Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcja

12.10.11, 07:18
Jakby kierowcy umieli jeździć nie byłoby problemu z buspasem. Dlaczego ludzie stoją w korku? Bo nie umieją ruszać na zielonym, na krzyżówkach powinna stać policja i trzepać tych co jak się zapali zielone to zanim ruszy podrapie się po głowie, poszuka gałki biegów i powolutku ruszy - bo mu samochód za dużo paliwa zje (a myśli że jak stoi to mu nie ucieka). Na zielonym przejedzie 5 samochodów zamiast 25, dziwić się, że korki są.
    • borowyy Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcja 12.10.11, 07:31
      To jeszcze nic! Jeden z kierowców na ul. Okrzei w kierunku ronda przy rozjeździe z ul. Zagnańską, nie dość, że stał w korku z innymi kierowcami osobówek na bus pasie blokując go, podczas gdy prawidłowy (lewy) pas do jazdy w tym samym kierunku był całkowicie wolny, to jeszcze specjalnie wysunął się na środek blokując oba pasy aby go nie wyminąć. Przy samym rondzie czyli kilkaset metrów od zdarzenia kończy się bus pas i wtedy trzeba zmienić pas jazdy aby wjechać na remontowane rondo. I tak tępy cham jechał środkiem do samego ronda.

      Kieleccy kierowcy są wyjątkowo albo głupi albo bezczelni.
      • Gość: hyde Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.play-internet.pl 12.10.11, 07:51
        wczoraj około 16tej wyjeżdżałem ze Słonecznego w kierunku G.Echo. korek na solidarności od wiaduktu, również korek na jeziorańskiego dochodzącej do solidarności. jednej babie znudziło się stać w korku i skraca sobie drogę i czas przejeżdżając przez trawnik oddzielający solidarności/jeziorańskiego.... biała toyota corolla, blach WWxxxx, na 100% jakaś ph medyczna.
        • Gość: Adorn Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.11, 08:09
          Fakt iż w naszym mieście to kierowcy reflex mają ponizej sredniej krajowej lecz jest pare "sposobów" na jego upłynnienie tylko chęci ze strony MZD i Policji
          -w kilku miastach juz funkcjonują wyswietlacze z zegarem odmierzajacym czas do zielonego
          np.w Piotrkowie -czyli pole do popisu dla MZD
          -przy tym na skrzyzowaniu stoi Pan policjant i patrzy na "sieroty" za kierownica a potem wyciaga wnioski i od razu ruch sie upłynnia a kończą się jazdy na żółtych i czerwonych
          -w Warszawie po wprowadzeniu bus pasów policja robiła b.czeste konrtole wciągu całego
          dnia i sypała mandaciki i teraz prawie po bólu !/podobno policja działa na zlecenie UM/
          Czy jest to tak trudne do wprowadzenia ?
          • Gość: KR Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 11:31
            W Krakowie teraz bus-pasami jeździ tylko MPK i taksówki. Policja waliła mandaty tak długo aż się kierowcy nauczyli, dodatkowo autobusy MPK mają zamontowane kamery i w przypadku blokowania pasa robią fotkę za którą się płaci mandat. Jak ktoś jedzie teraz bus-pasem to rzadko ma rejestrację KR
            • manhu Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 14:03
              Gość portalu: KR napisał(a):
              > Policja waliła mandaty tak długo aż się kierowcy nauczyli
              To oczywistość, jeśli nie ma kar to nie ma przestrzegania prawa. Podobnie by było gdyby bandytów nauczyć, że na przejściu dla pieszych piesi mają pierwszeństwo (a to dużo ważniejsze niż buspasy, bo tam jest zagrożenie życia i zdrowia).
              • Gość: xtrmntr Ja cwaniaków nie wpuszczam IP: *.clt.clearwire-wmx.net 13.10.11, 15:44
                Niech czekają sobie na końcu pasa do us... śmierci. Je...ne 'biznesmeny' którym się spieszy.
      • Gość: ref Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 12:22
        Znajdź gościa gdzie parkuje, i przebij opony. Może to go nauczy.
    • Gość: spostrzegawczy Tajników pogonić do roboty tak żeby nie mieli IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 08:20
      czasu na utrzymywanie w godzinach służbowych kontaktu z byłymi komendantami i naczelnikami
      ...a wzięli się do roboty.

      Nie dla miękkich narkotyków i psychotropów. Nie dla rozpylania ich w samochodach.

      Gdzie są przełożeni ... Może komuś wyżej trzeba zwrócić uwagę na problem w Kielcach co niektórych...

      Na ulice i ronda i porządku pilnować a nie intrygami się zajmować

      Gość ze statoilu na Piekoszowskiej
      • Gość: nagrywający Jeden z nich był po służbie IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 08:32
        Trzeba sporo ryzykować i robić dosłownie wszystko, aby dopiąć swego i pokazać, że nie chce się nic złego zrobić.

        Kierowcy
    • tornemorgren Skręt z Warszawskiej na Bocianek 12.10.11, 09:23
      Stoi tam zakaz zawracania, a codziennie tworzy się koreczek zawracających, którym nie chce się dojechać do Turystycznej. Jest niebezpiecznie, bo trudno widzieć drogę zza 10 aut.
      • Gość: Zenon Re: Skręt z Warszawskiej na Bocianek IP: *.zeto-kielce.com.pl 12.10.11, 09:47
        Misiu kolorowy, na wysokości Turystycznej też nie wolno zawracać. Zanim więc wytkniesz kogoś palcem, to sam się doucz.
        • Gość: Martini Znak S-3 + malowanie na jezdni kierunku IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 10:03
          można zawrócić dopiero na wysokości pawilonów w okolicy Warszawskiej 155.
          Wcześniej można co najwyżej skręcić w lewo.
          • tornemorgren Re: Znak S-3 + malowanie na jezdni kierunku 13.10.11, 12:09
            Gość portalu: Martini napisał(a):

            > można zawrócić dopiero na wysokości pawilonów w okolicy Warszawskiej 155.
            > Wcześniej można co najwyżej skręcić w lewo.
            Dzięki za pomoc. Nie wiedziałem i w dodatku wiele osób nie wie, bo przepis nie mówi wprost. Mniejsza z tym. Zawrócenie na "lewoskręcie" przy Turystycznej nie stanowi zagrożenia i utrudnienia w ruchu takiego jak przy Bocianku, przy zawracaniu "na bezczela" na zakazie.
        • tornemorgren Re: Skręt z Warszawskiej na Bocianek 12.10.11, 22:27
          O ile pamiętam nie ma tam znaku zakazu zawracania B-23, a jeśli nie ma to wolno zawracać.
          • Gość: Rado Re: Skręt z Warszawskiej na Bocianek IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 22:52
            Niestety nie masz racji. Jest tam sygnalizator S-3 + (o ile dobrze pamiętam) oznakowanie poziome. Wówczas zawracanie jest niedozwolone. Tylko w lewo (z lewego pasa). Pozdr.
      • Gość: gosc Nowa strategia POnadprzeciętne dochody z mandatów IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 11:06
        ale bezpieczniej wcale o organizacji ruchu nie wspominając
      • Gość: kierowca Re: Skręt z Warszawskiej na Bocianek IP: *.kielce.vectranet.pl 13.10.11, 19:14
        a swiatlach z turystycza nie moza zawracac. mozna tylko skrecac - tak mowia swiatla i stad masz korek nizej na warszawskiej. porobili swiatla tylko ze na zadnych zawracac nie mozna
    • milka1st Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcj... 12.10.11, 09:23
      na Warszawskiej każdego dnia ok 7.50 czarny peugeot z dłubiacym w nosie ( codziennie !) blondynem mknie bus pasem na wysokości budowy Politechniki. Zwróciłam na niego uwagę jak ostro hamował przed pieszym na pasach który przytomnie zatrzymał się na wysokości środkowego pasa przed stojącymi i przepuszczającymi go samochodami. Gdyby to było dziecko lub osoba niższa niż ten pieszy doszłoby do tragedii a buc z peugeota nadal niczego się nie nauczył.
      • easy.kielce Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 09:56
        milka1st napisała:

        > na Warszawskiej każdego dnia ok 7.50 czarny peugeot z dłubiacym w nosie ( codzi
        > ennie !) blondynem mknie bus pasem na wysokości budowy Politechniki. Zwróciłam
        > na niego uwagę jak ostro hamował przed pieszym na pasach który przytomnie zatrz
        > ymał się na wysokości środkowego pasa przed stojącymi i przepuszczającymi go sa
        > mochodami. Gdyby to było dziecko lub osoba niższa niż ten pieszy doszłoby do tr
        > agedii a buc z peugeota nadal niczego się nie nauczył.

        A czym ma się takie bydle przejmować? Po zabiciu dziewczyny na przyjściu na ul.Grunwaldzkiej i "wyroku" - nie ma przecież specjalnie czym.

        Przejście na wysokości exbudu - tragedia dosłownie wisi w powietrzu. Samochody stoją w korku, permanentnie i na wysokości przejścia. Obok bez wyobraźni przejeżdżają inni z dużą prędkością. Nierzadko później na chama próbują wcisnąć się do kolejki karnie stojących. Niestety szybko trafiają na nad uprzejmego, który cwaniaka wpuści tym samym ugruntowując chamskie zachowania w przyszłości. Nie wiem, który głupszy...

        Generalnie w Kielcach z kulturą jazdy jest bardzo źle, dominuje chamstwo.
        W Norwegii (np.) wystarczy, że pieszy tylko zbliży się do przejścia i każdy natychmiast się zatrzymuje. Trudno człowiekowi z takiego cywilizacyjnego zadupia do tej normalności przywyknąć a taki opisywany cham zapewne miałby duży problem z poruszaniem się tam samochodem. Taki bezkarny też by nie został.

        Polecam redakcji Gazety to miejsce a szczególnie Policji.
        • pater66 Norwegia to nie jest dobry przykład 12.10.11, 12:30
          Jak każdy kierowca miałby puszczać pieszego, który zbliża się do pasów to byłoby to robienie z pieszych świętych krów. Na południu Europy wcale sie nie puszcza pieszych sami wchodza na swoje ryzyko. U nas jest mądrze i nie zmieniajmy tego. Jezeli stoi ktoś przy pasach to go puszczam, a jezeli sie dopiero zbliża to go nie puszczam. I to chyba jest rozsądne. Nie róbmy nic na siłę. A bus-pasy są w porządku i są bardzo przydatne pod warunkiem że jest to trzeci pas a nie jeden z dwóch.
          • Gość: cameel.m Re: Norwegia to nie jest dobry przykład IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.11, 14:59
            No nie wiem z tym południem Europy. 3 lata temu odwiedziłem kumpla w Hiszpanii (Barcelona i okolice). Byłem zszokowany postawą tamtejszych kierowców zwłaszcza w Villadecans - samochody zatrzymywały się przed przejściami, do których miałem jeszcze dobre parę metrów i tak na sto procent nie było wiadomo czy wogóle mam zamiar przechodzić ;-). Nie były to odosobnione przypadki tylko poprostu norma - pieszy był tam świętą krową. Nie wiem czemu tak - podobno to kwestia bardzo wysokich mandatów za potrącenie na przejściu.
          • Gość: limes Re: Norwegia to nie jest dobry przykład IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.11, 15:05
            jakos na polnocy Europy piesi sa swieci. ALe coz mozna powiedziec o polaczkach dorobkiewiczach dla ktorych lakier na aucie jest drozszy niz ludzkie zycie
            • Gość: elo Re: Norwegia to nie jest dobry przykład IP: *.156.115.240.mortin.pl 12.10.11, 15:37
              jak mnie będzie stać jak na północy zmieniać auto co 2 lata to też nie będę się przejmował lakierem, silnikiem, czasem...[zgadnij i pieniędzmi]

              ale żyjemy w polsce gdzie wszystko jest diabelnie drogie w porównaniu do dochodów społeczeństwa.
              A to, że pieszy ma w poważaniu przepisy i rozejrzenie się odpowiednie! pomyśleć czy aby na pewno ten samochód mnie widzi/zwalnia by mnie przepuścić.
              Kolory ludzika czerwony/zielony co za różnica...

