Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł

13.06.11, 13:06
"Uważam, że otwarcie ul. Sienkiewicza dla ruchu rowerowego, to bardzo dobry pomysł. Jak wszyscy zauważyli i tak zakaz ruchu jest nagminnie łamany przez rowerzystów - pisze w e-mailu do redakcji "Gazety Wyborczej" czytelnik. " Przez analogię proponuję zezwolic na ruch samochodowyna ul.Sienkiewicza , zlikwidować policje drogową i Straż Miejską, nie scigac nieletnich za picie i palenie, zalegalizować narkotyki i aborcję, wyswietlac pornografie na telebimach itp. Nagminnośc łamania przepisów nie może być argumentem za legalizacją czynu zabronionego i to prawda bezwzględna. Rozumiem intencje czytelnika, ale do wszystkiego trzeba dorosnąc, dojrzeć - na razie za mało w nas kultury, aby taka koegzystencja miała rację bytu. Mozna oczywiście stworzyć nowe prawo, zezwalajace na ruch rowerów po ul Sienkiewicza tylko jak wyegzekwować jego bezpieczne, kulturalne stosowanie skoro tak lubimy nagminnie prawo łamać?
    • Gość: Sienkiewka [...] IP: 217.153.141.* 13.06.11, 13:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • miseczkamleczka Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł 13.06.11, 13:48
      Popieram przedmówcę. Argument, że jeśli łamie się jakiś zakaz to znaczy, że ten zakaz należy zlikwidować jest nie tylko mało wychowawczy ale wręcz śmieszny. Ścieżka rowerowa na Sienkiewicza mogłaby być pod warunkiem, że byłoby miejsce na taką ścieżkę. Jeżeli przyjęlibyśmy, że chodniki (i tak wąskie na pewnych odcinakach) są dla pieszych a ulica dla rowerzystów, to definitywnie należałoby zlikwidować wszystkie ogródki, które zagracają przejścia, np. przed Kremową (zajmuje cały chodnik), przy rogu Leśnej (ogródek kolos) i inne. Jeśli rezygnuemy z dotychczasowego charakteru ulicy, po to aby kilku rowerzystów mogło nią przejechać tam i z powrotem, to czemu nie. Potem zniesiony zostanie zakaz dla samochodów, bo i tak kierowcy łamią zakaz i po Sienkiewce jeżdzą. A na końcu będą konsultacje społeczne : gdzie na Sienkiewicza zrobić przystanek autobusowy. I znowu temat dla forum w "gazecie wyborczej". Bo o czym innym pisać w sezonie letnim ? A radni i inni decydenci, żeby pokazać, że coś robią , będą się publicznie zastanawiać: wprowadzić autobusy na Sienkiewicza czy nie? Więc może porozmawiajmy od razu o autobusach. Kto jest za?
      • Gość: szok Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 14:04
        Czytelnik ma racje, ale powolywanie sie na argument lamania przepisow jest niewlasciwe. Najlatwiej jest zakazac, ale zwrocmy uwage na to, ze po zamknieciu fragmentu centrum dla ruchu, rower jest bardzo popularnym srodkiem transportu, wiec niech miasto wydaje pieniadze na budowanie kultury komunikacyjnej rowerzystow i pieszych, nie ograniczajac mozliwosci poruszania sie zadnej z grup. To powinno dac dobry rezultat. Zakazy to mozna stosowac, ale to pustych glow urzednikow MZD, ktorzy od wielu lat neguja komunikacje rowerowa, a zaraz obudza sie z reka w nocniku, bo wypadek bedzie gonil wypadek, a drog dla rowerow brak.
      • Gość: Bob Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: *.kielce.net.pl 13.06.11, 15:10
        No akurat na Sienkiewicza, to nie powinno być problemu z wytyczeniem ścieżki rowerowej. Kto powiedział, że ma ona być na chodniku. Przecież jest jeszcze ulica, na której z powodzeniem można wytyczyć ścieżkę rowerową.
        Może nie wszyscy pamiętają, ale kiedyś miejscami na Sienkiewicza odbywał normalny ruch samochodowy i jakoś było dobrze. Piesi jakoś mieścili się na chodnikach.
        Myślę, że przeciwnicy tego pomysłu, to osoby, którym daleko jest do korzystania z roweru jako normalnego środka lokomocji. Dziwne jest również, że jakoś po Starym Mieście w Krakowie można normalnie jeździć, tylko u nas jest to zabronione.
        • Gość: Nie tylko Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 20:45
          Nie tylko u Was. W Sopocie jest zakaz ruchu rowerów po Monciaku, w Gdańsku zakaz rowerów na Drodze Królewskiej itd. To wszystko DEPTAKI. A jesli chodzi o przepisy... Ilu ludzi łapie sie po kielichu? Wielu łamie zakaz więc ... Może zlikwidować i dopuścić jazdę po "konsumpcji" ? :D
    • Gość: aa Czyli jak zwykle Polak za prymitywny:/ Wymówka dno IP: *.ip.netia.com.pl 13.06.11, 14:08
      Już sam zakaz la rowerów na Sienkiewce był śmieszny, a za to jeżdżące samochody ochrony i policji pojawiają się nagminne:/ Tak samo jak śmieszne jest podejście do jazdy rowerem po rynku, a równoczesne wpuszczenie taksówek. Można mówić, że nie przestrzeganie zakazu to nie wymówka ale w takim razie czemu zniesiono prohibicję?
    • oloros Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł 13.06.11, 15:33
      cala ujawnia w istocie brak w spoleczenstwie tego co sie okresla kapitalem spolecznym - czyli miedzy innymi umiejetnoscia wspolpracy - wynikajaca z prostego szacunku drugiego czlowieka
      np idzie sobie parka po lesie na Stadionie - oboje kopca papierosy - smierdza na 100 metrow - jak im zwrocisz uwage to odpowiadaja - panie przeciez jestem w lesie!!!!!!!
      to widac na drogach w Polsce - jak wpuszczanie "na jodelke" jest wielka radkoscia - ustapienie w odpowiednim momencie wlasnego pierwszenstwa i poprawienie plynnosci ruch - tego zadem znak nie zastapi itd itd
      w cywilizowanym swiecie nawet znakow nie trzeba wstawiac ludzie doskonale sie organizuja w kazdej chwili - na deptaku zachouja sie ostroznie - jak nie mozna jechac na rowerze bo jest tlok - to zsiadaja i prowadza - po prostu wspolpracuja i sa zyczliwi
      na rowerze jezde codziennie - ale tez codziennie spotykam sie z niezwyklym wrecz brakiem wyobrazni kierowcow czy wrecz chamstwem i beztroska pieszych - a juz prowadzenie wyciezki maluchow przez dwie opiekunki po sciezce rowerowej - tego ostatnio nikt nie przebil
      • Gość: Bob Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: *.kielce.net.pl 13.06.11, 15:52
        Dobrze powiedziane, że brakuje nieco życzliwości i współpracy. A nie tylko, to moje, a to moje. Ja tu idę, albo ja jadę. Tu jest cały problem.
        Ja ostatnio miałem taki przypadek, że jadę ścieżką, a na środku mamusie z wózkami trajlują. Na moją uwagę, że to jest ścieżka dla rowerów, jedna odpowiada: "ale nie ma osobnej dla wózków". Ręce mi prawie opadły. I jak już mówić o wspólnym funkcjonowaniu: pieszy i rowerzysta.
    • Gość: KRUK Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 15:51
      Mieszkam na Sienkiewce i jeżdzę na rowerze, jestem przeciwny wprowadzeniu rowerów na Sienkiewicza z powodu zbyt małej kultury jeżdżących(nie wrzucam wszystkich do jednego worka),ale niestety rowery są na tej ulicy bardziej niebezpieczne od samochodów, jeżdżą szybciej i stwarzają więcej zagrożeń, wystarczy stanąć pomiędzy Małą i Leśną i zobaczyć jak pomiędzy ludźmi pędzą rowerzyści. Na próbę można by zezwolić jeździć rowerom po Sienkiewce od Silnicy w stronę dworca,bez wytyczania ścieżki.
      • Gość: Żekłem Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 16:15
        Pozwolić rowerom jeździć po Sienkiewce pod górkę, a w dół zabronić - niech prawdziwi cykliści się ucieszą, a dętki złorzeczą.
    • Gość: sola Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: 88.199.50.* 13.06.11, 16:31
      Zgadzam się z Kobrr. Zacytuję:
      "Umożliwienie jazdy rowerzystom, a szczególnie wiedza pieszych o takiej zmianie, przyczyni się do tego, że wszyscy będziemy ostrożniej korzystać z tej ulicy. Nie wiem, czy ktoś robił do tej pory obserwacje rowerzystów poruszających się po Sienkiewicza. Podejrzewam jednak, że w większości przypadków są to bardzo młodzi ludzie, którzy zupełnie inaczej funkcjonują w społeczeństwie."
      Dlaczego miałabym, jako pieszy, korzystać z deptaku ostrożniej? Czy oficjalne zezwolenie na jazdę rowerem po ulicy Sienkiewicza rozwiąże problem szalejących rowerzystów? Moim zdaniem tylko pogorszy sytuację, nadal będą szaleć, ale legalniej. Jeżeli w tej chwili nikt nie potrafi złapać i ukarać "żartownisiów" na rowerach, to co zmieni w tym względzie otwarcie deptaku? Najwyraźniej dzisiaj pilnujący porządku mają wątpliwości co do tego, kto jedzie na rowerze, a kto nie, a tu wyraża się nadzieję, że potem nie będą mieć żadnych wątpliwości co do tego, kto jedzie na rowerze przestrzegając przepisów, a kto jedzie na rowerze nie przestrzegając przepisów. Jakoś nie wierzę ....
      • Gość: masakra Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 16:36
        A dopuszczenie samochodow ochrony i innych nie zmusza Cie do ostroznosci? :O
    • fred_zgred Zapraszam do rozjechania moich pozostałych dzieci 14.06.11, 00:51
      Cóż, 1,5 miesiąca temu w mojego 7-letniego syna wjechał rozpedzony rowerzysta na wysokości Placu Artystów. Dziecko spedziło 3 dni w szpitalu, stracił dwa przednie zęby (stałe).
      Zapraszam więc do kontynuacji, mam jeszcze dwoje mniejszych dzieci, może od razu wystawić je na trójkołowcach żeby szybcy rowerzyści łatwiej trafiali?
      :-(((
      • Gość: Duch Re: Zapraszam do rozjechania moich pozostałych dz IP: *.kielce.hypnet.pl 14.06.11, 01:48
        Sam mam dzieci i jak chodzę na spacer z nimi to je pilnuję. Często też sam się rozglądam, coprawda mniej na rowerzystów ale na samochody, które nierzadko jeżdżą po Sienkiewicza. Jak widzę kogoś na rowerze to mu ustępuję bo wiem, że ciągłe zatrzymywanie się i ruszanie jest męczące. Dzieci uświadamiam że to jest ulica i mają się pilnować. Nawet w galeriach handlowych łatwo o wypadek, bo ktoś wózkiem się rozpędzi. Podobne zagrożenie sprawiają (desko)rolkarze, może nawet większe bo wydaje mi się łatwiej jest się zatrzymać rowerem. Ale nie popadajmy w paranoje. Ofiar na pewno będzie więcej, gdy każe się rowerzystom jeździć po ruchliwych ulicach zamiast pozwolić spokojnie przejechać przez centrum.
        Nie powiem, zakazy ruchu dla samochodów w centrum mocno mnie poirytowały. Może nie przez to, że jestem trochę leniwy ale ze względu na brak czasu. W tej chwili jadąc np. z okolic politechniki w okolice Sienkiewicza przy dworcu, samochodem w godzinach szczytu pokonuję trasę w około 25 minut, razem z dojściem do samochodu znalezieniem miejsca do zaparkowania i dojściem z parkingu do celu. Rowerem zajmuje mi to dokładnie 7 minut, ale tylko gdy jadę Sienkiewicza. Gdy się pakuję w korki i manewruję pomiędzy samochodami, bo o śmiesznie krótkiej ścieżce koło urzędu nie wspomnę gdzie na światłach tam się czeka tyle czasu, że pieszo bym tą trasę pokonał w tym samym czasie, to już ta trasa wydłuża się do minut 12. Pomijam fakt wdychania spalin i narażania się na potrącenie.
        Rower ma tą zaletę, że jedzie się nim praktycznie od drzwi do drzwi i nie traci czasu na spacerowanie od parkingu do celu
        • Gość: Basta Rowerom Re: Zapraszam do rozjechania moich pozostałych dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 07:07
          Oj życie, wstajesz z łóżka i się pilnujesz, żeby czegoś nie napisać na temat pilnownia się na ulicy, bo cię rower, albo samochód przejedzie. Ale nie wytrzymujesz i piszesz: przestańcie gadać - trzeba coś zrobić z plagą rowerów na chodnikach i deptakach. Samochody sobie poradzą z rowerami, a piesi nie. Ponadto przepisy ruchu drogowego są naruszane przez rowerzystów, a przez pieszych prawie wcale. Kto jest lepszy? Rowerzysta - terrorysta! Basta.
      • Gość: ppp Re: Zapraszam do rozjechania moich pozostałych dz IP: 212.160.172.* 14.06.11, 08:32
        Pamiętaj, że przepis nie wybiera, i Ciebie (a raczej Twoje dzieci na trójkołowcach też obejmuje).
        A swoją drogą to już wielekroć pisałem - dla uspokojeniu ruchu na Sienkiewce wystarczy każde skrzyżowanie zrobić z otoczaków - skutecznie hamuje zbyt rozpędzonych.
    • Gość: Bob Re: Czytelnik: Deptak dla rowerów to dobry pomysł IP: *.kielce.net.pl 14.06.11, 10:30
      A faktycznie, zacząłem się zastanawiać, Ci rozpędzeni rowerzyści, to w jakim wieku są? Aż chyba pojadę w to miejsce, gdzie jest najbardziej z górki, i popatrzę sobie. Bo to może dużo wyjaśnić. Jeśli to dzieciaki, to zawsze będą szaleć i na to się nic nie poradzi.
    • Gość: Leśniczy Skoro jakiś teren jest deptakiem... IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.11, 10:39
      ... to służy pieszym. Są jezdnie dla samochodów i rowerów, są drogi rowerowe wyłącznie dla rowerów i są też ciągi piesze. To wszystko ma sens. Jeśli rower musi przejechać w okolice Sienkiewicza, to niech korzysta z wszystkich uliczek przecinających tą ulicę. Oczywiście ustępując pierwszeństwa pieszym. Na Sienkiewicza właśnie z tym jest problem. Rowerzyści czują się jak ryba w wodzie jadąc z dużą prędkością na tej ulicy. A skoro jest to obszar dla pieszych to oni z tego korzystają. Chodzą tam małe, nawet 1,5 roczne dzieci. I na nic się zda wołanie na dzieci by uważały. Bo rowerzysta nie uważa!! Nawet jak robi się w domu pogadanki na ten temat (co robi jeden z uczestników tej dyskusji), to nie upilnuje się dzieci. Myśli tak tylko ten co nie ma dzieci (lub są jeszcze w wózku).
      • Gość: nikt Re: Skoro jakiś teren jest deptakiem... IP: *.kielce.net.pl 14.06.11, 11:47
        Ja tam swojego 2 letniego syna trzymam za rękę, odkąd niedawno potrącił go ... pieszy. W tak ruchliwych miejscach tak trzeba robić, albo trzymać w wózku. Nawet deptak, to nie plac zabaw.
        Jak widać od każdego można spodziewać się nieszczęścia.
        • Gość: obserwwator Re: Skoro jakiś teren jest deptakiem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.11, 14:06
          Proponuje na koszt rowerzystów dwa pkt.medyczne .
      • Gość: 4światła w 1 kier. Re: Skoro jakiś teren jest deptakiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 15:45
        Pogadanki dla rowerzystów, to grochem o ścianę. Ktoś musi ich łapać na chodnikach. Najłatwiej złapać pieszego na czerwonych światłach, kiedy nic nie jedzie, bo światła w Kielcach są ustawione idiotycznie - patrz np. skrzyż. W-ska/Jesio.wa - 16 szt. - po 4 w jedną str. PARANOJA
Pełna wersja