mojekielce 04.05.11, 13:52 Brawo władze miasta! Najpierw zablokowaliście całe centrum dla ruchu i tym samym zmusiliście ludzi do korzystania z autobusów, a teraz podnosicie ceny biletów. Sprytny plan na łatanie miejskiej kasy! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lechoo Kolejne zmiany cen. Autobus na godziny jeszcze ... 04.05.11, 14:01 Dawno temu funkcjonowało coś podobnego w Lublinie. Zrodził się wówczas swoisty ruch oporu przeciwko temu. Nie wiem czy zadziałałoby to również w Kielcach (korki w mieście sprawiają, że nawet na przejazd krótkiego odcinku potrzeba dużo czasu) ale wyglądało to tak: po dojechaniu na przystanek docelowy pasażer zamiast wyrzucić skasowany bilet oddawał go wsiadającemu, tak że ten mógł skorzystać z pozostałych zazwyczaj kilkunastu minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Kolejne zmiany cen. Autobus na godziny jeszcz IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.11, 18:22 Czasami tak się dzieje, "zawsze" się działo. Teoretycznie, gdyby kanar przydybał cię w takiej sytuacji, miałby (chyba) prawo wlepić ci mandat. Pkt 13 "Zasad korzystania z usług komunikacji miejskiej" mówi: "Pasażerowi nie wolno odstępować skasowanego biletu innej osobie". Z tym że nigdy nie spotkałem kontrolera zatrzymującego za takie zachowanie, a świadkiem odstępowania skasowanego biletu jestem nierzadko. Czasami takie gratisy można spotkać wciśnięte za ramkę tablicy rozkładów jazdy albo wręcz w samym autobusie (obydwa przypadki z autopsji). Odpowiedz Link Zgłoś
lechoo Re: Kolejne zmiany cen. Autobus na godziny jeszcz 04.05.11, 20:01 "law in books vs. law in action" - jak mawiają Anglicy Po wyjściu z autobusu to kanary mogą pocałować pasażera w tą część ciała, która jest najbliżej drzwi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kolejne zmiany cen. Autobus na godziny jeszcz IP: *.internetia.net.pl 04.05.11, 21:50 Korzystający z tej pierwszej młodzież szkolna, emeryci i niepełnosprawni zapłacą więc co przed podwyżką - 1,2 zł. hę? redaktorek mówić po polskiemu? Odpowiedz Link Zgłoś
photoreporter Re: Kolejne zmiany cen. Autobus na godziny jeszcz 05.05.11, 00:15 skąd zdziwienie, po wybudowaniu klocka kolo UM, tez napełniano go od dnia otwarcia, likwidując dużą część strefy parkowania, i wtedy to też SM(aso?)iejska przystąpiła do wzmożonej akcji (informacyjnej) prowadzonej za pomocą mandatów ( z przykazu góry, nie informować, nie upominać, karać, chyba chodziło o szybszy zwrot śliskiej inwestycji). To kuriozum na skalę chyba światową, po rewolucji w calym centrum miasta jeszcze wojewódzkiego, w okresie przedświątecznej radości i solidarności międzyludzkiej (dni parę przed Bożym Narodzeniem), SM wyruszyla na miasto wręczać mieszkańcom i gościom "prezenty". No ale jak sie buduje takie coś to trzeba jakiś sukces później odtrąbić...takie to zrobiło na mnie wrażenie. BTW zabawnie wyszły komunikaty z UM, architekci sugerowali że to średnia lokalizacja, i wielu z Nich, także mieszkańcy wskazywali tzw trójkąt bermudzki jako dużo lepszą. UM twierdził że tam nieuregulowane prawa własności, nie da się (przez lata). Kiedy dało się? Ze dwa miesiące po otwarciu bunkra, okazało się że ekspresowo prawa własnośći sprawni urzędnicy uporządkowali i zaczęła się sprzedaż. Jaki morał upierdliwy mieszkaniec (ja) wyciąga? UM zależało na tym by parking powstał tam gdzie powstał(skoro gdzieś powstać musiał- z tym zgadzam się od początku), bo to było "tańsze". Placu Konstytucji z Kapsułą czasu nie dałoby się sprzedać developerowi, komuś prywatnemu, a parking jak widać dało się tam upchnąć. Natomiast trójkąt zostal sprzedany za pieniądze. Stawiając tam parking miasto było by pozbawione środków z jego sprzedaży, a plac Konstytucji byłby placem, ale nie przyniósłby zysków. Tylko czy wszystko dla kasy? Sumując Wariant obecny: Parking jest na Pl Konstytucji(którego placu to już nie ma), za trójkąt jest KASA. A moglo być tak: plac jest Placem Konstytucji nadal, to chyba zobowiązująca nazwa, wszak wczoraj świętowaliśmy rocznicę wydarzenia, parking powstaje na trójkącie bermudzkim, (lepsza komunikacja, bliskość IX Wieków, wypełnienie błotnego poletka, pozostawienie zielonej oazy która wieloktornie gościła różnorodne występy, Sylwestry itd), drzewa, krzewy,kwitło to wszystko), no ale to rozwiązanie nie przyniosłoby dodatkowej KASY... Parking kosztował, kasa potrzebna miastu na inwestycje, ja to wszystko rozumiem, ale to byl zielony plac, jeden z ostatnich w centrum, i okazało się że nawet coś tak niematerialnego można zaorać, i wybetonować za jakąś sumkę...przykre. Odpowiedz Link Zgłoś