Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagrożona

16.04.11, 08:54
ciekawe jak zakończy się ta "solidarność zawodowa" . Życie uczy, że gdzie w grę wchodzi kasa, ambicje i polityka to kończy się solidarność pracownicza. Kogo teraz obchodzi los innych poza własnym dobrobytem?
    • Gość: Julia Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 09:26
      Wszystko to jest sterowane z góry, wiecie przez kogo..
    • Gość: gość Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.kielce.vectranet.pl 16.04.11, 09:57
      Jak widać już znalazł się chęty na "stanowisko". Ciekawe, że dla P.Zabielskiej, P.Wielgusa i P.Lubawskiego likwidacja oddziału nie jest problemem. Chyba dobrego oddziału, z dobą kadrą i dostęnego w środku miasta. To się dopiero nazywa odpowiedzialność!
      • Gość: scyzor Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:03
        Hehe, a na koniec okaże się , że szpital "kupi" Caritas z 95 % bonifikatą, ja już przestałem wierzyc w "przypadki" w tym mieście...
        • Gość: gość Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.kielce.vectranet.pl 16.04.11, 10:14
          Może to jest plan B?
        • Gość: jkl Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:54
          "A mieli szansę, żeby przeprosić i zostać w szpitalu - podkreśla Grażyna Zabielska, prezes lecznicy." Czyli upaść do nóg jaśnie państwa itd. A tak po prawdzie coś jednak z tym "Caritasem" musi być na rzeczy. Powoli likwidacja szpitala a później już można przekazać pusty i "niepotrzebny" budynek na "zbożne cele".
          • naiwnybardzo Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż 16.04.11, 15:56
            Q...a (przepraszam, wyrwało mi się), co to jest: mieli szansę przeprosić????? Nie wierzę, że to czytam. Pani prezes jest księżną udzielną i wymaga kajania się? Mamuśka? Na klęczkach powinni przyjść i PRZEPROSIĆ? Za co? Za swoje poczucie odpowiedzialności i zdawanie sobie sprawy, czym ryzykują w razie zmęczenia, wyczerpania itd.? Praca lekarza to nie pierdzenie w stołek, picie kawy i podlizywanie się preziowi.
            Chyba zmienię zdanie o babach u władzy, bo co baba, to widzę jakiś kolejny niewypał. MUP, PUP, Muzeum Zabawek, teraz ta królowa. A za większością bab ukryty prezydent. Chyba specjalnie mianuje i namaszcza, by dobrze na tym tle wypaść. Litości!
            Pan doktor Dmoch jest jednym z najlepszych lekarzy, jakich spotkałem na swojej drodze. Świetny fachowiec i życzliwy pacjentom człowiek. Pozbywać się takiego specjalisty może tylko "myślący inaczej".
    • Gość: gość Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.kielce.vectranet.pl 16.04.11, 10:02
      A wiecie ilu lekarzy uciekło z interny w czasie całego panowania P. Prezeski?
      • Gość: gościu Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.kielce.vectranet.pl 16.04.11, 10:48
        razem z tymi co teraz to wychodzi mi że 16-tu
    • jethro_ck Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagrożona 16.04.11, 12:48
      Ciekawe, czy p. Prezydent równie chętnie zamykałby oddział, zwalniał ludzi i pozbawiał opieki medycznej w centrum miasta tysięcy ludzi (od stycznia przebadano lub przyjęto ponad 1900 pacjentów) przed wyborami.
      A swoją drogą, to jest dopiero "solidarność budowlana", bo niepojętym jest dla mnie, żeby właściciel zgadzał się na zamknięcie oddziału (a co za tym idzie zapewne niebagatelną karę za zerwanie umowy z NFZ na świadczenie usług internistycznych) i zwolnienie około 30-40 pracowników, lekarzy i pielęgniarek (co w przypadku tych drugich także pewnie oznacza odszkodowania za zwolnienie grupowe) z powodu dziwnych, niezrozumiałych i nieznanych osobistych niechęci p. Zabielskiej do ordynatora... Niepojęte to trochę dla mnie. Tutaj p. Prezydent obraża się na dr Dmocha, że ten nie zgodził się na świąteczną i nocną przychodnię ambulatoryjną a sam lekką ręką pozbawia mieszkańców Kielc i okolic opieki medycznej świadczonej przez specjalistów i możliwości hospitalizacji na "internie". Czy wspominałem także, że jest to również jedyny Oddział Diabetologiczny w mieście? Nie? No to już wspominam.
      Pozdrawiam
    • konus1 Lekarze. 16.04.11, 12:53
      Lekarze to tacy sami pracownicy jak inni, niech szanują kodeks pracy, bez szantażu. Racja po stronie p. Prezes Zabielskiej.
      • jethro_ck Re: Lekarze. 16.04.11, 13:16
        konus1 napisał:

        > Lekarze to tacy sami pracownicy jak inni, niech szanują kodeks pracy, bez szant
        > ażu. Racja po stronie p. Prezes Zabielskiej.

        Prezes szpitala to taki sam szef jak każdy inny. Niech szanuje pracownika, bez poniżania i traktowania jak śmieci, którym jeszcze, o zgrozo, trzeba płacić.
      • Gość: gość Re: Lekarze. IP: *.kielce.vectranet.pl 16.04.11, 13:21
        Pewnie, że tacy sami jak inni. I mogą się zwalniać kiedy chcą, pracować gdzie chcą i z kim chcą. A kodeks pracy to obowiązuje również pracodawcę, który ma obowiązek dbać o pracowników i jakość produktu wytwarzanego w zakładzie pracy, czyli w tym przypadku o zdrowie pacjentów. Czy dbaniem tym jest zamknięcie oddziału?
        • jethro_ck Re: Lekarze. 16.04.11, 13:44
          Szanowny Gościu! Dobrze powiedziane. Z ust mi to wyjąłeś/wyjęłaś!
        • Gość: Anna Re: Lekarze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:46
          Pan Prezydent i Pani Dyrektor nie radzą sobie z kierowaniem szpitalem i co - najlepszym rozwiazaniem będzie likwidacja tak potrzebnego oddziału ? To jest rozwiazanie trudne do przyjęcia ! Czyli jak będzie konflikt na chirurgi i ginekologii to szpital do zamknięcia idzie cały ??? Tak potrzebny szpital !!! To jest skandal !
          • phils200 Re: Lekarze. 16.04.11, 14:32
            Obawiam się że Pan Prezydent nie tylko nie radzi sobie ze szpitalem ale również z całym miastem. Ale kler mu raźnie pomaga w niedoli.
            A co do pani prezeski to przypomina mi się podsłyszana kiedyś opowieść, jak to do pani prezes zgłosiła się firma z ofertą sprzedaży siatek do operowania przepuklin - pani prezes na hasło siatka odpowiedziała szybko, że szpital ogrodzenie ma zatem nie będzie z nimi rozmawiać!
            • naiwnybardzo Re: Lekarze. 16.04.11, 15:58
              Nawet mnie to zdziwiło:).
            • Gość: gizi Re: Lekarze. IP: *.unknown.vectranet.pl 16.04.11, 20:40
              Szanowny Kolego- pewnie lekarzu- Pani dyrektor może lepiej zeby sie znała na zarządzaniu niż na jakis z całym szacunkiem "siatkach" - to Ty na tym powienieneś się znać!
              Pozdrawiam
              • Gość: bzyk Re: Lekarze. IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:13
                Tez myślę, że dyrektor powinien znać się na zarządzaniu.
              • Gość: Jarosław Re: Lekarze. IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:15
                Drogi również kolego!..w skład zarządzania wchodzi nie tylko liczenie pieniędzy!! ale i dbałość o pacjenta i personel..a w tym wypadku pani prezes wykazała ignorancję...nie wie, co to zarządzanie..obraża się , nie dba o pacjenta i lekarza ..i jeszcze jako zakładników w swym szantażu stawia personel pielęgniarski..( niby do zwolnienia)..a czy pani prezes nie powinna być w takiej sytuacji zwolniona???!!! - nie radzi sobie..naraża pacjentów..znaczy się powinna odejść...wreszcie skończyć z takimi zarządcami szpitali..!! tylu jest MŁODYCH prawdziwie wykształconych ludzi!!!
              • phils200 Re: Lekarze. 16.04.11, 21:16
                Gość portalu: gizi napisał(a):

                > Szanowny Kolego- pewnie lekarzu- Pani dyrektor może lepiej zeby sie znała na za
                > rządzaniu niż na jakis z całym szacunkiem "siatkach" - to Ty na tym powienieneś
                > się znać!
                > Pozdrawiam

                Drogi Przyjacielu - pewnie bliski popleczniku pani prezes - dla Twej wiadomości, lekarzem nie jestem ani tym bardziej nie będę. Jestem za to "kolekcjonerem" głupoty i absurdu a pani prezes świetnie pasuje do mojej kolekcji czego dowodem jest podsłyszana i przeze mnie cytowana historia a która to tak mi się spodobała że na długo w mej pamięci pozostała. A dodam również i to, że nie będąc lekarzem, dość w prosty sposób można wygenerować wniosek taki że z siatki do leczenia operacyjnego to ogrodzenia się raczej nie zrobi. Jednak nie zawsze jest ta myśl taka łatwa do stworzenia.
                Również pozdrawiam Cię gorąco oraz przekazuję życzenia zdrowia szczególnie tego wewnętrznego, gdyż jak zauważyłeś niebawem Twa luba oddział chorób wnętrza zamknie a wtedy jedynie modlitwa lokalnego kleru pozostanie w intencji zdrowia. A kler nasz, wyjątkowo łasy na gotówkę i NFZ tu nie podoła. AMEN!
                • Gość: anty Re: Lekarze. IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:22
                  Przeczytałem parę artykułów o dokonaniach pani dyrektor. Prawie w każdym się modli lub liczy na łaskę boską. Wniosek: też trzeba się modlić, żeby ją prezio odwołał. Bo w Klerykowie zdrowy rozsądek nie działa.
                  • Gość: ben Re: Lekarze. IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 08:50
                    Pobożność jest niezwykle ważna, ale rozumu nie zastąpi.
                    — Józef Stanisław Tischner
                • Gość: gizi Re: Lekarze. IP: *.unknown.vectranet.pl 16.04.11, 23:50
                  po pierwsze zgodze sie w pełni ze "kler lasy na gotowkę" i kler nie zastąpi normalnych placówek zdrowia. A z tą kolekcją to ten odcinek "siatkowy" wyrzuciłbym mimo wszystko bo nie pasuje do innych odcinków.
                  Pani dyrektor nie mialem okazji nigdy poznac - to są moje spostrzerzenia po artykulach i nie tylko.
          • Gość: Prawdzic Re: Lekarze. IP: *.internetunion.pl 16.04.11, 16:00
            w Polsce likwiduje się wszystko, ogromnego przemysłu już nie ma, zlikwidwowano flotę handlową, rybołóstwo, uprawę buraka , hodowlę krów i in. zwierząt, likwiduje się wojsko, szkoły, przychodnie , szpitale a rozbudowuje się ogromną biurokacje (pół mil.), banki na kazdej ulicy, supermarkety (zagraniczne pompy ssące pieniedzy) , zagraniczne towarzystawa ubezpieczeniowe i agencje towarzyskie. Tu ma być tylko kolonia typu afrykańskiego z XIX w. i skansen dla 16 mil tybylczych Irokezów.
          • Gość: babcia Re: Lekarze. IP: 194.181.134.* 16.04.11, 19:00
            pani prezes jest jak mój 4-letni wnuczek,który mówi tak ,gdy nie chce czegoś zrobić "nie bo nie"
      • jethro_ck Re: Lekarze. 16.04.11, 13:56
        A tak właściwie to, drogi konusie (mała litera nie jest objawem braku szacunku, którego choć prywatnie dla Ciebie mam niewiele, to kultura - uwaga, p. Prezes, wiem, że Pani to czyta, nowe słowo w Pani słowniku: KULTURA - nakazuje mi zwracać się do Ciebie z szacunkiem; piszę tak, ponieważ tak zapisałeś swój nick) gdzie dopatrujesz się tu szantażu? Lekarze odeszli zgodnie z kodeksem. Złożyli wymówienia i zostały one przyjęte. Teraz jest kwestia negocjacji nowych umów. I warunki może tu stawiać tak pracodawca, jak kandydat na pracownika. Czy jeśli analogicznie ktoś przyszedłby na rozmowę o pracę i powiedział, że np. podejmie się pracy na innych warunkach to będzie to szantaż? Jeśli tak, to nie ujawniaj swoich danych, bo gwarantuję, że będziesz pracować w najgorszych możliwych warunkach, jeśli tylko jakiś pracodawca pozna Twój pogląd.
      • Gość: lekarz Re: Lekarze. IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.04.11, 16:44
        Nie wiesz co piszesz człowieku-trzeba się zastanowić.
        Każdy ma prawo do zmiany pracy i zwolnienia się jesli warunki pracy mu nie odpowiadają-każdy.
        I to jest właśnie poszanowanie kodeksu pracy.
    • Gość: anty-pani-prezes Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 14:08
      skoro inne szpitale stale zglaszaja brak wolnych miesjc to moze w ramach podzialu obowiazkow p wielgus sam przejmie czesc pacjentow z kosciuszki? w koncu co trzeci na internie jest w pampersie, wiec na upartego mozna pod szpitalik podciagnac
      • Gość: gość Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.kielce.vectranet.pl 16.04.11, 15:37
        Zamkną oddział i co? przecież "rząd się wyżywi"
        • Gość: lek.emeryt Kto kogo szantażuje i stosuje obrzydliwe działania IP: 194.181.134.* 16.04.11, 16:35
          Pani Prezes,Panie Prezydencie !
          Postawa ordynatora i lekarzy to bardzo odpowiedzialna postawa wobec pacjentow i szpitala,
          ponieważ nikt odpowiedzialny nie może zgodzić się na pracę w wymiarze etatu i 12-13 dyżurów po 17-24godz. co daje ok.300 godz.Praca w takim wymiarze to zagrożenie zdrowia i życia pacjentów.Straszenie pielegniarek zwlonieniem, lekarzy likwidacją oddziału ,to okropny szantaż i obrzydliwe działanie.



          • Gość: obiektywny Re: Kto kogo szantażuje i stosuje obrzydliwe dzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 17:06
            Pan lek.emeryt dawno chyba na tej emeryturze jest, chyba nie wie lub udaje, że nie wie, ale praca na etat + 12,13 dyż. to lekarska norma, z własnej nieprzymusowej woli.Lekarze tak pracują i żaden nie mówi,że to zagrożenie zdrowia i życia pacjentów.Są jeszcze lepsi bo biorą i 16 dyżurów.
            • Gość: pacjentka Re: Kto kogo szantażuje i stosuje obrzydliwe dzia IP: *.kielce.vectranet.pl 16.04.11, 17:58
              Możliwe że są tacy lekarze którzy pracują po 300godzin. Ale czy oni sa odpowiedzialni i czy należy z nich brać przyklad? Ja się cieszę że jeszcze są tacy którzy nie będą ryzykować dla pieniędzy mojego zdrowia.
              • Gość: obiektywny Re: Kto kogo szantażuje i stosuje obrzydliwe dzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 19:29
                pacjentko! 95% lekarzy pracuje na kilku etatach.Ciesz się nadal i myśl, że nie ryzykują twoim zdrowiem dla pieniędzy, marzenia są dla wszystkich.
                • Gość: też obiektywny Re: Kto kogo szantażuje i stosuje obrzydliwe dzia IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 19:48
                  to nie oznacza, że jakaś "namaszczona" przez prezia ma nimi poniewierac...
                • Gość: pacjentka Re: Kto kogo szantażuje i stosuje obrzydliwe dzia IP: *.kielce.vectranet.pl 16.04.11, 20:36
                  Więc trzeba się troszczyć o te pozostałe 5%. Dlatego dziękuję personelowi interny za prawdziwą odpowiedzialność i moralność lekarską
          • Gość: gość Re: Kto kogo szantażuje i stosuje obrzydliwe dzia IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:21
            Panie "lek.emeryt"

            Pytanie, To czemu lekarze w prywatnych gabinetach przyjmują po godzinach, a czasami pracują do 20 godzin na dobę?
    • Gość: c.hrabia Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 19:31
      Tak to jest jak baba rządzi.
      • Gość: bronek Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.unknown.vectranet.pl 16.04.11, 20:46
        W pełni popieram Panią Dyrektor - złożono wypowiedzenia - to chyba każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny - chyba byłby to dobry przykład dla innych w sferze lekarskiej (wiecznie niezadowolonej mimo w ostatnim czasie znacznej poprawie). :)
        • Gość: Karol Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: 84.10.25.* 16.04.11, 20:55
          A ja zastanawiam się , gdzie tu jest dobro chorego?!.. Pani prezes woli pozbyć się oddziału wewnętrznego aniżeli dbać o lekarzy którzy ratują ludzi i pozwalają na funkcjonowanie tego oddziału..bo została przez tych lekarzy urażona!!!..-to jest skandal!!! . Wobec tego może sama zacznie leczyć..jak taka bezwzględna...Oj, ndejdzie czas , gdy lekarzy będzie się szanować..minie ten okres zakompleksionych zarządców szpitali( z Bożej Łaski...).
          • Gość: ja Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.11, 21:12
            Polska służba zdrowia jest jest śmiertelnie chora !!!!!! Administracyjnymi decyzjami trzymajacych władzę można zniszczyć każdego i wszystko. Podobnie się stało i tymi samymi rączkami wykolegowano kilka osób przy "prywatyzacji" ZOZ-u. Teraz w ten sposob trzymajacy władzę po ponad 30-tu latach pracy chcą wykolegować P Dr AD, jednego z najwybitniejszych lekarzy kieleckich w swojej specjalności. Jakież to typowe dla Kielc i dla władzy w mieście odpowiedzialnej za decyzje personalne w służbie zdrowia. Bagno!!!!! Dalczego dyletanci w perfidny sposób niszczą ludzi ponadprzecietnych, wysokiej klasy specjalistów?
            • Gość: Jola Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:21
              Do zarządzania szpitalami dorwali się przypadkowi cwaniacy z "układów"..i niszczą ponadprzeciętnych , bo sami są przeciętni..a w Kielcach jest to plaga..szpitale stały się zakładnikami określonej maści osobników zarządzających nimi..a lekarze w szczególności ich ofiarami..( trzeba doktorkom dokopać..jak się da..no nie...,?,,)
      • Gość: Renata Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:04
        Przeprosić to powinna pani prezes i to lekarzy , i prosić żeby zechcieli leczyć w przez nią zarządzanym szpitalu ludzi..taki dobry zespół..dobry ordynator..Pani prezes się w głowie wartości lekko poprzestrawiały..kto tu jest najważnieszy..a tak swoją drogą ..współczuję panu Maślanemu..chyba powinien nieco włączyć myślenie ( guzik ...).
    • Gość: gosc Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:18
      Ale może o tą kasę chodzi ?!!!
    • Gość: dziennikarz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dorbud.pl 16.04.11, 21:28
      Artykuł nierzetelny.
      Niestety, powód wypowiedzeń był trochę inny, ale ze względu na dobro jednej ze stron nie godzi się mówić!

      • Gość: czytacz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:32
        Dziennikarz z Dorbudu? Będziecie coś budować na działce szpitala?:P
      • Gość: czytacz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:37
        "Grażyna Zabielska ma 30-letni staż pracy, w tym wiele lat na stanowiskach kierowniczych. Z wykształcenia jest inżynierem budownictwa lądowego, ma dyplom Politechniki Świętokrzyskiej. W Szpitalu Miejskim kierowała działem inwestycji. Wcześniej pracowała w Exbudzie na kierowniczych stanowiskach na kontraktach w RFN i Czechosłowacji, była zastępcą dyrektora w spółce Chemadin Budownictwo, kierownikiem projektu budowy apartamentowca spółki Exbud Nova w Warszawie, zastępcą dyrektora spółki Dorbud."
        wyborcza.pl/1,76842,2949065.html

        Chyba wszystko jest już jasne?
        • jethro_ck Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż 16.04.11, 21:46
          Gość portalu: czytacz napisał(a):

          > "Grażyna Zabielska ma 30-letni staż pracy, w tym wiele lat na stanowiskach kier
          > owniczych. Z wykształcenia jest inżynierem budownictwa lądowego, ma dyplom Poli
          > techniki Świętokrzyskiej. W Szpitalu Miejskim kierowała działem inwestycji. Wcz
          > eśniej pracowała w Exbudzie na kierowniczych stanowiskach na kontraktach w RFN
          > i Czechosłowacji, była zastępcą dyrektora w spółce Chemadin Budownictwo, kierow
          > nikiem projektu budowy apartamentowca spółki Exbud Nova w Warszawie, zastępcą d
          > yrektora spółki Dorbud."
          > wyborcza.pl/1,76842,2949065.html
          >
          > Chyba wszystko jest już jasne?

          Nie, jasne jest dopiero teraz:

          Urodził się w Kielcach 22 kwietnia 1954 roku. Jest absolwentem wydziału budownictwa lądowego Politechniki Krakowskiej. Ma żonę Małgorzatę i dwoje dzieci: syna Wojciecha oraz córkę Małgorzatę.
          Pracę zawodową rozpoczął jako majster na budowie pod Przemyślem. Przez 20 lat związany był z kielecką firmą "Chemadin", gdzie przeszedł wszystkie szczeble kariery zawodowej: od majstra przez kierownika, dyrektora do prezesa firmy.


          Konkurs - o kim ta notatka mówi? I w jakim celu autor posta pogrubił dwa fragmenty?
          • Gość: czytacz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 21:57
            "Ukończył Technikum Budowlane w Kielcach, następnie studia na Wydziale Budownictwa Lądowego na Politechnice Krakowskiej. Pracował jako majster na budowie pod Przemyślem. Przez dwadzieścia lat był zawodowo związany z firmą "Chemadin", dochodząc do stanowiska jej prezesa.
            W 1999 objął stanowisko wojewody świętokrzyskiego z rekomendacji Akcji Wyborczej Solidarność, a w jej ramach Porozumienia Polskich Chrześcijańskich Demokratów. Urząd ten sprawował do 2001.
            W wyborach samorządowych w 2002 został wybrany prezydentem Kielc. Zaprzysiężono go 19 listopada tego samego roku. W następnych wyborach w 2006 wystartował z własnego komitetu wyborczego "Porozumienie Samorządowe – Wojciech Lubawski". Zwyciężył już w pierwszej turze, zdobywając 47 325 głosów (71,98% poparcia). W 2010 również wygrał w pierwszej turze, startując jako niezależny."
            pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Lubawski
            • jethro_ck Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż 16.04.11, 22:02
              Brawo! Gość portalu: czytacz jako pierwszy udzielił poprawnej odpowiedzi i wygrywa główną nagrodę! Betoniarkę z autografem pani Prezes!
              Gratulujemy!
              ;)
              • Gość: czytacz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 22:07
                Senkju:P
                Wrodzona skromność nie pozwala mi przyjąć tak cennej nagrody, zrzekam jej się na rzecz wielkiego budowniczego małego sracza w Rynku:P.
                • Gość: Gracz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 22:15
                  Kielce "miastem" WIELKICH BUDOWNICZYCH!! .Gratuluję wygranej betoniarki..dodałbym łopatę , do walenia po łbach nieposłusznych ( czytaj myślących normalnie)..to takie symbole naszych rządzących..Sęks za uwagę..
                  • jethro_ck Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż 16.04.11, 22:22
                    W ramach projektu BOB BUDOWNICZY dorzucam jeszcze kask budowlany - kiedyś się mówiło o zakutych łbach, dzisiaj trzeba radzić sobie inaczej, jeśli chce się być prawdziwie twardogłowym Przyjacielem Pana Prezydenta miłościwie nam panującego ;)
                • jethro_ck Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż 16.04.11, 22:23
                  W ramach projektu BOB BUDOWNICZY dorzucam jeszcze kask budowlany - kiedyś się mówiło o zakutych łbach, dzisiaj trzeba radzić sobie inaczej, jeśli chce się być prawdziwie twardogłowym Przyjacielem Pana Prezydenta miłościwie nam panującego ;)
                  • Gość: Gracz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 22:30
                    Dodałbym do betoniarki, łopaty , kasku budowlanego dużą porcję wazeliny i kubeł na gębę..i mamy pełny zestaw dla kochającego i wielbiącego ( bo inaczej być nie może) miłościwie nam panującego .. i już można angażować się w program BOB Budowniczy...( nie mylić z bobkami).
                    • Gość: bzyk Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 06:49
                      Wreszcie rozumiem, jaki jest klucz zatrudnienia w Kielcach, mieście betonu. Chemadin, Dorbud, stowarzyszenie. Ale - don't give up ... you're in Kielce.
                      • Gość: myk Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 07:20
                        To już rozumiem...

                        forum.gazeta.pl/forum/w,60,19372313,19585307,Re_kulisy_profesjonalnych_uczciwych_prywatyzacj.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,60,124119916,124122673,Tak_chcial_prezydent.html
    • jethro_ck Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagrożona 16.04.11, 22:39
      Porzucam niechętnie wątek humorystyczny - niektóre decyzje zasługują jedynie na to, żeby je wyśmiać.
      Smutne jest, że z powodu jakiś swoich prywatnych niechęci pani Prezes zdawałoby się nawet beztrosko mówi o zamknięciu tego oddziału. Oddziału, który ma swoją historię - i to nie byle jaką. Interna działa od początku istnienia szpitala, tj od 1827 roku. Ponad 180 lat historii i wielu wybitnych lekarzy. Przypomnę choćby Mojżesza Pelca, którego uhonorowaną pamiątkową tablicą w głównym holu szpitala. Niezwykle zasłużony obywatel naszego miasta - uczestnik I- szej Wojny Światowej (odznaczony Żelaznym Krzyżem), wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, dyrektor Szpitala Żydowskiego (czyli obecnego św. Aleksandra przy ul. Kościuszki), kierownik domu starców i sierocińca. Więzień Auschwitz i ofiara holokaustu. Mało naszemu miastu wstydu z pogromem, żebyśmy się teraz musieli tłumaczyć potomkom Mojżesza Pelca, którzy przecież co roku przyjeżdżają składać kwiaty pod pamiątkową tablicą w szpitalu?
      • Gość: bankrut Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 22:45
        A czy ci którzy, składają kwiaty, pod tablicą Mojżesza Pelca, nie mają nic przeciwko temu, że w czasie II W.Ś. był to szpital wehrmachtu, któremu z Panem Możeszem raczej średnio było po drodze? hehe...
      • Gość: Gracz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 22:55
        Tak , humor pozostaje jako ostatnia deska ratunku przed śmiercią z bezsilności . Jestem osobą bezstronną..ale , to co przeczytałem dziś w gazecie mnie powaliło..Lepiej położyć na szali istnienie w ogóle oddziału ( tak potrzebnego pacjentom ) a i okazuje się z tradycjami i ogromnym dorobkiem , aniżeli usiąść i z szacunkiem dla ludzi , którzy go tworzą negocjować warunki jego funkcjonowania.. taka beztroska i bezmyślność poraża.I to za aprobatą Pana Prezydenta. Przecież istotą jest służenie pacjentom a nie wałkowanie osobistych animozji. Szpital to nie plac budowy, to miejsce gdzie na bieżąco ratuje się ludzi. Nie wyobrażam sobie też szpitala ogólnego bez oddziału wewnętrznego..Coś w priorytetach pani prezes ( z całym szacunkiem) jako szefa szpitala jest nie tak.
        • Gość: myk Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 07:30
          To zdanie mówi wszystko o jakości zarządzania w Szpitalu Miejskim:
          "A mieli szansę, żeby przeprosić i zostać w szpitalu - podkreśla Grażyna Zabielska, prezes lecznicy."
          Polityka kadrowa jasno określona, strategia rozwoju bardzo przemyślana, przejrzyste wymogi.
          Przerażające i bardzo smutne.
          • Gość: czytelnik Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: 194.181.134.* 17.04.11, 08:30
            Ale Panią prezes popiera prezydent to tak to wszystko wygląda.
            • Gość: bzyk Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 08:33
              Może zarządza w ten sam sposób, nie pomyślałeś?
              • Gość: czytacz Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 09:05
                "Projekt uchwały o sprzedaży bezprzetargowej atrakcyjnej nieruchomości w centrum Kielc przygotował wydział nieruchomości kieleckiego ratusza, ale pomysł - jak czytamy w jego uzasadnieniu - wyszedł od samego Caritasu. Zgodnie z nim Caritas Diecezji Kieleckiej miał kupić z 95-proc. bonifikatą działkę o pow. 2219 m kw. przy ul. Kościuszki - przylegającą do Szpitala Kieleckiego św. Aleksandra - z budynkiem dawnej pralni. Deklaruje, że urządzi tam "zakład opiekuńczo-leczniczy, stację opieki i hospicjum domowe". Tak dużą ulgę mogą dostać podmioty prowadzące działalność charytatywną, a do takich Caritas się zalicza. Jednak zgodnie z zapisami stosownej uchwały rady miasta, gdyby w ciągu 10 lat nie wywiązał się ze zobowiązania, musi oddać całą bonifikatę z odsetkami."
                kielce.gazeta.pl/kielce/1,35253,9440114,Kieleccy_radni_nie_dali_cennej_dzialki_na_hospicjum.html
                Jakoś mi się to wszystko łaczy. A może mi się tylko wydaje?
                • Gość: cd Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.11, 18:31
                  alez by sie ucieszla Pani Prerzes!!!!!
                  • Gość: ben Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 18:47
                    A co? Ona jakaś wdowa konsekrowana?
                  • Gość: bzyk Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 19:42
                    Program wyborczy pani dyrektor:

                    * modernizacja zarządzania jednostkami opieki zdrowotnej w naszym regionie
                    * budowa hospicjum oraz Zakładu Opiekuńczo - Leczniczego.
                    www.porozumieniesamorzadowe.com/sejmik/kandydaci-w-okrgu-3/grayna-magorzata-zabielska

                    Mam pytanie: pani dyrektor może pracuje dla Caritasu? A pensję bierze od miasta, czyli ode mnie, podatnika kieleckiego?
                    ----
                    Dosyć partii w samorządach! Bo dla nas nie wystarczy!
                    • Gość: / Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.11, 21:19
                      to sa rycerze swojego kosciola - sa wszedzie i walcza z takimi bezboznikami jak moga -
                      zgadnijcie kto placi rachunki
          • Gość: sceptyczna Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 13:20
            Niestety miałam wielokrotnie do czynienia z Panią Prezes. Jest to osoba o wyjątkowo niskiej kulturze i do tego niezrównoważona. Pytanie do władz: czy ktoś taki powinien zarządzać szpitalem- miejscem w jakiś sposób szczególnym? I jaka to wizytówka dla miasta?
            • Gość: lek.emeryt Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: 194.181.134.* 17.04.11, 14:15
              Gdyby Prezydentowi zależało na dobru pacjentow,szpitala i miasta to powinien odwołać
              Panią Prezes. Ale Prezydent tym się nie interesuje. I dlatego nadzieja na rozwiązanie tego
              konfliktu leży w solidarności lekarskiej Panie dr. Maślany/ z całym szacunkiem dla Pana/.
              • Gość: ciekawy Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 16:43
                A dlaczego pan doktor Maślany odszedł z Jędrzejowa?
                • Gość: micho Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.04.11, 20:37
                  Po prywatyzacji szpitala w Jędrzejowie, nowy właściciel, wytwórca kiełbas i salcesonów, podziękował p. dr. Maślanemu za współpracę, w uznaniu jego zasług.
              • Gość: Zuza Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.kielce.vectranet.pl 18.04.11, 14:49
                P. prezydent nie umie przyznać się do błędu i boi się odwołać prezeskę. Ale w przyszłości zmieni zdanie. W przyrodzie nic nie ginie i zło wyrządzone innym zawsze wraca. Na bank!
          • Gość: / Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.11, 18:30
            I TAK NIECH SIE CIESZA BO IM JESZCZE WYSLAC MOGA ODDZIAL ZOMO - MAJA JUZ WPRAWE - GLOWNY BETONIARZ TO juz przecwiczyl w walce z terrorystami w MPK
            a internista - terrorysta
            ONI wiedza ze trzeba towarzystwu pokazac KTO TU RZADZI
            i na kolana chamy
            postepuja w najglupszy z mozliwych sposob - charakteryzujacy wszystkich ambitnych ........../kazd sobiemoze wpisac/
            ale coz powiedziec skoro Kielczanom sie podoba /1954 -A WYGLADA NA 1934/ I GO WYBRALI
            no to czego mozna oczekiwac - on jest po prostu taki jak wiekszosc kielecka
            • Gość: Wersal Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.kielce.vectranet.pl 18.04.11, 16:27
              Interesuje mnie jak będą działały pozostałe oddziały bez lekarzy internistów gotowych przyjść do chorego przez całą dobę. Przecież dochodzacy konsultant może nie dojechać na czas a poza tym nie może być pod telefonem całodobowo. Życzę powodzenia i szczęścia bo będą potrzebne. Nawet jesli szpital jest ubezpieczony (co jest panaceum na wszelkie niedoróbki- wg zarządzających szpitalem)
              • Gość: Obserwator Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 08:57
                Jako osoba żywo zainteresowana przebiegiem konfliktu w Szpitalu Kieleckim zdradzę Państwu, że podejrzewamy, ba- mamy prawie pewność (przecieki od starych żeromszczaków), że Pani Prezes bez wzajemności kochała się w swoim koledze ze szkoły - Adamie Dmochu. A powszechnie wiadomo, że nie ma nic gorszego nic gniew odtrąconej kobiety. Jest gotowa poświęcić cały oddział wraz z pracownikami, żeby wreszcie ją zauważył. A druga wersja mówi o tym, że nienawiść i chęć odwetu wynikają z tego, że nie dawał jej ściągać i miał wyższą średnią.
                • Gość: Pływak Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 09:26
                  Znajomy ratownik widział Panią Prezes na basenie na Krakowskiej. Ponoć ma wytatuowane na lewym ramieniu przebite strzałą serce z inicjałami AD. Czyby chodziło o dr Adama Dmocha?
                  • Gość: Przerażony Re: Konflikt w szpitalu kieleckim. Interna zagroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 09:41
                    Ludzie, czyście powariowali? Takich rzeczy nie mówi się głośno! Jak betoniarze każą pozwalniać wszystkich możliwych żeromszczaków i ratowników oraz zrównają basen z ziemią to będzie wasza wina! Co to dla nich, skoro są gotowi zamknąć oddział o osobiste pretensje wobec jednej osoby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja