Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło Bes...

16.11.10, 08:25
A dlaczego mial byc zlamany? Nic nie ma w artykule o ty, ze to grob wojownika. (A moze jeszcze na to nie wpadli.) Jesli nie grob, to moze wojownik po prostu zgubil ten miecz. Albo wojownika zabito i miecza nikt nie podniosl. Albo ktos go ukradl i wyrzucil. Albo.... kto wie. Ale zeby z tego robic fascynujaca zagadke? Po co?
    • patatajmiauhau Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło Bes... 16.11.10, 08:26
      "- Wiedziałem, że co to jest, ale nie potrafiłem nic więcej powiedzieć na ten temat - relacjonuje Bolon."
      Nie ma dnia, a dokładniej to prawie nie ma notki bez językowych wpadek towarzyszy z redakcji Różowego Sztandaru.
      Drodzy Towarzysze jeżeli pisanie w tubylczym języku stanowi dla Was taki wielki problem to powinniście wybrać inny.
      A co do miecza zrobionego z prętów to chyba kolejna konfabulacja towarzysz redaktora, bo ze zdjęć wynika, że to pochwa.
      Może tow. red. ma problem z używaniem słowa pochwa i woli mówić o mieczu.
      • Gość: kazik Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 08:36
        Następny baran co czytać nie umie. Jakaś epidemia ?
        Przecież napisane że ornament z prętów jest na pochwie.
      • Gość: dorry Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.chelmnet.pl 16.11.10, 08:37
        Nikt nie napisał, ze ornament jest na mieczu - mowa jest za to o pochwie. Czytać ze zrozumieniem też trzeba umieć: " Świetnie zachowała się też pochwa zrobiona z cienkiej blachy i umieszczony na niej ornament. - To wyjątkowo misterna robota, ornament zrobiony jest z drobnych prętów. Niektóre z nich są dodatkowo karbowane - mówi Andrzej Przychodni, archeolog z wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków."
        • patatajmiauhau Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 16.11.10, 09:34
          Drogi Kaziku Pasterzu (Liczący Barany) i Ty bardziej powściągliwa (wy) Dorry
          Notkę przeczytałem ok. 6.00 w innym serwisie (gazeta.pl, wiadomości, nauka, informacje) i tam umieściłem mój wpis. Po ok. 2 godzinach notka znalazła się już w innym serwisie, i bez poprzednich komentarzy. Więc powtórzyłem mój wpis. Niestety nie sprawdziłem aktualizacji w całości, poprzestając na stwierdzeniu, że poetyckie "Wiedziałem, że co to jest" nadal widnieje.
          Muszę przyznać, że zachodzi prawdopodobieństwo, że to ja o 6 rano przeczytałem notkę nieuważnie (wtedy zwracam honor tow. redaktorowi), ale daje tej możliwości tylko 10%.

          Z różowym pozdrowieniem dla czynownika pracy pasterskiej, beee.
          • Gość: gość Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.10, 11:13
            Co za burak, zamiast opylic znalezisko na allegro albo ebay, teraz dyrektror opyli.. Albo przynajmniej przetestowac, czy jeszcze dziala..

            Moze w okolicy wiecej zakopanych skarbow, zloto i drogie klejnoty abo komnata bursztynowa..
      • nitroprusydek87 Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 16.11.10, 08:46
        "Tymczasem tu widać, że miecz przeszedł przez stos ciałopalny, ale go nie złamano."
        hmm jeśli przeszedł przez stos całopalny to widocznie to był grób,
        a rewelacją może było to, że znalazca oddał miecz (bo jest zarówno miecz jak i pochwa do niego) archeologom, nie wszyscy by tak postąpili
        taki rodzaj zachęty by nie sprzedawać tylko przekazywać to co się znajduje:)
        • Gość: Milo Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: 212.109.148.* 16.11.10, 09:22
          Zgadza się. Ładne zachowanie godne pochwały. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy większość ludzi myśli tylko o sobie.

          Jestem laikiem i mogę się mylić ale rozstrzygnięcie zagadki nie przełamanego miecza może być bardzo proste. Ślady ognia wcale nie muszą oznaczać, iż leżał on na stosie. Dzisiejszy las może porastać dawną osadę a miecz mógł zwyczajnie pozostać w zgliszczach spalonego domostwa.
          • gadolinn Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 16.11.10, 20:08
            Albo las mogl sie spalic. I to nie raz przez 2000 lat.
      • Gość: Kasia Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.tktelekom.pl 16.11.10, 10:33
        Tak, to zdanie jest równie niezwykłe jak znalezisko :P

        Wiedziałem, że co to jest ale nic więcej nie potrafię powiedzieć..

        hehe
    • Gość: stefan Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 08:35
      Masz powiedziane w tekście że miecz jest po paleniu - przeszedł stos ciałopalny - więc pochodzi ze stosu na którym spalono wojownika po jego śmierci, czyli według prawideł powinien być złamany. Czytanie ze zrozumieniem nie boli.
    • luni8 Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 16.11.10, 08:39
      > A dlaczego mial byc zlamany? Nic nie ma w artykule o ty, ze to grob wojownika.
      > (A moze jeszcze na to nie wpadli.)

