dabera
30.10.10, 13:43
dlatego też nikogo już nie dziwi fakt, że po przegranych wyborach przegranym trzeba wypłacać astronomiczne kwoty za kilkuletnie urlopy. Widocznie sprawowanie władzy jest tak mało męczące oraz wiąże się z tak przyjemnymi wyjazdami i imprezami, że Ci panowie nie potrzebują formalnego wypoczynku. Samo twierdzenie, że jak coś nie jest uregulowane przepisami to... Każdy kandydat na urzędy powinien obowiązkowo podczas kampanii przebywać na urlopie gdy pracuje na stanowisku opłacanym przez samorząd czy państwo. Nie ma ludzi niezastąpionych tym bardziej gdy jest to tylko miesiąc. Nikt nie uwierzy, że istnieje możliwość w czasie "sprawowania władzy" oddzielenia pracy od czynności związanych z kampanią wyborczą. Każdy głupi wie, że te wszystkie " otwarcia i przecięcia" to nie są czynności związane z pracą ale przede wszystkim z kampanią wyborczą.