Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden pozio...

17.08.11, 09:57
Echo Investment robi "co się da" (i pewnie za "ile się da"), aby opóźnić "jak się da" Galerię Korona. EI kupi każdy dzień więcej na zbudowanie świadomości marki. I nie jest to nieuzasadnione. Jeżeli zakorzenią się w świadomości klientów jako (upraszczając) "jedyne słuszna" galeria, to Galeria Korona będzie świecić pustkami. Może nie dosłownie, ale na pewno nie wyjdzie na swoje. Widziałem taki obrót sprawy w jednym zachodnim mieście. Dwie galerie w jednakowym odstępie od miasta. I w jednej brzydkiej nie ma gdzie zaparkować (tyle ludzi), a druga ładniejsza na co drugiej witrynie ma "do wynajęcia" (różnica w otwarciu tej drugiej to 6 miesięcy).
Szkoda by tak się stało, bo to pozbawi klientów korzystnej rywalizacji, nawet pomimo innego profilu klienta na jaki się nastawiają obie galerie.
    • abrazo Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden pozio... 17.08.11, 10:02
      TO NIE JEST WIZUALIZACJA GALERII !!! Nie macie pojecia o czym piszecie nawet, ten projekt na wiz nie jest realizowany..
      • atomm Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz 17.08.11, 15:43
        Spoko panowie..
        Korona sobie to zalatwi, wiadomo kto siedzi u nich w kieszeni...

        W ciagu paru dni dostarcza projekt zamienny (nie zdiwie sie jak juz jest gotowy), zaraz bedzie decyzja i wznowia budowe w ciagu tygodnia...

        Dla mnie to co Korona i WeL odprawiaja z budowa i pozwoleniami to kpina z prawa i zniecheca mnie do odwiedzenia w przyszlosci tego marketu...
    • Gość: ~ Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.11, 10:17
      bceuropa napisał:

      > Echo Investment robi "co się da" (i pewnie za "ile się da"), aby
      > opóźnić "jak się da" Galerię Korona.

      Wiesz, że to jest pomówienie i jest na to paragraf? Chyba, że masz jakieś dowody na to, co napisałeś?
      • Gość: Zula Gula Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz IP: *.cdma.centertel.pl 17.08.11, 10:33
        Oni sobie to załatwią .Wiadomo kto to buduje i na czyje konto będzie szła forsa z wynajmu.Wiadomo kto w Polsce rządzi,czyli jest przewodnią siłą.Inny inwestor za wybudowanie wbrew pozwoleniu na budowę oraz bez opinii środowiskowej dostałby karę w niewyobrażalnej wysokości ale nie Oni.Mają za nic nasze prawo.Zastanawia tylko jak doszło do wstrzymania budowy; kto na to wyraził zgodę bo chyba nie Powiat z własnej woli.Chyba rozkazem przyszło gdzieś z Ministerstwa .Polska to dziwny kraj.
        • janus-z333 Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz 17.08.11, 10:48
          Nie potrafię rozszyfrować tych twoich onych.Pisz po ludzku,gdyż niedomówienia to coś w rodzaju Macierewicza.Wiem ale nie powiem,wal prosto z mostu,za to już się głowy nie urywa.
      • bceuropa Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz 17.08.11, 11:35
        Tak tak... oczywiście. "co się da" "jak się da" ile się da" to pojęcia tak względne, że trzeba być niespełna rozumu, aby potraktować je jak pomówienia... zastanów się co piszesz... :D
    • janus-z333 Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden pozio... 17.08.11, 10:26
      TESCO walczy o rynek,może nie jest to zakazane,ale czy fer w obec konkurenta.Czy cały czas te dwa wielkie sklepy będą drzeć koty między sobą.
      • Gość: dasdasdas Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz IP: *.kielce.net.pl 17.08.11, 15:05
        a co ma do tego Tesco? Moze jeszcze Biedroka wg ciebie w to sie miesza? :)
    • Gość: wyborcawas Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz IP: *.vf.kielce.pl 17.08.11, 10:52
      A ja pytam jak na tej budowie wygląda nadzór, zaawansowanie dosyć spore a oni dopiero teraz zauważyli nieścisłości w projekcie albo raczej coś wykonane czego w projekcie brak,
      -chyba jednak donos-
      • Gość: GOŚĆ Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.11, 11:06
        Przez cały rok nadzór był ślepy i głuchy. Dobrze,że po roku zauważyli. Ciekawe, czy sprawdzili
        jakość zbrojenia, bo mogłoby dojść do katastrofy budowlanej. Czy biskup święcąc Galerię Korona
        wkopywał kamień węgielny na poziomie -2, czy na -1.
    • stnawrot Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden pozio... 17.08.11, 11:19
      To jest samowola budowlana a prawo budowlane mówi dosłownie --rozebrać lub wyciągać kasę ze skarpety.Przy takiej budowli jest liczona w milionach przy takim przekręcie.Na obecnym etapie cały projekt i ustalenia powinny zacząć się od początku a nie łatać dziury w skarpecie .Ale to nic w porównaniu z tym że służby odpowiedzialne zezwalały na taki proceder czyli śmierdzi korupcją na cały kraj i nikt tego nie widzi .Nie trzeba szukać Białorusi ona jest tu w Kielcach ze swym watażką wąsaczem i jego zapleczem .
      • Gość: Nabiwaku Skandal! IP: *.home.aster.pl 17.08.11, 16:25
        Jakimś biednym emerytom wali się kary za wstawienie lufcika bez projektu, a tu taka akcja!
        "Niezgodnie z projektem wybudowali jeden poziom". Już widzę co będzie, jak osoba prywatna "wybuduje sobie poziom" czyli np. dom bez projektu... A co tu się stanie? Zmienią projekt i będzie po bólu. Nie przypadkiem niejaka Temida to ślepa kura (bo i ziarenko czasem się trafi).
    • zmojegopunktuwidzenia Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden pozio... 17.08.11, 11:51
      Przecież to zwykła samowolka !!!!
      Dlaczego szuka się drugiego dna? Od początku wszystkie decyzje i pozwolenia wzbudzały wątpliwości. Radni potępili tryb wydania decyzji. Na nieprawidłowości zwracało uwagę Stowarzyszenie Forum obywatelskie i inni. Galeria mimo, że jest znaczącą inwestycją w mieście powinna być kontynuowana bez naruszeń prawa.
      • Gość: !@ za galeria IP: *.kielce.vectranet.pl 17.08.11, 12:28
        Jedynie Galeria Korona ucywilizuje rynek w Kielcach. Konkurencja między dwoma centrami pomoże kupującym, więc dla nas to tylko plus. Do tego nauczy się pokory i uczciwego handlu w mieście, gdzie w butikach sprzedaj się często szajs za duże pieniądze, do tego pokazując chamską obsługę. Warto więc utrzeć małomiasteczkowemu chamstwu trochę nos.

