowac Szwecja z powodu swojego socjalu.

                          I paradoksalnie, Szwecja ma sie swietnie. Do tego stopnia swietnie,
                          ze neoliberaly odszczekaly tymczasowo jej bankructwo ;)

                          > systemy z wiekszoscia systemu kapitalowego?
                          szwajcaria,dania,szwecja,wegry

                          Dania i Szwecja - najwyzsze podatki dochodowe w Europie. Fascynujace.
                          Jako przyklad kraju wymarzonego przez JKM podajesz kraj w ktorym
                          rzadza feministki, podatki siegaja 80% a skladki emerytalne
                          kapitalowe (durna palo, na marginesie) to 2% dochodu. Reszta idzie do
                          ichniego ZUS.

                          Wegry? To ten kraj ktory ostatnio niemalze zbankrutowal? Kolejny
                          doskonaly przyklad ;)

                          > i nie ma dla mnie procz homosiow (ktorzy nie sa dla mnie podmiotem
                          polityki) miedzy PO i SLD zadnej roznicy,glosujesz na ten sam system
                          ktory proponuje PO

                          Nie, rzecz w tym ze nie. Rzecz w tym ze ja nie zamierzam tu agitowac
                          za SLD bo nikt mi za to nie placi - ja tylko pisze o tym ze JKM to
                          oszust, probujac przeciwstawic sie wypisywanym tu bredniom...
                          • Gość: a Re: Boskie ;) IP: *.chello.pl 28.06.10, 19:36
                            pytasz o kraje masz kraje
                            teraz masz kraje i wybierasz z nich szczatkowe dane by podpasowac je pod swoje prehistoryczne teorie
                            kraje bankrutuja wg ciebie przez konkretny system emerytalny? litosci..jaki to ma zwiazek?
                            w stanach spedzilem wystarczajaco duzo czasu by wiedziec co mowie,plaga kraju jest nierobstwo spowodowane rozpasanym socjalem

                            raz tylko wspomnialem o homosiach reagujac na twoje slowa,cos sie ich uczepil jak rzep psiego ogona?

                            prawda jest dla lewakow smutna,Unia Europejska,jak kazdy komunizm, upada przez sterowanie gospodarka,rozrost praw i regulacji powoduje apatyzacje i zanik swiadomosci wsrod spoleczenstwa.doplaty i programy dla firm promuja bezpieczna gre i przedsiebiorczosc zanika.
                            kazde panstwo,jak i cala Unia, zadluzajac sie,traci z kazdym dniem prawo do stanowienia o sobie..

                            chcesz mi powiedziec ze pracowales ciezko i uczciwie,dorobiles sie dzieki WLASNEJ pracy,i z wlasnej woli oddajesz biurokracji ktora nic dla ciebie nie robi,wiecej niz inni? bogatym komunista jestes wiec?:)
                            Jestes wiec albo klamca albo twoje pieniazki zawdzieczasz takiej a nie innej strukturze panstwa,albo no coz..kims o pustce we lbie

                            zacytuje ci madrego socjaliste na ta okazje:'kto za mlodu nie byl socjalista,ten na starosc bedzie swinia,kto nim pozostal ten jest poprostu glupi'
                            • kretynofil Gowno a nie przyklady mi dajesz... 28.06.10, 20:28
                              > pytasz o kraje masz kraje

                              Wlasnie - na pytanie o kraje gdzie jest tak jakby chcial JKM podajesz
                              mi USA (gdzie sluzba zdrowia NIE funkcjonuje), Szwecje i Danie -
                              ktore sa zaprzeczeniem tego co glosi JKM?

                              Przeciez to jakas komedia.

                              > kraje bankrutuja wg ciebie przez konkretny system emerytalny?

                              Zbankrutowac moga nawet przez produkcje gumowych kaczuszek - jesli
                              wladze obejmie ktos dla kogo gumowe kaczuszki sa sensem istnienia.

                              > w stanach spedzilem wystarczajaco duzo czasu by wiedziec co
                              mowie,plaga kraju jest nierobstwo spowodowane rozpasanym socjalem

                              W USA nierobstwo? Wybacz, ale porownaj to z Francja czy Szwecja. I
                              porownaj rezultaty ;)

                              > prawda jest dla lewakow smutna,Unia Europejska,jak kazdy komunizm,
                              upada przez sterowanie gospodarka,rozrost praw i regulacji powoduje
                              apatyzacje i zanik swiadomosci wsrod spoleczenstwa.doplaty i programy
                              dla firm promuja bezpieczna gre i przedsiebiorczosc zanika.

                              To ja mam dla Ciebie lepsza propozycje - pozyjemy i zobaczymy czy
                              pierwsze zdechna USA czy UE, co?

                              > kazde panstwo,jak i cala Unia, zadluzajac sie,traci z kazdym dniem
                              prawo do stanowienia o sobie..

                              Kazde panstwo dzisiaj sie zadluza. I nie, nie mowie ze to dobrze,
                              mowie ze nie ma to zwiazku z modelem spolecznym ani gospodarczym.
                              Panstwa opiekuncze w UE sa z reguly mniej zadluzone od liberalnych. I
                              to tez jest calkiem zabawne ;)

                              > chcesz mi powiedziec ze pracowales ciezko i uczciwie,dorobiles sie
                              dzieki WLASNEJ pracy,i z wlasnej woli oddajesz biurokracji ktora nic
                              dla ciebie nie robi,wiecej niz inni? bogatym komunista jestes wiec?:)

                              Dokladnie tak!

                              I panstwo zrobilo dla mnie duzo - dalo mi darmowa edukacje w ktorej
                              mialem takie same szanse jak moi koledzy ktorzy mieli znacznie
                              bogatszych rodzicow; panstwo dalo mi tanie kursy programowania kiedy
                              bylem szczylem; kazda wydana na mnie wtedy zlotowka wraca co miesiac
                              w podatkach ktore place moze i z bolem serca - ale wiem za co.

                              > Jestes wiec albo klamca albo twoje pieniazki zawdzieczasz takiej a
                              nie innej strukturze panstwa

                              Zawdzieczam wszystko trzem rzeczom, w tej kolejnosci:
                              - rozsadkowi rodzicow,
                              - wsparciu panstwa,
                              - lutowi szczescia.

                              > zacytuje ci madrego socjaliste na ta okazje:'kto za mlodu nie byl
                              socjalista,ten na starosc bedzie swinia,kto nim pozostal ten jest
                              poprostu glupi'

                              Moze na zebraniach juniorow mlodziezowki UPR takie kragle haselka
                              robia furore, ale wiesz - na mnie wrazenia nie robia.

                              I tak, ja tez bylem radykalem, liberalem i kapitalista. A potem
                              doroslem i zrozumialem ze zycie nie jest proste jak mi wmawiali
                              idioci pokroju JKM...
                              • Gość: kuba Re: Gowno a nie przyklady mi dajesz... IP: *.chello.pl 28.06.10, 20:40
                                z tego co widze to chciales przyklady systemow emerytalnych,i na widok przykladu panstwa mowisz o jego sluzbie zdrowia..podciagasz dane do teorii,dosc infantylnie zreszta..

                                eeeee,jestes doroslym czlowiekiem i uwazasz ze cos jest 'darmowe'?
                                tzn oplacone przez kogo? przez inny kraj? boga? ufoludki?

                                oczywiscie ze szybciej upadnie U.E,a powod jest prosty,z powodu kilku gospodarczo-politycznych powiazan,nierzadko wymuszonych zbrojnie,stany moga sobie na socjal jeszcze pare lat pozwolic,Europy wyraznie na to nie stac

                                szwecja tez ma rozbuchany socjal i niewiele sie ludziom chce,francuzi zawsze z romantyzmem patrzyli na rosje,im duzo nie trzeba..ale..byles kiedys w stanach?
                                • kretynofil Wiesz, chcialem... 28.06.10, 20:50
                                  ...po prostu pokazac pewien schemat - nie ma darmowego lunchu: albo
                                  masz wysokie podatki, albo kraj bankrutuje, albo masz problemy
                                  spoleczne.

                                  Nie mozesz miec niskich podatkow, wysokiej jakosci uslug dla
                                  ludnosci, zintegrowanego spoleczenstwa.

                                  A przyklad dotyczacy sluzby zdrowia skojarzyl mi sie z wypowiedziami
                                  JKM jakoby prywatyzacja byla remedium na wszystkie problemy.
                                  Najbardziej mnie smieszylo to ze JKM powolywal sie na... weterynarzy
                                  - z czego wnioskuje ze zwierzat nie mial nigdy.

                                  Kotu mojej kolezanki weterynarz musial otworzyc brzuch zeby odkryc ze
                                  samica nie ma macicy bo jest samcem. Kazdy kto mial do czynienia z
                                  PRYWATNA sluzba weterynaryjna wie jak to dziala.

                                  Ale nie przeszkadza to JKM prawic bredni o zbawiennej prywatyzacji
                                  sluzby zdrowia ;)

                                  > eeeee,jestes doroslym czlowiekiem i uwazasz ze cos jest 'darmowe'?

                                  Darmowe - nie. Zle sie wyrazilem. Tanie i powszechne.

                                  > oczywiscie ze szybciej upadnie U.E,a powod jest prosty

                                  Pozyjemy, zobaczymy.

                                  > szwecja tez ma rozbuchany socjal i niewiele sie ludziom chce

                                  No dobrze, czyli Ty z tych co widza "juz za moment, juz za
                                  chwileczke" bankructwo Szwecji, tak?

                                  To czekajcie nastepne dwie dekady ;)

                                  > byles kiedys w stanach?

                                  Owszem. A co?
                    • mara571 na jakim zachodzie dziecko 28.06.10, 23:25
                      nieswiadome systemow emerytalnych na swiecie.
                      W USA na SS do wspolnego garnka idzie okolo 10% dochodu.
                      Mozesz, ale nie musisz wplacac do prywatnach ubezpieczen. Jak na razie wszyscy
                      moi znajomi dostali "w plecy" w roku 2008 i mimo regularnych wplat w 2009 nie
                      odzyskali stanu konta z roku 2008.
                      Za najlepszy i odporny na demografie uchodzi system szwajcarski.
                      KAZDY obywatel placi swego rodzaju podatek emerytalny w wysokosci okolo 9%
                      WSZYSTKICH swoich dochodow. Emerytury po skonczeniu 65 lat z tego systemu sa
                      ograniczone do 3000 frankow na pare malzenska.
                      Pracownicy najemni maja jeszcze drugi filar, pracujacy na wlasny rachunek
                      jeszcze inny.
                      Skandynawia to emerytury placone z budzetu, niewysokie Szwecja okolo 400 euro.
                      Itd, itd.
        • masakra_teksanska Re: Mafia skarbowa 28.06.10, 14:04
          Gość portalu: expressis verbis napisał(a):

          > Ciekawe ile wzięli za wyeliminowanie konkurencji?

          Dokładnie. Może tak by pan redachtor sprawdzili, kto tam teraz obrabia kontrakty
          upadłego przedsiębiorcy i czy nie marodzinki lub kumpli w skarbówce
          • Gość: gość Re: Mafia skarbowa IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.10, 14:54
            ludkowie!!! dziennikarz napisał i jesteście gościa gotowi powiesć? ja u niego nieraz tankowałem - tańsze paliwo i nie zapychało wtrysków , ale z fakturami zawsze były cyrki, aż się mój księgowy dziwił. a teraz niewinność bije od człowieka - czysta matka teresa!!!
            • Gość: niespodziewany Re: Mafia skarbowa IP: *.chello.pl 28.06.10, 15:23
              JAk zwykle sie odezwal podpinacz .Skad jestes ?...co moze z tej skarbowki?..albo
              jeszcze lepiej ,bo takich nie brakuje ........podpinsz sie ze niby znasz
              czlowieka,malo tego pracowales u niego ,jest krystalicznie czysty ,ale zawsze
              krecil z fakturkami,to ty ,wszedzie jedziesz chlopie z tym samym tekstem .Jak go
              znasz ,to powiedz takze cos o jego dzieciach , rodzinie ,o
              tesciu.............itd,facet dla mnie jestes wredny kretacz .A moze podasz tak
              swoje nazwisko?..co bo tak anonimowo to nieladnie cos zarzucac........
              • Gość: gość Re: Mafia skarbowa IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.10, 18:49
                spójrz na ip pieniaczu!!! gościa nie znam i nie pracowałem niby u niego , ale to trzeba przeczytać wypowiedź ze zrozumieniem! dwa razy w tygodniu jeździłem dwie wsie dalej ducato maxi z towarem. a skąd pamiętam firmę? a no dlatego , że potrafili wystawić fakturę o tym samym numerze po dwóch tygodniach!!! i to nie raz! a co samych kielc i województwa kieleckiego.......w zasadzie z paszportem jeździłem!!! jak wy na ukrainę!
            • zigzaur Re: Mafia skarbowa 28.06.10, 15:34
              A jakież to "cyrki" mogą być na fakturze za paliwo?
              Faktura za paliwo zawiera:
              - datę i miejsce wystawienia,
              - dane sprzedawcy i nabywcy (w tym NIP)
              - ilość towaru, cenę jednostkową i wartość netto
              - stawki VAT, wartość podatku i cenę brutto
              - warunki płatności.

              Gdzie tu miejsce na "cyrki"?
      • 1stanczyk Tak dlugo jak dlugo "nasz" urzednik nie bedzie 28.06.10, 10:32
        odpowiadał z kodeksu cywilnego własnym majątkiem za decyzje podejmowane na
        zajmowanych stanowiskach tak długo będziemy mieli podobne "kwiatki" na każdym
        szczeblu od tych najwyzszych (prywatyzacje naszych rynków za pól darmo,
        gazo-rurka pod Bałtykiem, koncesje panstwowe na poszukiwania i wydobywanie
        surowców, rozliczenia z watykańską hierarchia) po te na szczeblu lokalnym
        "rozliczania" przedsiębiorstw.

        Tak długo jak nominujący na taki czy inny urząd w naszej administracji nie
        będzie odpowiadał za nominowanego tak długo nasza administracja będzie
        kultywować prl-owska spuściznę w której była nie tyle wykonującą rzetelnie w
        ramach obowiązujących przepisów swoja prace co najzwyczajniej dyktatorska (w
        rozumieniu "dyktatury proletariatu") władzą.

        Re: Tak skarbówka wykończyła milionera. Będzie pr
        • szefunio1 Re: Tak dlugo jak dlugo "nasz" urzednik nie bedzi 28.06.10, 14:17
          > odpowiadał z kodeksu cywilnego własnym majątkiem za decyzje
          > podejmowane na zajmowanych stanowiskach tak długo będziemy mieli
          > podobne "kwiatki" na każdym szczeblu od tych najwyzszych...
          Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że prowokacja.
          W takim przypadku urzędnicy musieliby wykupywać obowiązkowo ubezpieczenie od
          błędów i o równowartość tego ubezpieczenia trzebaby podwyższyć ich pensję.
          Założę się, że jako pierwszy byś zaprotestował przeciwko przeznaczeniu Twoich
          podatków na taki cel.
          • black_halo Alez po co ubezpieczenie? 28.06.10, 14:27
            Jakby wiedzial, ze za swoje decyzje odpowiada majatkiem osobistym to
            by sie trzy razy dobrze zastanowil nad decyzjami. Prawo powinno byc
            proste - doprowadzasz kogos do ruiny swoim postepowaniem - wylatujesz
            z roboty urzedniczej z wilczym biletem i zakazem pracy na panstwowych
            funkcjach (nawet jako stroz w urzedzie miejskim). panstwo placi
            odszkodowanie a ty splacasz panstwu. Jak nie splacisz za zycia - 16
            milionow moze sie nie udac to dlug przechodzi na dzieci.

            Oczywiscie przy dzisiejszych urzedniczych pensyjkach nikt by do
            takiej pracy nie poszedl ale wystarczy troche podniesc i juz bedziemy
            mieli najlepszych urzedasow na swiecie !
            • Gość: bartek Re: Alez po co ubezpieczenie? IP: *.acn.waw.pl 28.06.10, 14:48
              > panstwo placi odszkodowanie a ty splacasz panstwu.

              W takim stopniu nawet właściciele firm (np. sp. z o.o.) ani ich prezesi nie
              odpowiadają wobec tych firm. Myślisz, że ktoś by pracował nawet za przyzwoitą
              pensję odpowiadając za wyniki tej pracy całym majątkiem? Zgadzam się, że
              powinny być jakieś kary, ale to co proponujesz to absurd.
              • szefunio1 Re: Alez po co ubezpieczenie? 28.06.10, 15:14
                > myślisz, że ktoś by pracował nawet za przyzwoitą
                > pensję odpowiadając za wyniki tej pracy całym majątkiem?
                Tak jak napisałem: w wielu krajach urzędnicy muszą obowiązkowo wykupywać
                ubezpieczenie od błędów i w przypadku błędu odszkodowanie płaci ubezpieczyciel
                (po czym podwyższa urzędnikowi składkę). Po 2 lub 3 poważnych błędach składka
                przekracza wysokość pensji i urzędnik nie ma innego wyjścia jak zwolnić się z
                pracy i szukać jej w innym zawodzie. Oczywiście takie rozwiązanie wymagałoby
                podwyższenia pensji urzędników o średnią wartość składki ubezpieczeniowej - na
                co nie ma zgody społecznej, bo jest to za drogie, póki prawo mocno ogranicza
                wysokość odszkodowań jakie państwo wypłaca za swoje błędy (nawet Kluska dostał
                tylko kilka tys. zł odszkodowania - facet z artykułu też pewnie wygra i sąd
                zasądzi mu kilka tys. zł odszkodowania).
                  • sverir Re: Alez po co ubezpieczenie? 29.06.10, 14:01
                    > A po co podwyższać urzędasom pensje?

                    Po to, żeby przyszli lepsi. Jeżeli sądzisz, że pojawią się lepsi po samej
                    redukcji etatów, to ja proponuję zbudować fabrykę i zatrudnić jednego człowieka
                    do obsługi. Niech zarabia tyle, ile zarabiałoby 10 innych pracowników. Ciekawe
                    czy wykona ich pracę?
            • Gość: komuna Re: Alez po co ubezpieczenie? IP: 216.245.202.* 28.06.10, 15:15
              > Jak nie splacisz za zycia - 16
              > milionow moze sie nie udac to dlug przechodzi na dzieci.

              I na wnuczków i prawnuczków i siostrzeńców - do dziesiątego
              pokolenia.


              A dlaczego nie na sąsiada, szwagra albo sołtysa?
              Przecież oni też mogą mieć jakieś pieniądze, które można
              im zabrać, a które są tak potrzebne tak potrzebującemu
              SPOŁECZEŃSTWU!

              Nieważne kto winien ważne od kogo można coś wyrwać.
              Reprezentujesz taki styl myślenia jak urzędnicy skarbówki -
              Wszystka Kasa Jest Wspólna!
              • 1stanczyk "I na wnuczków i prawnuczków i siostrzeńców ... 28.06.10, 15:31
                "I na wnuczków i prawnuczków i siostrzeńców - do dziesiątego
                pokolenia."

                Dokładnie tak właśnie jest dzisiaj: jeśli państwo na mocy wyroku wypłaci
                odszkodowanie to właśnie rozpisze się na nasze dzieci wnuki i prawnuki (bo
                pewnie już takie, dzieki podobnym urzędniczym decyzjom mamy długi).

                Odpowiedzialność (a raczej jej brak) urzędnika zostaje "rozmyta".

                To miedzy innymi kultywowanie tej prl-owskiej urzędniczej spuścizny w naszym
                kraju będącej "produktem" powojennego "awansu społecznego" kosztuje nie tylko
                zresztą nas, ale obecnie rowniez zachodnich podatników, miliony.

                Re: Alez po co ubezpieczenie?
          • 1stanczyk Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że 28.06.10, 15:18
            "Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że prowokacja."

            Ludzie dzielą się miedzy innym na tych co się rzadko mylą i tych co się często
            mylą, na tych co potrafią na czas przyznać się do swojego błędu i na tych co
            swoim debilnym uporem doprowadzają, jak w tym reportażu, do nic nie kosztującej
            obecnie urzędników ostateczności, jaką jest ten proces.

            Przedsiębiorca stracił wszystko.

            "W takim przypadku urzędnicy musieliby wykupywać obowiązkowo ubezpieczenie od
            błędów i o równowartość tego ubezpieczenia trzeba by podwyższyć ich pensję."

            To jest tylko i wyłącznie Twój punkt widzenia.

            Nikt niczego by nie musieli: w zależności własnej oceny swojego potencjału by
            sprawować urzędniczą odpowiedzialna funkcje i związanego z nim ryzyka zawodowego
            każdy sam wybierałby i płaciłby za swoja opcje.

            Skąd ten dziwaczny pomysł o podwyższaniu pensji ?

            Pensji nie płaci się za robienie całej serii kardynalnych błędów (to
            rozstrzygnie proces) kończących się zamknięciem przedsiębiorstwa i procesem o
            odszkodowanie w sadzie.

            Nie po to zatrudnia się urzędników w Urzędach Skarbowych by pozwalać im na (to
            rozstrzygnie proces) tak kosztowne bledy.

            To trwało przecież latami: urzędnik miał zwierzchnika, były na pewno liczne
            pisma i odwołania "z potwierdzeniem odbiory".

            To nie była jedna decyzja, to był cały szereg kolejnych decyzji.

            Jesli sad rozstrzygnie o wyplacie odszkodowania to oprocz przedsiebiorcy
            poszkodowanymi beda podatnicy.

            I na tym właśnie polega beztroska bezkarność naszych urzędników.

            Oni graja w rosyjska ruletka naszymi pieniędzmi: tak czy inaczej w obecnej
            sytuacji jesteśmy przegrani: nie ma przedsiębiorstwa i jeśli ma racje z naszych
            pieniędzy zapłacimy kilkanaście albo kilka milionów (w zależności od oceny sadu).

            W obecnej sytuacji prawnej urzednikow, co najwyżej czeka zwolnienie z pracy (oby
            dyscyplinarne).

            Re: Tak dlugo jak dlugo "nasz" urzednik nie bedzi
            • szefunio1 Re: Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, 28.06.10, 16:14
              > "W takim przypadku urzędnicy musieliby wykupywać obowiązkowo
              > ubezpieczenie od błędów i o równowartość tego ubezpieczenia trzeba
              > by podwyższyć ich pensję."
              >
              > To jest tylko i wyłącznie Twój punkt widzenia.
              >
              > Nikt niczego by nie musieli: w zależności własnej oceny swojego
              > potencjału by...
              > sprawować urzędniczą odpowiedzialna funkcje i związanego z nim
              > ryzyka zawodowego każdy sam wybierałby i płaciłby za swoja opcje...

              ... albo i nie płacił. Miałbyś wtedy wysyp chętnych na stanowiska urzędnicze
              różnych nieudaczników życiowych, którzy z "własnej oceny swojego potencjału..."
              opartego na fakcie nieposiadania żadnego majątku oraz jego niegromadzenia (bo
              każdą wypłatę np. przepijają), doszliby do słusznego wniosku, że w razie błędu
              nikt i tak nie ściągnie z nich ani grosza, a co zarobią (i przepiją) do momentu
              pierwszego błędu to będą do przodu.
              Dlatego właśnie wszędzie gdzie urzędnicy odpowiadają własnym majątkiem za błędy
              tam muszą obowiązkowo wykupić sobie ubezpieczenie.
              Z tych samych powodów obowiązkowo muszą być ubezpieczeni od błędów lekarze czy
              kierowcy (OC jest obowiązkowe).

              > Skąd ten dziwaczny pomysł o podwyższaniu pensji ?
              Bo nawet przy nieobowiązkowym ubezpieczeniu od błędów poza w/w nieudacznikami
              życiowymi (i ewentualnie jakimiś kompletnymi świrami uważającymi się za
              nieomylnych) nikt nie zatrudniłby się na stanowisku urzędnika nie wykupując
              sobie wcześniej takiego ubezpieczenia - gdyby miał odpowiadać za błędy całym
              swoim majątkiem.

              > Nie po to zatrudnia się urzędników w Urzędach Skarbowych by
              > pozwalać im na (to rozstrzygnie proces) tak kosztowne błędy...
              Kosztowne? Sąd zasądzi kilka tysięcy złotych odszkodowania - tak jak zasądził w
              przypadku Kluski. Prawo jasno definiuje inne zasady wyznaczania wysokości
              odszkodowań, gdy szkodę wyrządzi państwo, a inne gdy szkodę wyrządzi jednostka
              prywatna - i takiego rozgraniczenia chce z 90% wyborców, które nie godzi się by
              z ich podatków płacono za szkody wyrządzone przez państwo, więc żaden polityk
              tego nie będzie próbował zmienić.
              • 1stanczyk "i ewentualnie jakimiś kompletnymi świrami .... 28.06.10, 18:42
                "i ewentualnie jakimiś kompletnymi świrami uważającymi się za
                nieomylnych"

                Tylko ci co nie pracują się nie mylą: przykład z reportażu jak wiele innych, nie
                jest wynikiem jednorazowej pomyki jednej osoby ale szkodliwym działaniem z
                niezwykłą, (szkoda tylko, że tradycyjnie w naszym kraju godną lepszej sprawy)
                urzędnicza determinacja, którego celem była przede wszystkim obrona, w imię
                fałszywie pojmowanego autorytetu urzędu, pierwszej błędnej (jak wynika z
                reportażu i co potwierdzi albo nie wyrok sadu) oceny.

                Popełniane bledy w ocenach nie tylko urzędniczych, jeśli nie kończą się tak
                poważnymi konsekwencjami (bankructwo i proces o odszkodowanie) są rzeczą jeśli
                nie normalną to na pewno nierzadką.

                Determinacja pozostawania za wszelka cenę na błędnych pozycjach w imię
                wrażliwości na punkcie własnego (nieomylnego) sarmackiego "ego", przerośniętego
                do nieprawdopodobnych granic, jest od wieków cechą szczególną naszej przegranej
                spuścizny, której tradycje, o dziwo, godnie reprezentuje wyrosła po wojnie z
                prl-owskiego awansu społecznego i późniejszego solidarnościowego "etosu" tak
                zwana obecna klasa średnia.

                To właśnie ta, jeśli nie wieloletnia to na pewno kilkomiesięczna determinacja
                urzędu skarbowego broniąca pierwszej cały czas hipotetycznie błędnej (po to
                pozostaje w gestii sadu) oceny doprowadziła do bankructwa firmy i obecnego procesu.

                Nie znam się na przepisach urzędu skarbowego ale nie wyobrażam sobie by nie
                było, w tak poważnych dla przedsiębiorcy sprawach, procedur pozwalających na
                bezstronna ocenę instancji odwoławczej.

                Z faktu, że zbankrutował wynika, ze potwierdziła tylko pierwsze oceny.

                Czyli nie jest to kwestia jednego błędu. Jest to kwestia jeśli już nie zlej
                woli, niekoniecznie bezinteresownej, to na pewno całego szeregu błędów (cały
                czas pod warunkiem przyznania przez sad racji przedsiębiorcy)

                PS.
                Nasze ostatnie dwudziestolecie było zainicjowanym przez LW przy aktywnym
                współudziale "autorytetów" i watykańskiej hierarchii w naszym kraju (Jankowski,
                Rydzyk), i godnie kultywowanym przez następców, spektaklem pajacowatego
                przerośniętego do nieprawdopodobnych granic, nie tyle śmiesznego co żałosnego,
                naszego sarmackiego "ego" uwolnionego od moskiewskiego kagańca.

                Re: Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym,
                • szefunio1 Re: "i ewentualnie jakimiś kompletnymi świrami .. 29.06.10, 11:30
                  Sorry facet ale bredzisz.
                  Taki jest system, bo takiego systemu chce z 90% społeczeństwa tzn. te 90%:
                  - nie godzi się by urzędnicy mieli wykupione ubezpieczenie od błędów i by z tego
                  ubezpieczenia płacili za swoje błędy (bo musieliby je wykupywać z pieniędzy ze
                  swoich wypłat, czyli pochodzących z podatków oczywiście)
                  - nie godzi się by budżet państwa wypłacał wysokie odszkodowania za błędy
                  popełnione przez urzędników
                  A przy w/w warunkach tylko system taki jak obecny będzie działać: tzn. państwo
                  gwarantuje urzędnikowi bezkarność w przypadku popełnienia błędu, a samo
                  wprowadza prawo, w którym gwarantuje sobie, że za błędy urzędników będzie
                  wypłacać tylko symboliczne odszkodowania.

                  Kretyni, którzy bredzą, że urzędnik powinien odpowiadać całym majątkiem za swoje
                  błędy jednocześnie twierdząc, że państwo nie powinno mu płacić pieniędzy na
                  pokrycie kosztu ubezpieczenia od tych błędów po prostu nie mają podstawowych
                  umiejętności logicznego myślenia.
                  • 1stanczyk "Sorry facet ale bredzisz." 29.06.10, 18:57
                    "bo takiego systemu chce z 90% społeczeństwa tzn. te 90%: - nie godzi się by
                    urzędnicy mieli wykupione ubezpieczenie od błędów i by z tego ubezpieczenia
                    płacili za swoje błędy"

                    Nie piszesz gdzie znajdujesz podobne statystki.
                    Czy aby przypadkiem nie są one robione w czasach PRL-u?

                    Zresztą nie od dzisiaj nasze "statystyki" są jak nasze sondaże: zamawiane są
                    głównie takie a nie inne wyniki.

                    To tak na wstępie.

                    Zaczynanie komentarza czy polemiki od inwektyw skierowanych do oponenta jest
                    typowa spuścizna prl-owskiego awansu społecznego z którego wyrośl nasz obecny
                    półświatek półinteligentów, bardzo liczny tutaj na forum GW chyba na okoliczność
                    tej łączącej go z redakcja GW, spuścizny.

                    Półświatek półinteligentów wśród których nie brakuje zresztą tych żyjących i
                    tych nie tylko tragicznie zmarłych "autorytetów" niejednokrotnie honorowanych
                    czy to Aleja Zasłużonych i czy jak ostatnio nawet Wawelem.

                    Piszesz tak jakby ten problem urzędniczej nieodpowiedzialności i niekompetencji
                    był czymś szczególnym dla naszego kraju.

                    Szczególnym jest pewnie tylko, ze względu jego znaczące, w odniesieniu do innych
                    krajów do których tak mozolnie od dwudziestu lat aspirujemy, nasilenie w naszej
                    administracji państwowej wynikające z prl-owskich nawyków w których
                    administracja spełniała głownie rodzaj dyktatorskiej samowolnej i
                    niekontrolowanej przez nikogo władzy.

                    To, że podobne błędy kosztujące nas fortunę nie wiadomo czy nie większą niż ta,
                    jaką kosztowałoby ubezpieczenie dobrowolnie płacone z pensji urzędniczej,
                    zostały zredukowane do minimum w innych krajach nie wynika z dobrej urzędniczej
                    woli czy tez powszechnej modlitwy w tej sprawie w innych krajach ale z
                    mechanizmów ekonomicznych wywierających tym silniejsza presje na urzędników by
                    ich nie było, im są częstsze.

                    I fakt (wynikający z prl-owskiej spuścizny), ze w naszym kraju jest ich daleko
                    więcej niz gdzie indziej oznacza potrzebę większej presji (głównie ekonomicznej
                    związana z jego uprzywilejowana pod wieloma względami pracą) na niekompetentnego
                    i nieodpowiedzialnego urzędnika.

                    Jedynym celem Twojego <<logicznego "myślenia">> którego ciąg jest zbieżny z
                    opisem obecnej sytuacji a które z myśleniem ma niewiele wspólnego, jest obrona
                    obecnego status quo w którym urzędnik może bezkarnie i beztrosko robić co chce
                    na koszt podatników, będąc niczym nie zagrożony (na przykład dyscyplinarnym
                    zwolnieniem i pokryciem niekoniecznie całych kosztów wynikającymi z jego
                    błędnych decyzji, ale istotnej ich części w odniesieniu do Jego zarobków) w
                    swojej najczęściej do emerytury już wyznaczonej karierze.

                    Po prostu bronisz prl-owskiego schematu, który powoduje powszechny "ciąg"
                    wszelkiego wygodnego i niekompetentnego narybku, wszelkiej miernoty do naszych
                    karier urzędniczych jako "odskoczni", formy szkolenia naszym podatników kosztem,
                    do dalszych karier.

                    Nic dziwnego, ze później nawet nasi urzędnicy najwyższego szczebla jak Belka nie
                    poczuwają się do obowiązku mówienia prawdy w zeznaniach składanych pod
                    przysięgą, przez Nadzwyczajna Komisja Sejmowa:

                    www.youtube.com/watch?v=Is4h5zCE6tg 30 sekunda i dalej

                    Bo tak jak piszesz, na prl-owski sposób ich "kształtujemy".