framberg
23.05.11, 00:53
A nie jest przypadkiem tak, że owe "niechlubne" pierwsze miejsce dotyczące wyjazdów wynika z "niechlubnej" czołówki ubóstwa, wyjątkowo niskich zarobków, braku perspektyw pracy i mieszkań? Skoro świętokrzyskie wlecze się w ogonie pod względem prawie każdej statystyki to trudno oczekiwać by to tu ludzie przyjeżdżali.
A problem dotyczy nie tylko eurosierot ale również prawie sierot po migrujących na zachód polski do pracy. Znam takie rodziny gdzie jedno z rodziców pracuje w lubuskim, na Dolnym Śląsku, w Gorzowie. I też rzadko zaglądają do dzieci.
Źle zarządzany region, to źle się dzieje.