        Ale nie stosujcie chwytów poniżej pasa. Bo to na krótką metę działa, takie przypadkowe nękanie Galerii Korona.
        • Gość: gość Re: za galeria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.11, 13:05
          O czym Ty !@ mówisz. Szalone ceny będą w obydwu galeriach, bo klient musi za prowadzącego
          zapłacić 40 euro+Vat za każdy m2 powierzchni. Poza tym w obydwu galeriach będą powtarzające się sklepy sieciowe prowadzone przez tych samych najemców. Dlaczego sami sobie
          mieliby robić konkurencję. O jakim ucywilizowaniu Ty mówisz. Zapłacisz za ten najdroższy najem
          powierzchni frajerski haracz i tyle.
      • zmojegopunktuwidzenia Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz 17.08.11, 12:48
        Przecież to zwykła samowolka !!!!
        Dlaczego szuka się drugiego dna? Od początku wszystkie decyzje i pozwolenia wzbudzały wątpliwości. Radni potępili tryb wydania decyzji. Na nieprawidłowości zwracało uwagę Stowarzyszenie Forum obywatelskie i inni. Galeria mimo, że jest znaczącą inwestycją w mieście powinna być kontynuowana bez naruszeń prawa.
        • Gość: kwapis Znowu SB-eki działają... IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 14:29
          ...ktoś już pisał, że przy jednej osobie jest ich bardzo dużo...
          • Gość: łachudra Re: Znowu SB-eki działają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.11, 17:12
            Oj,znowu robicie jakiś raban,nie wiadomo o co.Za chwilę się sprawę załatwi i już.Co innego szary mieszkaniec Kielc.Możnowładcom wolno wszystko i o tym musimy pamiętać.
            • Gość: ... taniej IP: *.kielce.vectranet.pl 17.08.11, 19:25
              W marketach, niezależnie od cen wynajmu, zawsze jest taniej - obojętnie, co na to powiedzą "ekonomiści" z bazaru z tandetą...

              Zostawcie Koronę w spokoju, żeby w centrum mozna cos cywilizowanego kupic.
    • pibwl Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden pozio... 17.08.11, 17:25
      Jakoś tak się rozpędzili... ;-)
    • lechoo Biskupowi się kielnia "omskła" podczas... 17.08.11, 19:50
      wmurowywania kamienia węgielnego i jakoś tak wyszedł jeszcze jeden poziom.

      Ciekawe czy na innych budowach firmowanych przez ludzi tej ekipy dzieje się tak samo? Może na "Nowym Prezesowskim Bocianku" apartamentowce też "przez niedopatrzenie" będą miały dodatkowe piętro?
      • Gość: sprawiedliwy Echo coraz bardziej niebezpieczne dla otoczenia... IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 21:10
        Zostawcie Koronę w spokoju - skontrolujcie dokładnie według projektu Galerię Echo i wszystkie budowy które robi Echo...
        A swoją drogą nieładnie szpiegować...
    • Gość: tygrysek Re: Wstrzymana budowa Galerii Korona. O jeden poz IP: *.unknown.vectranet.pl 17.08.11, 21:43
      bceuropo - myślisz, że Echo Investment dało kasę Koronie za budowę niezgodną z pozwoleniem? nie wierzę :)))
      • Gość: brum Dla przypomnienia - historia Korony IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 21:47
        Artykuł Jadwigi Karolczak, „Działka z klimatem”
        Sterta dokumentów potwierdza: to są naprawdę duże interesy. Biznesowe zaloty o działkę u zbiegu ulic IX Wieków Kielc i Warszawskiej trwają już niemal trzy lata. Stała się obiektem pożądania holenderskiej spółki z o.o. Church Land Development, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „rozwój gruntów kościelnych.” W Kielcach mają się one rozwinąć w potężny hipermarket zwany Galerią IX Wieków Kielc.
        Płaci i wymaga
        Działka jest własnością Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Kapłanów Diecezji Kieleckiej. Od 1991 roku zarządza nią Fundacja Wyższego Seminarium Duchowego UNITAS im. Jana Pawła II. Cel ma szlachetny: rozwój edukacji alumnów, rozbudowę uczelni, a także „wspieranie działalności charytatywnej i kulturalnej prowadzonej przez Seminarium i inne organizacje charytatywne.”
        Szczytne zamiary fundacji wsparły kieleckie firmy, zwłaszcza komunalne. Ale nie tylko. Także Mitex Michała Sołowiowa, także osoby prywatne. Najwyraźniej za mało dali. Na naukę i dobroczynność można wydać każde pieniądze. Jednak żeby wybudować hipermarket w środku miasta – potrzebna jest decyzja samorządu lokalnego. Trzy lata temu do przewodniczącego kieleckiej Rady Miasta wpłynęło pismo katowickiej firmy GC Investmen w sprawie „negocjacji z Fundacją UNITAS”. GC Investmen informuje, że ma doświadczenie w budowie hipermarketów i salonów Toyoty.
        Kielecki magistrat nie interesuje się katowicką spółką, co wcale nie oznacza końca sprawy. Przeciwnie. Ona nabiera rozpędu, kiedy w 2006 roku do prezydenta Kielc wpływa pismo Church Land Development. Wprawdzie firma nie ma w Polsce żadnych osiągnięć, wprawdzie jej jedynym udziałowcem i prezesem jest Theodoor Jan Jongen, ale już dzierżawi działkę i płaci stosowny czynsz Stowarzyszeniu Wzajemnej Pomocy Kapłanów Diecezji Kieleckiej, za pośrednictwem fundacji UNITAS. Płaci i wymaga. Oczekuje od prezydenta Kielc „sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego umożliwiającego realizację inwestycji na w/w nieruchomości.”
        Czyli hipermarketu.
        W połowie 2006 roku media informują o hipermarkecie w centrum miasta. Kielczanie nie wierzą.
        Fora ze dwora
        Pierwsi ożywili się kupcy ze śródmieścia. W ich imieniu zaczął występować Grzegorz Grudziński, współwłaściciel księgarni przy ulicy Sienkiewicza. Pisał do prezydenta Kielc, do przewodniczącego Rady Miejskiej, nawet do wojewody, choć to nie jego sprawa. Prosił, żeby nie wyrażali zgody na tę inwestycję, bo handel w centrum całkowicie upadnie. Już cienko przędzie. Nie ma parkingów, a ludzie na zakupy wybierają się samochodami. Nie ma w pobliżu komunikacji miejskiej. Pisał i pisał.
        - Postanowiłem osobiście poinformować radnych, jaką nam szykują przyszłość. W końcu dostałem zaproszenie z sekretariatu Przewodniczącego Rady Miasta na sesję, która miała zająć się – między innymi – zmianą uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. To było 7 września 2006 roku – wspomina Grudziński. – poinformowałem przewodniczącego, na piśmie, o zamiarze zabrania głosu w tej sprawie. Żeby radni wiedzieli w co się pakują.
        I co? Fora ze dwora! – wyrzucił mnie z obrad. Proszę, tu jest lista kupców z Małej, Dużej, Kilińskiego, Sienkiewicza. Kilkadziesiąt nazwisk ludzi, współwłaścicieli i pracodawców. Boją się, bo wiedzą, że stracą rację bytu, jeżeli ten hipermarket rzeczywiście będzie.
        Grzegorz Grudziński nie wiedział, że wcześniej opinię w sprawie budowy hipermarketu wydał Marian Parafiniuk, wiceprezes Kielc. Przesłał ją do Church Land Development 24 marca 2006 roku. Pisze: „teren ten był przeznaczony pod usługi ogólnomiejskie charakterystyczne dla centrum miasta, mieszkalnictwo zbiorowe, usługi sakralne z funkcją dopuszczalną usługi nauki i oświaty/.../. Osobnym zagadnieniem funkcjonalnym jest kwestia generowania przez określony obiekt ruchu kołowego w newralgicznym punkcie miasta – na obwodzie śródmieścia, przy skrzyżowaniu z Al. IX Wieków Kielc/../ w miejscu będącym bezpośrednim przedpolem zabytkowego centrum. W związku z powyższym wniosek o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego opiniuję negatywnie.”
        Church Land Development nie składa broni. Zwłaszcza, że Marian Parafiniuk nie jest już wiceprezydentem miasta.
        Nie do wiary
        Wojna i powojenne harce pionierów nowego ładu urbanistyczno-architektonicznego oszczędziły centrum Kielc. Chociaż pionierów nadal nie brakuje.
        Daniel Libeskind, architekt o światowej renomie, autor planu zabudowy „strefy zero” w Nowym Jorku, z której 11 września 2001 roku zniknęły wieże WTC radzi, żeby – zanim się podejmie decyzję co i gdzie budować – dobrze poznać to miejsce, poczuć jego klimat. Spróbujmy.
        Przy ulicy Radiowej, naprzeciwko planowanego hipermarketu, czyli galerii – szpital zakaźny. Obok – prosektorium i dom pogrzebowy, z którego wyprowadza się trumny ze zmarłymi na uroczystości żałobne. „Plecami” z hipermarketu sąsiadują zakład pogrzebowy, nowiutki dom jednorodzinny i kilka starszych. Na przeciwległym rogu – Zespół Szkół Elektrycznych. Klimat jest, prawda?.
        Przy Polnej domy najwyżej dwupiętrowe. Związek Międzygminny Ponidzie, autoserwis, stacja kontroli pojazdów i „Konik polny – knajpka z klimatem.” Polna jest wąska. Po drugiej stronie ogrodzony murem z czerwonej cegły ogród księży emerytów. Nic więcej. Za tym murem ma być wielkie budowanie.
        Za to przy Warszawskiej jest na co popatrzeć. Naprzeciwko planowanej świątyni handlu - stare, pieczołowicie wyremontowane mieszczańskie kamienice. Nieco dalej, po tej samej stronie co ogród – nowy budynek ze sklepami, usługami, biurami notariuszy, apteką, gabinetem okulistycznym i centrum medycznym Zdrowie Plus. Krok dalej – Dom Rzemiosła i pawilon usługowy ze sklepami i kafejką Elita.
        Sam Dom Księży Emerytów ulokowany jest frontem przy Al. IX Wieków Kielc, w głąb sięga do uporządkowanej części ogrodu. Aż do miejsca, gdzie z rozmysłem, od dawna nikt niczego nie robił. Więc ogród zamienił się w busz. To jest ta cenna działka numer 56. Jest też „szkoła z charakterem” – tak się reklamuje – czyli społeczna podstawówka i gimnazjum im. Mikołaja Reja. To wszystko w sąsiedztwie ambitnej budowli, która ma wtargnąć między szpitale, pogrzebowe rytuały, szkoły i prywatność ludzi, którzy nieopatrznie postawili tu domy. Nie do wiary, a jednak."...
        • Gość: brum Re: Dla przypomnienia - historia Korony IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 21:48
          Nie ma sprawy
          Wszystko będzie – o ile w ogóle będzie – jak trzeba. Księża emeryci zgodzą się, bo – jak mówi jeden z nich – znają swoje miejsce. Nic od nich nie zależy i niewiele czasu im zostało na potyczki ze światem. Plan zagospodarowania przestrzennego robi się, będzie nowiutki i praktyczny. Z tym nie sprawy. Radni zagłosują tak, jak trzeba, bo chociaż nie znają Libeskinda, to swoje miejsce – owszem.
          - Na posiedzeniu Komisji Ładu Przestrzennego Rady Miasta 17 września, przedstawiłem swoje racje i racje kupców z centrum. Poinformowałem radnych co się szykuje. Że to jest bomba zegarowa dla nas i dla porządku urbanistycznego Kielc. Nigdzie w cywilizowanym świecie nie buduje się takich grzmotów handlowych na rzut beretem od starego miasta. To jest około 300 metrów od Rynku – tłumaczy Grudziński. – Dowiedziałem się tyle, że w ogrodzie emerytów może być hipermarket, tyle że o wielkomiejskim charakterze. Argument, że to jest dewastowanie staromiejskiej przestrzeni wydaje się tym ludziom dziwactwem.
          Artur Hajdorowicz, architekt, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego w kieleckim Urzędzie Miasta szuka w piśmie z 10 lipca argumentów, które uzasadniałyby budowę hipermarketu w centrum Kielc. Odwołuje się do łódzkiej Manufaktury, budowli z XIX wieku. Równie dobrze mógłby się powołać na krakowskie sukiennice. Ale autor jest fachowcem. Toteż słusznie zastrzega, że „powstanie w strukturze miejskiej w sposób niekontrolowany/.../, ulegający całkowicie presji inwestycyjnej poprzez jednostkowe dostosowanie dokumentów planistycznych – może skutkować bardzo negatywnie zjawiskami w skali całego miasta.
          Nic dodać, nic ująć. Church Land Development ma w Kielcach dużo terenów do budowania hipermarketów. Na Bukówce na przykład. Centrum zostawmy w spokoju. A Fundacja UNITAS na pewno znajdzie skuteczny sposób na rozumne pomnożenie finansów i dla Wyższego Seminarium Duchownego, i dla księży emerytów. Od tego jest."
          • Gość: brum Re: Dla przypomnienia - historia Korony IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 21:54
            Znalezione na blogu Rafała Wolskiego, fragmenty pisma posła Sławomira Kopycińskiego w sprawie Galerii Korona:
            "Plany budowy na znajdującym się przy ulicy Warszawskiej terenie należącym do
            stowarzyszenia księży emerytów wielkopowierzchniowego obiektu handlowego pojawiły się w roku 2005. Wtedy działająca w imieniu dużej sieci handlowej spółka GC Investment sp. z o.o z/s w Katowicach wystąpiła z zapytaniem do przewodniczącego Rady Miejskiej w Kielcach Tomasza Boguckiego, czy istniałaby możliwość wybudowania tam obiektu handlowego o powierzchni handlowej powyżej 2000 m2. Spółka ta miała kapitał zakładowy 4 760 000 złotych i, jak twierdziła, doświadczenie w realizacji podobnych inwestycji.
            Odpowiednie pismo wpłynęło w dniu 10 listopada 2005 roku. Niestety nie posiadam
            informacji, jakiej treści odpowiedzi udzielono w/w spółce.

            W trzy miesiące później, w dniu 16 lutego 2006 roku, do Urzędu Miasta Kielce wpłynęło
            pismo sygnowane przez Piotra Miklaszewskiego â�� pełnomocnika spółki Church Land
            Development spółka z o.o. z/s w Krakowie, ul. Józefitów 8/2a, 30-039 Kraków. Jak
            dowiadujemy się z odpisu pełnego z rejestru przedsiębiorców z dnia 14 sierpnia 2008 roku (a więc obejmującego również poprzednie wpisy do Krajowego Rejestru Sądowego) spółka Church Land Development nr KRS 0000239238 ma kapitał zakładowy w wysokości 50 000 złotych. Jedynym udziałowcem jest Theoodor Jan Jongen, ujawniony jako prezes zarządu.
            Innych członków zarządu brak. Zgodnie z danymi z KRS spółkę może reprezentować
            jednoosobowo prezes zarządu lub członek zarządu działający łącznie z prezesem zarządu, lub dwaj członkowie zarządu działający łącznie lub członek zarządu łącznie z prokurentem.
            Ponieważ wedle danych z KRS nie ustanowiono uprawnionego do reprezentowania spółki prokurenta, a jedynym członkiem zarządu jest Theoodor Jan Jongen powstaje uzasadniona wątpliwość, w jakim charakterze występował Piotr Miklaszewski, skoro nie był podmiotem uprawnionym do reprezentowania spółki zgodnie z danymi z KRS?

            Interesujące jest również to, że do sierpnia 2008 roku spółka nie przedstawiła sprawozdania finansowego za 2007 rok, co stanowiło jej obowiązek.

            Pismo wspomina o prowadzonych z Prezydentem Miasta Wojciechem Lubawskim
            rozmowach na temat zagospodarowania, tej samej działki nr 56 przy ulicy Warszawskiej, o której była mowa we wcześniejszym wniosku spółki GC Investment sp. z o.o. Chciałabym zapytać, dlaczego wiarygodnym partnerem dla rozmów w sprawie wielomilionowej inwestycji była nikomu nieznana spółka o mikrym kapitale zakładowym, a nie była nią spółka, jak wynika z jej dokumentów, posiadająca doświadczenie w prowadzeniu tego typu
            inwestycji i kapitał zakładowy zapewniający minimalne, choćby zabezpieczenie
            ewentualnych zobowiązań wobec gminy Kielce. Dalej w piśmie jest mowa
            o wydzierżawieniu terenu od Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Kapłanów Diecezji
            Kieleckiej. Wreszcie pismo to zawiera wniosek o sporządzenie dla obszaru działki planu
            zagospodarowania przestrzennego umożliwiającego budowę wielkopowierzchniowego
            pawilonu handlowo-usługowego.

            Na pismo z dnia 16 lutego 2006 roku odpowiedzi w imieniu Prezydenta udzielił z-ca
            Prezydenta Marian Parafiniuk negatywnie opiniując wniosek spółki Church Land
            Development spółka z o.o. z/s w Krakowie. Pismo z dnia 24 marca 2006 roku zawiera
            oczywiste argumenty przemawiające przeciw ulokowaniu planowanej galerii handlowej przy skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej z al. IX Wieków Kielc. Słusznie wskazano na generowanie ruchu samochodowego na newralgicznych arteriach komunikacyjnych miasta: ulicy Warszawskiej i IX Wieków Kielc. Ponadto obiekt ten nie przystawałby do istniejącej, częściowo zabytkowej zabudowy. Wreszcie powołano się na możliwe do przewidzenia i chyba uzasadnione sprzeciwy organizacji kupieckich oraz mieszkańców i zaproponowano inną lokalizację pod inwestycję w rejonie ulicy Malików...
            • Gość: brum Re: Dla przypomnienia - historia Korony IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 21:56
              Jednak już trzy miesiące później stanowisko Urzędu Miasta zmieniło się o 180 stopni. Oto w dniu 27 czerwca 2006 roku do Urzędu Miasta wpłynęło pismo kierowane do Pana Artura Sobolewskiego, od Litoborski + Marciniak - Biura Architektonicznego spółka z o.o. z prośbą o umożliwienie prezentacji Radzie Miasta projektu inwestycji przy ulicy Warszawskiej i IX Wieków Kielc. Miało to mieć miejsce podczas sesji decydującej o podjęciu uchwały o przystąpieniu do zmiany Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Kielce oraz przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zważywszy na fakt, że uchwałę o przystąpieniu do sporządzania planu zagospodarowania przestrzennego rada miasta podejmuje z inicjatywy własnej lub na wniosek Prezydenta Miasta (art. 14 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2003 r. Nr 80, poz. 717 z późń. zm.) chciałbym zapytać, co zadecydowało o całkowitej zmianie stanowiska władz miejskich w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Ostatecznie Rada Miasta podjęła uchwałę nr VII/136/2007 z dnia 29 marca 2007 roku w/s przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu ,,KIELCE-ŚRÓDMIEŚCIE â�� OBSZAR I.1: Warszawska â�� Polna-Radiowaâ��.

              W dniu 3 października 2008 roku Rada Miasta Kielce podjęła uchwałę Nr XXVIII/652/2008
              w sprawie Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu ,,KIELCE-ŚRÓDMIEŚCIE â�� OBSZAR I.1: Warszawska â�� Polna-Radiowaâ�� w Kielcach. W czasie debaty przekonywano radnych, że podpisano porozumienie z inwestorem zapewniające udział inwestora w kosztach przebudowy infrastruktury koniecznej dla obsługi ruchu samochodowego na ulicach: Warszawskiej i IX Wieków Kielc oraz dla funkcjonowania wielkiego obiektu handlowego. Istotnie, jak wskazuje przekazany mi dokument z dnia 30 września 2008 roku, z-pca Prezydenta Czesław Gruszewski, błędnie nazywany w dokumencie Vice Prezydentem i Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach â�� Piotr Wójcik podpisali porozumienie z Piotrem Miklaszewskim wskazanym jako pełnomocnik Church Land Development spółka z o.o. W § 2 spółka zobowiązała się do wybudowania własnym kosztem i staraniem po uchwaleniu korzystnego dla niej planu zagospodarowania przestrzennego i po otrzymaniu ostatecznej i prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę na terenie objętym planem zagospodarowania przestrzennego infrastruktury drogowo â�� komunikacyjnej obejmującej:
              - przebudowę ulicy Warszawskiej na odcinku od IX Wieków Kielc do ulicy Polnej wraz ze
              skrzyżowaniem ulicy Polnej i Warszawskiej
              - rozbudowę ulicy Polnej
              - rozbudowę ulicy Radiowej od ulicy Niskiej do ulicy Polnej, przebudowę ulicy Niskiej i
              Radiowej, budowę małego ronda na skrzyżowaniu Radiowej i Polnej
              Infrastruktura ta miała być gotowa przed oddaniem inwestycji.
              Ponadto inwestor zobowiązywał się do pokrycia połowy kosztów:
              - rozbudowy ulicy Radiowej od ulicy Polnej do Alei Tysiąclecia Państwa Polskiego
              - budowę drugiej jezdni na Alei Tysiąclecia od Alei Solidarności do ulicy Warszawskiej.
              Cała wybudowana tam infrastruktura miała być przekazana nieodpłatnie gminie Kielce."
              • Gość: brum Re: Dla przypomnienia - historia Korony IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 21:58
                "Chciałbym przypomnieć, że te wielomilionowej wartości zobowiązania zaciągnęła wobec
                miasta spółka o kapitale zakładowym wartości 50 000 złotych. Jednakże nie udało mi się
                znaleźć jakichkolwiek zabezpieczeń tych zobowiązań ze strony spółki. Nie ma tam żadnych gwarancji bankowych, promes kredytowych, poręczeń itd. Podobnie też nie mogłem odnaleźć w porozumieniu z dnia 30 września 2008 roku wskazania tytułu, na podstawie, którego Pan Piotr Miklaszewski umocowany był do reprezentowania Church Land Development spółka z o.o.

                W chwili obecnej, jak wskazują prospekty reklamowe Galerii Korona inwestorem nie jest już Church Land Development spółka z o.o., ale Dariusz Miłek za pośrednictwem Church Land Development spółka z o.o.

                Wobec powyższego proszę o przedstawienie Pana stanowiska w niniejszej sprawie oraz
                udzielenie mi następujących informacji:

                1. Czy opisywane przez mnie, a przekazane mi przez petentów Biura Poselskiego
                porozumienie z dnia 30 września 2008 roku zawarte pomiędzy Church Land
                Development spółka z o.o. z/s w Krakowie a gminą Kielce jest dokumentem prawdziwym, wiążącym i czy oryginał powyższego dokumentu znajduje się w
                dokumentacji Urzędu Miasta?
                2. Czy w sprawie wyżej wymienionej inwestycji podpisano z inwestorami inne
                porozumienia, bądź umowy, a jeśli tak to, czy interes miasta jest odpowiednio
                zabezpieczony i w jakim zakresie?
                3. Jakiej odpowiedzi udzielono na pismo spółki GC Investment spółka z o.o. z dnia 10
                listopada 2005 roku?
                4. Czy Piotr Miklaszewski występujący w pismach kierowanych do Urzędu Miasta jako
                pełnomocnik spółki Church Land Development spółka z o.o. z/s w Krakowie
                przedstawił jakiekolwiek pełnomocnictwo wystawione przez osoby uprawnione do
                reprezentowania spółki, kiedy wpłynęło ono do Urzędu Miasta i jaki był jego zakres?
                5. Kiedy rozpoczęły się i czego dotyczyły rozmowy Prezydenta Kielc z panem Piotrem
                Miklaszewskim?
                6. Z czyjej inicjatywy Rada Miejska podjęła uchwałę Nr VII/136/2007z dnia 29 marca
                2007 roku w/s przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania
                przestrzennego terenu ,,KIELCE-ŚRÓDMIEŚCIE â�� OBSZAR I.1: Warszawska â��
                Polna-Radiowa�.
                7. Dlaczego Prezydent Kielc odstąpił od głoszonego wcześniej stanowiska, że w centrum
                miasta nie powinny być budowane wielkie centra handlowe i poparł budowę Galerii
                Korona?
                8. Czy przy zawieraniu porozumienia z dnia 30 września 2008 roku, Piotr Miklaszewski
                przedstawił jakiekolwiek pełnomocnictwa do reprezentowania spółki Church Land
                Development spółka z o.o i czy Urząd Miasta posiada ich odpis?
                9. Czy Church Land Development spółka z o.o przy zawieraniu porozumienia z dnia 30
                września 2008 roku przedstawiła zabezpieczenia zaciągniętych zobowiązań, jakiej
                wartości i rodzaju?
                10. Czy i który radca prawny Urzędu Miasta opiniował porozumienie z dnia 30 września
                2008 roku i jaka była treść jego opinii prawnej?
                11. Czy Pan Dariusz Miłek - obecny inwestor przejął na siebie również zobowiązania z
                tytułu porozumienia z dnia 30 września 2008 roku, a jeśli nie, to w jaki sposób i od
                kogo zamierza gmina Kielce ich dochodzić?

                Z poważaniem,
                Sławomir Kopyciński
                Poseł na Sejm RP"
      • Gość: sprawiedliwy Ach żeby tyle wnikliwości stosowano do Echa... IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 22:06
        WNIOSEK: MIEJSKA KOMISJA ŚLEDCZA w RADZIE MIASTA KIELCE BADAJĄCA BUDOWĘ OBU GALERII ECHO I KORONA; szczegółowo i dokładnie prześwietlić obydwie budowy, firmy, zgodność z projektami, składane wnioski, stowarzyszenia, prokurentów, aktywność... słowem wszystko ale dla obu GALERII. Jedna warta jest drugiej. KTO ZA??
        • Gość: rabek Re: Ach żeby tyle wnikliwości stosowano do Echa.. IP: *.152.132.43.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.08.11, 23:00
          Ha, ha, ha... wierzysz, że jakakolwiek komisja na poziomie miejskim ma jakikolwiek sens?
          Oj nie tędy droga.
          • Gość: Jaskiernia Re: Ach żeby tyle wnikliwości stosowano do Echa.. IP: *.kielce.vectranet.pl 17.08.11, 23:59
            Krótka piłka - Miłek nie jest idiotą, nie buduje podziemnej kondygnacji w inwestycji wartej dziesiątki milionów, bo "nie zauważył", on i dziesiątki kierowników budowy, projektantów, inspektorów nadzoru. Na bezczelnego, wbrew projektowi, próbowali oszukać nas wszystkich. Budowa powinna zostać wstrzymana, a że próbowano oszukać z premedytacją , należy rozebrać cały ten gnój. Już korty tenisowe przy Realu obiecywali. To jest próba oszustwa, konsekwencje tej bezczelnej próby powinien ponieść inwestor oszukujący nas z premedytacją. Rozebrać ten syf! Wszystko w tym mieście jest naciągane, przychylnośc Lubawskiego dla czarnych współbiznesmenów przyniosła taką pewnośc siebie Miłka, że chciał wykukać nas wszystkich. Lubawski do dymisji, inwestycja do wyburzenia. To bedzie pństwo prawa.
            • Gość: Lewan Re: Ach żeby tyle wnikliwości stosowano do Echa.. IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 00:15
              Jakie "wbrew projektowi"? Nie da się wybudować kondygnacji bez projektu. Inwestor realizuje po prostu inny projekt, i robi to świadomie i od początku. On po prostu ma w głębokim (a nawet o jedną kondygnację głębszym) poważaniu jakieś tam głupie przepisy i inne pierdoły. Szczególnie, że mu naskoczą. Powie "ups, sorka, chłopaki, pierdyknąłem się, ale tu już mam gotowy projekcik z poprawkami", a chłopaki poklepią go po plecach i powiedzą "o, bardzo dobrze, bardzo dobrze!" I żeby się nie stresował wybudują mu ładny chodniczek za miejską kasę.
              • Gość: szkodagadać Kto w tym palce macza?Biedacy. IP: *.cdma.centertel.pl 18.08.11, 06:10
                Church Land Development na 30 000 mkw. w Kielcach
                01.09.2006.
                Holenderski deweloper Theo Jongen wydzierżawił od Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Kapłanów Diecezji Kieleckiej teren w rejonie ulic Warszawskiej i Polnej w Kielcach (woj. świętokrzyskie). Inwestor planuje na zarządzanych działkach wybudować galerię handlowo-usługową o docelowej powierzchni około 30 tys. mkw. Według wstępnych założeń, w trzykondygnacyjnym obiekcie o wysokości 16 m znajdą się placówki handlowe, usługowe, rozrywkowe (m.in. multikino) oraz podziemny parking. Możliwe jest również wynajęcie części powierzchni jednej z sieci handlowych. Spółka powołana do poprowadzenia inwestycji będzie się nazywała Church Land Development. Projekt kompleksu przygotowuje poznańska pracownia Litoborski & Marciniak. Theo Jongen jest udziałowcem kilku holenderskich firm deweloperskich, specjalizujących się m.in. w realizacji inwestycji handlowych. Jego interesy w Polsce reprezentuje Kancelaria Prawna Piotra Miklaszewskiego z Krakowa. Obecnie przygotowania do inwestycji są na etapie postępowań administracyjnych, które powinny zostać zakończone w IV kwartale br.
                Teraz już wiadomo kto będzie miał najwięcej kasy-oczywiście "kapłani" KrK- to dlaczego nie mieć więcej i dobudować jeszcze trochę powierzchni od której będzie jeszcze więcej kasy.Kościelna kasa jest bez dna toteż nie pogardzi żadnym groszem Bez pozwolenia , a kto tu rządzi jak nie funkcjonariusze Pana Boga na Ziemi?Dlaczego pełnomocnik milczy bo by się naraził jeżeli zdradzi kto mu kazał budować jeszcze bliżej piekła.
                • Gość: ferdek Re: Kto w tym palce macza?Biedacy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 07:49
                  jeszcze sciągają kierowców do i tak zatłoczonego Centrum pewnie ze raz dwa mozna postac w korku ale co z mieszkancami? czas przejazdu z domu na parking 200 metrów pieszo teraz zajmuje mi samochodem w szczycie 30 minut co bedzie dalej?
                • naiwnybardzo Re: Kto w tym palce macza?Biedacy. 18.08.11, 09:43
                  Ten deweloper istnieje tylko w Polsce i z tego, co widać w KRS najpierw kupuje coś bardzo tanio, a potem szybko odsprzedaje z dużym zyskiem.
                  Myślę, że deweloper holenderski THEODOOR JAN JONGEN powinien stać się obiektem zainteresowania odpowiednich służb.

                  "Wiele pytań pojawia się w związku z inną inwestycją markowaną nazwiskiem Lubawskiego. Chodzi o wielkopowierzchniową galerię handlową w samym centrum, w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala zakaźnego, prosektoriów, szkoły, zakładów pogrzebowych, kilku domów jednorodzinnych. Na terenie ogrodu księży emerytów, który należy do Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Kapłanów Diecezji Kieleckiej. Kiedyś było tak, że duchowni staruszkowie z całej Polski spacerowali po 4-hektarowym ogrodzie, uprawiali warzywa i odmawiali brewiarz w cieniu niewysokich drzew. Kilka lat temu ich młodsi koledzy doszli do wniosku, że nadszedł czas, aby na kawałku intratnej ziemi w centrum miasta zarabiać pieniądze. Stanęło na tym, że będą za grubą kasę teren dzierżawić pod hipermarket (93 tyś. mkw. powierzchni użytkowej). Wówczas zamiary nie pasowały do lokalnego planu zagospodarowania przestrzennego. No i tu z pomocą przyszła nadzwyczaj przychylna władza.
                  A było tak:
                  ● Luty 2006 r. - na niebogatym kieleckim horyzoncie pojawia się holenderska spółka z bardzo odpowiednią jak na polskie warunki nazwą Church Land Development sp. z o.o. (Rozwój Gruntów Kościelnych) oraz oszałamiającym kapitałem zakładowym 50 tys. zł. Jej jedynym udziałowcem i zarazem prezesem jest niejaki Theodoor Jan Jongen. W jego imieniu do prezydenta Wojciecha Lubawskiego występuje pełnomocnik Piotr Miklaszewski (co z tego, że według danych KRS, spółkę może reprezentować jednoosobowo prezes zarządu, członek zarządu działający łącznie z prezesem zarządu albo dwaj członkowie zarządu działający łącznie bądź członek zarządu łącznie z prokurentem!). Przyszedł wcale nie z prośbą, a raczej z poleceniem: .”Zwracamy się z wnioskiem o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego umożliwiającego realizację przez spółkę Church Land Development inwestycji (...)". Chodzi o obiekt o powierzchni handlowej powyżej 2000 mkw., zlokalizowany tuż pod oknami emerytowanych duchownych staruszków. Okazuje się też, że obrotna holenderska spółka jest już dzierżawcą terenów, co więcej - ma wstępną koncepcję ich zagospodarowania! Czy to nie dziwne, że inwestor zdecydował się na wieloletnią umowę dzierżawy, nie wiedząc, czy dostanie zgodę na realizację swoich planów? Skąd miał pewność, że radni przyjmą potrzebną mu uchwałę? Czy to ryzykant, czy może najlepiej poinformowana (choć nowa) osoba w mieście? - zastanawiają się przedstawiciele Samorządu 2010.
                  ● Marzec 2006 r. - nieczuły na polecenia okazał się jednak wiceprezydent miasta Marian Parafiniuk: „Wprowadzenie w jednej z niewielu atrakcyjnych rezerw lokalizacyjnych w centrum Kielce funkcji handlu detalicznego z dużym prawdopodobieństwem nie uzyskałoby akceptacji mieszkańców (...). Teren ten był przeznaczony pod usługi ogólnomiejskie charakterystyczne dla centrum miasta, mieszkalnictwo zbiorowe, usługi sakralne z funkcją dopuszczalną usługi nauki i oświaty (...). W związku z powyższym wniosek o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego opiniuje " - odpisał, wskazując nawet alternatywną lokalizację.
                  I w tym miejscu historia budowy ogromnej galerii handlowej na kościelnym terenie powinna się skończyć. Ale się nie skończyła...
                  ● Czerwiec 2006 r. - potencjalny inwestor odmową się nie przejmuje. Do Urzędu Miasta wpływa pismo z biura architektonicznego, które w najlepsze... projektuje galerię. „W nawiązaniu do rozmów prowadzonych w sprawie realizacji inwestycji (...) przesyłamy egzemplarze uzgodnionej z Państwem koncepcji architektonicznej obiektu" - pisze przedstawiciel inwestora, chociaż niecały kwartał wcześniej dowiedział się od wiceprezydenta miasta, że na współpracę liczyć nie może.
                  A jednak z jakichś przyczyn odstąpiono od stanowiska wyrażonego w piśmie Mariana Parafiniuka z marca 2006 roku.
                  ● Wrzesień 2008 r. - spotkania z Piotrem Miklaszewskim miały charakter operacyjny, ich przedmiotem było wspólne wypracowanie wizji architektonicznej. W trakcie spotkań nie składano żadnych wiążących oświadczeń, nie zaciągano zobowiązań - informuje Anna Ciulęba, rzecznik prasowy prezydenta Kielc. A tymczasem pomiędzy gminą Kielce a holenderską spółką, wciąż reprezentowaną przez Miklaszewskiego, zawiązuje się porozumienie, na mocy którego Church Land Development zobowiązała się, że po uchwaleniu korzystnego dla niej planu zagospodarowania przestrzennego i po otrzymaniu ostatecznej i prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę własnym kosztem i staraniem przebuduje układ dróg w śródmieściu, na co trzeba wyłożyć co najmniej 25 mln zł!
                  Czym uwiarygodniła się spółka z tak małym kapitałem zakładowym, że miasto uznało ją za godnego partnera? W jaki sposób zagwarantowała wypłacalność? Te pytania pozostały bez odpowiedzi ze strony prezydenta.

                  ● Październik 2008 r. - Rada Miasta Kielce... podjęła uchwałę w sprawie zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. - Projekt uchwały powstał na wniosek Spółki Church Land Development oraz władających terenem, sporządzony został w biurze planowania przestrzennego, podpisany przez prezydenta - wyjaśnia Ciulęba.
                  ● Listopad 2008 r. - w końcu wyszło na jaw; że nie ma żadnego zagranicznego inwestora, a Galerię Korona Kielce będzie budował Polak z krwi i kości - Dariusz Milek, multimilioner, twórca marki CCC, który postanowił spróbować sił w deweloperce. Pięknie. Tylko że Milek żadnych porozumień z gminą Kielce nie zawierał.

                  To, czy przejmie zobowiązania poprzednika, to wyłącznie jego dobra wola.
                  Jeśli jednak jej nie wykaże, to kto pokryje koszty koniecznej przebudowy ulic? Co ugrał prezydent dla swoich mieszkańców oprócz - jak twierdzi - poprawy krajobrazu urbanistycznego?
                  W Kielcach stworzono iluzję, że prezydent sprowadził do miasta potężnego zagranicznego inwestora. To było przed ostatnimi wyborami, no i ludzie byli zachwyceni operatywnością Lubawskiego. A jeśli już ktoś jak Grzegorz Grudziński ze Stowarzyszenia Samorząd 2010 starał się zasiać nieufność wśród radnych - skutecznie go z sali obrad usuwano.
                  - Nie mam nic przeciwko inwestycjom na terenie miasta, nawet w centrum. Jednak pod warunkiem, że chronione są interesy jego mieszkańców, a negocjacje są prowadzone przy otwartej kurtynie, co umożliwia kontrole społeczną. A kielczanie są stawiani przed faktami dokonanymi – twierdzi Grudziński.

                  Tę kurtynę chce sforsować także Sławomir Kopyciński, świętokrzyski poseł SLD, który rozważa poinformowanie o sprawie organów Ścigania.

                  - Życzliwość Urzędu Miasta wobec niektórych przedsiębiorców działających na rynku nie powinna przekraczać pewnych granic i zakłócać konkurencji miedzy handlowcami. Narosło wiele przedziwnych zbiegów okoliczności wokół tej inwestycji - twierdzi Kopyciński.
                  Budowa galerii handlowej ma ruszyć wiosną. Chyba, że zanim do ogrodu księży emerytów wjadą buldożery, planom możnych tego świata przeszkodzi prokuratura bądź CBA..."

                  www.kopycinski.pl/news.php?url=108
                  Też się zastanawiam, co robi CBA?
                  • Gość: nn no IP: *.kielce.vectranet.pl 18.08.11, 14:38
                    No jak tak sie martwicie nowym marketem, to może przy okazji przydaloby sie, aby ABW, CBA czy CBS przyjrzaly sie wielu innym sprawom, poczynajac od lotniska...
                    • Gość: en Re: no IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 15:44
                      Fakt! Jest więcej roboty...
                      • Gość: ABW Re: no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 21:41
                        Układy,układy,układziki,sami swoi,ot co.
                  • Gość: lolek Re: Kto w tym palce macza?Biedacy. IP: 192.162.146.* 17.04.14, 13:44
                    A zastanawiał sie ktoś skąd wziął się Dariusz Miłek? A wg sprawdzonych danych inwestor zagraniczny sprzedał spółkę p. Miłkowi wraz z zobowiązaniami - i o co tyle krzyku? Wydaje mi się, że skoro miał ochotę sprzedać spółkę, to ją sprzedał i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja