osse
05.09.11, 17:23
Wczoraj byłem nad zalewem i oczom mym ukazał się widok rozpieprzonej w drobny pył tablicy z mapą gminą Górno, leżącej w kawałkach na piasku oraz kolektor słoneczny obok w widocznymi śladami uderzeń kamieniami - czyżby mieszkańcy Cedzyny i okolic nie potrafili oddziaływać na naturę inaczej niż tylko kamieniami, nie mówiąc już o tych puszkach i flaszkach dyndających przy brzegu między dzikim ptactwem usiłującym jakoś żyć w tym bajorze?!
Czy Cedzynianie to troglodyci, że wszędzie chodzą z kamieniami i wszytko nimi niszczą? Żeby choć z maczugami, to bym się nie zdziwił, ale kamienie??
Co wam przeszkadzała ta podświetlana tablica?
I flaszek też nie umiecie pierdyknąć gdzie indziej niż do wody, chołoto?!
Wstyd.
Zatrzymują się tam turyści, żeby odpocząć i widzą takie rzeczy.
Zachowujecie się gorzej niż świnie, nie umiecie nic uszanować.
Bydło.