deklarat
04.02.11, 08:54
Szkoda, że dyrektorzy zaczęli myśleć o problemie dopiero teraz. To przecież oni byli głównie przyczyną tego, że specjaliści odchodzili. Panie Szebla, lekceważenie zdania lekarzy, którym naprawdę zależało i na szpitali, i na pacjentach, i na tym, aby świętokrzyskie nie było w ogonie chociażby jeżeli chodzi o gruźlicę. To pan głównie lekceważył logiczne zdanie wielu pulmonologów. To pan w swoim gabinecie pozmawiał z pulmonologami w sposób lekceważący trzymając jednocześnie nogi na biurku. Panie Szebla, to pan odpowiada za to, co w Czerwonej Górze się dzieje, bo ten drugi jest tylko marionetką. Pan panie Szebla i ten z urzędu marszałkowskiego, który udaje, że nie widzi co się w Czerwonej Górze dzieje. Odbudowanie zaufania do Czerwonej Góry i zrobienia ponownie z tego szpitala centrum pulmonologicznego jest niemożliwe przez wiele lat, a w ogóle niemożliwe z tą dyrekcją i z tymi ludźmi z urzędu Marszałkowskiego. WOGÓLE.