              Niech piesi nauczą się poruszać po/przez jezdnię! jezdnia nie jest dla nich a dla samochodów. I to samochód powinien być uprzywilejowany tak czy siak. A przejść powinno się dopiero jak jest to BEZPIECZNE. A nie bo MAM PRAWO!
              • Gość: ala Re: Norwegia to nie jest dobry przykład IP: *.kielce.vectranet.pl 14.10.11, 16:35
                Na zachodzie piesi mają bezwzględne pierwszeństwo na przejściach dla pieszych - i tego się trzymajmy;
                A korki tworzą się, między innymi, bo:
                1) ogromna ilość ulic jest jednocześnie remontowana / w przebudowie
                2) zamykając /zwężając te ulice drogowcy nie udostępniają tras alternatywnych na czas trwania remontu - a przepustowość zostaje znacząco ograniczona
                3) nagle zmienia się przepustowość drogi, np.: z 3 pasów nagle wszyscy muszą wjechać na jeden (vide: IX wieków w kierunku dworca)
                4) kierowcy w naszym mieście nie przestrzegają podstawowych przepisów ruchu drogowego (np.: zakaz wjazdu na skrzyżowanie, gdy brak możliwości kontynuowania jazdy - można szczególnie dobrze zaobserwować jak jest łamany na skrzyżowaniu przy Politechnice lub skrzyżowaniu IX wieków/Nowy świat)
                5) kierowcy nie patrzą na znaki (vide: IX wieków, gdzie w Warszawską w prawo można skręcić z dwóch pasów, ale wszyscy próbują ze skrajnego, nawet blokują środkowy, z którego można ten manewr wykonać, aż ktoś ich wpuści na prawy; vide: wjazdy pod prąd na ulice jednokierunkowe, typu Przecznica itd)
                6) kierowcy mają wysokie mniemanie o swoich umiejętnościach - tylko gorzej z umiejętnościami w rzeczywistości
                7) odpowiednie służby nie reagują w wystarczającym stopniu (wg mnie) na łamanie przepisów i nie przeciwdziałają łamaniu przepisów - i tu prośba z policji, aby jednak zdecydowała się ustawić patrole w najbardziej newralgicznych miejscach i upominała/karała kierowców łamiących przepisy. Akcja powinna być długofalowa - do czasu, gdy lokalni mistrzowie kierownicy zaczną stosować się do obowiązujących przepisów.
          • Gość: mkrs Re: Norwegia to nie jest dobry przykład IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 16:02
            A mimo to najbezpieczniejsze drogi są właśnie w Norwegi i Szwecji - krajach, gdzie bezpieczeństwo pieszego jest wartością absolutnie nadrzędną.
      • Gość: kadrowy POwskie ludzie i metody bezpieczeństwa anonimy IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 12:50
        W czasie kampanii wyborczej przy ostatnich wyborach na prezydenta miasta Kielce zawiadomiono organy o rzekomych nieprawdłowościach przy inwestycjach miejskich.

        Wicemarszałek Województwa Świętokrzyskiego Grzegorz Świerszcz odpowiedzialny za sprawy służby zdrowia - kandydat w ostatnich wyborach na prezydenta Miasta Kielce, przegrał te wybory

        Były Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach odpowiedzialny także za sprawy operacyjne i kryminalne Ryszard Mochocki. W czasie kampanii samorządowej doradca Platformy Obywatelskiej i szczególnie wicemarszałka Grzegorza Świerszcza. Wcześniej bardzo mocno związany z były posłem SLD Henrykiem Długoszem. Ale prywatnie z każdym kto daje jakiekolwiek odbicie do władzy.
        Wicemarszałek Grzegorz Świercz - wpływowy działacz platformy obywatelskiej
        Wójt Gminy Górno Przemysław Łysak - oficjalnie bezpartyjny, ale realnie działacz Platformy Obywatelskiej, najbliższy współpracownik wicemarszałka Grzegorza Świercza
        ... Poseł Henryk Długosz karierę polityczną na więzieniu zakończył. Jak donosiła prasa nie mógł się dodzwonić do byłego komendanta Ryszarda Mochockiego.
        ... i też w trakcie bardzo często przejawiała się osoba byłego Komendanta Ryszarda Mochockiego. Ale wszyscy się wywinęli a jemu jakimś trafem udało. Czemu?

        No, ale teraz w Platformie Obywatelskiej, a to oznacza tylko kłopoty dla niej samej i niestety także dla nas i świętokrzyskiego
      • Gość: Ryszard Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 13:32
        > na Warszawskiej każdego dnia ok 7.50 czarny peugeot z dłubiacym w nosie ( codzi
        > ennie !) blondynem

        Daj mu spokoj, sniadanie to przeciez najwazniejszy posilek dnia.
    • mojekielce Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 10:02
      A może by tak w miejskich autobusach zamontować rejestratory? Po całym dniu filmik na policję i hołota łamiąca przepisy szybko się nauczy.
      • oloros Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 10:22
        to dziedziczne chamstwo - w gench to maja - nie do usuniecie
        to nie tylko buspasy - na Krakowskiej przez wiele miesiecy przed wjazdem na wiadukt byl czynny tylko jeden pas - ludzie grzecznie stawali na prawym i czekali - tym bardziej ze przed wjazdem na wiadukt byl znak STOP - nie mozna bylo inaczej - regularnie lewym pasem jechaly samochody z rejestracja TK i pozniej wpychaly sie na prawy pas - chamstwo zwykle
        a stawanie w bramach, blokowanie regularnie bram wyjazdowych?
        a policja parkujaca na trawnikach - Telewizja i wozy transmisyjne - na trawnikach przed stadionem lekkoatletycznym?
        juz nie mowie o szlencach wyprzedzajacych, o wyprzedzaniu na przejsciach o clkowitym braku wspolpracy
        to wszystko jest skutkiem bardzo powaznej sprawy - braku tzw kapitalu spolecznego u Polakow - motopru ktory nakreca rozwoj wielu spoleczenstwo - calkowity brak wspolpracy, zaufania ktore na drodze ujawnia sie wlasnie kultura, zyczliwoscie, mysleniem o wszystkich nie tylko o sobie
        ale to sie zczyna juz w przedszkolu - rywalizacja i wspolzawodnictwo przeciw wspolpracy o dobru wspolnemu - na zewnatrz i w nastepstwie brak elementarnej kultury - holota po prostu
        • borowyy Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 10:53
          Kolego Oloros i inni tu piszący o chamstwie wpychania się z drugiego pasa gdy inni "stoją grzecznie w kolejce". Jeżeli oba pasy prowadzą w tym samym kierunku to kierowca ma prawo i wręcz wskazane jest aby dojechać do końca jednym z nich i kultura nakazuje wpuszczać na suwak, to minimalizuje korki spowodowane sznurem samochodów stojących na jednym pasie, gdy drugi jest pusty. Takim łatwym do zrozumienia jest przypadek ul. IX w. gdzie na lewym skrajnym pasie jest sznur samochodów który czasem dochodzi do skrzyżowania z ul. Warszawską i je blokuje uniemożliwiając całkowicie ruch w innych kierunkach a prawy pas jest prawie pusty do samego remontowanego ronda. To jest normalne i kulturalne? Mnie się wydaje, że to zwykła głupota. Suwak!
          • Gość: Martini Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 11:00
            Święta prawda. Suwak może nie rozładuje korków, ale jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem.
            Jedyna uwaga w przypadku tego fragmentu drogowego to taka, żeby ci co się włączają z prawego na lewy przed rondem robili to nie za późno, żeby nie blokować z tyłu aut chcących skręcić w Okrzei. Można to zrobić np. na wysokości przystanku autobusowego, bo tam jest nieco szerzej (zatoczka).
            Będzie lepsza płynność ruchu.
          • pkrehbiel Bzdura 12.10.11, 11:27
            Bzudry piszesz. Jazda na suwak dopuszczalna jest tylko tam, gdzie stoi specjalny znak ją nakazujący. Gdzie znaku nie ma, obowiązują zasady ogólne, czyli osoba już znajdująca się na danym pasie ma pierwszeństwo przed osobą, która na ten pas chce wjechać. Takie jest prawo, pogódź się z tym, albo lobbuj w Sejmie.

            Póki się przepisy nie zmienią, nie ma żadnego domyślnego suwaka, a wszyscy powinni się ustawiać na właściwym pasie jak najwcześniej. Ci, którzy sobie sami wymyślają jakiś suwak i jadą do końca zanikającym pasem to zwykłe chamy, które swoje przepychanie się próbują racjonalizować.

            Poza tym suwak pogarsza przepustowość, bo w właśnie najbardziej newralgicznym miejscu samego zwężenia zmusza ludzi do sortowania się. Gdy wszyscy stoją wcześniej w kolejce (zgodnie z przepisami), to na samym zwężeniu ruch jest już w miarę płynny i idzie szybciej.
            • borowyy Re: Bzdura 12.10.11, 11:35
              Co to znaczy, że jazda na suwak jest "dopuszczalna"? Co ty za bzdury wypisujesz? To jest podstawowa zasada kultury na drodze. Reszta argumentów da dojazdem dwoma pasami i głupota ustawiania się na jednym pasie gdy drugi jest wolny już została tu opisana. Przez takich głupków jak ty mamy właśnie zakorkowane miasto i chamów którzy stoją na buspasach i specjalnie blokują samochody poruszające się prawidłowym pasem, bo już wcześniej się ustawiają. Ale idiocie się i tak nie przetłumaczy, bo on wie swoje i już.
              • pkrehbiel Wiedza trudno dociera 12.10.11, 11:42
                Przeczytaj sobie, kolego, ustawę Prawo o ruchu drogowym, to się dowiesz o co chodzi.

                Suwak nie jest podstawową zasadą kultury na drodze, bo nie jest ani kulturalny, ani racjonalny. W odróżnieniu od ciebie czytałem na ten temat opracowania naukowe, więc wiem, że suwak się nie sprawdza. To jedna z takich rzeczy (jak np. podnoszenie ograniczeń na autostradach), które na pierwszy rzut oka wydają się świetnym pomysłem, ale dopiero po przemyśleniu i analizie okazują się błędem.

                W skrócie - wprowadzanie domyślnej zasady suwaka (której w Polsce nie ma) powoduje korki, bo kierowcy nie potrafią się zorientować, kiedy jest to metoda właściwa i próbują robić suwak np. na prawoskrętach. Lepsza jest obecna regulacja, która w tylko nielicznych przypadkach jest mniej optymalna, ale summa summarum dale lepsze wyniki, bo tworzy pewność tego, jaka jest organizacja ruchu. Według obecnego polskiego prawa nie mam obowiązku wpuszczania nikogo (poza karetką i autobusem wyjeżdżającym z zatoki) na mój pas ruchu, więc cwaniaki od suwaka powinny stać na zanikającym pasie, aż się skończy korek na pasie właściwym.
                • borowyy Re: Wiedza trudno dociera 12.10.11, 11:52
                  Przez takie twoje podejście kolego, że co nie jest nakazane w kodeksie nie ma prawa bytu, powiększają się w mieście korki, blokujesz zjazd innym, którzy muszą stać w sznurze samochodów a wcześniej chcą zjechać albo skręcić, blokujesz inne skrzyżowania do których dochodzi ten sznur samochodów a drugi pas jest pusty. Po co jest w takim razie ten drugi pas? Zlikwidujmy wszystkie dwupasmowe jezdnie, niech każdy wie jak ma stać, będą jezdnie jednopasmowe i nie będzie problemów. Takie głupoty wypisujesz że płakać się chce. Przytocz mi te czytane badania naukowe, że jazda na suwak to samo zło. Cóż to za geniusz wymyślił chcą się dowiedzieć. Czy to tylko aby nie twoje rozważania?

                  • pkrehbiel Re: Wiedza trudno dociera 12.10.11, 12:19
                    Po pierwsze, nie rozumiesz chyba, co to jest prawo o ruchu drogowym i czym się ono różni od ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Wiele rozwiązań w naszym prawie drogowym jest arbitralnych - nie ma niczego lepszego w jeżdżeniu po prawej stronie niż po lewej, ale na coś się trzeba wspólnie zdecydować - nie może być tak, że każdy sobie wybiera, po której stronie będzie jeździć.

                    Tak samo ze zwężeniami - jest system "late merging" (suwak) i jest system "early merging" (dotychczasowy). Ustawodawca (moim zdaniem trafnie) wybrał ten drugi system do uniwersalnego zastosowania. I już, nie ma z czym dyskutować.

                    Badania naukowe:
                    downloads.mts.hindawi.com/MTS-Files/CE/papers/regular/507269.v1.pdf?AWSAccessKeyId=0CX53QQSTHRYZZQRKA02&Expires=1318444384&Signature=6dAkV%2BNPGAtSDDB1MlUIAyTDLQ0%3D
                    oraz badania studyjne brytyjskiego Transport Research Laboratory cytowane w "Traffic: Why We Drive the Way We Do (and What It Says About Us) ", Tom Vanderbilt.
                    • borowyy Re: Wiedza trudno dociera 12.10.11, 12:39
                      A ty wciąż nie rozumiesz. Ta praca, którą mi tu przedstawiłeś dotyczy płynności ruchu na autostradzie z odpowiednio wcześniej ustawionym różnym oznakowaniem. Co to ma do ruchu w mieście w Polsce, gdzie ustawiając się tylko na jednym pasie sznur samochodów blokuje inne blisko położone skręty inne skrzyżowania i cały ruch. Dodatkowo nie można tu mówić o płynności i ciągłości ruchu, bo blokują go rond i światła na skrzyżowaniach. Na kilkupasmowej autostradzie możesz sobie robić sznur samochodów jaki tylko chcesz ale to nie jest rozwiązanie dla ruchu miejskiego! Żarty sobie ze mnie robisz? Człowiek, ty nawet nie wiesz o czym piszesz. Równie dobrze możesz to opracowanie zastosować do ruchu lotniczego na lotnisku, tak samo będzie pasować.
                      • Gość: Martini Re: Wiedza trudno dociera IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 13:05
                        Chyba pisaliśmy wpis o tym linku z Florydy w jednym czasie:) Mam takie samo zdanie w tym temacie.
                      • pkrehbiel Masz lepsze? 12.10.11, 13:06
                        Badania robi się tam, gdzie jest łatwo porównać wyniki. Co nie znaczy, że wyniki się stosują tylko w identycznych warunkach. Jak na razie dostałeś ode mnie twarde dane w zamian oferując jedynie gdybanie i ssanie z palca.

                        Sprawdzam! Dane albo GTFO.
                        • borowyy Re: Masz lepsze? 12.10.11, 13:20
                          pkrehbiel napisał:

                          > Badania robi się tam, gdzie jest łatwo porównać wyniki. Co nie znaczy, że wynik
                          > i się stosują tylko w identycznych warunkach. Jak na razie dostałeś ode mnie tw
                          > arde dane w zamian oferując jedynie gdybanie i ssanie z palca.
                          >
                          > Sprawdzam! Dane albo GTFO.

                          Przestań chłopie rżnąć głupa. Te twoje twarde dane to sobie stosuj do sytuacji zwężenia drogi na autostradzie w USA a nie do ruchu w mieście Kielce. Nie rób z ludzi idiotów. Wciąż do ciebie nie dociera o czym tu piszemy i widzę dalsza dyskusja nie ma sensu, bo jak ci już wykazałeś się wyjątkową tępotą umysłową. Idealnie nadajesz się na pracownika MZD w Kielcach, macie podobne metody rozumowania.
                          • pkrehbiel Czyli ssiesz palucha 12.10.11, 19:04
                            To nie lepiej było od razu napisać, że to wszystko to tylko twoje widzimisie? Nie musiałbyś wtedy nadrabiać wulgaryzmami.
                        • Gość: Martini Re: Masz lepsze? IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 13:26
                          Co z tego, że dane "twarde", jak praktycznie nie na temat. Dane mniej twarde (o ile Cię przekonują) to opinie dyrektorów MZD w miastach, gdzie takie znaki jazdy "na suwak" ustawiono i okazało się, że płynność ruchu poprawiła się.
                          Znak jazdy "na suwak" promuje rozsądny styl jazdy, większą kulturę i jest wołaniem o uprzejmość i zrozumienie, której u nas w Kielcach niestety brakuje.
                          Oczywiście masz pełne prawo nie stosować się do takiego znaku, dopóki oficjalnie nie znajdzie się w kodeksie drogowym, ale tym samym wystawiasz sobie świadectwo Twojej kultury i natury ludzkiej.
                          • pkrehbiel Przeczytaj raz jeszcze 12.10.11, 19:06
                            Przecież ja nie kwestionuję, że jak się ustawi odpowiednie znaki, to należy jeździć na suwak.

                            Mój argument jest prosty: brak znaków = brak suwaka. Natomiast jeżdżenie "na suwak" tam, gdzie nie ma odpowiednich znaków jest nielegalne i nieetyczne. A ty polemizujesz z jakimś chochołem.
                            • Gość: sergant Re: Przeczytaj raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 19:16
                              Faktycznie jesteś koleś tępy jak but! Nie dociera to twojego zakutego łba żadna argumentacja. Masakra.
                              • pkrehbiel Kolejny tytan erystyki 12.10.11, 20:14
                                Ciekawe, że ty akurat żadnych argumentów nie znasz. Ale spoko, w życiu da się wiele załatwić krzyczeniem na innych, więc z pewnością sobie jakoś poradzisz.
                                • borowyy Re: Kolejny tytan erystyki 12.10.11, 20:32
                                  Nie mam już siły ci tego tłumaczyć, bo do ciebie nic nie dociera. Może poniższe artykuły i film coś ci powie, ale nadziei wielkiej na to nie mam:

                                  Tu tylko cytuję fragment wypowiedzi

                                  "- Blokowanie jednego z pasów przy dwupasmowej drodze nie ma kompletnie sensu. Takie działanie pogarsza jej przepustowość dwukrotnie! Samochody z dwóch pasów muszą zmieścić się na jednym. Przez to sznur aut w korku jest dwa razy dłuższy! - mówi dr Renata Żochowska z Katedry Inżynierii Ruchu Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej.

                                  Takie działanie ma uprzykrzyć życie cwaniakom i nauczyć ich pokory. Cierpią jednak wszyscy.

                                  - Jeśli ktoś z premedytacją blokuje ruch, to popełnia wykroczenia z art. 90 kodeksu wykroczeń. Grozi za to grzywna do 500 zł - mówi mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

                                  Korek działa jak domino. Im dłuższy, tym więcej blokuje skrzyżowań, osiedli, aż w efekcie stoi całe miasto.

                                  - Dlatego najlepsze rozwiązanie w przypadku zwężenia to wykorzystanie wszystkich pasów ruchu tak długo, jak się da. Najlepiej aż do miejsca, gdzie pasy zbiegają się w jeden. Oczywiście trzeba zachować odpowiedni odstęp i obniżyć prędkość do takiego poziomu, by wzajemne przepuszczanie się nie wymagało gwałtownego hamowania lub zatrzymywania się - tłumaczy dr Żochowska."

                                  wyborcza.pl/1,97655,7190720,Sposob_na_korki___jazda_na_suwak_.html
                                  wyborcza.pl/jazdapopolsku/1,113777,9444449,Pietraszewski__Suwak_na_korek.html
                                  www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/jazda-na-suwak-4-x-2010/2902854
                                  ecojazda.org/index.php/2010/08/25/jazda-na-zamek-czyli-jak-uplynnic-ruch/
                                  Poczytaj może zmądrzejesz.



                                  • pkrehbiel Dzięki za starania 12.10.11, 20:52
                                    Doceniam, że się postarałeś, ale z tych artykułów nic nie wynika.

                                    Dałeś mi garść artykułów prasowych, w których ludzie piszą, co im się wydaje. Z jednej strony mają rację co do tego, że suwak pozwala ograniczyć blokowanie poprzecznych ulic, z drugiej strony potwierdzają, że potrzebny jest konkretny znak, którym się go wprowadza (jak w Niemczech). Czyli bez znaku nie ma suwaka.

                                    Zaś co do samej efektywności suwaka - nie uwzględniają dezorientacji co do tego, kiedy można go stosować (pasy z prawem do skrętu, zjazdy z autostrad etc.), nie uwzględniają mniejszej przepustowości i większej wypadkowości. Oraz przyznają, że warunkiem tego, żeby suwak dobrze działał jest to, że zaczną go stosować absolutnie wszyscy. Moim zdaniem bez rzetelnych analiz dotyczących bezpieczeństwa i w ogóle możliwości wdrożenia takiego rozwiązania nie ma o czym mówić.
                                    • borowyy Re: Dzięki za starania 12.10.11, 21:34
                                      Do jazdy na suwak nie potrzeba żadnych znaków, wystarczy odrobina kultury.
                                      A teraz mały test obalający twoje niby sztywne trzymanie się kodeksu ruchu drogowego i podejście do całej tej sprawy.

                                      Jest droga dwupasmowa w jednym kierunku. Pojawia się znak, że za 250m z powodu remontu wystąpi zwężenie jezdni po prawej stronie do jednego (lewego) pasa . Co robisz w takiej sytuacji?

                                      a) Jedziesz dalej prawym pasem do wystąpienia zwężenia i zmieniasz płynnie pas gdyż remont uniemożliwia dalszą jazdę prawym pasem?
                                      b) od razu się ustawiasz i zmieniasz pas na lewy, pozostawiając prawy pas pusty na tym odcinku 250m?

                                      Odpowiedź:

                                      Zgodnie z przepisami, w Polsce obowiązuje ruch prawostronny i nakazuje się jechać prawym pasem dopóki jest to możliwe. I tutaj wali w łeb twoje niby sztywne przestrzeganie kodeksu ruchu drogowego i zachowanie o którym do tej pory pisałeś.

                                      Dziękuję. Dobranoc.




                                      • Gość: Martini Ja już mu odpisałem - życie jest bogatsze IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 22:38
                                        i nie da się wszystko ubrać w paragrafy. Do zrozumienia tego być może potrzeba wykasować mentalność urzędniczą, ale potrzeba dobrych chęci i otworzenia się.
                                      • Gość: daro Re: Dzięki za starania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 08:24
                                        Dokładnie tak jak napisałeś. Ja też zadam pytanie.

                                        Kto w takim przypadku jest chamem i cwaniakiem? Czy kierowca, który jedzie prawidłowo jak przepisy nakazują prawym pasem do końca, czy pkrehbiel i jemu podobni, którzy nie dość, że sami łamią prawo jadąc ("ustawiając się") na lewym pasie, to jeszcze dodatkowo blokują kierowców jadących prawidłowo i chcących zmienić pas?

                                        Dobry przykład który pokazuje kto tu jest kim. :D
                                • Gość: Konieczko Re: Kolejny tytan erystyki IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.11, 11:19
                                  Facet, ale do ciebie nie docierają ŻADNE logiczne argumenty. Jesteś bardziej zabetonowany niż Jaro Kaczyński.
                            • Gość: Martini Jeżdżenie na suwak nielegalne - dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 21:32
                              Z jakiego paragrafu ukarałbyś mnie za zjazd z lewego pasa na prawy przed zwężeniem na wiadukcie na ul. Krakowskiej?
                              Znaków nie ma, bo niekiedy brakuje zwykłej świadomości urzędników, a wtedy sami kierowcy powinni wziąć sprawy w swoje ręce. Jaki widzisz sens nie postawienia takiego znaku jazdy "na suwak" na wiadukcie ul. Krakowskiej? Jakie to rozwiązanie bez znaku ma więcej zalet, skoro wszyscy widzą i wiedzą, że ogonek na jednym pasie (przy drugim pustym) jest bardziej korkogenne, niż dwa równomiernie obciążone?
                            • Gość: niespodziewany Re: Przeczytaj raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.11, 11:21
                              Jednak jestes koles kompletny bezmozg........sorki ale to prawda.............odzegnujac od jazdy samochodem......jakby byla sytuacja ze ktos tonie a ty jemu mozesz podac reke to zapewne tez bys jej nie podal ,bo odpowiednich znakow nie ma ........to chlopie twoj styl rozumowania...............powodzenia w zakompleksionym i zakonserwowanym zyciu...............
                    • Gość: Martini Badania z linku dotyczą ruchu na autostradzie IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 12:51
                      i mają się jak pięść do nosa w porównaniu do kieleckiego ruchu. Nie uwzględniają kosztów (straconego czasu) blokowania/utrudniania ruchu z tyłu kolejki (na poprzednim skrzyżowaniu lub kierowcom chcącym skręcić w prawo, tak jak na wiadukcie z ul. Krakowskiej w Armii Krajowej).
              • Gość: ałtor Re: Bzdura IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 19:01
                Czowieku, bzdury pleciesz.
                O szybkości jazdy decyduje przepustowość najwęższego miejsca, i odstępy między samochodami.
                Sortowanie się przed zwężeniem i tworzenie tam odstępów efektywnie wydłuża to zwężenie.

                Jedyną korzyść mają przepychający się zanikającym pasem, gdyż przeskakują innych.
            • oloros Re: Bzdura 12.10.11, 12:05
              dziekuje za wyjasnienie - o tym samym myslalem
              poza tym co tu mowic - w opisanym przypadku na koncu stal znak STOP i o zadnej przepustowosci nie bylo mowy
              ale to jest wlasnie ten problem pomiedzy robta co chceta a zachowuj sie uczciwie
              czyli chamstwo przeciwko porzadkowi
              najgorsze jest to ze jak ktos jest wychowany w chamstwie to nie bedzie widzial niczego zlego w owym robta co chceta tak jak psychol nie rozumie roznicy pomiedy dobrem i zlem to nawet karanie go nie ma sensu
              bo jest wlasnie cienka granica ktora nazywamu kultura - i albo sie ja ma albo nie ma
              • Gość: Martini Re: Bzdura IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 12:13
                i jadą takie krótkowzroczne dupki jak ty i nie myślą o ogonku i że tym sposobem blokuje się prawy pas, który jest tasiemcowy i utrudnia innym kierowcom np. skręt w prawo z ul. Krakowskiej w Armii Krajowej, bo wszyscy "grzecznie" stoją na prawym pasie do zwężenia na wiadukcie i zatykają go na 400 m. tworząc jeszcze większe korki.
                Mam dla was genialny pomysł. Należy uchwalić ustawę, że obowiązuje tylko jeden pas ruchu na wszystkich drogach i jak nie ma skrzyżowań, to nie wolno zmieniać pasa ruchu. Byłby super porządek...:)
                • Gość: / Re: Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.11, 13:17
                  wniosek jest jeden - dla takich jak Martini - karac za najmniejsze odstepstwa od kodeksu drogowego najwyzszymi mandatami - dla nich to jedyne co moze ich nauczyc - i skonczyc z tym robta co chceta bo to sie konczy nie zadnymi tam przepustowoscia ale po prostu trupami na drodze - te gnoje od robta co chceta tego nie pojmuja - uwazaja sie za cwanszych dlatego tak jak to kiedys zrobuil burmistrz NY - za byle co 200 dolcow - i wkrotce byl spokoj
                  • Gość: Martini Niestety kolejny wtórny analfabeta. IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 13:30
                    Dzień Dobry! Tu Kielce. Halo? Rozmawiajmy na temat. Co kolega chciał powiedzieć. Za co chciałby mnie ukarać? Przykro mi, ale w korkach jeżdzę przepisowo i prawidłowo. Nie blokuję bus-pasów, nie zawracam na lewoskrętach (chyba, że wolno), nie jadę prosto z pasów przeznaczonych do skrętu w lewo, czy prawo. Za co chciałby koelga mnie karać? Za normalność? Może za 4 lata tak, jak wygra PiS :)
                    • oloros Re: Niestety kolejny wtórny analfabeta. 12.10.11, 14:32
                      twoje wpisy wskazuja ze ty nie wiesz co to jest normalnosc
                      normalne to jest przestrzeganie prawa i zapisow w kodeksie prawa drogowego
                      jezeli piszesz cos o tz suwaku to nie wiesz ze takiego pojecia w kodeksie nie ma - jest prawo prawej strony
                      na drodze nie ma parawa twojego - czyli robta co chceta - tam idzie o smierc i zycie nie oze byc watpliwosci
                      robta co chceta - to mozesz ale pod pierzyna
                      • Gość: Konieczko Re: Niestety kolejny wtórny analfabeta. IP: *.ip.netia.com.pl 12.10.11, 14:56
                        > jezeli piszesz cos o tz suwaku to nie wiesz ze takiego pojecia w kodeksie nie m
                        > a -

                        Nie ma, ale ma szansę być.
                        Może poczytaj sobie cokolwiek na ten temat, jakie zdanie ma policja i większość użytkowników dróg, a potem pitol niedzielny kierowco w kapelusiku :>

                        trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,49421,5690583,Nasza_akcja__chcemy_znaku__Jazda_na_suwak_.html
                        • pkrehbiel No to jak będzie, to pogadamy 12.10.11, 19:16
                          Czyli potwierdzasz, że nie ma.

                          Jak wprowadzą, to będzie inna rozmowa. Suwak może wprowadzić ustawodawca, a nie banda przepychaczy.
                          • Gość: Martini Zbyt formalnie podchodzisz do sprawy IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 22:34
                            Zalatuje od Ciebie instynktem urzędniczym. Nie wiem, czy pracujesz jako urzędnik, ale takie odnoszę wrażenie po sposobie myślenia...
                            Nie da się wszystko ubrać w paragrafy. Ja wiem, że teraz taka moda i Bruksela próbuje wszystko od razu ubrać w ramy prawne co się tylko da, ale życie jest bogatsze i zawsze będzie z przodu przed przepisami.
                            Tak więc trzeba zdjąć te klapki i myśleć również na drodze kiedy zabraknie znaków, gdy intuicja i rozsądek podpowiada coś czego nie zobaczysz na znakach drogowych, a nikomu tym zachowaniem krzywdy nie wyrządzisz, a wręcz przeciwnie.
                            Przykładów w mieście, że ktoś z inżynierii ruchu w MZD nie panuje nad rozwiązaniami i decyzjami (lub ich brakiem) było i jest sporo.
                            Oczywiście wg Ciebie kielczanie nie powinni się wówczas buntować, sugerować jak mogłoby być sprawniej, bezpieczniej, bo urzędnicy mają przecież najgenialniejsze pomysły i wszystko wiedzą najlepiej, jak zrobić coś legalnie i czekać na zbawienie od ustawodawcy lub innego organu. Przykład: www.mzd.kielce.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=416&Itemid=88
                            Chory pomysł od samego początku. Kto wymyślił, żeby niemal ślepą drogę zrobić z pierwszeństwem przejazdu... Ale decyzja o zmianie organizacji ruchu była zgodna z procedurami i to jest niepodważalny sukces, a kierowcom nic do tego :)
            • Gość: greg0.75 Re: Bzdura IP: *.ceramika.agh.edu.pl 12.10.11, 13:04
              > Poza tym suwak pogarsza przepustowość, bo w właśnie najbardziej newralgicznym m
              > iejscu samego zwężenia zmusza ludzi do sortowania się.

              No właśnie. W JEDNYM miejscu. Nie tak jak obecnie, że kierowcy zmieniają pas w chwili zorientowania się, że ich pas zaniknie albo zauważenia że "wszyscy" tak robią... to dopiero jest bajzel.
              • pkrehbiel Zgoda 12.10.11, 20:18
                Zgoda. Jest bajzel, ale odbywa się on w większości z dala od miejsca, gdzie należy jak najszybciej i najpłynniej jechać dla zachowania przepustowości (czyli samego zwężenia). Nie ważne jak wielki jest bałagan wcześniej, o ile dalej przy zwężeniu już jest karna kolejka ludzi, którzy nie muszą akurat w tym miejscu odliczać co drugiego samochodu i się tasować, tylko po prostu jadą jak najszybciej przed siebie.
            • Gość: Konieczko Re: Bzdura IP: *.ip.netia.com.pl 12.10.11, 14:43
              > Bzudry piszesz. Jazda na suwak dopuszczalna jest tylko tam, gdzie stoi specjaln
              > y znak ją nakazujący.

              Pierdolisz jak potłuczony.
            • Gość: Pula Hula Re: Bzdura IP: *.ip.netia.com.pl 12.10.11, 14:47
              > Póki się przepisy nie zmienią, nie ma żadnego domyślnego suwaka, a wszyscy powi
              > nni się ustawiać na właściwym pasie jak najwcześniej. Ci, którzy sobie sami wym
              > yślają jakiś suwak i jadą do końca zanikającym pasem to zwykłe chamy, które swo
              > je przepychanie się próbują racjonalizować.

              W każdym cywilizowanym kraju jeździ się na suwak. U nas też od jakiegoś czasu jest propagowany ten zwyczaj (nie przepis, bo nie wszystko musi być obwarowane kodeksami), ale "dzięki" całej masie ciołów, którzy nie są w stanie przyswoić pewnych zasad, nadal w tej kwestii jest kicha. Dobre chociaż to, że za blokowanie przejazdu tym, którzy jadą "pustym" pasem są już mandaty.
              • pkrehbiel Nie masz racji 12.10.11, 20:12
                Nie wszystko musi być "obwarowane" kodeksami. Ale ustawa prawo o ruchu drogowym (nie żaden kodeks, ekspercie) ustaliła prostą zasadę - pierwszeństwo ma ten, który już jest na danym pasie. Więc ty i twoi kumple możecie sobie umyślić nową świecką tradycję wpychania się przed kogoś na zwężeniu - ale prawa nie przeskoczycie.

                Za blokowanie pasa zanikającego podobno są mandaty, ale niewpuszczanie cwaniaczków "suwakowych" jest całkowicie słuszne i zgodne z prawem. Oczywiście nie dotyczy to miejsc gdzie suwak explicite wprowadzono.
                • Gość: Konieczko Re: Nie masz racji IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.11, 11:09
                  > Za blokowanie pasa zanikającego podobno są mandaty,

                  Nie podobno, tylko po prostu są. Zaryzykuj i sprawdź, to się przekonasz :> Nie wiem, z jakiej choinki się urwałeś, ale wyglądasz mi na gościa, który jeździ tylko w niedzielę. Na myjnię, a potem do kościoła.

                  > ale niewpuszczanie cwaniaczków "suwakowych" jest całkowicie słuszne i zgodne z prawem.

                  Tak samo zgodne z prawem jest bezrefleksyjna jazda na wprost w ciągu samochodów, gdy z naprzeciwka ktoś chce skręcić w lewo i czeka, aż go puszczą, a za nim tworzy się gigantyczny korek. Wszystko w zgodzie z prawem, tyle tylko, że nie o to chodzi. Normalni ludzie są w stanie zaskoczyć, że w takiej sytuacji puszcza się skręcającego (choć zgodnie z kodeksem powinien on czekać, aż nikogo nie będzie), by umożliwić kontynuację jazdy stojącym za nim. Problem w tym, że Ty jak widać należysz do grupy kierowców tępych i bezrefleksyjnych. Między innymi tacy jak Ty powodują niepotrzebne zagęszczenie ruchu na drogach i sytuacje patowe, gdy np. kretyn zamiast puścić kogoś, sam stanął na wylocie ulicy i ruszyć się wówczas nie może nikt.

                  Więc ty i twoi kumple możecie sobie umyślić nową
                  > świecką tradycję wpychania się przed kogoś na zwężeniu

                  Ciężko kapująca maszyno! Nikt nie pisze o WPYCHANIU się, tylko o płynnej jeździe na zamek. W cywilizacji kultury użytkownicy obu pasów mają świadomość, że jazdę kontynuują naprzemian. Nie ma pchania się, ale nie ma też pokazywania komuś "fucków" oznaczających, że "za ch...ja cię nie puszczę, bo ja byłem pierwszy". Po prostu ludzie sami wiedzą, jak należy jechać. Najwyraźniej jednak nie tacy, jak ty, który musi być pierwszy, bo inaczej się udusi :>
        • Gość: Martini Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 10:55
          Nie wiem, na jakiej podstawie można nazywać chamstwem osoby jadące lewym pasem i włączające się przed zwężeniem na prawy pas. Ten lewy pas nie jest wyłączony z ruchu (do miejsca zwężenia), nie jest bus pasem, anie nie służy do jazdy w innym kierunku.
          Włśnie tak powinno się jeździć przy zwężeniach - "na suwak". Nie ma sensu, żeby nitka samochodów na jednym pasie sięgała wstecz np. 400m do poprzedniego skrzyżowania i nawet utrudniała tam ruch, a na drugim pasie był np. tylko jeden, czy dwa samochody, które chcą się włączyć w ten jeden przed zwężeniem. Jestem zaskoczony, że Kielczanie tego nie rozumieją. Chamstwo się zaczyna wtedy jak ten drugi pas jest bus pasem lub służy wyłącznie do skrętu w lewo, czy prawo i blokuje się auta z tyłu, które chcą jechać w kierunku prawidłowym dla danego pasa (lewo, prawo w tym przykładzie).
          Na obu pasach powinna być podobna liczba aut, po czym na zasadzie uprzejmości auta powinny "suwakiem" przejeżdżać zwężenie. To jest elementarz kierowcy, ale buractwo albo nie rozumie albo nigdy nie jeździło w normalnym cywilizowanym mieście.
          • pkrehbiel Nie rozumiesz 12.10.11, 11:33
            "Na zasadzie uprzejmości" to powinieneś się dostosować do innych ludzi. Jak wszyscy stoją w kolejce do kasy, to też krzyczysz, że będziesz optymalizował wykorzystanie chodnika i się wpychasz na początek? Pewnie nie, bo poza samochodem to byś usłyszał, co o tobie myślą ludzie, którzy potrafią się ustawić w zgodnej kolejce.

            Zasady uprzejmości wymagają, żebyś się ustawił w kolejce, jeśli kolejka istnieje. Nie ma zasady uprzejmości, która mówi, że trzeba wpuszczać chama, który dojechał do końca zanikającego pasa.

            Natomiast przepisy prawa są jasne - jeśli zmieniasz pas, to musisz poczekać, aż nikt nie będzie jechał pasem, na który chcesz wjechać. Nie ma więc żadnych podstaw - ani etycznych, ani prawnych - żeby się wpychać "na suwak".
            • borowyy Re: Nie rozumiesz 12.10.11, 11:36
              Ty jednak jesteś i idiotą i chamem.
              • pkrehbiel Smutne 12.10.11, 12:31
                Smutno widzieć, jak komuś się kończą argumenty. Ciekawe, czy równie kulturalny jesteś na drodze.
                • Gość: Doniec83 Re: Smutne IP: *.olsztyn.mm.pl 12.10.11, 16:41
                  Nie da sie na argumenty dusykutowac z takim balwanem jak ty ktory ich nie rozumie. Mam nadzieje, ze takiego chama na drodze nie spotkam.
            • Gość: Marcin Jednak analfabetyzm wtórny u nas jest straszny IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 12:04
              Idąc dalej tym chorym burakowym, zaściankowym (nie mającym oparcia w rozwiązaniach stosowanych w dużych europejskich miastach) tokiem rozumowania, kierowca wyjeżdżający np. ze stacji benzynowej Orlenu na 1-go Maja w godzinach szczytu (np. godz. 16:00), kiedy korek jest od ul. Łódzkiej do węzła ekspresówki powinien czekać do godz. 18:00 na włączenie się do ruchu, ponieważ na ul. 1-go Maja samochody stoją w korku cały czas jeden za drugim z pierwszeństwem przejazdu, a luźniej robi się dopiero po 18:00 i wtedy mógłby się ewentualnie włączyć taki jeden ze stacji beznzynowej. Nikt ze stojących z pierwszeństwem w korku nie pomyśli jak nie spojrzy na odpowiedni znak, żeby go wpuścić. Tylko krzyczy: "ja mam pierwszeństwo"!. Należysz zapewne do tych buraków. Sam sobie wystawiasz świadectwo buractwa.
              Jesteś niestety analfabetą wtórnym. Tu nie chodzi o tak rozumianą uprzejmość, żeby stojąc w jednej kolejce do kasy wpychać się na początek.
              Rozwiązanie suwakowe polega na stworzeniu systemu jednej kolejki do wszystkich kas. Nie jest powiedziane, że ten co nadjedzie z tego "złego" pasa ma przejechać wcześniej przez zwężenie, bo w tym rozwiązaniu samochody przejeżdżają równomiernie, bo na obu pasach powinna ustawiać się równomierna ilość aut (skoro żaden pas nie daje preferencji).
              Niestety widać, że matołom jest bardzo ciężko to pojąć i zrozumieć, a jeszcze bardziej wdrożyć w życie.
              Co prawda znak "suwak" nie jest wymieniony w Rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych, ale jest nieformalnym zaleceniem jak się zachować w tej sytuacji, aby przejazd był sprawny. Jak nie ma tego znaku to nie znaczy, że uprzejmość nie obowiązuje.
              • pkrehbiel Gdzie? 12.10.11, 12:29
                W których miastach stosowany jest suwak? Jak jest oznaczany? Z jakim wyprzedzeniem?

                Oczywiście kulturalnie jest wpuścić ludzi, którzy chcą wyjechać ze stacji benzynowej, bo oni nie mają innego wyjścia jak tylko wjechać w danym miejscu, ale nie rozciąga się to na suwakowców, którzy mieli okazję ustawić się w kolejce, ale ją zignortowali.

                Zasada suwaka też może być przydatna, ale pod ściśle określonymi warunkami, m.in. odpowiednio wczesnego oznakowania. Inaczej ludzie kulturalni, którzy się ustawili w kolejce, będą tracić czas ze względu na cwaniaków dojeżdżających do końca.

                W sumie twój przykład jest dobry: suwak to taki system jednej kolejki. Zauważ jednak, że w Polsce nie ma uniwersalnej zasady jednej kolejki, ale obowiązuje ona tylko tam, gdzie jest jasno oznaczona. Tak samo powinno być z suwakiem - zarządca drogi uzna, że w danym miejscu się sprawdzi, to stawia znaki na 1 km, 500 m, 300 m przed zwężeniem o tym informujące i jest OK. Natomiast osoby, które próbują "oddolnie" wprowadzać suwak są tylko cwaniaczkami, którym zależy na przepchnięciu się. To tak jakbyś w hipermarkecie próbował się przede mnie wepchnąć, wołając że system jednej kolejki jest obiektywnie lepszy niż osobne kolejki do każdej kasy i że widziałeś, że tak się robi w Europie.
                • Gość: greg0.75 Re: Gdzie? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 12.10.11, 12:56
                  Znak (żółty - informacyjny) "suwak" wystawiany jest regularnie przy remontach zakopianki na wyjeździe z Krakowa. Jakieś 200m przed zwężeniem. Mniej więcej działa.

                  > Zasada suwaka też może być przydatna, ale pod ściśle określonymi warunkami, m.i
                  > n. odpowiednio wczesnego oznakowania. Inaczej ludzie kulturalni, którzy się ust
                  > awili w kolejce, będą tracić czas ze względu na cwaniaków dojeżdżających do koń
                  > ca.

                  I tak dochodzimy do sedna problemu - dzięki "kulturalnym" pas zanikający jest zazwyczaj szybszy od zachowującego ciągłość - bo kierowcy "nie chcący cwaniakować" zamiast dojechać do zwężenia zmieniają pas w różnych przypadkowych miejscach, co chwilę przytrzymując jadących drugim pasem. Podpowiedź - przy konsekwentnym suwaku prędkość przejazdu i zapełnienie obydwu pasów jest wyrównane...
                  • pkrehbiel O właśnie 12.10.11, 20:23
                    Zakopianka to świetny przykład na to, że suwak ma swoje zastosowania. Chociaż powinni moim zdaniem stawiać jeszcze wcześniej te znaki, to i tak jest całkiem nieźle.

                    Pytanie jest jedno - czy w skali kraju to się opłaca? Na zakopiance jest lepiej, ale - jak widać po tym forum - jeśli gdzieś w kraju ustanowi się taki wyjątek, to potem się ludziom miesza i próbują robić "suwak" wszędzie, gdzie się kończy jakiś pas. Na przykład na pasach do prawoskrętu, początkach buspasów etc. Moim zdaniem spójność też jest wartością, którą należy chronić.
                    • Gość: / Re: O właśnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.11, 21:51
                      tojest kwestia priorytetow - a na drodze zawsze bedzie 1, Bezpieczxenstwo i dlatego wprowadzenie suwaka moze miec miejsce tylko przy pewnych lokalnych warunkach
                      inna rzecz polega na tym ze w Polsce nie obowiazuje juz prawo - z roznych poqwodow - ale znikly dobre obyczaje - panuje dykta sily - ten kto ma mocniejszy i wiekszy samochod i jest wiekszy cham - to dobrze odzwierciedla to forum - a dodatkowo cham szuka usprawiedliwienia - powtarzam na drodze musza byc bardzo jasne prawa ale nie sila
                • Gość: Pula Hula Re: Gdzie? IP: *.ip.netia.com.pl 12.10.11, 15:12
                  > W których miastach stosowany jest suwak?

                  W Trójmieście. Oczywiście są jeszcze sytuacje, gdy przeróżne matoły (zwłaszcza przyjezdne) usiłują wprowadzać swoje zasady i dochodzi nawet do blokowania "wolnego" pasa (na szczęście policja i straż sprawnie działa w tych momentach i wystawia takim obrońcom ludzkości stosowne mandaty), ale generalnie jeździ się na zamek, bo tak jest sprawniej, szybciej, nie blokuje się drogi na końcu korka.

                  > Jak jest oznaczany? Z jakim wyprzedzeniem?

                  Wcale. Po prostu ludzie są tu najwyraźniej bardziej świadomi.

                  > Zasada suwaka też może być przydatna, ale pod ściśle określonymi warunkami, m.i
                  > n. odpowiednio wczesnego oznakowania.

                  Niekoniecznie. Wystarczy sama świadomość, że w tym mieście jeździ się na zamek.

                  > Tak samo powinno być z suwakiem - zarządca drogi uzna, że w danym miejscu się
                  > sprawdzi,

                  A niby gdzie miałoby się to nie sprawdzić? W jakich niby sytuacjach, bo ja takich nie znam. Natomiast znam mnóstwo sytuacji, gdzie jazda jednym pasem, podczas, gdy drugi jest niewykorzystany, paraliżuje ruch w rejonie końca korka. W ten sposób tworzą się kolejne korki poprzeczne. Wyobraź to sobie, rozrysuj na kartce, jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć.

                  > Natomiast osoby, które próbują "oddolnie" wprowadzać suwak są tylko cwaniaczkami,
                  > którym zależy na przepchnięciu się.

                  Chory jesteś i niczego nie kapujesz. Jeśli wszyscy są świadomi, że jeździ się na zamek, to nikt się nie przepycha. Oba pasy są równomiernie wypełnione od samego początku. Tak się jeździ w cywilizowanych miejscach.

                  • Gość: syscr Re: Gdzie? IP: *.kielce.net.pl 13.10.11, 11:00
                    > A niby gdzie miałoby się to nie sprawdzić? W jakich niby sytuacjach, bo ja taki
                    > ch nie znam. Natomiast znam mnóstwo sytuacji, gdzie jazda jednym pasem, podczas
                    > , gdy drugi jest niewykorzystany, paraliżuje ruch w rejonie końca korka. W ten
                    > sposób tworzą się kolejne korki poprzeczne. Wyobraź to sobie, rozrysuj na kartc
                    > e, jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć.

                    Proszę bardzo. Al Solidarności w okolicach skrzyżowania ze Świętokrzyską. Wprowadzenie suwaka w formie dojazdu do zwężenia spowoduje zablokowanie poza pasem lewym, pasa prawego który jest wykorzystywany do prawoskrętu (przez Bocianek). Co zamiast udrożnić drogę spowoduje WYDŁUŻENIE korka, bo czekać w nim będą również ludzie oczekujący na prawoskręt (myślę, że jakieś 30 % ruchu). Sytuacja korków poprzecznych nie ma tutaj zastosowania. Dodatkowo dochodzą tutaj jeszcze samochody włączające się do ruchu na zawrotce (do ruchu prosto lub do prawoskrętu). Proponuje albo rozrysować sobie na kartce albo nawet pojawić się osobiście w okolicach tego skrzyżowania (proponuje godziny 7:30-9:30 oraz 14:30-17:00).

                    Potrzeba więcej przykładów. Już podaję. Dojazd do ronda Herlinga Grudzińskiego. Prawy pas tylko do prawoskrętu. Lewy do wjazdu na rondo. Trochę zajęło zanim drogowcy WRESZCIE zablokowali możliwość zmiany pasa "na suwak", co blokowało pas do prawoskrętu.

                    Nie jestem przeciwnikiem suwaka. Uważam, że to świetne rozwiązanie w przypadku przewężeń (gdzie mamy dwa pasy ruchu do jazdy prosto). Wtedy suwak to najbardziej racjonalne rozwiązanie (vide wspomniana Zakopianka). Życzę wszystkim kierowcom więcej życzliwości, mniej fanatyzmu oraz rychłego ukończenia remontów dróg, żebyśmy mogli normalnie poruszać się po Kielcach.
            • pfg Re: Nie rozumiesz 12.10.11, 14:29
              Nonsens. Jazda na suwak zwiększa przepustowość. W całej cywilizacji tak się jeździ.
            • Gość: Konieczko to ty nic nie rozumiesz IP: *.ip.netia.com.pl 12.10.11, 15:01
              ... kurczę, aż się boję jechać do Kielc, jeśli tam nadal panują zwyczaje drogowe z czasów PRLu :/

              > yscy stoją w kolejce do kasy, to też krzyczysz, że będziesz optymalizował wykor
              > zystanie chodnika i się wpychasz na początek?

              Gościu, co to za chore porównania? Co ma wspólnego jeden ogonek do kasy z jezdnią dwupasmową?
              • pkrehbiel Jejku, jejku 12.10.11, 20:42
                Panie ekspercie od drogownictwa, wytłumacz mi co to jest "jezdnia dwupasmowa"? Jeśli wiedzę masz tak aktualną jak terminologię, to za dobrze nie wróżę.

                A porównanie jest proste, poproś kogoś, kto się zna na logice, to ci wytłumaczy. Zasada dobrego wychowania brzmi: nie wpychamy się do kolejki. Nie ma przy tym znaczenia czy kolejka jest do kasy, czy do wjazdu na zwężony odcinek jezdni - nie wpychamy się i już. Jeśli już koniecznie chce się optymalizować wykorzystanie pasów ruchu, to należy to robić w ten sposób, żeby nie naruszyć słusznościowej zasady FIFO.
                • Gość: Konieczko co za cioł :( IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.11, 11:18
                  Nie ma przy tym
                  > znaczenia czy kolejka jest do kasy, czy do wjazdu na zwężony odcinek jezdni -
                  > nie wpychamy się i już.

                  Ciężki CIOLE! Są dwa równorzędne pasy ruchu! Dlatego przy zwężce jedzie się na przemian. Nie ma czegoś takiego, że "mój pas jest ważniejszy". Gdyby tak było, to już ci parę osób zadało pytanie - dlaczego po prostu nie zamknąć tego drugiego pasa od samego początku, żeby nikt na niego nie wjeżdżał? Ano dlatego, że stałbyś w korku cały dzień.
                  Ale komu ja to tłumaczę ...

                  > Panie ekspercie od drogownictwa, wytłumacz mi co to jest "jezdnia dwupasmowa"?
                  > Jeśli wiedzę masz tak aktualną jak terminologię, to za dobrze nie wróżę.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Jezdnia
                  Pomijam już, że doskonale zrozumiałes, o co mi chodziło, ale jak zwykle brak argumentów owocuje czepianiem się o literówki.
            • Gość: / Re: Nie rozumiesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.11, 18:50
              chamy maja to do siebie ze chca swoje chamstwo zalegalizowac - uczynic norme i o to wlasnie pyta Martini
              ale w ruchu drogowym nie moze byuc takich rzeczy - to jest za powazna sprawa -
              najbardziej b=ulwesujace jest to ze oni nie widza porzadku - chca go ominac i=uzadsadniajac ze to poprawia przepustowosc podczas gdy w ruchu drogowym priorytet ma BEZPIECZENSTWO
              • Gość: sergant Re: Nie rozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 19:14
                Cham ma to do tego, że nie przyjmuje do wiadomości żadnej argumentacji i myśli, że wszystko wie lepiej. Dodatkowo próbuje pouczać innych blokując drugi pas ruchu i sam łamie przy okazji przepisy i spowalnia ruch, tworzy korki i blokuje zjazdy dla innych kierowców. To jest prawdziwy CHAM!
              • Gość: Martini Re: Nie rozumiesz IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 21:59
                Jakież to będzie chamstwo po legalizacji, jak przed zwężeniem będzie znak jazdy "na suwak", a do miejsca zwężenia równomierna liczba aut na obu pasach ustawionych na przejazd przez zwężenie raz jeden z jednego pasa, raz drugi z drugiego. Gdzie widzisz wtedy moje (i innych) chamstwo, gdy ustawię się na końcu obojętnie którego pasa?
                Jesteś matołem, który nie wie o co chodzi, nie potrafisz przeanalizować prostego scenariusza.
        • Gość: VS Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 13:05
          Do Twojej wiadomosci kolego oloros:

          www.youtube.com/watch?v=QFKtDf6v73Y
          Zobacz jak to wygląda w trochę bardziej cywilizowanych miastach.
          • Gość: Martini Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.171.240.26.dsl.static.crowley.pl 12.10.11, 13:15
            Tak to właśnie mniej więcej powinno wyglądać. Jedynie w 44 sek. filmu Corsa wyjeżdża przed Felicię, pomimo, że stała za niam przed zwężeniem. To dlatego, że kierowca Felicii zjechał za wcześnie na lewy pas i równowaga została lekko zaburzona. Ale to niuans, przy całej ilości aut (w tej pierwszej minucie filmu, którą obejrzałem).
            Ja takich filmów oglądać nie muszę, mi tak intuicja podpowiada od 20 lat. Suwak się nie sprawdzi najwyżej na autostradzie przy takim bardzo późnym wchodzeniu, ponieważ tam wychodzą wyższe średnie prędkości, a im później taki kierowca przeskakuje tym więcej uwagi musi poswięcić kosztem prędkości, co pogarsza przepustowość (ceteris paribus).
    • peterpopara nie dziwie się kierowcą 12.10.11, 10:18
      Każdy chce jakoś normalnie dojechać do domu, wiec kombinuje. Może to i niezbyt szlachetne , ale pozwala choć trochę rozkorkować ulice. Niestety, nie każdy może poruszać się rowerem czy autobusem. Tragiczne jest to w tym wszystkim, że osoby odpowiadające za planowanie prac remontowych myślą nielogicznie i mają gdzieś potrzeby kierowców. Czemu akurat teraz blokuje się ulicę Radiową, Polną, a nie można było poczekać jak skończą skrzyżowanie obok galerii Echo? Komu teraz potrzebna jest przebudowa skrzyżowania ulicy Warszawskiej z ulicą Polną? Co za debil zaplanował na teraz robienie wykopu w poprzek ulicy Żelaznej? Mamy teraz ruch wahadłowy na niej. W tym miejscu składam hołd za takowe debilne udogodnienia kieleckim decydentom!!!!
      • sprychu_ck Re: nie dziwie się kierowcą 12.10.11, 10:52
        Ciekawe czy proporcje pospolitych leni do obiektywnie zmuszonych do korzystania z samochodu są inne w tym zaczarowanym mieście aniżeli w innych miejscach, miastach UE?

        Zobacz ile samochodów "jedzie" z jednoosobową załogą i blokuje przejazd tym co muszą z samochodu skorzystać.
        Każdy by chciał normalnie przejechać ale tak się nie da.

        Konieczna zmiana myślenia, mentalności i prędzej to udrożni ruch niż najcudowniejsze remonty.
        Chyba że mzd Kielce zatrudni chłopaczka z zaczarowanym ołówkiem.

        Ps rowerem się da i z buta w każdą pogodę, choć wiem dla wielu to abstrakcja. Są miejsca na tym kontynencie, gdzie to żadna rewolucja.
        • franek31 Re: nie dziwie się (czym? kierowcą?) 12.10.11, 11:05
          Sposób angielski: autobus ma wmontowany z przodu aparat lub kamerę cyfrową, i jak jakiś samochód mu zablokuje buspas to "pstryk" i zdjęcie idzie przez radio na policję. Pierwszy mandat na ogół skutecznie skłania do myślenia.
          • unhappy Re: nie dziwie się (czym? kierowcą?) 12.10.11, 14:15
            franek31 napisał:

            > Sposób angielski: autobus ma wmontowany z przodu aparat lub kamerę cyfrową, i j
            > ak jakiś samochód mu zablokuje buspas to "pstryk" i zdjęcie idzie przez radio n
            > a policję. Pierwszy mandat na ogół skutecznie skłania do myślenia.

            I tu się ośmielę nie zgodzić. Przy bliskiej zeru skuteczności egzekwowania przepisów pierwszy mandat jest niewiele mniej prawdopodobny niż trafienie meteorytem. Stąd drugi to już musi być zjawisko o prawdopodobieństwie praktycznie zerowym.

            Problem właśnie w mechanizmach kontroli. Stąd idiotyczne podwyższanie kar. Niestety - żeby system ruchu działał prawidłowo to kontrola musi być skuteczna. I to nie w postaci akcji, czynów czy zmasowanych nalotów. Po prostu łamiący przepisy musi mieć choćby kilkuprocentowe (no, może kilkunastoprocentowe) prawdopodobieństwo wykrycia wykroczenia. Przy skutecznej kontroli mandaty mogłyby być kilkunastozłotowe. Nie zabolałyby okazjonalnych łamaczy prawa a zatrzymały tych, którzy łamią prawo z premedytacją.
            • franek31 Re: nie dziwie się (czym? kierowcą?) 21.10.11, 11:09
              Dlaczego skuteczność egzekwowania miałaby być bliska zeru, jeśli z fotoradarami jednak się udaje ?
      • Gość: mkrs Re: nie dziwie się kierowcą IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 11:29
        To W OGÓLE nie rozładowuje korków (a już na pewno nie zwiększa pyłnności ruchu), skoro jednocześnie blokowane są autobusy. W typowym autobusie jedzie kilkadziesiąt osób, a samochodem przeważnie jedna - sam sobie policz, jaki jest rachunek zysków i strat, kiedy jeden palant wciska się innym i próbuje być najważniejszy.
    • foczka_z_ochoty Monitoring buspasów 12.10.11, 11:01
      Monitoring buspasów - proponuję wyjazd do Londynu tym, którzy nie wiedza jak to robic. Fotka tablicy rejestracyjnej porownywana jest z rejestrem, jak nie ma jej w przewozie osób, automatycznie wysylany jest mandat.
      Podobnie działaja kamery na skrzyzowaniach, łowiace tych co "nie zdażyli" zjechac przed czerwonym światłem.
      Tańsze i skuteczniejsze niż radiowozy.
      Ale pewnie do tego trzeba monarchii, w Polsce sie nie da...?

      Papa
      Fosia
      • dragonltd Re: Monitoring buspasów 12.10.11, 19:58
        Po co jeździć do Londynu.
        W Gdańsku ten patent pozwala codziennie wystawić więcej mandatów niż
        generują fotoradary w pomorskim.
    • milosniktrojki W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej.. 12.10.11, 11:02
      W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej i wszystko gra. Po prostu elektorat Dżarosława będzie słuchał Mszy w radiu, zamiast jeździć po wszystkich parafiach w mieście - po co dla tej grupy specjalnie tworzyć buspasy:)
      • franek31 Re: W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej.. 12.10.11, 11:08
        milosniktrojki napisał:

        > W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej i wszystko gra.

        Nie wszystko. Już 70% powierzchni miasta jest przeznaczona dla samochodów i nadal są korki.
        (te 70% to pewnie po rozwinięciu wielopoziomowych parkingów i estakad, ale i tak to już blisko twardej granicy rozwoju indywidualnej motoryzacji)

        • Gość: interweniowac Re: W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej.. IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 11:24
          Dlaczego Straz Miejska z policja nie moga ustawiac kazdego dnia przenosnego fotoradaru i rejestrowac wszystkie pojazdy jadace po buspasie? Tak zrobili w Warszawie i chamstwa jest juz zdecydowanie mniej.
      • tom.te Re: W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej.. 12.10.11, 11:24
        milosniktrojki napisał:

        > W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej i wszystko gra.

        A Los Angeles County Metropolitan Transportation Authority to co niby jest ??
        www.metro.net/
        PS. Dla nieposiadających lengłydża: Zarząd Transportu Metropolitarnego (Miejskiego?) Hrabstwa Los Angeles
        • Gość: Misiek Re: W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej.. IP: *.mia.three.co.uk 12.10.11, 12:52
          A byłeś tam? Chciałeś pojechać busem, by obejrzeć Beverly Hills? Ja byłem. Popieram opinię, że transport publiczny w Los Angeles NIE ISTNIEJE. Ba, u nich nie ma nawet pojęcia buspasów ani niczego takiego, są jedynie pasy carpool dla tych samochodów, które wiozą więcej niż jednego człowieka w środku.

          Jedynymi amerykańskimi miastami, w których komunikacja publiczna działa są:
          - Las Vegas wzdłuż Stripe'u oraz po okolicach, nawet sprawnie
          - San Diego, moim zdaniem bardzo dobrze rozwiązane
          - Nowy Jork
          i do pewnego stopnia Chicago, ale tu miałbym zastrzeżenia.
          Nie można porównywać się z USA, bo to jest kraj o zupełnie innej kulturze, innych proporcjach przychodów i wydatków mieszkańców.
          • Gość: xtrmntr Komunikacja jest w każdym mieście IP: *.clt.clearwire-wmx.net 13.10.11, 15:35
            A że rozwiązana ch...jowo to inna historia. A przykład z Beverly Hills to dość z d...py wzięty. Sądzę że stamtąd niewielu mieszkańców by wybrała komunikację publiczną, ciołku.
      • Gość: mkrs Re: W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej.. IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 11:32
        Bardzo przepraszam, ale dlaczego wygadujesz pospolite bzdury? Wystarczy rzut oka na Wikipedię, żeby przekonać się, że nie mówisz prawdy: en.wikipedia.org/wiki/Transportation_in_Los_Angeles#Mass_transit. Mało tego, w LA mają buspasy!
      • Gość: gosciu A jak dawno temu byłeś w Los Angeles? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 12:06
        Czy też może wiedzę czerpiesz z filmów sprzed 20-tu lat?
      • Gość: miki Re: W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej.. IP: *.ip.netia.com.pl 12.10.11, 12:52
        Jesteś głupcem. W LA mają kolejki miejskie i autobusy, poza tym płaczą że zlikwidowali tramwaje, więc są wiochą w porównaniu z SF które tramwaje ma.
        • Gość: pasazer Re: W Los Angeles nie ma komunikacji miejskiej.. IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 12:57
          Czy takim duzym problemem dla miasta bylaby instalacja separatorow i monitoringu na buspasach?
    • mef3 W Belgii rozwiazano ten problem: 12.10.11, 11:25
      Przy buspasie staje policjant na motorze i spisuje numery. Bron boze nie zatrzymuje samochodow, by nie robic niepotrzebnych korkow. Mandat 150€ wysylany jest do domu. Przeciez ci ludzie jezdza tam codziennie. Jakby jeden z drugim dostal 2-3 mandaty powiedzmy po 150PLN + punkty to by sie wiecej nie szarpal. Ale to pewnie za trudne dla polskiej policji i pewnie niezgodne z polskim prawem...
      • Gość: Z Belgii Re: W Belgii rozwiazano ten problem: IP: *.access.telenet.be 12.10.11, 11:47
        Nie pisz bzdur.Po pierwsze policji w Belgii jakby nie bylo (chyba caly czas gdzies spia) a po drugie policjant nie ma prawa wypisac ot tak sobie mandatu (po spisaniu numeru rejestracyjnego),wykroczenie trzeba udowodnic np; fotoradarem.

        Jeszcze napisz,ze ten policjant tak skutecznie dziala w Brukseli czyt. Marokko albo Antwerpii czyt. Marokko ;) he,he,he,he
        • Gość: kgb Re: W Belgii rozwiazano ten problem: IP: *.toya.net.pl 12.10.11, 12:45
          no dobra, aparat foto za 200 pln
          albo taki robiący zdjęcia seryjne ... za 500?

          pzodr
      • Gość: wesołyromek Re: W Belgii rozwiazano ten problem: IP: 195.150.224.* 12.10.11, 17:02
        W Krakowie zanim zamontowano stałe kamery, policja miała kamerę VHS na stojaku i w różncyh punktach dokumentowała kto zasuwa buspasem. Teraz są kamery w wielu ciągach buspasów. A kiedys widziałem że w niektórych autobusach MPK są kamery skierowane do przodu - nie wiem czy też nie służą do dokumentowania co sie dzieje na buspasie. W każdym razie od dłuższego czasu (przynajmniej na buspasach wzdłuż Alei) kieriwcy w większości przestrzegają przepisów.
        Co więcej buspasy swietnie pomagają pojazdom uprzywilejowanym, zwlaszcza dużym wozom strażackim.
      • Gość: DD Re: W Belgii rozwiazano ten problem: IP: *.singnet.com.sg 13.10.11, 02:14
        W Singapurze kierowcy autobusów mogą zrobić zdjęcie delikwentowi za pomocą kamer w jakie są wyposażone. Mandat przychodzi do domu, a jeśli komuś przyszło by do głowy go kwestionować - może, ale zostanie obciążony dodatkowymi kosztami. Kierowcy autobusów korzystają z tej możliwości bo za wystawiony mandat mają odpalaną działkę :-)
    • pokemon77 Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcj... 12.10.11, 11:29
      w angli kazdy autobus ma kamere z przodu i tylu i conajmniej 3 w srodku na podstawie nagran kierowcy lamiacy przepisy sa karani.
      • Gość: Bluzgu Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.speed.planet.nl 12.10.11, 11:48
        We Francji buspas jest odgraniczony od reszty pasów krawężnikiem co uniemożliwia kierowcom zmianę pasa na buspas aby wyminąć korek. A jak komuś się jednach uwidzi zmienić pas np. na skrzyżowaniu to czekają kamerki i czasem patrol wlepiający słone mandaty. Francuzi rozwiązali problem tylko oczywiście u nas się nie da.
      • the_rapist Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 14:10
        pokemon77 napisał:

        > w angli kazdy autobus ma kamere z przodu i tylu i conajmniej 3 w srodku na pods
        > tawie nagran kierowcy lamiacy przepisy sa karani.

        Poza tym kamery sa doslownie wszedzie przy drogach. Rachunki za jazde po buspasie przychodza poczta, punkty na prawo jazdy tez leca. Nie jest rzecza dziwna dlugi korek i pusty buspas. Po prostu kierowcy wiedza, ze lamanie tego zakazu po prostu sie nie oplaca. W Polsce anie kultura jazdy, ani zdolnosci organizacyjne nie pozwola na rozwiazanie tego problemu.
        • unhappy Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 14:18
          the_rapist napisał:

          > Poza tym kamery sa doslownie wszedzie przy drogach.

          Dla przykładu: w Warszawie jest cała masa kamer. Pytanie czy którekolwiek z nich są wykorzystywane do łapania kierowców łamiących przepisy jest retoryczne. W Warszawie nawet spacerująca po ulicach Straż Miejska nie zwraca uwagi na wykroczenia drogowe związane z postojem i zatrzymaniem.
    • ludolf_koenig Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcj... 12.10.11, 12:03
      fani prawa i sprawiedliwości
    • jedrek490 Pas "zagospodarowany" czy zbudowany? 12.10.11, 12:06
      Jeżeli bus-pas "wygospodarowano" z pasa ruchu (to najprostsza w umyśle urzędnika metoda), to nie dziwota. Co innego, gdyby ten pas był specjalnie zbudowany, tak jak w innych krajach. Wtedy można się porównywać
      • Gość: rodeif Re: Pas "zagospodarowany" czy zbudowany? IP: *.wp-sa.pl 12.10.11, 12:32
        "Jeżeli bus-pas "wygospodarowano" z pasa ruchu (to najprostsza w umyśle urzędnika metoda), to nie dziwota. Co innego, gdyby ten pas był specjalnie zbudowany, tak jak w innych krajach."

        Wtedy także kierowcy pchali by się ... argumentując że pas zbudowany także z ich podatków.
        Przecież to Polska - tutaj przepisy są po to by je łamać
      • Gość: mkrs Re: Pas "zagospodarowany" czy zbudowany? IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 15:59
        Nawet w centrum miasta buspas przeważnie się opłaca. Jeden autobus wiezie co najmniej kilkadziesiąt osób (na obleganych relacjach nawet ponad 100), więc nawet jeśli przejedzie raz na 5 minut, to wciąż jego wydzielony pas będzie miał największą wydajność w przewozie ludzi. Tak niestety jest, niewiele na to poradzisz.
    • xaliemorph Kontrole policyjne - ich brak 12.10.11, 12:07
      Bardzo proste pytanie. Dlaczego jest tak mało prostych kontroli policyjnych w mieście? Bardzo łatwo wlepiać mandaty cwaniakom i powinno się to robić bo przez tych idiotów w mieście tworzą się jeszcze większe korki.

      Przykład też z Poznania. Miasto w remontach drogowych, zwężenia etc. Nagminne jest cwaniakowanie i wciskanie się z pasów dedykowanych jednemu kierunkowi, w ostatniej chwili na pasy dedykowane innemu kierunkowi. Niestety. A ostatnio ręce załamałem jak widziałem gdy policjant sterujący ruchem widział dwóch cwaniaków i ... nic nie zrobił. Owszem on sam i tak by im nie wstawił mandatu bo ma kierować ruchem ale widząc tych kretynów winien wezwać patrol a oni za skrzyżowaniem walić mandaciki. Przecież to łatwy pieniądz i ba bardzo użyteczny społecznie bo uczący kultury jazdy i płynności ruchu w mieście. Już dobrych parę lat temu w jakimś programie w TVN Turbo widziałem jak policjanci w Warszawie korzystali z kamer monitoringu i wlepiali dzięki temu właśnie takim cwaniakom mandaty. Nie można zrobić tego w innych miastach?!?
    • piotr_a_81 Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcj... 12.10.11, 12:07
      Nie wiem jak to wygląda w Kielcach, ale mnie osobiście najbardziej denerwuje jak widzę w Warszawie hołotę z policji (bez włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych) jadącą buspasem.
      Jak w takim wypadku można oczekiwać od kierowców, że będą respektować przepisy, jak "władza" daje przykład że nie trzeba tego robić.
      • Gość: albert To trzeba jechać za radiowozem , a jak będą coś IP: *.unknown.vectranet.pl 13.10.11, 10:56
        mędzić w sprawie mandatu to grzecznie odmówić i zaproponować spotkanie w sądzie grodzkim. W Warszawie pały nagminnie łamią przepisy skręcając w lewo z trampasu w Żytnią z Młynarskej oraz z buspasu z Kasprzaka w Karolkową.
    • Gość: jałowiec Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 12:09
      filmik jest tendencyjny...
      najlepiej żeby skręcający w prawo (a z tego co widze wszyscy z buspasa maja migacz włączony) odstawali swoje tak?
      nieeleganckie by było gdyby jechali na wprost - a tak to bezsensowne czepialstwo!
      • szymwil Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 14:06
        Gość portalu: jałowiec napisał(a):

        > filmik jest tendencyjny...
        > najlepiej żeby skręcający w prawo (a z tego co widze wszyscy z buspasa maja mig
        > acz włączony) odstawali swoje tak?
        > nieeleganckie by było gdyby jechali na wprost - a tak to bezsensowne czepialstw
        > o!

        Pytanie pierwsze: Gdzie Ty tam widzisz kierunkowskazy? Bo ja nie widzę ani jednego kierunkowskazu. Tylko światła stopu od czasu do czasu.

        Pytanie drugie: Niby gdzie mieli skręcać, na trawnik? Najbliższy skręt jest w kierunku biurowca na Targowej (nie wiem, jak się ta uliczka nazywa), no i parę metrów wcześniej wjazd do bramy, ale to wszystko ze 200m od miejsca, gdzie filmik był kręcony.

        Widać jak byk, że oni wszyscy prują prosto.

        Moim zdaniem kamery w autobusach i notoryczne kontrole policji w miesiąc załatwiłyby sprawę.
    • maly_rowerek Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcj... 12.10.11, 12:23
      Problem polega na tym, ze w Polsce policja rzadko egzekwuje przepisy. Egzekwuja je wtedy, gdy cos sie stanie. Szkoda, bo wtedy je za pozno.
      Gdyby policja ruszyla d... i zaczela smarowac maksymalne mandaty za tego typu przewinienie, plus punkty, to nie jeden zastanowliby sie, czy warto.
      • piotr_a_81 Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 12:47
        Najpierw powinni sami przestać jeździć buspasem, policja na buspasie to norma.
    • wyceniam najpierw moze zrobcie drogi dla wszystkich 12.10.11, 12:33
      Buspas OK ale nie jako alternatywa dla budowy drog. Zyjemy w swiecie rownosci i nie ma powodu by autobus byl uprzywilejowany. Niech stoi w korku jak miastonie umie sobie poradzic z budowa drog. W ten sposob nigdy nie powstana drogi bo urzednicy pozornie zalatwiaja sprawe. Promowanie komunikacji masowej przez utrdnienia dla innych to zwykly lobbing i zachowania monopolisty. Urzad od konkurencji powinienn sie temu przyjrzec.
      • Gość: bu Re: najpierw moze zrobcie drogi dla wszystkich IP: *.aster.pl 12.10.11, 13:20
        gadasz od rzeczy. drog nigdy nie wystarczy, chocby bylo ich nawet o 100% wiecej, skoro 1 auto = 1 osoba (kierowca). moze w co 5tym samochodzie jest jeszcze pasazer. policz sobie ile osob stoi w korku o dlugosci 90 metrow, jesli na auto srednio przypada 3 metry drogi. wszystkie te osoby mieszcza sie swobodnie w 1 autobusie. rok temu sprzedalam auto i przerzucilam sie na transport miejski. jest szybszy
        • Gość: wyceniam Re: najpierw moze zrobcie drogi dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 16:56
          OK tylko to musi byc decyzja - bo sie oplaca i jest wygodniej a nie bo cie zmuszaja
          • Gość: Mario Re: najpierw moze zrobcie drogi dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.11, 18:31
            Jak dla mnie Congestion charge byłby wystarczającym rozwiązaniem, zamiast demokratycznie pakować wszystkich w korki wystarczyło by określić godziny i miejsca "przeciążone" i odpowiednio wprowadzić wzorem Londynu opłatę. Osobowy 10 zł za dzień Bus 20 zł i myślę że nagle czas przejazdu cudownie by się poprawił. Zresztą jak ktoś chce jeździć buspasem niech jeździ ale za opłatę np. 100 dziennie
      • Gość: mkrs Re: najpierw moze zrobcie drogi dla wszystkich IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 12:17
        Zapominasz chyba, że samochody mają od dawna pasy dla siebie, i to w ilości większej niż przysługuje autobusom. A jeżeli kierowcy wybierają najbardziej niewydajny z wszystkich środków komunikacji, to mogą dziękować tylko sami sobie.
    • anders76 Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcj... 12.10.11, 12:36
      Na dzisiaj nie ma problemow technicznych z automatycznym zczytaniem tablic i wyslaniem mandatu do domu. Lapanie na ulicy tylko pogarsza plynnosc ruchu. Biorac pod uwage opoznienie techniczne to po kilku dniach zainteresowani beda juz wiedzieli ile taka jazda kosztuje. Naturalnie o wprowadzeniu systemu trzeba ostrzegac.
    • ulanzalasem Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fikcj... 12.10.11, 12:37
      Jazda po buspasie = kara w wysokości 10% wartości samochodu, prowadzisz i rozmawiasz ? 5000 zł i 10 pkt wtedy może ktoś się zastanowi dwa razy.
      • Gość: hehehe Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: 213.77.117.* 12.10.11, 21:41
        > Jazda po buspasie = kara w wysokości 10% wartości samochodu, prowadzisz i rozm
        > awiasz ? 5000 zł i 10 pkt wtedy może ktoś się zastanowi dwa razy.

        A dlaczego po prostu nie rozstrzelać? Od razu się luźniej zrobi, nie tylko na buspasach.
        Niektórzy to jak dowalą...
    • bezzebnypirat Buspasy robia z nas frajerow... 12.10.11, 12:49
      Dlaczego? Nie wiem jak wyglada sytuacja w kielcach, ale w Gdansku wiekszosc z tych pasow jest robiona rownolegle do torow tramwajowych. Tory tramwajowe w tych miejscach, albo byly remontowane do roku temu, albo sa/sa w planach do remontu. NIKT nie pomyslal, zeby zamiast wysypywac na tych torach klasyczne kamienie, ulozyc plyty (jak ma to miejsce w NAPRAWDE wielu miastach, w ktorych mialem przyjemnosc byc, europejskich miastach) i puscic autobusy wlasnie tamtedy. Te buspasy to obraza mieszkancow Gdanska ze strony odpowiedzialnych za planowanie i projekty komunikacyjne.
      • pfg Re: Buspasy robia z nas frajerow... 12.10.11, 14:34
        bezzebnypirat napisał:


        >NIKT nie pomyslal, zeby zamiast wysypywac na tych torach klasyczne kamienie,
        > ulozyc plyty (jak ma to miejsce w NAPRAWDE wielu miastach, w ktorych mialem prz
        > yjemnosc byc, europejskich miastach) i puscic autobusy wlasnie tamtedy.

        Tak jest w kilku miejscach w Krakowie - autobusy jeżdżą po odpowiednio wykonanym torowisku.
        • bezzebnypirat Re: Buspasy robia z nas frajerow... 12.10.11, 15:06
          Mozna? Mozna. Ide o zaklad, ze jezdza tam tylko autobusy, tramwaje i karetki, kierowcy nie.
    • Gość: mancunian Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: *.40.87.249.threembb.co.uk 12.10.11, 12:57
      zrobic kamere minitorujaca rejestracje i je zapisujaca i po sprawie a nie patrole wysylac

      w rozwinietych krajach kamery pilnuja bus pasow
    • Gość: użytkownik dróg Sam jeżdżę tym buspasem... IP: *.skanska.pl 12.10.11, 13:05
      ...i mam zamiar tak robić nadal. Niech ktoś, kto zamknął ruch w stronę centrum na Nowym Świecie puknie się w głowę. Jeździłem na Nowy Świat codziennie. Wcześniej z mojego miejsca startu dojeżdżałem tam w 5 minut. Teraz omijając korek buspasem jadę 25 minut. Nie chcę mi się sprawdzać ile bym jechał przepisowo, bo cenię swój czas. Tak się u nas ułatwia zycie kierowcom. Brawo decydenci.
      • szymwil Re: Sam jeżdżę tym buspasem... 12.10.11, 14:10
        Gość portalu: użytkownik dróg napisał(a):

        > Nie chcę mi się sprawdzać ile bym jechał przepisowo, bo ce
        > nię swój czas.

        Parę mandatów i zaczniesz cenić swój budżet bardziej od swojego czasu :-) Zakorkowane miasto nie uprawnia do takiego zachowania na drodze. Może chodnikiem zaczniesz jeździć? Przecież też można, skoro korki na ulicy.

        • Gość: uzytkownik dróg Re: Sam jeżdżę tym buspasem... IP: *.skanska.pl 12.10.11, 14:37
          MZD, czy jak ta instytucja się nazywa, jest od tego, zeby ułatwiać mieszkańcom przejazd przez miasto, a nie utrudniać. Zamknięto Nowy Świat, bo parkują tam samochody. A może należało postawić zakaz postoju? To usprawniłoby przejazd, a w okolicach wzmiankowanej ulicy jest kilka dużych parkingów. Czytam, że Targowa ma zostać udrożniona. Może należało to zrobić przed zablokowaniem Nowego Światu? Jazda buspasem na odcinku Pocieszka-Przecznica jest znakiem mojego obywatelskiego nieposłuszeństwa. To i tak lepiej niż jeździć pod prąd, jak czyni większość na Nowym Świecie.
      • Gość: mkrs Re: Sam jeżdżę tym buspasem... IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.11, 18:43
        Adres: SKANSKA.PL

        Piękną reklamę zrobiłeś swojej firmie :)
    • Gość: x może zacząć budować drogi? IP: *.multi-play.net.pl 12.10.11, 13:10
      w Polsce wystarczy infrastruktura na 30 mln aut.
    • pfg Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik 12.10.11, 14:26
      Z buspasów można też skręcać w prawo, z tym, że odcinek, na którym można na buspas legalnie wjechać, żeby wykonać skręt, na ogół jest krótki. W Krakowie w kilku ważnych miejscach ten odcinek wydłużono - jeśli ktoś chce skręcić, może na buspas wjechać wcześnie - i to się sprawdza! Buspasy raczej nie są blokowane, natomiast ci, którzy planują skręt, nie muszą tkwić w korku. Wczesny zjazd na buspas w ten sposób zwiększa przepustowość pasów na wprost.

      Natomiast ci, którzy z pasa dla autobusów jadą na wprost, powinni być karani mandatami!
      • Gość: krakus Re: Frajerzy Stojący W Korku: Buspas to u nas fik IP: 212.244.23.* 12.10.11, 15:38
        Kraków to jednak bardziej cywilizowane miasto niż Kielce. W pierwszym wszyscy stoją karnie w korku jeśli takowy jest, nawet warsiawioki stoją. I buspasem jeżdżą autobusy. Kielce muszą dorosnąć i zejść z drzewa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja