Wybory 2010. Musieli pomyśleć

20.11.10, 11:20
milo jest od rana przeczytac cos optymistycznego
co prawda nic z rzeczywistoscia nie majace wspolnego
ale zawsze to robi dobrze - optymizm plus kawa dobrze mnie nastaja
    • czytacz_poranny Wybory 2010. Musieli pomyśleć 20.11.10, 12:33
      Denerwują nas plakaty i billboardy wyborcze...

      "Nas" to znaczy kogo? Może niech Pani mówi i pisze za siebie. Mnie np. bardziej denerwują machloje "obiektywnych" dziennikarzy, które maja wskazywać ludziom na kogo maja zagłosować.
    • maracana2011 Re:W Starachowicach PiS poszedł na całość.... 20.11.10, 15:31
      Radni PiS startujący z Nr 1 do powiatu i miasta kolportowali ulotki szkalujące obecnego Prezydenta Miasta. Interweniowała policja , ogólny skandal, do którego PiS nas przyzwyczaił.
      • Gość: cichosza Czy kieleckie MPK łamie cisze wyborczą? IP: 81.219.211.* 20.11.10, 16:32
        "W czasie ciszy wyborczej plakaty, billboardy, ulotki wywieszone w trakcie kampanii na słupach ogłoszeniowych czy murach mogą tam pozostać. Natomiast muszą zostać usunięte z samochodów czy autobusów, które będą jeździć w czasie ciszy wyborczej."
        dzisiaj widziałem na miescie kilka autobusów MPK, które były oklejone kandydatem na prezydenta i radnych z PiS
    • Gość: bzdet jest inaczej IP: *.147.166.190.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.11.10, 21:45
      moze dla pani kiece to wyjatek oaza demokracji, ale rzeczywistosc jest poza kielcami inna. w tych wyborach jest mniej kandydtwo na urzedy nizli w 2006, jest za to wiecej miejsc gdzie kandydat nie ma konkurencji. wiec o czym pani pisze, jaka swiadomosc obywatelska , po prostu bezrobocie i parcie do wladzy ot. przyczyny, oczywista ne posiadam danych ale moge zalozyc w ciemno ze wiekszosc zdecydowana kandydatow sie po prostu do tych funkcji nie na daje. startuje nie co by sie nadawali ale nie moga lub nie chcą
      • fajny.trak Re: jest inaczej 20.11.10, 21:55
        ciagle sie rozchodza wizje dziennikarzy od realiow - to jakby dwa swiaty - jeden zyczeniowy 0 drugi realny
        w 1/3 wojtowie nie maja kontrkandydatow bo najwiekszym pracodawca w gminie jest urzad - kto sie bedzie pchal i konkurowal z wojtem
        ogromna ilosc urzednikow panstwowych kandyduje do sejmikow
        - oczywiscie wszystko jest zgodnie z prawem ale czy to jest dobre>?
        tak w koncu to na listy partie upychaja ile sie da ochotnikow - zeby wygladalo, zeby zaistniualo - a oni zielonego pojecia nie maja o co w tym chodzi
        w polskiej pseudodemokrtacji - kilku gosci w Warszawie decyduje kto bedzie pierwszy na liscie - i on wygrywa - i to wszystko nadal sa wybory, demokracja i spoleczenstwo obywatelskie
        a to jest zwykly wsiowy tradycjonalizm ktory doprowadza do tego ze np ludzie w bloku sie ie znaja !!- i przez 3o lat sasiedctwa slowa nie zamienili - ale wymieniaja znak pokoju - oczywiscie!! - co ich obchodzi ze w piaskownocy sraja psy sasiadow z przeciwka
        itd itd
        • Gość: bzdet Re: jest inaczej IP: *.146.180.97.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.11.10, 22:26
          SMutne jest dla mnie najbardziej to ze w opisywaniu tej kampanii Gw zajmuje sie tylko Kielcami, a mamy jeszcze wojewodztwo. W ostaniej Polityce przeczytalem ze dla dziennikarzy najnudniejsze sa 2 teamty unia europjska i samorzad i to jest fakt.
          pytam sie kto ma opisywac patologie i uswiadamiac ludzi w siwetokrzyskiem jak nie gw kielce ?
          pewny jestem tego ze ale nie jest tak jak pani redaktor to opisala, zadnej swiadomosci obywatelskiej czy spoleczenstwa obywatelskiego nie ma.

          o czym mowa w calym swietokrzyskiem jest jeden teatr drugi dal dzieci, kilkanascie kin , jeden teatr tanca slowem cham ściele sie gęsto.
          • Gość: kamienne serce Re: jest inaczej IP: *.chello.pl 20.11.10, 22:54
            Co było, to było.
            *****
            Wnioskując z tego co kandydaci do godności urzędów mówią i piszą o sobie, a nie ma chyba lepszego sposobu ich rozpoznania, wszyscy dopuszczeni na listy wyborcze pretendenci, są jednakowo znakomici. Wszyscy mają jednakowo dobre chęci zająć się wyłącznie naszym dobrem. Jedynie poniektórzy może, wydają się być mniej zorientowani w swoich przyszłych kompetencjach. Jednak ten akurat brak szybko i mimochodem nadrobią. No problem.
            ****
            Tak więc owi dobrzy, W JAKIEJKOLWIEK KONSTELACJI, nie mogą rokować źle! Nawet, jeżeli jeden czy drugi kandydujący, okaże się przesadny w samoocenie, to choćby i chciał, w systemie większościowym podejmowania decyzji, zaszkodzić nie zdoła.
            Tak więc, postawa moich rodaków, zachowujących spokój, dystans i optymizm, pozornie tylko jest głęboko nierozumna. Ja ich wyczuwam i podziwiam.
            *****
            Zresztą. W praktyce o wszystkim decydują działający na zapleczu wybieralnych, naprawdę znakomici i doświadczeni, etatowi fachowcy-urzędnicy z wszystkich potrzebnych dziedzin, wydziałów i działów. Tutaj kłaniam się p.Prez. Wojciechowi Lubawskiemu i wielu innym sprawnym i sprawdzonym liderom.
            Z wybieralnych, tak naprawdę aktywni, bezczelni i groźni są zazwyczaj prawnicy. Niestety.
            Pomimo wszystko śpię spokojnie, czego i Wam życzę ;)
Pełna wersja