naiwnybardzo
28.03.11, 10:44
Ten adwokat ma niezłą fantazję, facet-policjant potrącił dwie kobiety, nie udzielił im pomocy, zwiał z miejsca wypadku, wrócił w mistrzowskim stylu do domu, siadł przed telewizorem i napił się, bo był zestresowany. Oczywiście, uwierzę, że po powrocie do domu mógł wypić więcej, ale tylko wtedy, gdy już był pijany i miał wyłączone racjonalne myślenie. Znam kogoś, kto po pijaku tak świetnie zaparkował, że trzeba było płot rozebrać, bo po trzeźwemu się wyjechać nie dało. Tłumaczenie więc, że to może świadczyć o trzeźwości kierowcy, uważam za mocno naciągane.