andresz 21.06.11, 08:26 Mam nadzieje ze ktos powiedzial Brytyjczykowi, Habibamowi Msallemalemu ze kielbasa jest ze swini. Ciekawe jak Kielce wypadly w porownaniu do jego kraju, bo tego nie przeczytalem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
el-salvador Misja 21. Habib Msallem kontra Kielce. Wróci i ... 21.06.11, 08:53 "Wszystkie testy zdał nieźle, w przeciwieństwie do niektórych kielczan, z którymi, niestety, nie mógł się dogadać" To może ów Brytyjczyk języków zacznie się uczyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
bceuropa Re: Misja 21. Habib Msallem kontra Kielce. Wróci 21.06.11, 09:01 Abstrahując, ciekawe czy jakaś reprezentacja wybierze nasze miasto jako bazę na Euro2012? Byłoby miło, bo absolutnie nie odstajemy od tych najbardziej medialnie rozdmuchiwanych lokalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Misja 21. Habib Msallem kontra Kielce. Wróci IP: *.kielce.net.pl 21.06.11, 09:09 wiesz on może zna francuski, hiszpański albo niemiecki. Uważasz że każdy brytyjczy który odwiedza Polskę powinien znać j. polski?? angielski to język międzynarodowy w dzisiejszych czasach - niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo heheh spryciarz , radzi sobie . IP: *.181.6.140.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.06.11, 09:01 czyli jak mnimam zarezerwowal hotel srodmiejski pewnie na ostatnią dobe w kielcach . No mój Bóze szanowni dziennikarze i drogi gosciu z zagranicy nie krygujcie się. niech sobie mieszka w wytwornym hotelu dalej w koncu to student z zachodu. Polski student studiuje turystyke zaocznie i na prywatnej uczelni a pracuje w publicznej instytucji. w sumie zachowanie habiba jest nienaturalne, niemal kazdy z nas byl zagranicą (moze z wyjatkiem mieszkancow swietokrzyskiego) i wiem ze znajac podstawy angielskiego mozna sie wszedzie dogadac. ba , nie znajac angielskiego mozna sie takze porozumiec bez problemu, wystarczy pokazac palcem , zaplacic.za pomocą mapy mozna dotrzec wszedzie , kupic bilet komunikacji zbiorowej dojechac do dowolnego punktu.Wyglada na to ze Kielce to jakas barbaria z ludzmi nieznajcymi angielskiego.a moze ci co znaja jezyki sa w pracy?przeca Kielce to nie jest miasto turystów, a na koncu sie okaze ze to wspaniale i nowoczesne miasto. propaganda. P.s. juz co 5 mieszkaniec regionu posiada wyzsze wyksztalcenie. a co ze znajomoscia jezykow obcych? ja na studiach miałem angielski ale nie studiowalem turystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: heheh spryciarz , radzi sobie . IP: *.kielce.net.pl 21.06.11, 09:32 rozmawiałem z paroma nauczycielami angielskiego z kieleckich uczelni. Niestety wyprawa londyńczyka tylko potwierdza zaangażowanie w zakresie znajomości języków obcych tych młodych co tu jeszcze zostali. Ten komu się chce z nudó nauczy się kilku prostych zwrotów które obowiązują w hotelu na recepcji. Ale lenistwo to wróg nie tylko studentów... Odpowiedz Link Zgłoś
zielu85 Misja 21. Habib Msallem kontra Kielce. Wróci i ... 21.06.11, 09:20 ale siara, jak recepcjonistka w hotelu może nie znać angielskiego?! kto tych ludzi przyjmuje do pracy?! Misja co najmniej osobliwa, Kielce nie były, nie są i nie będą miastem turystycznym. No chyba że dla turystów z Włoszczowy czy Połańca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 71 Re: Misja 21. Habib Msallem kontra Kielce. Wróci IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 10:27 Bo recepcjonistka to pewnie stażystka za darmochę z MUP wzięta. Przecież nasi przedsiębiorcy nie muszą zatrudniach fachowców, mają całą kolejkę chętnych. Kto czuje swoją wartość dawno wybył z tego grajdoła. Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Mial szczescie, ze zlapal Ikarusa... 21.06.11, 09:59 ... a nie "nowoczesny" saunowoz. Odpowiedz Link Zgłoś
kielcep1 Misja 21. Habib Msallem kontra Kielce. Wróci i ... 21.06.11, 15:06 Czy moglibyście wiernie tłumaczyć bloga Habiba , bo to co piszecie ma sie nijak dotego co on pisze w swoim blogu. Z tego co zrozumiałem (znam troche angielski) to jego odczucia nie są tak fajne jak piszecie w Gazecie. U was jest to wszytko takie fajne tylko niewilkie problemy językowe a on pisze na owdrot nic mu sie nie podoba tylko czasem cos fajnego mu sie przydarzy. Jeśli spotyka sie z kieleckimi studentami to może mu by wyjasnili pare spraw i opwiedzieli cos o naszej historii bo to co on pisze to delikatnie mija sie z prawdą. Zastanawiam się czy on od początku nie jest do Kielc nastawiony sceptycznie(delikatnie mówiąc) może mu sie marzył Kraków lub Warszawa. Może to taka specefika testu pt. "upierdliwy klijent" ale czytając inne blogi (z mniejszych miast) jest w nich wiecej optymizmu i chęci zrozumienia "tubylców". Co do angielskiego niech spróbuje mowić w globisH to sie łatwiej dogada. P.S. Na koniec troche złośliwości . Jak ma być typowym angielskim turystą kibicem to niech sie zachowuje ja typowy angielski turytsa kibic i nawali knajpie apotem nago wykąpie np w źrodełku Biruty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Trochę rzetelności w tej wizycie IP: *.torservers.net 22.06.11, 15:17 O tak spotkaliśmy się oprócz angielskiego ten Pan nie umie żadnego języka. I takiemu przyszło oceniać człowieka który zna ich pięć w tym chiński (angielski również)- jest to bynajmniej żenujące. Do GW fakt że sprawdzacie ""jak Kielce i kielczanie są przygotowani na przyjęcie zagranicznego gościa, który akurat nie ma przy sobie słownika i zapomniał, jak jest po polsku „bilet”. "" Jak on jest przygotowany na spotkanie Polaka który pojawi się w jego mieście bez słownika. Irytująca dyskusja Odpowiedz Link Zgłoś