jurek_inv
16.07.11, 11:32
W tej dyskusji absurd goni absurd. Dla objaśnienia:
1. "Podkreślał, że właściciele terenów zgodzili się w ciągu 30 dni od spisania takiego porozumienia zdemontować ogrodzenia i doprowadzić teren do stanu przed jego wybudowaniem" - a skąd oni nagle wezmą tyle psów, żeby ten teren dokładnie "użyźnić" i tyle worków śmieci, co się tam poniewierało?
2. "Niech będzie tak jak jest. To ogrodzenie może zostać pod warunkiem, że nikt nie będzie tam nic budował" - zawiść ludzka nie powinna być żadnym argumentem w dyskusji, a poza tym to czy ogrodzenie może zostać czy nie nie to sprawa właściciela działki.
3. "Kontrowersje budził także typ zabudowy. Tutaj większość mieszkańców była już zgodna: - Jeśli już coś musi tam powstać, to niech będą to ładne domki jednorodzinne, a nie szeregowce - mówili." Tego już zupełnie nie rozumiem, w innym miejscu promuje się budowę wieżowca na osiedlu domków jednorodzinnych, a w miejscu gdzie szeregowce już stoją chce się zabrać możliwość ich stawiania.