1odessa
10.11.10, 17:26
Przemek Harczuk SUPERSTAR Tomasz Bogucki pełnomocnik Porozumienia Samorządowego pozwał dziennikarza Telegrafu 24. Sprawa dotyczy artykułu o serii samobójstw w kieleckim DPS przy ulicy Żeromskiego w Kielcach. ,,Dział Podukcji Samobójców,, opowiadał o samobójstwach warunkach pacy i dyrektorze Benedykcie Mrozie. Przemysławowi Harczukowi zarzucano nierzetelność , która godzi w B. Mroza. Dziś o godzinie 10,00 w sali nr 14 odbyło się posiedzenie sądu i ogłoszenie wyroku. PRZEMEK HARCZUK WYGRAŁ Z POROZUMIENIEM SAMORZADOWYM . GRATULUJEMY Sąd orzekł ze, każdy w tym i dziennikarz ma prawo do własnej oceny. Może ona być subiektywna lub nie ale jeśli fakty są podane rzetelnie tak jak w artykule Telegrafu 24 to opinie i ocena osób i zjawisk jest dopuszczalna! Po raz kolejny poplecznicy Wojciecha Lubawskiego ponieśli pokażke. Tym razem przykleili Porozumieniu Samorządowemu gębę tyranów chcących zakneblować wolne media w ostatnich dwóch tygodniach przed wyborami. Nie wiem kto tak naprawdę rządzi w tym stowarzyszeniu ,ale czas by Wojtek Lubawski zrobił porządek jeśli nie chce się skompromitować w wyborach. Jego poplecznicy co raz wsadzają go na minę Solecki i Gruszewski â�� Hyclownia w Dyminach (17.11.2010 o 11,00 pod Pukiem manifestacja w sprawie Mordowni w Dyminach przez całe miasto na rynek) , Hajdarowcz betonowe klepiska i wycinanie drzew, teraz Bogucki dokonał próby zamachu na wolne media. To wręcz sabotaż. Wczoraj Janek Gierada odebrał lubawskiemu połowę kościelnego elektoratu. Nie jestem sympatykiem Lubawskiego ale jeśli nie potrafi zapanować nad kumplami to niech już pakuje walizki. Tak jak pozew przeciwko Przemkowi Harczukowi nie zaszkodziło mu nawet schronisko w Dyminach. Zapamiętajmy nazwiska dwóch panów ,, postrzegających inaczej,, niezależne media to Tomasz Bogucki i Benedykt Mróz z Porozumienia Samorządowego Wojciecha Lubaskiego. Samorządowców kneblujących wolne media nie potrzebujemy. Odszukajcie ich na listach i wyeliminujcie raz na zawsze! Z orzeczeniem sądu zgadzam się w zupełności ,bowiem proponowana przez Porozumienie samorządowe wizja dziennikarstwa sprowadza się do istnienia na rynku prasowych jedynie publikacji dworskich i laurek wystawianych lokalnym politykom . To jakiś osobliwa karykatura rynku prasowego zupełnie z innej epoki nie przystająca do współczesności. Właśnie w okresie wyborczym dziennikarz z racji swojej profesji ma obowiązek ukazania sylwetek osób ubiegających się o władze i to tak by wyborcy wiedzieli z kim mają do czynienia. To jest właśnie różnica po miedzy dziennikarstwem a produkcją spotów wyborczych. Zupełnie innym zagadnieniem jest wrażliwość osób ubiegających się o stanowiska w samorządach. Z chwilą zarejestrowania się jako kandydata do Rady Miasta ,Sejmiku Samorządowego, czy kandydata na stanowisko Prezydenta Miasta ,każda z tych osób musi mieć świadomość, że staje się w tym momencie osobom publiczną której życie prywatne, praca zawodowa, życiowe dokonania a nawet wygląd cery będą poddane publicznej ocenie. I tak właśnie ma być , skoro obywatele mają podjąć decyzje czy takiej osobie powinni powierzyć władze a zarazem swój los na następne cztery lata. Zatem pretendenci do samorządowych stanowisk musza mięć wiedzieć , że nikt z nimi nie będzie się pieścił . Jeśli im to nie odpowiada , nie mają ku temu predyspozycji , względnie dysponują zbyt wysokim poziomem wrażliwości powinni zająć się czymś innym Jest wiele pięknych zawodów na ,,p,, piekarz , pielęgniarz, pedagog ,poligraf itp . Na szczęści żyjemy w kraju w którym nikt nikomu nie przykłada pistoletu do skroni i nie zmusza do bycia politykiem. Ale skoro sami się zdecydowali być politykami to musza mieć świadomość ,ze wykonywanie tego zawodu ma swoje blaski i cienie. I tej właśnie świadomości życzę wszystkim pragnącym przekroczyć granice dzieląca szarego obywatela od lokalnego polityka. Przemysław Harczuk dał panom , którzy tego nie chcą zrozumieć po łapkach. I dobrze!!! Na zakończenie jeszcze raz gratuluję Przemkowi Harczukowi sukcesu. Brawo !!! RAF