      Jest cuś takiego:
      "Tymczasem tu widać, że miecz przeszedł przez stos ciałopalny, ale go nie złamano. Przyznam, że to intrygująca zagadka - mówi Przychodni."
      • Gość: franek Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: 46.112.61.* 16.11.10, 08:49
        Może mi ktoś wytłumaczy, jak to jest, że ten miecz jest w niezłym stanie technicznym po 2000 lat leżenia w ziemi, a mój płot stalowy po 15 latach nadaje sie tylko do rozbiórki???
        • norbertrabarbar Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 16.11.10, 08:52
          To proste: pożałowałeś kasy to masz płotek z chińskiej blachy...
        • maxikasek Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 16.11.10, 08:57
          Zamów płot u kowala (ale kowala a nie spawacza ;-) )- to płot przeżyje Ciebie. Zobacz na poniemieckie/przedwojenne stalowe płotki. 60 lat braku konserwacji i wciąż w miarę dobrym stanie.
        • Gość: Jonek Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.10, 09:15
          Bo ten miecz jest "made in Celts" a Twój płot "made in China".
        • kosmiczny_swir Ten miecz nie jest ze stali 16.11.10, 10:45
          Ten miecz nie jest ze stali - stal to stop żelaza i węgla. Ten miecz jest prawdopodobnie z żelaza kowalskiego (wrought iron) z niewielką zawartością węgla. Ma zupełnie inna strukturę niż stal. W zależności od doskonałości produkcji i ilości zanieczyszczeń rudy, żelazo kowalskie może być naprawdę odporne na korozję.

          Stal na masowa skalę zaczęto wytwarzać dopiero metodą Bessemera w dziewiętnastym wieku, choś stal jako stop znano wcześniej.
          • Gość: gość Re: Ten miecz nie jest ze stali IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.10, 11:16
            A mi sie wydaje, ze ten miecz to porzucil highlander jak podczas walki scieto mu glowe.. ewentualnie gdzies jeszcze lezy katana od sean conney
          • Gość: j23 Re: Ten miecz nie jest ze stali IP: 80.52.252.* 18.11.10, 09:38
            Ściślej mówiąc: stal to rok ok. 1400 .
      • gadolinn Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 16.11.10, 20:10
        To wytlumaczenie wyglada na "ad hoc" - a jakie sa dowody na ten stos cialopalny?
    • Gość: dorry Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.chelmnet.pl 16.11.10, 08:43
      O grobie nic nie ma, ale wyraznie zostało napisane, że:" tu widać, że miecz przeszedł przez stos ciałopalny, ale go nie złamano."
      W archeologi prawie każde znalezisko to fascynująca zagadka, więc chyba nie ma potrzeby się czepiać...
      • Gość: Ladaco Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.10, 11:30
        No właśnie, dlaczego nic nie ma o grobie? Czyżby Szanowny Pan Wojewódzki Konserwator Zabytków, Szanowny Pan Archeolog z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków czy Szanowny Pan Archeolog Prowadzący Badania Celtów Na Ponidziu zaniechali zbadania miejsca znalezienia tego miecza? Zapomnieli zapytać pana Krzysztofa Bolona gdzie znalazł ten miecz, nie zabezpieczyli i nie rozkopali tego miejsca? A może byli, zabezpieczyli i rozkopali, ale nic nie znaleźli, tylko autor zapomniał o tym napisać? Archeologia sama w sobie to fascynująca zagadka a opisana nieprofesjonalnie to już zagadka do kwadratu.
    • artur737 Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło Bes... 16.11.10, 09:43
      Miecze lamano, aby nikt pozniej sie do nie wkopywal do grobu aby go krasc. To byla taka gwarancja spokojnego pochowku.
      • Gość: Waldek Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.internetunion.pl 16.11.10, 10:23
        To chyba wreszcie ktoś znalezł mój scyzoryk.
      • Gość: gość Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.10, 11:18
        mozesz zespawac i juz masz caly miecz.. pomysl troche czlowieku...
        • critto Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 18.11.10, 21:45
          tjaaa, rozumiem ze w czasach Celtów szedłeś sobie do marketu i kupowałeś spawarkę :) Pomyśl człowieku :P
      • Gość: Daniel Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: 87.99.41.* 20.12.10, 21:56
        Arturze Troncik. Mam pytanie. Ile książęk w życiu przeczytałeś. Gdybyś cokolwiek (!) przeczytał o Celtach to wiedziałbyś, że broni u nich nie łamano tylko czasami gięto a to jest wielka różnica. Nawet starożytni wspominali, że Celtowie w trakcie walki lub po niej prostowali swoje miecze. Takie to było żelazo.Twoje tłumaczenie wskazuje,że w tych sprawach jesteś wielkim dyletantem.
    • stary.gniewny Rycerz mężnie rozprawił się z bandą złomiarzy 16.11.10, 10:05
      ale potem zmarł od ran.
    • reviri Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło Bes... 16.11.10, 11:21
      A mnie jako studentkę archeologii zastanawia jedno: miecz tak po prostu sobie leżał w koleinie rozjechanej przez ciężki sprzęt? I jest w całości? I sobie z tej koleiny wystawał? Coś mi tu nie pasuje.

      Godne pochwały jest to, że facet przekazał miecz odpowiednim osobom, bo to rzeczywiście unikatowe znalezisko. Powinien jeszcze wskazać archeologom miejsce gdzie wykrył miecz, żeby ci mogli chociaż sondaże zrobić, bo prawdopodobnie mamy tu do czynienia z cmentarzyskiem.

      Niestety po podaniu przez media lokalizacji znaleziska archeologów mogą ubiec sępy z wykrywaczami metali...
      • Gość: aaar Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.aster.pl 16.11.10, 11:33
        ale ty głupia jestes.....
      • Gość: archeos Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.171.187.2.static.crowley.pl 16.11.10, 12:22
        zgadzam się w 100% z tą opinią - tę misternie wykonaną pochwę można by palcami uszkodzić - jest przerdzewiała i nie bardzo wierzę, że miecz od tak po prostu wystawał z ziemi... sam jestem archeologiem i wiem z doświadczenia, że 99,9% takich znalezisk zostało znalezione podczas spacerów, grzybobrania itp. 40 cm poniżej ściółki!!!!! - tylko krety wiedzą, co siedzi w ziemi, chyba że ktoś ma wykrywacz...dodatkowo pomyślmy logicznie, czy nie lepiej chodzi się z wykrywaczem po lesie, który jest przerzedzony przez ciężki sprzęt, czy też po gęsto zarośniętym?????
        • dar61 Niezwykłe oznaki braku wiary 16.11.10, 13:43
          Chyba powyżsi forumianie nigdy na zrębie nie widzieli, co może powyczyniać z gruntem wielokrotny przejazd jednym szlakiem, z wleczonymi pniami drzew, specjalnego wysokotonażowego ciągnika zrywkowego...
          • reviri Re: Niezwykłe oznaki braku wiary 16.11.10, 14:03
            No właśnie, chyba po takim czymś ten miecz byłby w kawałkach a nie ładnie zachowany wystający w całości z ziemi. To właśnie budzi nasze wątpliwości, zwłaszcza, że wiele osób z wykrywaczami metali chodzi i szuka takich smaczków, by je sprzedać na allegro czy innym ebayu.
            • dar61 Niezwykłe oznaki erozji wyobraźni 16.11.10, 15:36
              Sam chciałbym spytać, czy wie choć - kto wiedzieć musi - gdzie powinien badania ratunkowe post-mieczowe przeprowadzić, to po pierwsze.
              Po drugie, zrywka wleczona drewna od miejsc ścinki do miejsc jego załadunku potrafi wyryć - choć to błąd w sztuce leśnej - wąwozy, z których ścian osypywać się będzie grunt samoistnie i podeszczowo.
              I tak - oczami wyobraźni - widzę to znalezisko militarno-funeralne.

              Reszta jest już wyssana z jadu forumowego, o antywykrywaczowa {Revri}.
              Dewastatorów stanowisk archeologicznych i paserów z Ale!gro też bym jadem kiełbasianym potraktował!

              ***

              - Renfri! Widzisz to i nie zapłaczesz?!
              - A co se bede makijaż rozmazywać...
              • reviri Re: Niezwykłe oznaki erozji wyobraźni 16.11.10, 15:49
                Jeśli faktycznie tak się dzieje, to zwracam honor, znalezisko miało szansę zachować się w całości. Zależy jak to wygląda w przypadku o którym tu dyskutujemy.

                I żeby nie było, nie jestem wrogiem wszelkich wykrywaczy metalu. Pracowałam już na stanowiskach, gdzie używane były pomocniczo i bardzo się przydały. Ale niestety faktem jest, że zwykli ludzie chodzą po stanowiskach archeologicznych i w okolicach takich "znalezisk" jak ten miecz, a znaleziska te trafiają w prywatne ręce i na portale aukcyjne! Nauka na tym sporo traci!
        • Gość: Soso Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.nplay.net.pl 17.11.10, 07:48
          Oczywiście teoria przypadkowych znaleziska w trakcie podziwiania przyrody jest wyssana z palca, nawet powiedziałbym śmieszna. No ale jakoś trzeba wytłumaczyć znalezisko. Tzw. detektoryści to w większości niszczyciele nie tylko przyrody ale i stanowisk archeologicznych. Nieudane próby tzw.,,naprawy wizerunku poszukiwaczy" ma na celu jedynie uspienie czujności i wytworzenie parasola nad grabieżcami kultury narodowej, bo proceder trwa nadal. Jako archeolog z wieloletnim doświadczeniem wiem, że proceder ten przybiera na sile, tyle tylko, że jest bardziej zakamuflowanym procederem, ponieważ na tzw. forach dyskusyjnych udzielana sa szczegółowe porady jak uniknąć kłopotów i szukać w dalszym ciągu. Nikt sobie nic nie robi z zakazów i obostrzeń prawnych. Mnie kilkukrotnie proponowano anonimowo zakup przedmiotów pochodzących z nielegalnych poszukiwań o wielkiej wartości zarówno materialnej jak i kulturowej. Na szczęście policja zajęła się tymi ludźmi i wiem, że proceder nielegalnych poszukiwań znajdzie niedługo swój koniec.
      • Gość: Milo Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: 212.109.148.* 16.11.10, 12:36
        Wiesz co? Kiedyś wybrałem się na spacer z psem na łąkę za miastem. Wchodziłem przez taki wjazd rozjeżdżony przez ciężarówki, blisko budowanego osiedla. Zauważyłem jakieś żelastwo wystające z ziemi. Myślałem, że to jakaś część od auta, czy rygiel do bramy garażowej. Okazało się jednak, że to zamek karabinu z początku XX wieku. Nie ma co prawda 2000 lat, ale jednak można sobie wyobrazić, że duży ruch ciężkiego sprzętu może odkryć wierzchnie warstwy zalegającej ziemi i odsłonić znalezisko. Można też oczywiście przyjąć, że ten celtycki miecz nie leżał całe 2000 lat pod ziemią.

