Pasażer na gapę jak strongmen. Siłą otworzył dr...

06.02.11, 11:36
Kanary mają farta, że im facjaty pięścią nie przefasonował.
    • Gość: Astro Re: Pasażer na gapę jak strongmen. Siłą otworzył IP: *.kielce.hypnet.pl 06.02.11, 11:45
      Coraz więcej takich wieśniaków, którzy by tyłek za darmo chcieli wozić, a jak im się nie udaje to wyżywają się na szybie. Albo gość nienormalny był i powinien się wybrać na szybką konsultację w Morawicy, albo po prostu taki głupi. ;P Cóż... złapać i surowo ukarać co by gość w przyszłości do autobusu bał się wsiąść i po mieście co najwyżej na hulajnodze pomykał. ;]
    • buj_w_chucie strongmEn - to bylo ich wiecej? 06.02.11, 12:11
      Nic dziwnego, ze w kilku dali rade otworzyc drzwi.
      • Gość: ann Re: strongmEn - to bylo ich wiecej? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.11, 12:37
        Czyli to żadna wiadomość, skoro kilku ich było;). Łatwiej będzie się na te drzwi zrzucić.
      • Gość: monia Re: strongmEn - to bylo ich wiecej? IP: *.kielce.vectranet.pl 06.02.11, 13:02
        racja. wyborcza z angielskim na bakier
        • Gość: Olaf Re: strongmEn - to bylo ich wiecej? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.11, 18:48
          Dla tych gazeciarzy z wyborczy zwykły wandal,to niewinny pasażer na gapę i w dodatku strongmen.
    • Gość: ~ Re: Pasażer na gapę jak strongmen. Siłą otworzył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 00:19
      Jaki strongmen? Zwykły bandyta.
    • Gość: R też o tym pomyślałem.. bo normalnie to w ryło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 12:39
      POwinni zarobić
      • Gość: mpk jest sposob - wsiadac przodem IP: *.kielce.vectranet.pl 10.02.11, 07:48
        Sposób prosty i skuteczny, znany w świecie zachodu, nie wschodu. Do autobusów wsiada się przodem, obok kierowcy. Obok niego kasuje się bilet lub kupuje od razu u kierowcy. Środkiem i tyłem się wysiada.

        Plusy - brak gapowiczów, porządek, spokój, nauka kultury i grzeczności.

        Od razu uprzedzam tych, co napiszą, że to za duże miasto na takie metody. Takie sprawdzone pomysły obowiązują nawet w światowych stolicach, gdzie mieszka po 5 milionów ludzi, więc nie ma porównanai do 200 tysięcy mieszkańców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja