oloros
03.06.11, 19:50
codziennie jezdze rowerem - nie ma dnia kiedy kierowcy mnie wyprzedzaki ocierajac sie o moj lokiec
po kilku takich razach nie jezdze juz przez miasto - pakuje rower na samochod - dojezdzam do parkingu np w sw katarzynie i jade - wracam tez samochodem
Kielce sa niezwykle niebezpieczne dla rowerzystow
nie da sie wyplenic dziedzicznego chamstwa i bandytyzmu miejscowych
nie da sie wyplenic urzednikow bezmozgowcow robiacych sciezki rowerowe z kostki a jeszcze dodatkowo z wystepem wysokosci 5 cm a -ktory niby ma oddzielic ruch rowerowy od pieszego - trzeba w zyciu nie jezdzic rowerem zeby niie wiedziec czym to grozi
rower to jest zdobycz cywilizacji - urzadzenie niezwykle przydatne - i przyjazne dla ludzi i srodowiska - i do tego te miasto nie dojrzalo- po tylu latach malpy by sie nauczyly