        A przy okazji, muszę chyba ten zamek gdzieś oddać, bo całkiem o nim zapomniałem. Mimo, że wydaje mi się, iż muzea mają lepiej zachowane eksponaty.
        • Gość: archeos Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.171.187.2.static.crowley.pl 16.11.10, 12:51
          no to dziadek oddaj to do muzeum;-)
          • Gość: Milo Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: 212.109.148.* 16.11.10, 13:10
            Taki mam zamiar, synek.
            Wyślę ten zamek do Muzeum Miejskiego Wrocławia (mają tam salę broni palnej), bo w mieście, w którym go znalazłem Muzeum Wojska Polskiego od lat już nie istnieje.
            • Gość: miki Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.cpe.marton.net.pl 19.11.10, 10:55
              Ty nic nigdzie nie wysyłaj, tylko poczekaj aż nasze policyjne asy namierzą Cię po IP. Za posiadanie "istotnego elementu broni" jakim jest zamek w Polsce grozi 8 lat pierdla, niezależnie od tego w jakim jest stanie.
      • Gość: sęp Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.189.216.237.skyware.pl 16.11.10, 19:43
        Ty koleżanko lepiej pamietaj o sępach wśród swoich kolegó po łopacie co okradali Państwo i brali łapówki za przetargi na kopanie na autostradach!
      • Gość: fisher Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 17:44
        haha jutro tam lece z moim Fisherkiem
    • wyceniam z 10% wartosci by wypadalo 16.11.10, 11:32
      Nagrode za znalezienie by wypadalo dac, z 10 % wartosci to by moglo byc wlsciwe. Zachecilo by tez innych uczciwych znalazcow :)
      • Gość: Milo Re: z 10% wartosci by wypadalo IP: 212.109.148.* 16.11.10, 12:39
        Uczciwych znalazców nie trzeba zachęcać. Ale nagroda (jakakolwiek, nawet symboliczna) byłaby miłą formą podziękowania.
        • Gość: miki Re: z 10% wartosci by wypadalo IP: *.cpe.marton.net.pl 19.11.10, 11:03
          Życzę Ci przypadkowego odkopania w ogródku garnka złotych monet o wartości powiedzmy miliona złotych. Jestem pewien że zmienisz wtedy swój światopogląd odnośnie nagród i zachęt.
      • Gość: borutnik Re: z 10% wartosci by wypadalo IP: 188.33.20.* 16.11.10, 12:44
        A na podstawie czego wyliczysz te 10% wartości ??
        • warzaw_bike_killerz Re: z 10% wartosci by wypadalo 18.11.10, 10:25
          Na podstawie srednich cen wartosci podobnych znalezisk na aukcjach miedzynarodowych. To jest realna wartosc, od ktorej powinno sie placic 10%. Uczciwe i proste - towar jest tyle wart ile ktos chce za niego zaplacic.
    • deeeyv Nagroda he he he 16.11.10, 15:23
      no jeśli napiszą w GW to jest szansa na nagrode, inaczej to raczej wątpliwe,
      my z kumplami ok 5 lat temu oddaliśmy swoje znaleźisko (naszyjnik z epoki żelaza) do archeologów w warszawie i teraz po tych wszystkich latach tego żałuje, lepiej było to opchnąć za 1000 dolców (jak nam proponował facet w skupie) i zrobić dobrą imprezę ;) ale ja im i tak tego nie odpuszcze jak bedzie trzeba to pójde do sądu, jakieś gadki szmatki o dobrym uczynku to kpina to państwo i tak nas ładuje w d..... wiec kiedy jest okazja trzema robić to samo

