W Busku-Zdroju nie chcą darmowego przedszkola?

11.03.11, 08:06
..... bo w Busku myślą, ale myślą inaczej. Mnie też tu przyszło pracować i wielu zachowań ludzkich niestety nie mogę zrozumieć do dzisiaj.
    • Gość: 1 Re: W Busku-Zdroju nie chcą darmowego przedszkola IP: *.play-internet.pl 11.03.11, 08:35
      Mi pani w szkole zawsze mówiła jak nie wiesz o co chodzi to albo o miłość albo o pieniądze. Więc całkiem możliwe, że ktoś się w kimś kocha, albo to drugie.
      No takie mamy tu małe miasteczko, gdzie działa klika powiązanych ze sobą ludzi, w zasadzie bez uargumentowania tego wiedzą. Są, bo są.
      Przy okazji może ktoś zrewiduje sprawę buskiego mechanika........
    • 241145bs W Busku-Zdroju nie chcą darmowego przedszkola? 11.03.11, 11:05
      No tak !
      Lokalny patriotyzm od roku zawęża wyobraźnię Buskich Włodarzy.
      Szok !, bo Kielczanka chce Im zorganizować coś dobrego i dzięki własnej operatywności przynosi Im w "zębach" Unijne pieniądze, /a już z jednego programu Unijnego Buszczanie korzystają w Szkole Językowej/. Potwierdza się stare porzekadło; "Nie rób drugiemu na rękę - może się zdziwić". Lokalne "interesy" zawężają wyobraźnię, bo trzeba coś wyremontować, wyposażyć, zatrudnić personel, zrobić nabór i ruszyć z całą sprawą naprzód, a czas leci. A wszystko to przecież dla Ich wyborców, których "tak bardzo kochają" / zwłaszcza przed wyborami / .
    • ochujek Ręce opadają 11.03.11, 13:02
      Busko to bogate miasto. Plebanowi oddali budynek po siedzibie sądu za ułamek wartości. Nie ogłosili przetargu. Marszałek naciskał. Być może te budynki też sobie jakiś klecha upatrzył? Nie będę zdziwiony gdy tak wyjdzie. Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Niekoniecznie dla szarych obywateli. Oni mają bulić, nie pyszczyć.
    • Gość: joda Re: W Busku-Zdroju nie chcą darmowego przedszkola IP: *.kielce.hypnet.pl 11.03.11, 15:37
      z plotek jakie do mnie dotarły cyt.: lokal miał być obiecany koledze pana burmistrza prezesowi społem (podobno burmistrz tam kiedyś pracował) a konkretnie chyba jego córce.
      Wszystko jest do zweryfikowania. Jeśli to prawda to w kontekście artykułu jest prawdopodobne, że chcieli panią od projektu wyrzucić aby nie robić przetargu i żeby biznes rozkręcał się w "swoim" gronie.
      Jestem przekonany że burmistrzowi nie zależy w tym wszystkim na realizacji tego projektu.
      Ja nie rozumiem - ktoś postarał się o środki z Unii a lokalne władze zamiast pomagać tylko realizują własne interesiki.
      I teraz ciekawi mnie jedno, czy otworzą koperty przy wszystkich w tym samym czasie...
      • know1 A ma doświadczenie? 14.03.11, 08:50
        W artykule napisali, że ta konkurentka ma doświadczenie. To może nadaje się, gmina na tym jeszcze może dobrze wyjść. Tylko rzeczywiście ta oferta pojawiła się jak królik z kapelusza, w takie przypadki to ja nie wierzę. Chciałabym mieć takie dojścia... A nie wiesz, gdzie tej córki szukać, gdzie teraz pracuje?
        IBS
Pełna wersja