bigzuzel
22.09.10, 23:42
"My pełnimy rolę służebną, doprowadzamy do skojarzenia podmiotów chińskich i polskich. Co z tego wyjdzie, zobaczymy. Ale sukcesem już jest to, że udało się zaprosić tak dużą delegację - mówi Mieczysław Pastuszko, dyrektor Wydziału Projektów Strukturalnych i Strategii Miasta."
Jak czytam takie brednie, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.
Skoro dla tego gościa sukcesem już jest samo zaproszenie, to facet zapewne nie wie co to jest grosz publiczny i jego poszanowanie.
Przecież te 60 chińskich dusz trzeba nakarmić, przespać, przewieźć itd.itp.
Czyja na to pójdzie kasa? Tego gostka? WueLa?
Jak będą ludzie Lubawskiego z nim na czele tak skuteczni, to nam tylu "przedstawicieli świata biznesu" naspraszają, że budżetu Kielc, a może i województwa nie wystarczy.
My nie powinniśmy czekać na to, jak mówi cały ten Pastuszko"co z tego wyjdzie, zobaczymy"-
my powinniśmy całą tą "doborową ekipę" WueLa , z nim oczywiście na czele, poprosić o opuszczenie magistratu.