      pzdr
    • aniabajk Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło Bes... 16.11.10, 15:50
      Ciekawe czy znalazca dostanie jakąkolwiek nagrodę, poza uściskiem dłoni ;)
      • gadolinn Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B 16.11.10, 20:17
        Nagrode to by dostal, gdyby powiedzial, ze znalazl, ale nie oddal. Jak juz oddal to po ptokach.
        • Gość: Monte Christo Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.chello.pl 17.11.10, 16:51
          Już widzę jak go znalazł przypadkowo:-)
    • litespeed Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło Bes... 17.11.10, 08:28
      Nic tylko pogratulować... uczciwości ;)
      • Gość: Monte Christo Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.chello.pl 17.11.10, 16:57
        Chyba głupoty;-)
        • Gość: key Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.chello.pl 18.11.10, 10:36
          Niekoniecznie głupoty. Nie mniej trzeba przyznać że nasze przepisy są bardzo nieuczciwe względem znalazców i pewnie to dzięki nim właśnie dowiadujemy się o takim znalezisku raz na dłuuuugi czas. Pewnie wiele podobnych znalezisk idzie po cichu bokiem w świat i nigdy o nich nie przeczytamy. Łatwiej znaleźć miecz "na drodze" niż pokazać prawdziwe miejsce odkrycia, bo z w naszym kochanym kraju nagrodą za znalezisko są głównie kłopoty. Ciekawe, kiedy ktoś wreszcie pochyli się nad tymi paragrafami pisanymi za komuny, a wtedy pewnie o takich znaleziskach będziemy czytali znacznie częściej ;-)
    • Gość: rulko Niestety nie umiesz czytać ze zrozumieniem, nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 09:01
      zauwazasz informacji. W artykule wyraznie napisano, ze miecz nosi ślady ciałopalenia - czyli pogrzebu (gdzie wojownika po śmierci palono). Piszesz, ze w artykule nie ma nic o tym, ze to grób wojownika :-) No więc powtarzam: że "wojownika" wynika to z tego, że miał miecz :-)
      a że "grób" - wynika z tego, że odbyło się ciałopalenie :-)
      Widać,że nie robisz blędów ort.. więc zapewne pochodzisz z dobrej rodziny i nie masz problemow z wyksztalceniem.. jednek sposób dedukcji i rozumienia tekstu mowi. ze zapewne jesteś .. ladną blondynką???
      • Gość: Ala Ale gdzie tn wojownik ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.10, 12:35
        Tak naprawdę nikt z obecnych tutaj (jak deklarują) archeologów, nie podnosi dość istotnej kwestii.
        Mianowicie taki miecz wyjęty z kontekstu (bo chyba nie lewitował nad ziemia przez 200 lat :| ) ma bardzo małą wartość poznawczą. I szczerze mówiąc nie wiem skąd niby Pan historyk wraz z archeologiem doszli do wniosku o mieczu pochodzącym z grobu ciałopalnego. Mogę się tylko domyślać że są na tym mieczu jakieś nadpalenia, zwęglenia itp. ale jeżeli panowie chcą mówić o ciałopaleniu o grobie, to brakuje w tym wszystkim ciała :) ...a dokładniej jakichkolwiek szczątków ludzkich (chodzi o bardzo drobne fragmenty kostne, które znajduję się po dokładnym przebadaniu ziemi właśnie z grobu ciałopalnego).
        Panowie powinni się trochę zawstydzić albo chociaż podać źródła które popchnęły ich do tak daleko idących wniosków.
        Słuchajcie przez 2000 lat w miejscu gdzie znaleziono ten miecz mogła być nie jedna osada, cmentarzysko, las, pola itd. miejsce to mógł strawić nie jeden pożar. Tylko że o miejscu tym nie możemy powiedzieć NIC ...bo miejsca jakby nie ma ...jest miecz ..no i fajnie
        ...może ten miecz należał do kobiety :P
        Pozdrawiam
        • warzaw_bike_killerz A w ogole, to wszystkich zamknac winien prokurator 18.11.10, 13:40
          Tych co robili wycinke, tego co wydlubal mieczyk i tego co go otrzymal w darowiznie.
          1. Bezczeszczenie grobu Art. 262. § 1 przynajmniej kilka osob, lacznie z drwalami
          2. Posiadanie broni (niewazne, ze bialej, najpierw sie rozpocznie postepowanie w sprawie, czy aby nie nosil jej w przestrzeni publicznej w celu uzycia, potem sie umorzy)
          3. Paserstwo - ktos dostal cenna rzecz
          4. Fiskus musi sprawdzic czy zostal odprowadzony podatek od darowizny! Fiskus musi ustalic dochod.
          5. Jesli bezczeszczenie grobu sie nie uda, to moze rozgrzebanie stanowiska archeologicznego by sie przydalo..

          Tak, aby kazdy obywatel wiedzial, ze jesli chce cos wygrzebac z ziemi, to najpierw musi zlozyc zawiadomienie odpowiednim sluzbom o swoim podejrzeniu, ze jest tam cos ciekawego.Najlepiej na policje, policja powinna zabezpieczyc teren, wezwac archeo itd.. dzis wygrzebal sam i oddal, jutrosetki wygrzebia i nie oddadza, bo nadal nie beda wiedziec co sie w takich sytuacjach robi.

          Musi byc prawo. Jakby wygrzebal swieze zwloki, to by w darowiznie oddal je na najblizszym posterunku? Zniszczyl dowody zbrodni?
    • drakaina Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło Bes... 18.11.10, 13:03
      Według tego, czego uczono mnie na archeologii w ramach konserwacji zabytków metalowych, ci panowie powinni unikać brania tego miecza zwłaszcza przed konserwacją do gołych rąk, żeby nie pogłębiać korozji...

      --
      O sztuce u dawnych
    • Gość: dfr Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.cable.net-inotel.pl 18.11.10, 13:46
      Bo historia to fascynująca zagadka. Zadałeś celne pytania na które trzeba znaleźć odpowiedzi. Nikt z tamtych czasów nie zostawił wpisu w wikipedii więc zagadka nie rozwiąże się metodą: `google it`
    • Gość: szczepies Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.gorzow.mm.pl 18.11.10, 14:39
      @gadolinn Albo jesteś głupi, albo nie umiesz czytać, prawdopodobnie jedno i drugie. "Przeszedł przez stos ciałopalny", więc grób wojownika, bo kto inny nosił miecz, jak nie woj ?
    • danieleasy Artur Troncik i mgr Marcin Rudnicki 21.12.10, 10:35
      Panowie, wykazaliscie sie wielkim dyletanctwem i brakiem profesji. Widoczny na zdjeciu miecz datowany jest na II w. p.n.e. (dzwonowaty jelec i ostro zakończony sztych). W I w. p.n.e. miecze były dłuższe (1m i wiscej), posiadały prosty jelec i były tępo zakończone. Takie znaleziska w Europie nikogo nie dziwią bo jest ich bardzo dużo. Występuja daleko poza światem celtyckim i był to wynik tzw. latenizacji Europy (podobne miecze wystepuja nawet w Skandynawii). Miecz nie był wygięty? U Celtów też nie wszystkie miecze wyginano. Panowie zadanie domowe: przeczytać- T. Dąbrowska, Wczesne fazy kultury przeworskiej w Polsce.
      • Gość: w imieniu Re: Artur Troncik i mgr Marcin Rudnicki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.10, 15:53
        Kluczowa rola oddzialywan latenizacyjnych w
        rozprzestrzenianiu sie dwusiecznych mieczy oczywiscie nie podlega
        dyskusji i tu pelna zgoda. O prawdziwosc pozostalych uwag bedziemy sie
        spierac. Najpierw ustalmy, co rozumiec pod pojeciem "II w. p.n.e.", bo
        na to stulecie przypadają (częściowo) dwie fazy młodszego okresu
        przedrzymskiego, A1 i A2. I wiek to z kolei fazy A2 i A3, w których
        miecze zasadniczo się różnią, więc pisząc o tym stuleciu warto
        zaznaczyć, do której fazy się odnosimy. Trzymajmy się zatem ustaleń T.
        Dąbrowskiej i stosowanego przez nią systemu chronologii relatywnej (T.
        Dąbrowska, Wczesne fazy kultury przeworskiej w Polsce, s. 62).
        Po kolei:
        1. Miecze mające niecały 1 m długości występują w całym MOP. Dzwonowaty
        jelec i ostro (ostrołukowato) zakończony sztych spotykamy w całym
        młodszym okresie przedrzymskim, więc te cechy same z siebie nie mogą być
        elementem datującym. No, może w początkach MOP jest mniej takich mieczy,
        ale tez w ogóle nie znamy zbyt wielu materiałów z tego okresu. Akurat w
        fazie A2 pojawiają się długie (ponad 1 m) miecze z zaokrąglonym sztychem
        i współwystępują one z okazami z ostrym sztychem. W fazie A3 są sztychy
        trójkątne lub ostrołukowate, natomiast półkoliste, ale przy węższej
        głowni, stanowią wyraźną mniejszość.
        2. Tępo zakończonych mieczy z prostym jelcem jest bardzo mało, nawet T.
        Dąbrowska publikuje egzemplarz z oksywskiego cmentarzyska z
        Grudziądza-Rządza, bo w kulturze przeworskiej trudno jest wskazać
        podobne okazy (T. Dąbrowska, Wczesne fazy kultury przeworskiej w Polsce,
        s. 26, Tabl. V:68). Częściej spotykana jest kombinacja sztych w
        kształcie trójkąta rozwartokątnego + dzwonowaty jelec, ale to też raczej
        nie u nas, a w Skandynawii lub nad Łabą. Jedyny miecz tego typu z Polski
        pochodzi ze Śląska, ale tu mamy raczej do czynienia z okazem z ułamanym,
        a następnie przerabianym sztychem (poza prostym sztychem, ten egzemplarz
        znajduje wierne analogie m.in. w znaleziskach z Korytnicy, gr.4).
        3.) Kluczowe znaczenie dla chronologii znaleziska z Beszowej ma ażurowa
        płytka. Takie i podobne płytki są datowane na fazę A3, ew. A3/B1 (T.
        Dąbrowska, Wczesne fazy kultury przeworskiej w Polsce, s. 135, 136).
        Brak jest podstaw, by miecz w tak zdobionej pochwie datowac wczesniej
        niz na przelom A2/A3, ale to i tak jest ostatnie stulecie przed Chrystusem.

        To prawda, że u Celtów nie wszystkie miecze wyginano, jednak w grobach
        ciałopalnych egzemplarze pogięte stanowią zdecydowaną większość.
        • Gość: hahaha Re: Artur Troncik i mgr Marcin Rudnicki IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 20:04
          Nareszcie wypowiedź na poziomie, co znaczy że człek uczony (pewnie archeolog) pisał. Aż miło poczytać, choć nie wszystko zrozumiałem.
          Najsmutniejsze jest to, że dotychczasowi forumowicze tak barwnie opisali mnogość zaistniałych "faktów prasowych", biorąc je za pewnik, nie będąc na miejscu odkrycia. No cóż... A przecież redaktor M.Sz. pisze zawsze tak, że prawda kryje się między wierszami. I to między wierszami wyraźnie wskazuje, że archeolodzy nie chcieli zdradzić wszystkiego, a właściwie powiedzieć chcieli jak najmniej. Dlaczego... pozostawiam bez odpowiedzi.
          A co do studentów archeologii... wypowiedź ostatnia gościa portalu: w imieniu pokazała, że należy czytać nie tylko co profesorowie podpowiedzą. Szukajcie artykułów, tych zagranicznych także.
    • danieleasy Artur Troncik i mgr Marcin Rudnicki 02.01.11, 19:38
      Gość portalu: w imieniu (?), niezbyt oczytany w literaturze fachowej, odniusl sie tylko do opracowania Pani Prof. Teresy Dąbrowskiej, cytując wręcz obszerne jego fragmenty. Udzielając odpowiedzi nie wie o czym był artykuł. A w nim napisano, że znaleziony miecz miał prawie 70 cm a w odpowiedzi czytamy o mieczach które miały prawie 1m. Czyżby ten znaleziony koło Beszowej był trzymany w pobliżu Viagry? Jest to miecz typu K2 wg klasyfikacji Kostrzewskiego. Jak takie miecze są datowane?
      Nie wiem czy nie będzie męczące dla gościa portalu przeczytanie kolejnych prac: J. Kostrzewski, Die Ostgermanische kultur.... (może być ciężko bo po niemiecku i gotykiem); K. Godłowski, Okres lateński; Z. Woźniak, Osadnictwo celtyckie....
      P.s. W jednej z tych prac można znaleść inf. dotyczace uchwytnych w Europie śr. pochówków celtyckich, a konkretnie do kiedy one występowały na ziemiach Polski i nie tylko.
      Prośba do administratora portalu! Proszę nie kasować mojego kolejnego głosu w merytorycznej dyskusji nawet jeśli jest niewygodnu dla obu Panów.
      • Gość: w imieniu Re: Artur Troncik i mgr Marcin Rudnicki IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 23:41
        „Gość portalu: w imieniu (?), niezbyt oczytany w literaturze fachowej,
        odniusl sie tylko do opracowania Pani Prof. Teresy Dąbrowskiej, cytując
        wręcz obszerne jego fragmenty.”

        Kłamstwo, za to opatrzone błędem ortograficznym. W mojej poprzedniej
        wypowiedzi nie ma ani jednego cytatu, nie mówiąc o „obszernych
        fragmentach”. To była odpowiedź na post sugerujący lekturę pracy T.
        Dąbrowskiej, więc odpowiednie uwagi zostały opatrzone odnośnikami do tej
        właśnie monografii. Czynienie z tego zarzutu jest nie na miejscu.

        „Udzielając odpowiedzi nie wie o czym był artykuł. A w nim napisano, że
        znaleziony miecz miał prawie 70 cm a w odpowiedzi czytamy o mieczach
        które miały prawie 1m. „

        Udzielający odpowiedzi wie, o czym był artykuł, natomiast odnosi się do
        uwag zamieszczonych w poprzednim komentarzu. A w komentarzu była mowa o
        mieczach długości "(1m i więcej)", co udzielający odpowiedzi
        zinterpretował jako "(1m i więcej)".

        „Czyżby ten znaleziony koło Beszowej był trzymany w pobliżu Viagry?”
        A to trzymanie w pobliżu viagry pomaga na cokolwiek? Jakieś
        doświadczenia w tej materii? Pfizer będzie wniebowzięty.

        „Jest to miecz typu K2 wg klasyfikacji Kostrzewskiego. Jak takie miecze
        są datowane?”

        To nie jest miecz KII wg Kostrzewskiego. Nie mieści się w definicji
        sformułowanej (mało precyzyjnie zresztą) przez samego Kostrzewskiego.
        Miecze KII wg samego Kostrzewskiego współwystępują z zapinkami środkowo-
        i późnolateńskimi, ustalenia młodszych pokoleń badaczy pozwalają zawęzić
        ich chronologię do fazy A2 MOP. Po Kostrzewskim, wielu archeologów
        błędnie klasyfikowało miecze wg jego typologii, więc obecnie w skład
        poszczególnych typów wchodzą bardzo różne egzemplarze. Naprawdę,
        zróżnicowanie mieczy lateńskich wykracza poza cztery typy zaproponowane
        ponad 90 lat temu…

        „Nie wiem czy nie będzie męczące dla gościa portalu przeczytanie
        kolejnych prac: J. Kostrzewski, Die Ostgermanische kultur.... (może być
        ciężko bo po niemiecku i gotykiem); K. Godłowski, Okres lateński; Z.
        Woźniak, Osadnictwo celtyckie....
        P.s. W jednej z tych prac można znaleść inf. dotyczace uchwytnych w
        Europie śr. pochówków celtyckich, a konkretnie do kiedy one występowały
        na ziemiach Polski i nie tylko.”

        Po pierwsze, przeczytanie wspomnianych prac nie było męczące.
        Po drugie, jeżeli już mamy się przerzucać literaturą fachową, to może
        zaczniemy od słownika ortograficznego języka polskiego, bo słowa
        „znaleść” w nim nie znajdziemy.
        I po trzecie wreszcie, powyższa uwaga gościa „danieleasy” jest
        absolutnie bezcelowa, mająca na celu rozmycie tematu. Nie ma bowiem
        żadnej przesłanki świadczącej o tym, że znalezisko z Beszowej to grób
        celtycki, więc rozważania na temat chronologii pochówków celtyckich na
        ziemiach polskich nie mają tu sensu (nb. odkrycia ostatnich 40 lat nieco
        zdezaktualizowały uwagi zarówno Z. Woźniaka, jak i K. Godłowskiego).

        „Prośba do administratora portalu! Proszę nie kasować mojego kolejnego
        głosu w merytorycznej dyskusji nawet jeśli jest niewygodnu dla obu Panów.”

        Określenie „merytoryczna dyskusja” jest mocno na wyrost. W cytowanym
        poście „danieleasy” nie ma ani jednej merytorycznej uwagi
        odnoszącej się do mojej poprzedniej wypowiedzi. Przemilczano zagadnienie
        chronologii relatywnej oraz ażurowej płytki, a to były dwie
        najważniejsze kwestie podnoszone w poście. Wykazano znajomość tytułów
        trzech prac naukowych, nie dając jednak podstaw do przypuszczeń, że
        zapoznano się z ich zawartością. Charakter niektórych uwag gościa
        „danieleasy” wskazuje, że ich autor może mieć pewne trudności z
        czytaniem ze zrozumieniem. Używanie słów w językach obcych sugeruje
        natomiast, że wspomniany gość usiłuje sprawiać wrażenie oczytanego.

        Rozumiem, że można nie lubić Panów Troncika i Rudnickiego, jednak,
        jeśli chce się wykazać komuś brak profesjonalizmu, należałoby chyba
        czynić to innymi metodami. Jest to o tyle istotne, że akurat nie wszystkie
        informacje publikowane w mediach o przedmiotowym znalezisku
        pochodziły od nich :)
        Stąd zamieszczone powyżej odpowiedzi "w imieniu" w nieco szerszym
        znaczeniu tego wyrażenia :) ;)
        • danieleasy Re: Artur Troncik i mgr Marcin Rudnicki 27.01.11, 10:35
          Kolejny "słowotok" obrażonych Panów. "Uczony Gościu, "uczeni Goście", trafne uwagi zawsze denerwują, irytują, po prostu wkurzają. Rada jest jedna. Jeżeli macie słuszność to podejmijcie rzeczową i merytoryczną dyskusję. Znacie jakieś nowe ustalenia "młodszych" badaczy, to wystarczy podać źródło tej wiedzy. Z chęcią sięgnę po nią, i nie tylko ja. Dotychczas dając odpowiedzi wykorzystujecie, jak się wydaje, tylko wiedzę Wam objawioną a nie opartą na badaniach naukowych. Używacie ogólników zamydlających waszą niewiedzę, próbujecie szydzić a ja czekam na odpowiedź w której będzie coś więcej na temat. Będę dozgonnie wdzięczny za dokształcenie mnie :)

          Ps. 70 cm miecz celtycki z ostro zakończonym sztychem, do tego z dzwonowatym jelcem, datowany na późny okres lateński ? Jest to datowanie oparte chyba na ustaleniach Jasia Fasoli :o)
    • gontgont Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło Bes... 22.12.14, 15:30
      Gdzie w tej chwili jest przechowywany ten miecz?
      Szukałam informacji, dość uparcie, i nic. Odparował.
      Czyżby któryś z archeologów przyozdobił sobie nim dom?
      • Gość: Filip Re: Niezwykłe celtyckie znalezisko w lesie koło B IP: *.dsl.bell.ca 22.12.14, 16:05

        ....niewiele wyjasniono....dlaczego ten miecz znalazl sie w Ponidziu....?...co tutaj robili celtowie...?
        ... i pogratulowac jakosci zdjecia ....tak ...! tak sie robi fotograficzna ekspozycje ...aby was pokrecilo analfabeci fotografowania dokumentalnego, obiektow historycznych....ludzie nauczta sie w koncu czegos, bo ta nieprofesionalnosc was zrzera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja