Gość: Student
IP: *.globit / 217.98.57.*
06.05.04, 13:39
05.05.2004 "chronił" klub Pod Krechą.
Wielki, łysy, gruby, z bródka, skóra, szelki, kabura, udawał groźnego, mówią
na niego "mały".
Lansował się z kaburą pod pachą wśród studentów, po co? niewiadomo.
Niewiarygodna agresja z niego płyneła i chamstwo.
Ten człowiek nie powinien pracować, przynosi wstyd dużej porządnej firmie.
Takiej ochrony nie chcemy !!!