pindrals
26.09.11, 11:25
„Bywało i tak, że potwierdziłem, że ktoś spożywał alkohol na warcie, bo przecież był to ważny obiekt wojskowy. (...) Bywało i tak, że w samochodzie kazał mi napisać na kartce, co się działo np. na warcie” - przyznał. Stwierdził też, że oficer zostawił mu trzy razy pieniądze w aucie, aby sobie coś kupił, jak będzie głodny.
Więcej... kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,10352255,Nie_wiedzial__ze_wspolpracowal_.html#ixzz1Z36OMCJA